Jump to content

Zbroje, zbroja do jazdy w lecie, gorąco


Recommended Posts

Urzywam od kilku lat, rowniez szortow, moja corka rowniez. Ciuchy sa zakupowane na bionick'i obojedtnie czy skora czy textylne, umozliwia tezjazde w jeansach, oczywiscie motocyklowych.

 

:crossy:

Link to comment
Share on other sites

  • 8 months later...

Cześć,

właśnie myślę nad takim zestawem: Dainese Jacket Wave Pro + skórzana kurtka z dobrą wentylacją. Zastanawiam się tylko o ile powiększy się rozmiar kurtki. Czy jeżeli pasuje mi Mka to będę musiał kupić Lkę? Wtedy prawdopodobnie jazda w samej kurtce nie będzie możliwa.

Ktoś może podzielić się doświadczeniem?

Link to comment
Share on other sites

... na szose to chyba przesada chronić klatke piersiową bo niby przed czym no i ogranicza ruchy

Dobrze dopasowana kurtka z ochraniaczami załatwia sprawe

... zalożyć na kombinezon skórzany zbroje utiki i wyglądać jak pajac<są tacy,sam widzialem>Pozdro

 

Widac nie miales jeszcze szlifu / wypadku przy torym uderzyles kaltka o polke kierownicy czy o kierownice, bo nie napisal bys tego. Ja mialem, i przez ty´dzien myslalem, ze nie oddycham, taki bol, wiec nie do konca tak jak Ci sie wydaje.

 

Kurtka nie zalatwia sprawy w zaden, ale to w zaden sposob. To, ze Tobie wydaje sie, ze ktos bnedzie wygladac w tym jak pajac, swiadczy co najwyzej o jakimkolwiek braku najmniejszego pojecia oraz widzenia takiego przypadku w realu. Kliknij sobie na link z picasa mojego podpisu, obojetnie na jakiekolwiek zdjecie mojej osony w ciuchach, na zadnym nie widac, ze mam pod skora czy textyliami bionici ( kamizelke i szorty ) wiec nie wiem o czym mowisz.

 

Dmuchac na zmne oczywiscie, ze wole, bo juz kilka razy szlifowalem po asfalcie i wiem jaki jest bol bez tych gadgetow a z tymi gadgetami. Probem w tym, ze wypadki nie trafiaja sie tylko wtedy gdy sie z nimi bedziesz liczyc a dokladnie na odwrot.

 

A może po prostu letnią kurtkę? - Przynajmniej będziesz wyglądał jak człowiek.

 

Nastepny ktory nie wie co mowi, patrz powyzej.

 

właśnie myślę nad takim zestawem: Dainese Jacket Wave Pro + skórzana kurtka z dobrą wentylacją. Zastanawiam się tylko o ile powiększy się rozmiar kurtki. Czy jeżeli pasuje mi Mka to będę musiał kupić Lkę? Wtedy prawdopodobnie jazda w samej kurtce nie będzie możliwa.

Ktoś może podzielić się doświadczeniem?

 

Porownaj sobie protektory naszyte na lokciach i barkach Alpiny z Dainese, mam nadzieje, ze sam wyciagnisz wnioski. Osobiscie latam po alpach w w/w bionic'ach i motocyklowych jeansach. Zakup najpierw bionica, a na to kurtke czy inny ciuch. Z regoly jest jeden rozmiar wiekszy ale moga tez byc dwa w zaleznosci od numeracji producenta.

 

 

:crossy:

Link to comment
Share on other sites

Guest komandosek

Cześć,

właśnie myślę nad takim zestawem: Dainese Jacket Wave Pro + skórzana kurtka z dobrą wentylacją. Zastanawiam się tylko o ile powiększy się rozmiar kurtki. Czy jeżeli pasuje mi Mka to będę musiał kupić Lkę? Wtedy prawdopodobnie jazda w samej kurtce nie będzie możliwa.

Ktoś może podzielić się doświadczeniem?

Prosta sprawa, kupujesz kurtkę z podpinką. Na "lato" wypinasz podpinkę, zakładasz zbroję. Radził bym Ci kupić krótką kurtkę tekstylą, przecież chodzi o to by się nie ugotować.

Ja z kurtki wywalam i podpinkę i ochraniacze, gdy jeżdzę w zbroi.

Zbroja zapewnia na prawdę dobrą ochronę przed uderzeniami. Wraz z kurtką która zabezpieczy przed utratą skóry masz niezły (choć kłopotliwy przy zakładaniu) zestaw.

Link to comment
Share on other sites

Radził bym Ci kupić krótką kurtkę tekstylą, przecież chodzi o to by się nie ugotować.

 

Jezdziles juz w perforowanej skorze ? Nie zdziw sie, gdy w Kwietniu lub Maju bedziesz szczekal zebami z zimna - bo zbyt chlodno i przewiewnie.

 

:crossy:

Link to comment
Share on other sites

Porownaj sobie protektory naszyte na lokciach i barkach Alpiny z Dainese, mam nadzieje, ze sam wyciagnisz wnioski. Osobiscie latam po alpach w w/w bionic'ach i motocyklowych jeansach. Zakup najpierw bionica, a na to kurtke czy inny ciuch. Z regoly jest jeden rozmiar wiekszy ale moga tez byc dwa w zaleznosci od numeracji producenta.
Różnica chyba polega na tym, że w Alpinie barki i łokcie mają certyfikaty na poziomie 1, ale za to klatka to tylko pianka, natomiast w Dainese nie ma certyfikatów na łokcie i barki, ale klatka ma poziom 2.

 

Zgadza się?

Edited by Yokozuna
Link to comment
Share on other sites

Różnica chyba polega na tym, że w Alpinie barki i łokcie mają certyfikaty na poziomie 1, ale za to klatka to tylko pianka, natomiast w Dainese nie ma certyfikatów na łokcie i barki, ale klatka ma poziom 2.

 

Zgadza się?

 

W Alpinestars nie masz protektorow klatki piersiowej wykonanej z pianki. Sa wykonane tak jak i cale reszta z plastiku i gabki + material. Niema czegos takiego jak certyfikat 1 czy 2 jest co najwyzej 1641 i 1642

 

ale to szczegol. Alpina bije na leb Dainese, przynajmniej pod tym wzgledem.

 

:crossy:

Link to comment
Share on other sites

Ja mam co prawda zbrojkę z nieco tańszej półki, ale w tym zakresie co piszesz brałbym to: http://www.riders4ri...cket-wave-pro-2 . Włosi jednak wiedzą co robią w kwestii ochrony, a (nie wiem czy to na 100% prawda) Alpinestars podobno produkuje swoje rzeczy w Chinach...

 

Bullshit! To właśnie Dainese produkuje w ChRL (od lat się z tym nie kryją). Alpinestars natomiast produkuje m.in. w Indonezji (przynajmniej niektóre ciuchy mam stamtąd).

Przymierzałem kiedyś Dainese Jacket Wave Pro2. Szczerze? Jeśli miałbym wydać tysiąc złotych, to wolałbym wybrać spośród innych zbroi, a na pewno nie taką pochodzącą z Chin.

Jest gdzieś na tym forum obszerny temat o zbrojach.

Edited by Mr. Rock'N'Roll
Link to comment
Share on other sites

Yokozuna, mam zbroje Bionic Alpinestarsa w rozmiarze M + kurtkę enduro Foxa (wcześniej Scotta, która też pasowała) w rozmiarze L. Kurtka nie jest ani za luźna ani też nie krępuje ruchów. Dlatego potwierdzam wypowiedź Ks'a, że na zbroję warto kupować ciuchy jeden rozmiar większy (najlepiej oczywiście przymierzać). Jeśli chodzi o miejsce produkcji to dziwię się osobom, dla których różnicą jest to, czy towar został wyprodukowany w Chinach, Indonezji, na Tajwanie czy w Malezji. Dla statystycznego klienta wyznacznikiem atrakcyjności produktu (poza ceną) są użyte komponenty, jakość wykonania, która to zależy od standardów panujących w danym zakładzie produkcyjnym i od polityki producenta, a nie od kraju, w którym dana rzecz jest wytwarzana. Wyżej wspomniana zbroja wyprodukowana została właśnie w ChRL i mimo, że od dawna nie mam sprzętu w teren, jestem na tyle z niej zadowolony, że czeka na lepsze czasy w szafie.

Link to comment
Share on other sites

Napisz mi proszę o którym ty konkretnie modelu Alpina mówisz? W każdym bądź razie na któryś model na pewno się zdecyduję.

 

Bez wzgledu ktory model Alpiny wezmiesz bedzie OK. Ja w dalszym ciagu smigam na ich pierwszym modelu i dalej jestem zadowolony.

 

W czasach dzisiejszej globalizacji przemyslu odziezowego zmuszeni jestesmy niestety kupowac towar ktory powstaje na dalekim wschodzie, mi osobiscie nie robi roznicy gdzie jest produkowany, byle jakosc byla OK a w przypadki Alpiny jest.

 

:crossy:

 

:crossy:

Link to comment
Share on other sites

Yokozuna, mam zbroje Bionic Alpinestarsa w rozmiarze M + kurtkę enduro Foxa (wcześniej Scotta, która też pasowała) w rozmiarze L. Kurtka nie jest ani za luźna ani też nie krępuje ruchów. Dlatego potwierdzam wypowiedź Ks'a, że na zbroję warto kupować ciuchy jeden rozmiar większy (najlepiej oczywiście przymierzać). Jeśli chodzi o miejsce produkcji to dziwię się osobom, dla których różnicą jest to, czy towar został wyprodukowany w Chinach, Indonezji, na Tajwanie czy w Malezji. Dla statystycznego klienta wyznacznikiem atrakcyjności produktu (poza ceną) są użyte komponenty, jakość wykonania, która to zależy od standardów panujących w danym zakładzie produkcyjnym i od polityki producenta, a nie od kraju, w którym dana rzecz jest wytwarzana. Wyżej wspomniana zbroja wyprodukowana została właśnie w ChRL i mimo, że od dawna nie mam sprzętu w teren, jestem na tyle z niej zadowolony, że czeka na lepsze czasy w szafie.

 

Po 1.) Nie ufam chińskim produktom, pomimo spełaniania przez nie norm znanych producentów. Przykładowo, dla porównania.

Buty znanej marki Dr. Martens kiedyś produkowane w W. Brytanii, wytrzymywały więcej niż 5-6 lat nieraz sporego katowania, dziś produkują je w ChRL i wytrzymują nieco ponad rok, a kosztują tyle samo, jeśli nie więcej niż kiedyś. A przecież muszą spełniać standardy w.w firmy, czy jakiejś instytucji kontrolnej, tak? No więc jak to jest?

Miejsce się liczy, bo produkcja jest nieco inna i używane materiały są również inne. Czasem można przecież równolegle kupić identyczny produkt danej marki, ale wytwarzany w fabryce z kraju jej pochodzenia. Cena wyższa i jakość wyższa. Wolę więc zapłacić więcej i mieć coś na dłużej, niż kupować badziewie z Chin. A już na pewno głupotą jest płacić za nie tyle samo albo więcej, niż za zbliżony produkt z innej części świata.

Po 2.) Nie będę pakował (wcale nie mniejszych) pieniędzy w gospodarkę Chin, która i tak już wszystkich pożarła albo właśnie pożera. Potem będą szachować wszystkim i robić co chcą, bo mają cały świat w garści. Nie, dziękuję! Postoję!

Edited by Mr. Rock'N'Roll
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...