Jump to content

Robot sprzątający


To_masz
 Share

Recommended Posts

Dobry,

rozglądam się za jakimś robotem do domu, w necie napisać i przeczytać można wszystko, sprzedawcy coś czuję że sugerują to z czego mają profity.

Poleci może ktoś coś wartego uwagi? Korzystacie, macie jakieś sugestie?

Powierzchnia do ogarnięcia to ok 150 m2, żadnych dywanów, panele i płytki.

Link to comment
Share on other sites

roomba, ale przy psach się nie sprawdza, drażni je. w poprzednim mieszkaniu jeszcze była opcja zamknąć drzwi i odkurzać po kawałku, teraz leży i muszę w końcu sprzedać

tylko nie rób sobie za wielkiej nadziei: pojemniczek jest maciupki, szybko się zapełnia, a samo urządzenie jest raczej "zamiataczką" dla naprawdę leniwych i przy niewielkim zanieczyszczeniu. dywany to nie problem, po kablach też jeździ, ale np. nóżki krzeseł z rurki leżące płasko już ją wieszały, podobnie miała tendencje do wciągania zasłon opierających się na podłodze. natomiast mając opcję ustawienia że pozamiata pusty dom w czasie wyjścia do roboty - byłbym zachwycony

jsz

„Warunkiem istnienia dyktatury jest ciemnota tłumu, dlatego dyktatorzy bardzo o nią dbają, zawsze ją kultywują.”
[R. Kapuściński]
Link to comment
Share on other sites

Właśnie u mnie spore przestrzenie, zwierząt nie ma, przeszkód jest mało , zasłon brak. Rano wychodzimy i wracamy późnym popołudniem więc w teorii by się sprawdził.

Jestem zdecydowany aby się przekonać, wystarczająco aby odkurzył.
Roomba mówisz Jeszua, rozejrzę się. Miałem na oku Roombę i Xiaomi ale to pewnie jeden pies raczej.

Link to comment
Share on other sites

nie mam porównania. roomba jest pierwsza na rynku i ponoć najlepiej dopracowana, jako że to ich w zasadzie jeśli nie jedyny, to główny produkt. kupowałem już 2 używki, drugą mamie (ale nie korzysta), i np. części zamienne są od ręki, baterie, szczotki, większość pasuje do kilku modeli. ale kolega był np. bardzo zadowolony z samsunga, więc reguły nie ma

sprawdź sobie wysokość mebli, jeśli jakieś masz na nóżkach, bo raz że jak wjedzie pod spód to ładnie posprząta, a dwa jakby był ciut za wysoki, to będzie ryzyko utknięcia. chyba nie mam więcej uwag

jsz

„Warunkiem istnienia dyktatury jest ciemnota tłumu, dlatego dyktatorzy bardzo o nią dbają, zawsze ją kultywują.”
[R. Kapuściński]
Link to comment
Share on other sites

Panowie, a o jakich modelach iRobota mówicie? Jednego kupisz za 1000 zł, innego za 5000 zł - i różnica będzie.

Posiadam iRobota Roombę i7+, ze stacją dokującą, która ma w sobie duży pojemnik na brudy - po każdym sprzątaniu wysysa brudy z pojemnika robota sprzątającego.

Co do oceny robota - początkowo byłem mocno rozczarowany, ale ostatecznie jestem na TAK, bo jednak w domu jest czyściej.

Wady:
- Sprząta, ale czasem niedokładnie, potrafi też rozrzucać śmieci boczną *wirującą* szczotką (szczególnie okruszki),
- Aby uruchomić robota, to musisz i tak wstępnie ogarnąć pomieszczenia i upewnić się, że na podłodze/pod meblami nie ma czegoś, co może robota uszkodzić (2 złote uszkodziło w moim przypadku jedną gumową szczotkę) lub zablokować (choćby leżące na podłodze firanki).

Zalety:
- Ostatecznie będziesz miał czyściej w domu,
- Robot wjedzie wszędzie tam, gdzie nie patrzysz (np. posprząta Ci ładnie pod łóżkiem itd),
- Ostatecznie zyskasz czas na sprzątaniu.

UWAGA: Na początku będziesz miał kilka rozczarowań, później się nauczysz co robot może, a co nie i będziecie sobie żyć w harmonii.
Niestety roboty sprzątające nie działają tak perfekcyjnie, jak je opisują, ale dają radę (jak Ci dobrze nie posprząta, to puszczasz go drugi raz, możesz nawet aplikacji ustalić, że ma Ci jeździć 2 razy albo i więcej).

Edited by Damian85
Link to comment
Share on other sites

Ja miałem Roombę E6 (bez funkcji tworzenia map) i to była tragedia - słabo sprzątał i ciągle się gdzieś blokował, albo pomijał pomieszczenia, czy całe połacie podłogi w jednym. Kompletny bezsens, to były zdecydowanie jedne z najgorzej wydanych przeze mnie pieniędzy w życiu. Po tygodniu sprzedałem go i zapomniałem na jakiś czas o robotach. Później jednak stwierdziłem, że spróbuję jeszcze raz i kupiłem Xiaomi Mi Robot 1-szej generacji za połowę ceny Roomby E6. I to było to czego oczekiwałem, sprząta dużo lepiej od E6 i do tego tworzy i zapamiętuje mapy pomieszczeń. Od 3,5 roku chodzi bezawaryjnie i mocno wspomaga utrzymanie porządku w mieszkaniu. Bateria wystarcza na 130-140 m kw, ale jak się rozładuje w trakcie pracy to wraca do bazy, ładuje się i wznawia pracę dokładnie w miejscu, w którym skończył. Z początku bałem się jak będzie funkcjonował z jedną szczotką główną, bo mam koty i jest sporo sierści, ale jak wspominałem - jest zdecydowanie lepiej niż E6. Jak się kiedyś zepsuje, to kupię kolejną generację Mi, tym razem z opcją mopowania, bo na prawdę robi robotę.

Kupując pierwszego robota, poleciłbym każdemu wziąć Mi, jest tańszy i lepszy, a jak ogólnie się zawiedziesz na tego typu urządzeniach, to wtopisz mniej kasy:)

Internetowy sklep komputerowy http://mirwit.com.pl

Link to comment
Share on other sites

Przerost formy nad treścią. Nie będzie ani częściej ani łatwiej. Kurze i brud, zamiecione w inny kąt. Żeby było czysto, trzeba odkurzyć ale jeszcze zmyć płytki, podłogę. Mycie po takim automacie, to koszmar! Wszystko się lepi i klei.

Link to comment
Share on other sites

  • Administrator

My mamy Xiaomi Mi, świetna sprawa szczególnie do dywanów, Szczotka boczna dobrze nagania brud, a centralna doskonale sprząta wszystkie zakamarki, robot wjedzie pod łóżko, pod kanapę, w trudno dostępne miejsca. Fafik to była dobra inwestycja. 

Nasz ma funkcję mopa, ale rzadko z niej korzystamy. Na plus bardzo łatwe czyszczenie. Aplikacja pozwala zaplanować Całą powierzchnię mieszkania i zlecić robotowi czyszczenie odpowiednich miejsc. Powierzchnia ok. 110 mkw. Fafik nie spadnie ze schodów bo ma jakiś tam system i rzeczywiście staje nad przepaścią po czym odwraca się i zasuwa w inną stronę. 

 

Link to comment
Share on other sites

Ja mam i robota i klasyczny odkurzacz który... i tak jest niezbędny bo czymś musisz odkurzyć śmietnik w robocie...

O zaletach robota napisano wszystko i wszystko potwierdzam - jak również wszystkie wady - w tym największą że byle sznurek, kabel czy leżąca zasłona i się zaraz zaplącze. Największą zaletą jest wspomniany mały rozmiar - wjedzie to wszędzie, pod każdą kanapę, szafkę itp gdzie zwłaszcza przy ogrzewaniu podłogowym piętrzą sie niemal koty kurzu. W trybie: od rana do popołudnia i tak nie ma nikogo w domu i codziennym programie sprzątania faktycznie idzie utrzymać czystość. Nie ma takich zdolności jak tradycyjny smok o mocy 2kW ale codziennie, regularnie itp sprawia że nie piętrzy ci się tego gdzieś w narożnikach. Sypialnia itp puścisz to i pod łóżkiem gdzie nikt nigdy nie sprząta... no można się zdziwić ile tam tego się nazbiera. Mapowania, srapowania... w domu i tak jest "nagracone", chociażby krzesła w jadalni co dzień w innym miejscu stoją że i tak ma robotę z objeżdżaniem każdej nogi po 10x i omijaniem tego labiryntu - ale daje radę. Ale na tym koniec plusów:

Normalny odkurzacz i tak musisz mieć aby regularnie, najlepiej codziennie przed każdym sprzątaniem odkurzyć robota: śmietniczkę, wszystkie filtry itp bo to małe, dużo nie pomieści i drastycznie spada jego skuteczność kiedy załadowany syfem. Radość z posiadania trwa ok roku kiedy maszyna jest w stanie pracować te 2-2,5h na jednym ładowaniu po czym wraca do stacji dokującej aby się naładować ponownie. Po 2 latach niestety okres ten wyraźnie się skrócił do jakiejś godziny pracy a teraz po 5ciu urządzenie jest w stanie pracować do 30 min po czym raz na 5 dojedzie o własnych siłach do stacji. Najczęściej trach i skończył się prąd. Jeszcze robota bo trzeba tego szukać pod którą szafką czy kanapą mu się zdechło. Siła ssania, zużycie szczotek itp też nie bez znaczenia - coraz mniej dokładnie zbiera. Trzeba się mocno pilnować samemu aby trzymać porządek w domu, nie kłaść żadnych toreb z paskami na podłodze, żadnych kabli od ładowarek, sznurówek, bo od razu się zaplącze, żadnych dupereli pokroju jakichś mikro-zabawek czy klocków bo ani tego nie wciągnie ani nie ominie. Najedzie i albo jeździ na tym przepychając oderwany od podłogi czyli nie sprząta albo się zawiesi i stanie. No i w domu nie może być żadnych progów, schodów, grubych dywaników pod nogami itp bo nie wjedzie, nie przejedzie albo sie zawiesi i stanie.

Także pierwsza zdycha bateria, drugie mikroczujniki zderzeniowe w zderzaku. Mój już 4x był naprawiany - na szczęście przez wujka co potrafi i z nudów naprawiał a kosztowało to każdorazowo jaki słoik grzybków marynowanych czy inną paletę jaj wiejskich. Bo jakbym miał to odsyłać gdzieś do serwisów i płacić za naprawy to już ze 3 lata temu ozdabiałby kontener na pobliskim pszoku.

Generalnie fajny gadżet ale nie wart więcej jak 500zł. Tyle można dać za jako-takie wyręczanie nas w tygodniu. Myśmy to kupili właśnie jakoś za tyle za pięknych czasów Ali i darmowych wysyłek bez cła do PL. Ale ... w życiu nie dałbym za to 1500-5tys zł ile dzisiaj potrafią za takie wołać różne marki... przez wzgląd na ograniczenia tego. Jednak dobry odkurzacz tradycyjny, kosztujący te 5-6 stów posłuży dłużej, lepiej sprzątnie a i tak musisz go mieć, tyle że trzeba trochę czasu poświęcić na sprzątanie ale to jest jak z robotem: ogarnia itp bo sprząta codziennie, regularnie. Zapusć chałupę przez tydzień to nie wyjedzie z pierwszego pomieszczenia.

Link to comment
Share on other sites

Deebot. Dobra cena a w użyciu bardzo na plus (mam N07 bodajże...)

Najmniej wartościowym natomiast rodzajem dumy jest duma narodowa. Kto bowiem nią się odznacza, ten zdradza brak cech indywidualnych, z których mógłby być dumny, bo w przeciwnym wypadku nie odwoływałby się do czegoś, co podziela z tyloma milionami ludzi. Kto ma wybitne zalety osobiste, ten raczej dostrzeże braki własnego narodu, ponieważ ma je nieustannie przed oczyma. Każdy jednak żałosny dureń, który nie posiada nic na świecie, z czego mógłby być dumny, chwyta się ostatniej deski ratunku, jaką jest duma z przynależności do danego akurat narodu; odżywa wtedy i z wdzięczności gotów jest bronić rękami i nogami wszystkich wad i głupstw, jakie naród ten cechują.

Artur Schopenahuer

 

Link to comment
Share on other sites

Nie wiem jak z innymi robotami bo moj sie rozchorowal i lezy w lozku !  

 

Smutne to zycie bez robotow, zwlaszcza gdy sa przejscia miedzy dywanami a panelami i pelno drewnianch nog od stolow i krzesel !  

 

🙂

Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, Dominik Szymański napisał:

Dej mu antybiotyk 🙂

Wlasnie dostal zastrzyk ! ! ! 🤣

 

Ale nie wiem czy w zastrzyku byl antybiotyk, mysie jednak, ze nie !  🤣

 

🙂

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...