Jump to content

O ile % wg Was wzrosły koszty życia w PL w ostatnich latach?


Olsen
 Share

Recommended Posts

W dniu 22.04.2022 o 11:21, Damian85 napisał:

Sam sobie wytłumacz. Napisałes tak;

 

 

W 2006 roku przeciętny człek na wsi zarabiał "na rękę" niecałe 650 zł.
Wszyscy dobrze wiemy, że tylko w miastach się zarabiało więcej, na wsiach do dzisiaj
dostaniesz niewiele więcej niż minimalną. 

a było tak w 2006 roku;https://www.czerwona-skarbonka.pl/placa-minimalna-w-polsce/

Trzeba jeszcze pamiętać o tym, że co najmniej drugie tyle, pracodawcy płacili pod stołem. Płace pod stołem, były wszedzie powszechne. Pozwalało to unikać wysokich składek na ZUS. Jedynie zatrudnieni na stanowiskach państwowych, dostawali tyle ile było na pasku. Z drugiej strony,  mieli dodatkowe bonusy. Wczasy, paczki na święta itp.

Link to comment
Share on other sites

3 godziny temu, Damian85 napisał:

kto podejmie się wytłumaczenia jonaszko różnicy pomiędzy minimalną krajową i średnią krajową? 😄

nie próbuj z nim dyskutować nie ma sensu 😄

średnia krajowa z ostatniego miecha  jeśli chodzi o seks to 3 baby dziennie , bo michoa nie dupczył od miecha ale jego bogaty ziomek zawinął w ciągu miecha 6 małolatek co myślały że będą jego księżniczkami

czyli wychodzi że miałem 3 baby tylko o tym nie wiem 😄  tak działają te durne statystyki ......

3 godziny temu, Damian85 napisał:

Miałem podobnie, w okolicy 2010 zarabiałem jakieś 1600 zł netto. Praca na wsi pod Piotrkowem Trybunalskim.

w ogóle to dzikie czasy były eldorado dla pracodawców , do dzisiaj płaczą i to się zmieniło na plus dla pracownika dla nich na minus 😄

obiecywali co innego płacili co innego 90% budowlanki pracowała na czarno , sam pamiętam jak odkopywałem gościa koparką bo stary oszczędzał na szalunkach i ziemia zjechała w deszczowy dzień do wykopu z kanalizacją , oczywiście wszyscy uciekli bo połowa pijana  , reszta bez umowy , jak ja wtedy działając pod taką presją gościowi łba łyżką nie urwałem nie wiem 😄

,,nie podoba się to wyp***j ,, na twoje miejsce jest 20 innych'' ,, ty się ciesz że robotę masz a nie wypłatę byś chciał '' normalnie chiny czy tam bangladesz , ludzie pracowali miesiące za darmo i nie szli na skargę do inspekcji pracy w nadzieji że wstanie i zapłaci , potem bankrutował i nie szło ani grosza odzyskać , u nas wartatex był sławny na cała Polskę , szwalnia , 3 miesiące nie płaciła , potem splajtowała , nawet jak komornik zlicytował budynek i maszyny nie starczyło na połowę wypłat , a on się gdzieś ulotnił do dziś go chyba nie znaleźli 😄

płacenie pod stołem wyglądało tak że na umowie pół etatu , reszta bokiem , naobiecywał gruszek na wierzbie a potem ,,tu za dużo auto spaliło , tam wiertło złamałeś , tutaj ci nie wyszło w tym miesiącu będzie 100 zł do tego co na papierze 😄  jak poszedłeś się z nim procesować to w sądzie mogłeś go w dupę cmoknać bo to co na papierze ci zapłacił a nadgodziny ? jakie nadgodziny przecież żadnych nie robiłeś..........

jakbym ja miał teraz odzyskać cała kasę jakiej nigdy nie zobaczyłem jak pracowałem koparką na czarno to spokojnie by na fajne crosiwo stykło 😄

dzicz i afryka , ja przecież jeździłem kamazami i starami bez prawa jazdy i to była moja praca 😄 nie miałem wtedy nawet karty motorowerowej , jak wpadłem do rowu to spier***em żeby mnie policja w Aucie nie zastała bo nie miałem umowy nawet żadnej.......

i bardzo ciężko było o pracę w zawodzie jeśli nie miałeś układów , ja skończyłem szkołe elektronik , technikum a jeździłem wózkami widłowymi , ciężarówkami , na budowie pracowałem , typowe martwe koło -nikt cię nie zatrudni bez doświadczenia , a nie masz jak go zdobyć bo nikt cię nie zatrudni 😄 

to fakt to się zmieniło na plus , teraz jest normalnie.......

za komuny było przegięcie w drugą stronę podobno , ludzi chlali , kradli , przychodzili do pracy poleżeć , roboty było pełno , ludzi chętnych niewiele , ale rok 2010 i podobne to znowu były czasy kiedy pracownik był mniej warty od byle gównianej rozwalającej się maszyny .....

"... i ujrzal Pan prace nasza i byl zadowolony a zapytawszy o zarobki nasze usiadl i zaplakal..." list Pawla apostola do koryntian

michoa-100% stylistów bez szyku

 

http://miszczua.cba.pl

Link to comment
Share on other sites

Jonaszko, tylko ja wcześniej pisałem o kwotach netto (na rękę), a Ty wklejasz link do kwot brutto.
Czytaj linki wklejone ze zrozumieniem. Nikt i nigdy by nie pracował za 700 zł kiedy np dolar kosztował 3 albo i 300 zl . Owszem, 1600 a raczej 1800 na rękę to wtedy była norma. Np nauczyciele tyle dostawali. Na wsi, nawet więcej bo był tam jakiś dodatek. Ja to pamiętam a ty piszszesz bzdury wyczytane w necie.
Link to comment
Share on other sites

Ja w 1999 roku pracowałem jako magazynier.Jedna sobota była pracująca 6 h, jak przyszło się dodatkowo w drugą(a szło się z chęcią bo laba była) to miałem wypłaty ok. 1000 zł.Miasteczko ok 20 tys mieszkańców, tyle, że blisko Poznania.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Link to comment
Share on other sites

18 godzin temu, jonaszko napisał:

Czytaj linki wklejone ze zrozumieniem. Nikt i nigdy by nie pracował za 700 zł kiedy np dolar kosztował 3 albo i 300 zl . Owszem, 1600 a raczej 1800 na rękę to wtedy była norma. Np nauczyciele tyle dostawali. Na wsi, nawet więcej bo był tam jakiś dodatek. Ja to pamiętam a ty piszszesz bzdury wyczytane w necie.

@jonaszko, mieszasz minimalną z średnią krajową, mieszasz kwoty brutto z kwotami netto, nie piszesz o jakie lata chodzi - w swoim linku możesz zobaczyć, że w 2007 minimalna to było 936 zł brutto, w 2012 było 1500 zł brutto.

Nie widzę tutaj płaszczyzny na jakąkolwiek sensowną rozmowę, dopóki nie zaczniesz pisać o szczegółach - jakie lata, jaka miejscowość, jakie kwoty (netto, brutto), jaki zawód.

Prosty przykład - moja mama i jej siostry to szwaczki, całe życie jechały na minimalnej. Mówisz, że nikt nie pracował za minimalną - pracowało i to wielu, czasem mieli 100 czy 200 powyżej. Tylko tego nie widziałeś. Ja to widziałem, jako gówniak często pracowałem na czarno nawet poniżej minimalnej (już od 14 roku życia dorabiałem w wakacje). No ale Ty wiesz lepiej co się działo na zadupiach i wsiach w dawnych latach.

Edited by Damian85
średnia krajowa zamiast "krajowa"
Link to comment
Share on other sites

5 godzin temu, Damian85 napisał:

 

Nie widzę tutaj płaszczyzny na jakąkolwiek sensowną rozmowę, dopóki nie zaczniesz pisać o szczegółach - jakie lata, jaka miejscowość, jakie kwoty (netto, brutto), jaki zawód.

 

ani tutaj ani nigdzie indziej. ciężko mi zrozumieć, że dopiero teraz do Ciebie to dociera.

  • Haha :) 1
Link to comment
Share on other sites

W dniu 21.04.2022 o 06:04, Piasek80 napisał:

Wszędzie dobrze gdzie nas nie ma.

Kumpel swego czasu dobry rok szlajał się z plecakiem pomiędzy Gwatemalą a Boliwią i z pół Brazylii zjechał. Miasta to gigantyczne skupiska ludzi (a co za tym idzie przestępczości i prostytucji każdej postaci), prowincja zaś to często nawet nie XIX a XVIIIw tyle że sporadycznie mają prąd i wodę. Bieda aż piszczy i pozostałości kolonialnej zabudowy, reszta mieszka w prowizorycznych chatkach z patyków krytych blachą falistą.

Jako "gringo" w tych pierwszych uchodzisz za obiekt zainteresowania całej szemranej śmietanki aglomeracji, będąc na każdym kroku zaczepiany przez typów spod ciemnej gwiazdy albo prostytutki wszelakiej odmiany. Na prowincji nie masz spokoju, od razu jesteś oblegany przez stada dzieci szukających ci po kieszeniach, wszyscy chcą od ciebie kasy na każdym kroku bo ty masz, w tym plecaku na pewno masz pełno dolarów. Daj.

Cóż, bieda rodzi desperację. Generalnie Południe = bieda. A bycie zaczepianym przez dziewczyny parające się najstarszą profesją świata niektórym bynajmniej nie przeszkadza.

W dniu 21.04.2022 o 07:22, Damian85 napisał:

Kurcze pieczone, odkąd zostałem uziemiony w Polsce (narodziny dziecka + pandemia), to zagraniczne wakacje odpadly i ostatnie 2-3 lata miałem tylko wakacje w Polsce.

Moje odczucia są takie, że jak chcesz mieć fajny hotel (gdzie bedzie trochę miejsca i gdzie dadzą Ci dobre jedzenie), to cena nie różni się zbytnio od zagranicznej wycieczki z biurem podróży.

Choć zgodze sie, że jesli zależy czlowiekowi tylko na przespaniu nocy w 4 scianach, to mozna coś tanio znaleźć.

Dla mnie generalnie wakacje w PL = wojaże na rowerze i moto w lecie, raczej jednodniowe. I to uwielbiam. Natomiast bujanie się po polskich hotelach to w zasadzie tylko w ramach pracy, jak się taka trafi. Sorry, za duże ryzyko nietrafienia z pogodą, a na 3 tygodnie nad Bałtyk w tym wieku nie będę jechał. Do znajomych górali czasem lubię wyskoczyć.

W dniu 21.04.2022 o 09:24, Tommo napisał:

Więc sam widzisz, że takie dywagacje ile sobie sam ustalę wysokość gaży za wykonaną pracę, bez konsultacji i negocjacji drugiej strony, jest całkowicie pozbawione sensu.

 

Ważne, żeby jakoś się tam cenić. I mieć jaja negocjować.

W dniu 21.04.2022 o 09:55, Qadrat napisał:

Z kredytami w ostatnich latach to była bajka, szczególnie mieszkaniowe / na budowę - banki chętnie udzielały, wkład własny na poziomie 20% a słyszałem też o niższych. No i zaciągały to osoby, które naprawdę nie powinny brnąć w kredyt bo ich zwyczajnie na to nie było stać. Były sobie 2 pracujące osoby, w fabrykach, mające wypłatę w postaci 2 pensji niewiele wyższych niż minimum krajowe czyli razem jakieś 5000 zł. No i biorą kredyt na mieszkanie, miesięczna rata na poziomie 1300 zł, do tego opłaty, dziecko na utrzymaniu. "Damy radę". No nie, już wtedy popełnili duży błąd bo kredyt pochłaniał jakieś 25% ich dochodów. Przyszedł rok 2022, mamy prawie maj, dostali właśnie wyliczenie raty na 2300 zł. Pensje na tym samym poziomie, koszty życia ostro w górę. Kredyt pochłania już blisko 50% budżetu domowego. To już nie ma prawa się udać. Akurat opisałem przypadek z mojego sąsiedztwa, takich przypadków są dziesiątki tysięcy albo i setki.

I właśnie na to nie ma mojej zgody, przy założeniu że mam dawać z siebie tyle samo (bo jak coraz mniej pracy, a coraz więcej oglądania jamniczków na fejsie, to OK).

W dniu 23.04.2022 o 10:41, michoa napisał:

mnie się wydaje że i tak się nie opłaca 😄 i zapie**alamy coraz więcej a stać nas na coraz mniej ...

moja pierwsza chata jak nawinąłem od starych była grzana miałem , miał normalny w składzie bez układów 520 zł tona..........

teraz węgiel ciężko kupić za 1700 zł to znaczy że koszty ogrzewania wzrosły ponad 3x ? kiedyś była jeszcze masa paliw alternatywnych węgiel brunatny , torfy , śmieci i oleju też dorzuciłeś bo nikt tego nie kontrolował a teraz ? drzewem mokrym napalisz i cię złapią to od 500 zł kara..........

rejestracja pojazdu na SAM kiedyś -jechałeś na okręgową stację diagnostyczną , rozszerzone badanie za chyba 300 zł i rejestracja

teraz ? badania spawów , ekspertyzy , bzdury ciężko się w 5k zmieścić a nie masz gwarancji że np badania spawów wyjdą pozytywnie i dostaniesz kwit ......to jest ponad 3x........

cięzarówki ? prawo jazdy C 1500 zł , przewóz rzeczy 500 zł i jazda w PL na solówce , teraz prawko 2k , kwalifikacja 3.5k ? jakieś jeszcze karty kierowcy bzdury też 3x .........

pamiętam jak kaszlaka kupiliśmy na wakacje z typem i nie vyło co zrobić z kwitami i poszliśmy zapłacić oc żeby nie było przerw -108 zł na full zniżce

teraz elegant z 99 -317 zł najtańsza ubezpieczalnia , mój ze względu na rocznik ma 147 na full zniżce

motorower pierwsze OC -49 zł bez zniżek ze zwyżką za wiek  , teraz płacę 72 z full zniżką i bez zwyżki za wiek ........

no a przypały to w ogóle chora kwestia..........

pomijając pobłażania , to stoję w łodzi na światach , a tam napięta w białych gaciach i strinach blondi się cieszy , zielone się zapala , strzał z klamy , z bólem ujechałem 2m ( i żadne tam prawilne 12 o clock , taki kurzy podlot ) bomby , zajeżdżają mi drogę , krzykaczka proszę zjechać , zjazd na przystanek autobusowy , moralizatorskie pierdolenie , nie pyszczyłem łeb w dół ,,stwarzanie zagrożenia w ruchu lądowym'' 50 zł 2 punkty , do widzenia

dzisiaj typ za lekkiego boka bawara na stacji dostał 5000 zł 😄 ciekawe ile za gumę na moto jest płacił ktoś ?

Kiedyś było jakoś fajniej. 😉

A tak serio, to ludzie sami sobie zgotowali ten los. Głosowali na pięćset plusy, a potem zdziwienie, że za zaparkowanie moto na chodniku można dostać chyba 1500 zł. Mnie pozostaje (po)cieszyć się, że przynajmniej mogę głosować podatkami do czasu, aż nastanie względna normalność i państwo polskie stanie się choć minimalnie przyjazne (o ile to kiedykolwiek w ogóle nastąpi).

W dniu 24.04.2022 o 09:03, michoa napisał:

też mnie to w***a za przeproszeniem ale wiesz jak jest na forum , slava ukraina , paliwo po 7.20 i ukraińskie matki ciągnące nasze 500+

żadnych plusów nie ma z tych ukraińców

Mnie jest żal ludzi uciekających przed wojną, ale prawda jest taka – i napiszę teraz coś bardzo niepoprawnego politycznie – że być może Polska w pewnym momencie będzie musiała sobie zadać pytanie, czy tych ludzi u siebie potrzebuje, może nawet bardzo niedługo. Inna sprawa, że wielu z nich, zwłaszcza tych ambitniejszych, uda się dalej na Zachód. Jak twierdzi kumpel, który osiadł na Dalekim Wschodzie, masowa migracja z UA do PL wyjdzie Polsce na plus, ale w perspektywie wieloletniej; Ukraińcy będą nakręcać w Polsce PKB i nie tylko. 

W dniu 25.04.2022 o 16:02, michoa napisał:

obiecywali co innego płacili co innego 90% budowlanki pracowała na czarno , sam pamiętam jak odkopywałem gościa koparką bo stary oszczędzał na szalunkach i ziemia zjechała w deszczowy dzień do wykopu z kanalizacją , oczywiście wszyscy uciekli bo połowa pijana  , reszta bez umowy , jak ja wtedy działając pod taką presją gościowi łba łyżką nie urwałem nie wiem 😄

,,nie podoba się to wyp***j ,, na twoje miejsce jest 20 innych'' ,, ty się ciesz że robotę masz a nie wypłatę byś chciał '' normalnie chiny czy tam bangladesz , ludzie pracowali miesiące za darmo i nie szli na skargę do inspekcji pracy w nadzieji że wstanie i zapłaci , potem bankrutował i nie szło ani grosza odzyskać , u nas wartatex był sławny na cała Polskę , szwalnia , 3 miesiące nie płaciła , potem splajtowała , nawet jak komornik zlicytował budynek i maszyny nie starczyło na połowę wypłat , a on się gdzieś ulotnił do dziś go chyba nie znaleźli 😄

Januszeksy należy omijać szerokim łukiem, niezależnie od branży.

A w kwestii pracy i zarobków warto mieć różne punkty odniesienia. Własne wcześniejsze doświadczenia, ale nie tylko. Ja np. patrzę na to, że kumpel w pewnym południowoeuropejskim kraju ma kilkaset euro miesięcznie renty mając przepracowane parę lat. W przeliczeniu na PLN ponad 3000. Na czysto, a nie żadne brutto. Nie musząc codziennie zrywać się do niekoniecznie lubianej roboty z niekoniecznie lubianymi ludźmi ani stresować ewentualną utratą świadczenia. W miejscu, gdzie w zimie jest 15 stopni na plusie, a jak słońce mocnej przygrzeje, to 20. Nie muszę chyba dodawać, że lata na dwóch kółkach przez cały rok. To mogłoby dać ludziom do myślenia. Tak, warto myśleć globalnie, co powtarzam od lat.

Romet Pony > Romet Ogar 205 > MZ ETZ 251 > Suzuki GSF 600 S Bandit i Peugeot SV 50 > Yamaha YP 250 R X-Max > Merida Freeway 9300

 

Link to comment
Share on other sites



kumpel w pewnym południowoeuropejskim kraju ma kilkaset euro miesięcznie renty mając przepracowane parę lat. W przeliczeniu na PLN ponad 3000. Na czysto, a nie żadne brutto. Nie musząc codziennie zrywać się do niekoniecznie lubianej roboty z niekoniecznie lubianymi ludźmi ani stresować ewentualną utratą świadczenia. W miejscu, gdzie w zimie jest 15 stopni na plusie, a jak słońce mocnej przygrzeje, to 20. Nie muszę chyba dodawać, że lata na dwóch kółkach przez cały rok. To mogłoby dać ludziom do myślenia. Tak, warto myśleć globalnie,


Ale w jaki sposób skombinować 636 euro dożywotniej renty? Gdziekolwiek na świecie. Jestem przekonany, że tysiące ludzi tego kraju dałoby się pokroić za to, nawet nie, że to dużo ale że na zawsze.

Link to comment
Share on other sites






Ale w jaki sposób skombinować 636 euro dożywotniej renty? Gdziekolwiek na świecie. Jestem przekonany, że tysiące ludzi tego kraju dałoby się pokroić za to, nawet nie, że to dużo ale że na zawsze.


Możesz np odbyć służbe w Legii Cudzoziemskiej


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Link to comment
Share on other sites






Ale w jaki sposób skombinować 636 euro dożywotniej renty? Gdziekolwiek na świecie. Jestem przekonany, że tysiące ludzi tego kraju dałoby się pokroić za to, nawet nie, że to dużo ale że na zawsze.

Przecież on nawija makaron na uszy, prawie jak michoa. Ten sam styl bredni.

Wysłane z mojego EVA-L09 przy użyciu Tapatalka


Link to comment
Share on other sites

Przecież on nawija makaron na uszy, prawie jak michoa. Ten sam styl bredni.

Wysłane z mojego EVA-L09 przy użyciu Tapatalka


Nie do końca ten sam. Dla jednego "trójka" to duża kasa, drugi potrafi tyle jednego(?) dnia na dupy wydać. Ja nie wróg żadnemu z nich, niech sobie żyją jak lubią. I przecież niech nawijają dopóki nikogo nie obrażają.
:)
Link to comment
Share on other sites

12 godzin temu, bozoo napisał:

Ale w jaki sposób skombinować 636 euro dożywotniej renty? Gdziekolwiek na świecie. Jestem przekonany, że tysiące ludzi tego kraju dałoby się pokroić za to, nawet nie, że to dużo ale że na zawsze.

Głowa/kręgosłup/cokolwiek. Ja sądzę, że tysiące ludzi w PL poszłoby po rozum do głowy, uświadomiwszy sobie, że pracuje się po to, żeby mieć „fajne życie”, a wegetować to można właśnie na jakimś socjalu.

12 godzin temu, jonaszko napisał:

Przecież on nawija makaron na uszy, prawie jak michoa. Ten sam styl bredni. emoji23.png

Ważne, że ty piszesz z sensem.

 

A wracając do mojego kolegi na południu Europy, to przez pewien czas mógł liczyć na dodatkowe kilkaset euro czegoś w stylu dochodu podstawowego. Taka częściowa rekompensata za obostrzenia pandemiczne. Ile bezwarunkowego świadczenia kryzysowego i przez jak długi czas otrzymywali ludzie w Polsce w ciągu ostatnich dwóch lat? 🤔

  • Thanks! 1

Romet Pony > Romet Ogar 205 > MZ ETZ 251 > Suzuki GSF 600 S Bandit i Peugeot SV 50 > Yamaha YP 250 R X-Max > Merida Freeway 9300

 

Link to comment
Share on other sites

W dniu 27.04.2022 o 01:12, Olsen napisał:

W miejscu, gdzie w zimie jest 15 stopni na plusie, a jak słońce mocnej przygrzeje, to 20. Nie muszę chyba dodawać, że lata na dwóch kółkach przez cały rok. To mogłoby dać ludziom do myślenia. Tak, warto myśleć globalnie, co powtarzam od lat.

mnie właśnie tylko to w PL w sumie wku**ia ta cholerna pogoda 😄

straszyli ekozjby że klimat się zmieni i nie będzie zim , nie będzie śniegów , to się łudziłem że tak będzie no ale niestety nie 😞

i to byłby jedyny czynnik za jakim bym wyjechał

może i mam jakieś żałosne pierdy ( bo 125 4t to wstyd a nie motocykl ) ale sezon mógłby być cały rok 😄

"... i ujrzal Pan prace nasza i byl zadowolony a zapytawszy o zarobki nasze usiadl i zaplakal..." list Pawla apostola do koryntian

michoa-100% stylistów bez szyku

 

http://miszczua.cba.pl

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...