Jump to content

UKRAINA - WOJNA


ks-rider
 Share

Recommended Posts

6 minut temu, KLAUDIUSZ napisał:

Kiedys byłem na tzw torze testowym dla Czołgów, pod Gliwicami, Tommo …… Ty chyba nie wiesz co te maszynu potrafią przejechać ……. oczywiscie haubica samobieżna jak ta na fotce o wiele cięższa ale jakies tam błoto nie straszne dla nich. Jak to mówią „dobry Koń to i po błocie pójdzie” emoji1787.pngemoji106.png

Z technicznego punktu widzenia, bardzo polecam to miejsce.. w UK. też mają tor i czasem robią demo, ale poza tym.. raj dla pasjonatów czołgów.. Muzeum w Bovington. 

 

Bovington tanks 13.jpg

Żyj tak, żeby Twoich pomników nie musiała pilnować policja.

Pegi na Twitterze.

 

Link to comment
Share on other sites

2 minuty temu, Buber napisał:

Dziękuję, nie mam więcej pytań. Czyli foliarstwo jest be jak nie pasuje, ale jak pasuje to jest cacy. Super... 

Tak sobie tłumacz . Może ci ulży 🙂

Link to comment
Share on other sites

5 minut temu, Buber napisał:

Dziękuję, nie mam więcej pytań. Czyli foliarstwo jest be jak nie pasuje, ale jak pasuje to jest cacy. Super... 

Ale czego po nim sie spodziewałeś? już napisałem wiele razy, że ma dużo do powiedzania ale nic konkretnie. Klepie, bo klepie po tej klawiaturze i mówi, że przecież jemu się nie wydaje tylko wie. Jednak jak przyjdzie do konkretetnej odpowiedzi, to sie w drugiego erneścika zamienia. Kolejny, forumowy ekspert od 7 boleści i jazdy po torze🤣

Edited by jonaszko
Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, Tommo napisał:

Wojna informacyjne trwa...

Ani to pierwszy konflikt, ani pierwsze wydarzenie, kiedy tak się dzieje i ona się toczy. Za to te obecne dotyczą nas bardziej niż pośrednio, więc jesteśmy trochę (?) "zesrani" na punkcie śledzenia informacji. Często bez refleksji. Im więcej sensacji (jakby jej było komuś mało! 😞 ), tym lepiej. Dlatego warto unikać wklejania czegoś bez kontekstu - skąd, gdzie, kiedy. Po tym wklejonym tu nie było praktycznie nic wiadomo - Ukraina? Rosja? Białoruś? Podlasie? 😄 . Ta zima? Zeszła wiosna? Przed inwazją (jeszcze bez oznaczeń chyba)? W trakcie? Ja z fusów ani kuli nie umiem, to grzebię. Dopiero potem, po wyłowieniu z netu, można sobie weryfikować - skąd, gdzie, i że zdjęć oraz wideo było całkiem sporo z okolic tego Rostowa i jeszcze bliżej granicy, wcześniejszych (początek lutego), zakopanych mniej lub bardziej, także radzących sobie całkiem sprawnie w takim terenie. Zresztą, nie sądzę, żeby ruskie byli zaskoczeni warunkami. Pięć ugrzęźnie, dziesięć przejedzie. Dalej nie brnę, bo się nie znam. Aaaaa... nie, na glebie się jednak trochę znam. I kopaniu.

P.S. Po wątku o wirusie najważniejsze słowo Przy piwie - ŹRÓDŁO 😎

nie

 

M.G.S. - jesteśmy otwarci jak inkunabuł w gablocie

Link to comment
Share on other sites

14 minut temu, GRASS napisał:

Ani to pierwszy konflikt, ani pierwsze wydarzenie, kiedy tak się dzieje i ona się toczy. Za to te obecne dotyczą nas bardziej niż pośrednio, więc jesteśmy trochę (?) "zesrani" na punkcie śledzenia informacji. Często bez refleksji. Im więcej sensacji (jakby jej było komuś mało! 😞 ), tym lepiej. Dlatego warto unikać wklejania czegoś bez kontekstu - skąd, gdzie, kiedy. Po tym wklejonym tu nie było praktycznie nic wiadomo - Ukraina? Rosja? Białoruś? Podlasie? 😄 . Ta zima? Zeszła wiosna? Przed inwazją (jeszcze bez oznaczeń chyba)? W trakcie? Ja z fusów ani kuli nie umiem, to grzebię. Dopiero potem, po wyłowieniu z netu, można sobie weryfikować - skąd, gdzie, i że zdjęć oraz wideo było całkiem sporo z okolic tego Rostowa i jeszcze bliżej granicy, wcześniejszych (początek lutego), zakopanych mniej lub bardziej, także radzących sobie całkiem sprawnie w takim terenie. Zresztą, nie sądzę, żeby ruskie byli zaskoczeni warunkami. Pięć ugrzęźnie, dziesięć przejedzie. Dalej nie brnę, bo się nie znam. Aaaaa... nie, na glebie się jednak trochę znam. I kopaniu.

P.S. Po wątku o wirusie najważniejsze słowo Przy piwie - ŹRÓDŁO 😎

Grass, co Ty wiesz o informacji. Wkleja się to co fajne i to co kuzyn powiedział, a potem się wyśmiewa tych co krytykują. I jest git! 😂

I w żadnym wypadku nie używaj tego chamskiego i obelżywego słowa źródło. Źródło to w lesie masz, a informacji udziela kolega. Grunt żeby pasowało pod naszą teorię. Wtedy jest git. I żadnej krytyki!

🤣

  • Thanks! 1

Żyj tak, żeby Twoich pomników nie musiała pilnować policja.

Pegi na Twitterze.

 

Link to comment
Share on other sites

1 godzinę temu, jonaszko napisał:

Ale czego po nim sie spodziewałeś? już napisałem wiele razy, że ma dużo do powiedzania ale nic konkretnie. Klepie, bo klepie po tej klawiaturze i mówi, że przecież jemu się nie wydaje tylko wie. Jednak jak przyjdzie do konkretetnej odpowiedzi, to sie w drugiego erneścika zamienia. Kolejny, forumowy ekspert od 7 boleści i jazdy po torze🤣

Panie, to jest dział "Przy Piwie". Tu się przychodzi popierdolić i się rozerwać.

Sie tam przejmujecie źródłami i rzetelnością.

Już widzę jacy jestescie rzetelni, jak ze szwagrem idziecie na wódkę. 😉

40 minut temu, KLAUDIUSZ napisał:

b5481de114a0737ba3a837146d042ef9.jpg

No, teraz to można podbijać Ukraine emoji106.png


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

To Ukraińcy wiozą świnie na rzeź.

Edited by Damian85
Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, GRASS napisał:

Ani to pierwszy konflikt, ani pierwsze wydarzenie, kiedy tak się dzieje i ona się toczy. Za to te obecne dotyczą nas bardziej niż pośrednio, więc jesteśmy trochę (?) "zesrani" na punkcie śledzenia informacji. Często bez refleksji. Im więcej sensacji (jakby jej było komuś mało! 😞 ), tym lepiej. Dlatego warto unikać wklejania czegoś bez kontekstu - skąd, gdzie, kiedy. Po tym wklejonym tu nie było praktycznie nic wiadomo - Ukraina? Rosja? Białoruś? Podlasie? 😄 . Ta zima? Zeszła wiosna? Przed inwazją (jeszcze bez oznaczeń chyba)? W trakcie? Ja z fusów ani kuli nie umiem, to grzebię. Dopiero potem, po wyłowieniu z netu, można sobie weryfikować - skąd, gdzie, i że zdjęć oraz wideo było całkiem sporo z okolic tego Rostowa i jeszcze bliżej granicy, wcześniejszych (początek lutego), zakopanych mniej lub bardziej, także radzących sobie całkiem sprawnie w takim terenie. Zresztą, nie sądzę, żeby ruskie byli zaskoczeni warunkami. Pięć ugrzęźnie, dziesięć przejedzie. Dalej nie brnę, bo się nie znam. Aaaaa... nie, na glebie się jednak trochę znam. I kopaniu.

P.S. Po wątku o wirusie najważniejsze słowo Przy piwie - ŹRÓDŁO 😎

Grass. Masz rację. Nie wiem czy jesteś praktykującym dziennikarzem, ale pokazujesz tu podstawy poszukiwania i ewentualnego powielania informacji. To właśnie takie podstawy dziennikarstwa. Tylko czy zwykli użytkownicy forum, choćby czytający informacje na jakichkolwiek portalach w PL, wszystkie, powtórzę wszystkie zakończone w tytule znakiem zapytania są informacją czy domniemaniem. Pogoń mediów za sensacją, za niusem zabiła przekazywanie prawdziwej informacji. I potem nie ma co się dziwić że jakakolwiek dyskusja, o ile można nazwać to dyskusją schodzi na psy. Bo większość bazuje na przypuszczeniach, domysłach, plotkach, a tych jest większość. Ten kto próbuje przebić się z jakąś informacją, podpartą choćby niewielkim, ale czymś sprawdzonym, jest głupkiem. Czasami ktoś mówi żeby zacząć się posługiwać głową, myśleć, filtrować, ale to nie działa. Pozdrowienia Wszystkim. 

Edited by Wopoz
  • Thanks! 2
Link to comment
Share on other sites

10 godzin temu, kiler napisał:

Jeszcze raz zapytam - czym różni się przekazanie samolotu od przekazania np kałachów czy jakiejkolwiek innej broni ??

Kiler, naprawde mam Ci tlumaczyc roznice ? 

 

Sprawdz ile kosztuje jeden polski AR  15m ( dla wojska cos kolo 7500 - 8500 ) a sprawdz ile kosztuje jedno latadlo. Pomysl jaka jest skala zagrozenia od / przy zastosowanu tych dwuch gatunkow broni i generalnie wszystko jasne.

 

Aaaaaaaaaaaaaaaaaa i nie zapomnij o przyslowiu, jak sie chce psa derzyc to sie kij zawsze znajdzie. Dla Wladka bedzie woda na mlyn ! 

 

8 godzin temu, jonaszko napisał:

Anglia, poparła dostarczenie samolotów przez Polskę. Jednak jasno zaznaczyła, jak będą kosekwencje ze strony ruskiej lub białoruskiej, to radźcie sobie sami. Wszystko w temacie.

Z tego co obilo mi sie o sluchy, to Angole lapka w lapke z Ameryka a tym bedzie w tograj, nastepny poligon nie na swoim terenie i nie swoimi ludzmi, starej broni sie wyzbeda i jeszcze rachunek wystawia !

 

7 godzin temu, Tommo napisał:

Chryste panie

 

846C6B8D-57F0-4DC4-8BE4-6E15E2DD6297.thumb.jpeg.8f2cc29b656f2ec82edb1c72254fcaa8.jpeg

U mnie dzisiaj Diesel po 2,159  Kufa normalnie szok. mialem isc dzisiaj do szefa i pogadac o podwazce ale na urlop pojechal ! 

 

🙂

Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, GRASS napisał:

 

P.S. Po wątku o wirusie najważniejsze słowo Przy piwie - ŹRÓDŁO 😎

Szczerze jestem deko zaskoczony, źródło Sławek Sierakowski.

 

 

 

 

 

Audi Sport

Link to comment
Share on other sites

Żyj tak, żeby Twoich pomników nie musiała pilnować policja.

Pegi na Twitterze.

 

Link to comment
Share on other sites

10 godzin temu, IZO napisał:

U mnie na wsi do naszych dobrych znajomych przyjechała pierwsza rodzina. Niestety rezygnowali z pobytu ze względu na nieodpowiadające im warunki i brak światłowodu.

Ja jestem w lekkim szoku.

O, to jest bardzo ważna kwestia. (Zaznaczam, że w żadnym wypadku nie odnoszę się personalnie, tylko do samego problemu). 

             Takich przypadków nie brakuje i szybko się nie skończą. Za to nam zabraknie szybko cierpliwości, empatii i z euforii pomagania wpadniemy w niechęć i coraz mniej przyjazne mruczenie pod nosem. Do pieca dołoży kryzys energetyczny, inflacyjny, pogłębiający się zdrowotny i będziemy sfrustrowani jak jasna cholera. Zrywy są świetne w polskim wydaniu, tu chyba nigdy nie zawiedziemy potrzebujących. Ale dalej? 
              Niestety, to już czas najwyższy, że do tego pomagania podchodzić z rezerwą i przede wszystkim go nie romantyzować. Jako pomagający przede wszystkim nie powinniśmy się nastawiać się na obowiązkową wdzięczność Ukraińców - że przyjmą bez szemrania to, co im zaoferujemy. 
Niektórym wystarczy parę dni na kanapie, niektórym komfort, jaki stracili z dnia na dzień. Część będzie tkwiła w stuporze przez długi czas, trzeba będzie ich prowadzić za rękę i decydować za nich w najbliższych miesiącach. Inni od razu wolą działać i się ustawić jak najwygodniej. Stąd mnóstwo uchodźców wybiera tylko duże miasta. Kto miał do kogo jechać - już to zrobił. Tak, jak się mówi, teraz coraz więcej uciekinierów jest bez planów, bardzo silnie straumatyzowani, bezradni. Obok nich są też świetnie przez innych poinformowani, dokąd najlepiej uderzyć i jak działać. Dlaczego z tego nie korzystać? Z moich z rozmów z "wojennymi" Ukrainkami pierwszy wniosek jest taki - zacząć pracować i znaleźć opiekę dla dzieci (przedszkole, szkoła). Większe szanse powodzenia są przy dobrych warunkach lokalowych i bytowych. Dążenie do samodzielności. Osobny pokój czy mieszkanie to możliwość pracy i pomagania innym w gorszej sytuacji. Dostęp do Internetu - możliwość szukania ofert pracy, pisania dokumentów, kontaktu z innymi, nauki, oglądania wiadomości, filmów i po prostu bzdetów. One naprawdę liczą się z tym, że wrócą do siebie i chcą przetrwać, czymś się zająć. To są kobiety z różnych środowisk, z różnym wykształceniem.  Ale nie ludzie wyrwani z buszu. Znają świetnie Polskę, bo wcześniej pracowali lub przyjeżdżali do rodziny. Dla nas to było "psucie rynku" i zabieranie pracy. Zaraz zresztą to wróci w coraz głośniejszych opiniach, niestety. 

                Na przykład Kujawsko-Pomorskie od lat miało pracowników z Ukrainy na poziomie 30-50 tysięcy osób (na dwa miliony mieszkańców regionu).  Z tego, co się dowiedziałam, naprawdę dużo facetów pojechało na wojnę. Pojawiają się głosy, że ludzie są do tyłu z remontami mieszkań, budowami domów, itp. i nie ma komu kończyć. To detal, nie mówiąc o hurcie i deweloperce, transporcie. Aha. 
               Z drugiej strony - z miejscami pobytowymi dla uchodźców będzie coraz gorzej. I coraz więcej Ukraińców będzie trafiać na zadupia po prostu, bo tylko tam znajdą się miejsca. Dlatego kto może, to teraz wybiera jak najlepiej dla siebie. A im kto bardziej roszczeniowy, tym lepiej na tym wyjdzie. Nikt nie powiedział, że to sami mili i sympatyczni uchodźcy. Tylko, że oni spie**alają przed wojną i śmiercią, z przymusu, a nie dla przyjemności. Odpuśćmy jeszcze na trochę ocenę. I tak przed nią nie uciekniemy za jakiś czas, jak frustracja sięgnie zenitu. Bo tak się stanie. Nie jesteśmy święci. 


Póki co, to dziękuję ogromnie i trzymam kciuki za wszystkich pomagających, żeby mieli mnóstwo siły. Bo to, co rządowi ględzą i odpierdalają, to wstyd. 
 

  • Thanks! 2

nie

 

M.G.S. - jesteśmy otwarci jak inkunabuł w gablocie

Link to comment
Share on other sites

  • Cosmoss pinned and unpinned this topic

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...