Jump to content

Pytanie


Wopoz
 Share

Recommended Posts

8 godzin temu, grizzli napisał:

Będziemy się starać.

Moje (ironiczne) pytanie o kwintesencję wynikało z postu Leśnika - innymi słowy: czy przeznaczeniem shoutboxa jest pierdolenie po pijaku ? Czy Wy ku*wa nie widzicie jakie gówno jest na forum za przyzwoleniem pewnego grona ? Czy do chu*a najważniejsze jest aby pieprzyć co ślina na język przyniesie, bo inaczej zapadnie cisza ? Bo, ku*wa, byle bełkot oznacza, że forum żyje ?

Tu trzeba zmian mentalnych i zmian zasad moderowania (również w Przy Piwie), a nie ku*wa układu graficznego...

 

  • Thanks! 1
  • Sad 1
Link to comment
Share on other sites

Wyobraź sobie, że naprawdę się nie denerwuję. Postanowiłem tylko użyć innego słownictwa, bo mam wrażenie, że posługując się normalną polszczyzną wypowiedź tu na forum nie ma żadnej siły przebicia. Chamskie posty się znacznie lepiej tu odnajdują.

 

Link to comment
Share on other sites

wychodzi jak bardzo ludziom brakuje odmóżdżenia i bezsensownych bzdur 😄

nikt ci nie każe z shutboxa korzystać , nikt ci nie każe go czytać , ja jak mnie nie interesuje nie czytam w czym masz taki problem ?

"... i ujrzal Pan prace nasza i byl zadowolony a zapytawszy o zarobki nasze usiadl i zaplakal..." list Pawla apostola do koryntian

michoa-100% stylistów bez szyku

 

http://miszczua.cba.pl

Link to comment
Share on other sites

Już kilkakrotnie czytałem (tu na forum) takie rady (nie tylko do mnie skierowane), że można nie czytać (tego co się nie podoba, nie akceptuje, etc.). No, niby tak...

Miałem nie wyjaśniać gdzie problem (pytanie postawione 2 posty wyżej), bo faktycznie uważam, że jeśli ktoś tego problemu nie widzi, to moje pisanie będzie i tak stratą czasu...

Przeczytałem dzisiaj post Łysego (w innym wątku) gdzie forum porównane jest do baru - to bardzo trafna analogia. Postanowiłem z niej skorzystać - może takie obrazowe potraktowanie kwestii będzie bardziej zrozumiałe.

Bar. Jak wejdziesz jesteś jego częścią. Możesz wybrać co chcesz wypić. Możesz pogadać przy barze albo nie. Przymusu nie ma. Pewnie dobra whiskey + interesująca konwersacja to jest to czego oczekiwałeś... Ale coś psuje przyjemność tak spędzanego czasu. Zauważasz, że stoisz po kostki w gównie. I mimo, że możesz pić tą swoją whiskey i dalej gadać to nie masz dłużej ochoty. Chyba, że potrafisz to zignorować i udawać, że jest git.

Dla wyjaśnienia: nie jestem przesadnie delikatny - umiem kląć, chlać i w ryj przyjebać też potrafię.

 

I jeszcze jedno - można napisać nad wejściem Smooth Jazz Club, ale jak się wpuści dresiarnię i pozwoli aby rządziła to ..........................................choinki nie będzie...

 

 

  • Thanks! 1
Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, F.I.P. Berek napisał:

Już kilkakrotnie czytałem (tu na forum) takie rady (nie tylko do mnie skierowane), że można nie czytać (tego co się nie podoba, nie akceptuje, etc.). No, niby tak...

Miałem nie wyjaśniać gdzie problem (pytanie postawione 2 posty wyżej), bo faktycznie uważam, że jeśli ktoś tego problemu nie widzi, to moje pisanie będzie i tak stratą czasu...

Przeczytałem dzisiaj post Łysego (w innym wątku) gdzie forum porównane jest do baru - to bardzo trafna analogia. Postanowiłem z niej skorzystać - może takie obrazowe potraktowanie kwestii będzie bardziej zrozumiałe.

Bar. Jak wejdziesz jesteś jego częścią. Możesz wybrać co chcesz wypić. Możesz pogadać przy barze albo nie. Przymusu nie ma. Pewnie dobra whiskey + interesująca konwersacja to jest to czego oczekiwałeś... Ale coś psuje przyjemność tak spędzanego czasu. Zauważasz, że stoisz po kostki w gównie. I mimo, że możesz pić tą swoją whiskey i dalej gadać to nie masz dłużej ochoty. Chyba, że potrafisz to zignorować i udawać, że jest git.

Dla wyjaśnienia: nie jestem przesadnie delikatny - umiem kląć, chlać i w ryj przyjebać też potrafię.

 

I jeszcze jedno - można napisać nad wejściem Smooth Jazz Club, ale jak się wpuści dresiarnię i pozwoli aby rządziła to ..........................................choinki nie będzie...

 

 

Berek, zawsze możesz zmienić bar. Nie wpadajmy w ekstrema. Każdy znajduje coś dla siebie i tam zagląda. Więcej tolerancji i dystansu do siebie i innych.

Link to comment
Share on other sites

trolownia jest u góry pod przyciskiem chatbox , możecie już machać agnes pytać czy pijemy a ja już wstawiłem dziewiczą dupę

zostaje tak ukryty dla naszego szanownego użytkownika F.I.P. berek któremu był strasznie solą w oku , teraz go nie widać trzeba kliknąć 😄 mam nadzieje że teraz kolega jest zadowolony że nie widzi lizania szpilek ? czy wciąż źle ?

obraz.thumb.png.6fbbfdadd40ab83b611c2c793bbd5e58.png

4 godziny temu, jonaszko napisał:

Każdy znajduje coś dla siebie i tam zagląda

kurde nawet jonaszko to rozumie patrzcie 😄

"... i ujrzal Pan prace nasza i byl zadowolony a zapytawszy o zarobki nasze usiadl i zaplakal..." list Pawla apostola do koryntian

michoa-100% stylistów bez szyku

 

http://miszczua.cba.pl

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...