Jump to content

Dziewczyna chce jeździć


Incelariusz
 Share

Recommended Posts

Hej, mam ogromny problem. Jeżdżę motocyklem od nastoletnich lat i jest to chyba moja największa pasja. Mam też dziewczynę, którą bardzo kocham i niedawno pojawił się poważny problem. Niestety patrząc na mnie załapała bakcyla i teraz sama chce jeździć i truje mi o tym prawie codziennie. Ja natomiast uważam, że kobieta na motocyklu to kompletne nieporozumienie. Nawet samochodem nie pozwalam jej jeździć. Ona natomiast już przegląda sobie jakieś motocykle125 na kat. B i boję się, że jej szybko nie przejdzie. Szanuję ją i chcę, żeby ona też się szanowała, a nie siedziała w rozkroku na moto wypinając tyłek. Co byście zrobili na moim miejscu? To super dziewczyna i nie chcę z nią zrywać, ale jak zacznie jeździć to chyba nie będę miał wyboru. Nie mógłbym być z kobietą, która nie umie uszanować tradycji. A tradycja jest taka, że motocykle są dla mężczyzn a nie dla kobiet.

  • Confused 1
  • Sad 1
Link to comment
Share on other sites

 

 

 

 

Ja natomiast uważam, że kobieta na motocyklu to kompletne nieporozumienie. Nawet samochodem nie pozwalam jej jeździć.

chcę, żeby ona też się szanowała, a nie siedziała w rozkroku na moto wypinając tyłek.

 

Nie mógłbym być z kobietą, która nie umie uszanować tradycji. A tradycja jest taka, że motocykle są dla mężczyzn a nie dla kobiet.

 

Co byście zrobili na moim miejscu?

 

 

Ktoś se ładną podpuchę robi :D

A jeśli to na serio, to ją zostaw. Dla jej dobra.

 

 

 

 

 

 

  • Like it! 1
Link to comment
Share on other sites

 

5 minut temu, bozoo napisał:

Ktoś se ładną podpuchę robi 😄

A jeśli to na serio, to ją zostaw. Dla jej dobra.

Po pierwsze to nie podpucha.

Po drugie właśnie chodzi o to, że nie chcę jej zostawić, bo poza tą zajawką na motocykle to super laska i mi szkoda, żeby przez takie coś stracić miłą i fajną kobietę. Gdyby nie te głupie upodobania to byłby to ideał, ale jeżeli jej naprawdę nie przejdzie to będę musiał ją zostawić, bo chcę mieć prawdziwą kobietę, a nie jakąś "motocyklistkę".

 

  • Sad 1
Link to comment
Share on other sites

25 minut temu, Incelariusz napisał:

a nie siedziała w rozkroku na moto wypinając tyłek

 

9 minut temu, Incelariusz napisał:

poza tą zajawką na motocykle to super laska

 

26 minut temu, Incelariusz napisał:

Co byście zrobili na moim miejscu?

wrzuć jej zdjęcia . Ocenimy  😉

Link to comment
Share on other sites

3 minuty temu, Kazik1340 napisał:

To daj na nią jakieś namiary!!! My tu chcemy właśnie takie motocyklistki!!! 

Na razie na szczęście jeszcze nie jest "motocyklistką". I mam nadzieję, że tak pozostanie. Jeżeli zacznie jeździć to ja mogę tutaj wrzucić jej dane (jak wyrazi zgodę), bo dla mnie będzie wtedy nic niewarta.

Dlaczego lubicie motocyklistki? Nie obrzydza was to, że kobieta ma typowo męskie hobby? To tak jakby facet interesował się pieczeniem ciasteczek i wychowywaniem dzieci... Nie sądzę, by dla kobiet było to atrakcyjne i pociągające.

  • Haha :) 1
Link to comment
Share on other sites

1 minutę temu, grizzli napisał:

z Afganistanu się urwał...

W Polsce jest akurat bardziej opresyjne dla kobiet prawo niż w Afganistanie. Tak przynajmniej twierdziła ostatnio jedna p0lka feministka, która mieszka w Afganistanie. Może jestem trochę konserwatywny, ale uważam, że kobieta powinna robić to co kobiece, a facet to co męskie. Wsiadanie na motocykl jest męskie i dlatego powinno być zarezerwowane dla facetów a kobiety nie powinny mieć do tego prawa.

Link to comment
Share on other sites

Nie no, jeśli ona się Ciebie pyta czy może jeździć albo coś to...sorry...to jej sprawa, chce, lubi niech próbuje i jeździ i tyle. Nie potrafisz tego uszanować, baaa wspierać jej i pomagać to kiepsko...na rękach ja nosić powinieneś,że jeszcze z Tobą jest. I skąd ta teza że motocykle są tylko dla mężczyzn? Uwierz, że niejedna kobitka lepiej śmiga od niejednego faceta.

 

Link to comment
Share on other sites

5 minut temu, grizzli napisał:

"Bo męską rzeczą jest być daleko, a kobiecą wiernie czekać..."

Poczekaj, powiem to żonie, tylko założę kask i ochraniacz na zęby...

"Aż zrodzi się pod powieką inna łza, radości łza"

No widzisz teraz pozwalamy p0lkom na jazdę motocyklami a potem się zrobią takie męskie, że będą nas biły i poniżały. Dlatego trzeba szybko reagować: jak widzimy, że p0lki sobie na zbyt dużo pozwalają - typu chcą jeździć na motocyklu - od razu trzeba im postawić jasną granicę.

Link to comment
Share on other sites

1 minutę temu, Agnes85 napisał:

Nie no, jeśli ona się Ciebie pyta czy może jeździć albo coś to...sorry...to jej sprawa, chce, lubi niech próbuje i jeździ i tyle. Nie potrafisz tego uszanować, baaa wspierać jej i pomagać to kiepsko...na rękach ja nosić powinieneś,że jeszcze z Tobą jest. I skąd ta teza że motocykle są tylko dla mężczyzn? Uwierz, że niejedna kobitka lepiej śmiga od niejednego faceta. 

 

Właśnie problem jest taki, że ona się nie pyta tylko mi mówi, że sobie kupi moto. Czuję, że nie mam nad nią żadnej kontroli. Bardzo ją szanuję, ale przecież nie mogę się godzić na wszystko, czego tylko sobie zapragnie. Twoim zdaniem jak przyjdzie za miesiąc i powie, że chce sobie poromansować z jakimś afrykańskim mokebe to też mam się zgodzić i ją nosić na rękach???

Wierzę, że niejedna kobietka lepiej jeździ niż niejeden facet, ale tu chodzi o to, że jest to po prostu nieobyczajne zachowanie. I stąd właśnie teza, że są one tylko dla mężczyzn, bo jak mężczyzna wypina tyłek na motocyklu to nie ściąga na siebie spojrzeń wszystkich facetów w promieniu 100 m. A jak kobieta wsiada na moto to wszystkie prostaki w okolicy aż się ślinią.

Link to comment
Share on other sites

3 minuty temu, Incelariusz napisał:

"Aż zrodzi się pod powieką inna łza, radości łza"

No widzisz teraz pozwalamy p0lkom na jazdę motocyklami a potem się zrobią takie męskie, że będą nas biły i poniżały. Dlatego trzeba szybko reagować: jak widzimy, że p0lki sobie na zbyt dużo pozwalają - typu chcą jeździć na motocyklu - od razu trzeba im postawić jasną granicę.

Ale ona już mnie bije.

Jeeeezu, jak ja to lubię...

Uwielbiam, jak pali mi gumę na dupie...

Motocyklem.

Link to comment
Share on other sites

1 minutę temu, Incelariusz napisał:

Proszę podać adres zamieszkania. Zadzwonię na Policję i zgłoszę przemoc domową. Nie martw się chłopie. Wyciągniemy cię z tego bagna.

poj**ało cię? Przecież napisałem, że to uwielbiam.

Link to comment
Share on other sites

2 minuty temu, grizzli napisał:

poj**ało cię? Przecież napisałem, że to uwielbiam.

Jesteś ofiarą przemocy domowej. Wszystkie ofiary po pewnym czasie zaczynają nawiązywać jakąś więź z oprawcą, co nie znaczy, że jest to dla nich dobre. Uwierz mi, lepiej będzie dla ciebie jak to się skończy. Teraz ci się to podoba a za jakiś czas będziesz potrzebował psychoterapeuty, bo sam nie będziesz w stanie poradzić sobie z traumą. Jeszcze raz proszę o podanie adresu zamieszkania. Policja zajmie się sprawą i w końcu uzyskasz pomoc.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...