Jump to content

Recommended Posts

Posted (edited)

Dziń Dybry Pany i Panewy!

Dzisiaj chciałbym tutaj zasięgnąć opinii nt. prawdy o lytrze.

Mamy tutaj na forum pełno pacjentów, którzy takie sprzęty ogarniają (Kiler, Croawb, Bimbak?).
Pytanie brzmi jak bardzo jest odczuwalna różnica w porównaniu do 600cc - mowa o sportach.

Z tego co pamiętam, Kiler kiedyś powiedział, iż różnica jest głównie w przyśpieszeniu od 200+.
Z tej racji mam mały dylemat - no bo nawet na 600cc bardzo łatwo polecieć pod te 200 i więcej - często nawet tego nie zauważając.
Z jednej strony kusi mnie trochę zabawa z takim sprzętem, a z drugiej strony myślę sobie, że jakby mnie poniosło gdzieś i gdybym poszedł w botanikę, to byłoby kurła słabo!

Jakie macie prędkości przelotowe na takich maszynach?
Jak często zdarzały się wam nieciekawe sytuacje tylko przez to, że nie czuć prędkości i łatwo polecieć bardzo szybko?
Czy to, że na litrze jest więcej niebezpiecznych sytuacji (przez łatwe wkręcanie się na duże prędkości) jest prawdą?

Jak zawsze - będę wdzięczny za konkrety.

Gorąco pozdrawiam,
- Damian85. ; )

Edited by Damian85

Share this post


Link to post
Share on other sites

Oho, szykujcie piwo i popcorn, dawno gównoburzy nie było.

Litr w sporcie to dla cieniasów i lanserów oraz mistrzów prostej. Prawdziwe sprzęty dla twardzieli, którzy uwielbiają olej na spodniach, benę chlupiącą w jajach i muchy między zębami to olejaki suzuki. W nakedzie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
2 godziny temu, Damian85 napisał:

Jakie macie prędkości przelotowe na takich maszynach?

250  jak jest duży ruch 😉

2 godziny temu, Damian85 napisał:

Z jednej strony kusi mnie trochę zabawa z takim sprzętem,

ile zużyłeś opon ??

Tzn boków a nie środków

Edited by kiler

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, kiler napisał:

 

ile zużyłeś opon ??

Pewnie wszystkie.


Do czasu, kiedy skorzystałem z internetu, nie wiedziałem, że w kraju jest tylu idiotów. (by S. Lem)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

 

2 godziny temu, grizzli napisał:

Litr w sporcie to dla cieniasów i lanserów oraz mistrzów prostej.

No i właśnie dlatego czas przestać udawać specjaliste. Kupie sobie litra i będę jeździł jak ostatnia pi*da - myślę, że to jest mój dom! : )

2 godziny temu, kiler napisał:

Ile zużyłeś opon ??

Tzn boków a nie środków

Panie, jakie boki. Moje opony wygladają jak łeb detektywa Rutkowskiego.

Myślisz, że bez kierownicy to da sie jechac inaczej niz prosto.

Edited by Damian85

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
2 godziny temu, kiler napisał:

250  jak jest duży ruch 😉

ile zużyłeś opon ??

Tzn boków a nie środków

 

Kiler, problem w tym, ze w publicznym ruchu drogowym nie jestes w stanie zuzyc bokow aby nie zuzyc srodka !

 

Takie rzeczy PAnie, to co najwyzejw Alpach ale to tezze 3000 - 4000 km trzeb atam nawinac !  🤣

 

 

🙂

Edited by ks-rider
  • Like it! 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ponieważ pare razy zdarzyło mi się zrobić traski na litrze wypowiem się jako laik: dużo większa elastyczność a to wg mnie oznacza bezpieczniejsza jazdę, gdy nagle przyda się szybki manewr. Wolałbym do „codziennej” jazdy litra, mniej mieszania biegami, bezpieczniej na autostradzie…

co do jazdy sportowej po torze się nie wypowiem, nie mam o tym zielonego pojęcia. Wg mnie stać Cię na zmianę, jesteś młody i masz dobry refleks, masz już trochę obycia - kupuj litra, ryzyko z jazdy to samo, frajda na pewno większa.

  • Like it! 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Teraz, ks-rider napisał:

 

Kiler, problem w tym, ze w publicznym ruchu drogowym nie jestes w stanie zuzyc bokow aby nie zuzyc srodka !

 

Takie rzeczy PAnie, to co najwyzejw Alpach ale to tezze 3000 - 4000 km trzeb atam nawinac !  🤣

 

 

🙂

Świnta prawda. Jeden wyjazd na Poznań i opony poździerane, jakby ktos je tarł papierem ściernym i polewał gorącą smołą.

A na zwyklej drodze można odwijać caly dzień i wynik bedzie i tak bez porównania.

Chyba, że ktos wjedzie na trasę i się mocno napędzi, wtedy opony sie szybciej topią... ale to bez sensu. Wolę ciasne zakrety i zabawę, niż zapieprzanie na wprost lub po łagodnych łuczkach.

  • Like it! 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
33 minuty temu, Damian85 napisał:

Panie, jakie boki. Moje opony wygladają jak łeb detektywa Rutkowskiego.

Myślisz, że bez kierownicy to da sie jechac inaczej niz prosto.

ok. Trzeba było napisać że pytasz dla jaj to bym się nie wysilał  z poważną odpowiedzią

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tia, poważna. Zwłaszcza o oponach

Wysłane z mojego SM-G991B przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

jonaszko od pewnego czasu czepiasz się każdego słówka w moich postach jak mały gryzoń z długim ogonem ( Rattus norvegicus ) 😉

Ciekawym zbiegiem okoliczności od czasu jak ci napisałem kilka słów 😉

faszynujące 😉

Do tej pory miałem o Tobie zdanie jeśli nie dobre to chociaż neutralne ale jak widzę myliłem się

wiesz co - na szczęście jest tu przydatna opcja jak ignorowanie użytkownika  😉

I właśnie to robię  🙂

Tak sobie Ci to napisze  mały gryzońku z ogonem 😉

teraz to sobie możesz odpowiadać i pisać co najwyżej do centralnej dyrekcji dzwonków tramwajowych (o ile wiesz co to tramwaj)

Edited by kiler

Share this post


Link to post
Share on other sites
15 godzin temu, Damian85 napisał:

Świnta prawda. Jeden wyjazd na Poznań i opony poździerane, jakby ktos je tarł papierem ściernym i polewał gorącą smołą.

A na zwyklej drodze można odwijać caly dzień i wynik bedzie i tak bez porównania.

Chyba, że ktos wjedzie na trasę i się mocno napędzi, wtedy opony sie szybciej topią... ale to bez sensu. Wolę ciasne zakrety i zabawę, niż zapieprzanie na wprost lub po łagodnych łuczkach.

Oj Damian, Damian, Ty to mi zawsze roboty przysporzysz !  🤣

Wyszedlem na zewnatrz sprawdzic.

Zrobilem pomiar w trzech miejscach. 1. Stodek, 2. polowa opony, 3. i jej najbardziej zewnetrzny profil.

 

1. -> 1,8 mm

2. -> 2,6mm

3. -> 3,0mm

i smiem twierdzic, ze ciezko by mi bylo zjechac boki bardziej, no chyba, ze uzywal bym motura tylko w Harz'u iAlpach .

 

 

🙂

 

  • Like it! 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
42 minuty temu, ks-rider napisał:

Oj Damian, Damian, Ty to mi zawsze roboty przysporzysz !  🤣

Dbam o to, abyś się nie nudził. 😄

42 minuty temu, ks-rider napisał:

Wyszedlem na zewnatrz sprawdzic.

Zrobilem pomiar w trzech miejscach. 1. Stodek, 2. polowa opony, 3. i jej najbardziej zewnetrzny profil.

 

1. -> 1,8 mm

2. -> 2,6mm

3. -> 3,0mm

i smiem twierdzic, ze ciezko by mi bylo zjechac boki bardziej, no chyba, ze uzywal bym motura tylko w Harz'u iAlpach .

W sumie to całkiem logiczne - na drogach masz więcej prostych, niż zakrętów. Wydaje mi się, że nawet nawet jak sobie spojrzysz na tory (np. Poznań, Silesia Ring), to na oko jest więcej metrów prostej drogi, niż zakrętów.

16 godzin temu, kiler napisał:

ok. Trzeba było napisać że pytasz dla jaj to bym się nie wysilał  z poważną odpowiedzią

Kiler, sympatyczny z Ciebie gość, także spróbujmy jeszcze raz.

Myślę, czy sobie nie kupić lytra jako takie moto do jazdy wokół komina (na torach i tak rzadko bywam mimo chęci).
Chciałbym się dowiedzieć o ile więcej kłopotów mogę mieć z tego powodu, że 1000cc ma dużo WINCY pary od 600cc.

Na licznik nie paCZę, jeżdżę na wyczucie, także zdarza mi się czasem jechać mocno nieprzepisowo - o czym dowiaduję się dopiero, gdy sobie tak na szybciocha zerkam na budzik.

Moja obawa jest taka, że na litrze te prędkości mogą dużo wzrosnąć.

Na kilku portalach intełnetowych czytałem artykuły ludzi, którzy przeskakiwali z 600cc na 1000cc i powtarzali jedną rzecz - że podobnież na litrze średnia prędkość przelotowa wzrasta i łatwiej wpakować się w nieciekawą sytuację. Chciałbym potwierdzić, czy jest w tym jakieś ziarenko prawdy, czy to tylko przypadkowe zbieżności przemyśleń kilku osób, które napisały artykuły o litrach.

Wiem, że na lytrze jeździłeś (i zakładam, że jeździsz). Myślę, że na ten temat coś wiesz.

I nie, nie jestem mistrzem kierownicy - nie kupuję litra z tego powodu, że 600cc to mało, tylko aby poczuć jak to jest pojeździć sobie 1000cc.
To tak, jakbyś się chciał przesiąść z BMW M3 do powiedzmy Ferrari. M3 i tak ma dużo pary, ale z ciekawości Ferrari też chciałbyś pojeździć.

  • Thanks! 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
3 godziny temu, Damian85 napisał:

Chciałbym się dowiedzieć o ile więcej kłopotów mogę mieć z tego powodu, że 1000cc ma dużo WINCY pary od 600cc.

Ok. To ja Ci napisze tak - to kierowca obsługuje gaz , biegi i hamulec a nie motocykl robi to za nas .

Więc jeśli jeździsz jak to sam piszesz - na wyczucie to problemu mieć nie powinieneś 

Przekładając to na jazdę samochodem różnica w jeździe jest powiedzmy jak 2.0 benzyna w okolicach 170 KM  a dieslem 3.0 powiedzmy 240 KM

czyli mamy lepszą elastyczność , nie mieszamy tak biegami  no i oczywiście większy v-max

tyle od strony silnikowej

Niestety analogicznie do 2.0 benzyny i 3.0 diesel masa jest większa co daje ciut trudniejsze prowadzenie w zakrętach

Generalnie różnica nie jest może jakaś kosmiczna (zarówno w prowadzeniu jak i w osiągach ) ale oczywiście jest odczuwalna

co do odpowiedzialności od strony panów w niebieskich mundurkach

myślę że jadąc (przykładowo i teoretycznie 😉 ) np 200 po zwykłej ulicy otrzymasz dokładnie taką samą karę jak jadąc po niej np 250 😉

podobnie z zajechaniem drogi - dziadek w seicento kupionym w salonie w 98 roku i jeżdżący nim do dzisiaj bo to super samochód 🙂 ma zbliżone szanse na nie zauważenie Ciebie zarówno przy 200 jak i przy 270 😉

podobnie również będziesz wyglądał kiedy się w niego wpakujesz  😉 zarówno na 600tce jak i na litrze 😉

3 godziny temu, Damian85 napisał:

ale z ciekawości Ferrari też chciałbyś pojeździć

jeździłem i diablo ii Ferrari 360  i fajnie jest powiedzmy przez godzinę może kilka ale ....... najpierw trzeba do niego wsiąść , wymanewrować a na koniec wysiąść a to nie jest takie fajne jak by się wydawało 😉

 

3 godziny temu, ks-rider napisał:

Zrobilem pomiar w trzech miejscach. 1. Stodek, 2. polowa opony, 3. i jej najbardziej zewnetrzny profil.

 

1. -> 1,8 mm

2. -> 2,6mm

3. -> 3,0mm

łooooo panie . Jak tak możesz ryzykować . przecież narażasz życie swoje i innych na takiej kiepskiej oponie 😉

A jeśli jeszcze ma więcej niż trzy lata to w ogóle śmierć w oczach i korniki 😉

 

Edited by kiler
  • Like it! 2
  • Haha :) 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, kiler napisał:

łooooo panie . Jak tak możesz ryzykować . przecież narażasz życie swoje i innych na takiej kiepskiej oponie 😉

A jeśli jeszcze ma więcej niż trzy lata to w ogóle śmierć w oczach i korniki 😉

Kiler,

generalnie to masz racje !  Tyl ze, ze ja staram sie jezdzic w dni ktore nie pada. Jak wiesz slick torowy niema bieznika i jakos  ci moturzysci na torach w botanike na co drugim winklu nie ida, no czyba, ze przedobrza !  🤣

 

@Damian85

 

Bierz tego litra, bedzieszPan zadowolony !

Srednia lub czasy rosna, bo przyspieszenia sa inne i na ktotszym odcinku osiagasz wyzsza predkosc !


Kilek fajnie to opial, wiec nie bede siem powtarzac !  🤣

 

🙂

  • Like it! 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...