Jump to content
Sign in to follow this  
Dominik Szymański

Zakaz jazdy moto w weekendy... O żesz ty...

Recommended Posts

Co myślicie? Ktoś podniesie rękę na polskich motocyklistów zabraniając jazdy w weekendy? To wydaje się niemożliwe, ale pamiętam, jak spokojnie można było bez szkody dla kogokolwiek endurowac po Karkonoszach, Bieszczadach, górach Dolnego Śląska...

Wtedy do nas Niemcy przyjeżdżali lawetami pojeździć.

 

https://inforiders.pl/2020/07/06/okazuje-sie-ze-karni-niemcy-jednak-potrafia-sie-zbuntowac-tamtejsi-motocyklisci-wyruszyli-na-ulice-protestowac-przeciwko-pomyslom-wladzy/?fbclid=IwAR1O9wUXI3BPfpHAMUbakhF9rCPO8uhabls8pcy7jJwb0ZA5T2VTHcQXG2s


hrg.pl

Share this post


Link to post
Share on other sites

no dobre pomysły mają , ks pewnie jest dumny 😄  ciekawe co będzie dalej , zbuntowali się ale władza może się nie ugiąć i będą u nas po stacjach zostawiać lawety żeby w weekend pojeździć 😄


"... i ujrzal Pan prace nasza i byl zadowolony a zapytawszy o zarobki nasze usiadl i zaplakal..." list Pawla apostola do koryntian

michoa-100% stylistów bez szyku

 

http://miszczua.cba.pl

Share this post


Link to post
Share on other sites

cóż, jeśli ktoś "podniesie rękę" na polskich motocyklistów, to okaże się że: a/ protesty sobie można gdzieś wsadzić, bo rząd się z obywatelami nie liczy, b/ odbędzie się po kilka różnych, z braku koordynacji, jeśli w ogóle jakieś, bo w zasadzie wszyscy przyjmą do wiadomości ograniczenia z założeniem, że potem i tak nikt nie będzie ich przestrzegał (a w każdym razie prawie nikt nie będzie egzekwował). jesteśmy nienawykli do zasad społeczeństwa obywatelskiego, ani my, ani władza - jakakolwiek w zasadzie by nie była w tego typu kwestiach

swoją drogą siedzę sobie w tej belgii i rozumiem, dlaczego ludzie szukają sobie miejsc do jazdy coraz dalej na wschód (nasi już od lat jeżdżą na ukrainę, w góry rumunii, itp), bo tu nawet na spacer ciężko iść w las, jak wszędzie tabliczki z zakazem wstępu, że prywatne. cóż, pewnie własność ziemi trwa tu nieprzerwanie pewnie od średniowiecznych nadań lennych, nie to co w kraju, gdzie wojny, zaborcy, a na koniec komunistyczne upaństwowienia dały (parę lat wstecz) "niczyje" góry do jazdy pod enduro. i może mam skrzywione socjalistycznym wychowaniem podejście, ale jeden z większych brukselskich parków zamknięty 364 dni w roku jako prywatna własność króla jest dla mnie przesadą w XXI wieku

z drugiej strony, Dominiku, pewnie te lata temu w karkonoszach było tych przejazdów enduro kilka w ciągu roku, a nie setki przez łykend, jak teraz często wyglądają uczęszczane miejscówki w terenie. jednak jeśli coś z natury ma zostać przyszłym pokoleniom - w obecnej sytuacji ograniczenia są niezbędne. wystarczy przypomnieć sobie filmik tego "miszcza" na krosówce rozjeżdżającego pole - paru takich zaorałoby otulinę parku narodowego w pół dnia. albo sam park narodowy, bo dla większości z nich byłoby to bez różnicy...

jsz


bezmotocyklowy

Share this post


Link to post
Share on other sites
Cytat

Projekt poparł już minister transportu Badenii-Wirtembergii, Winfried Hermann z partii Zieloni

Oni się proszą o Adolfa v2.0  a AfD klaszcze z radości ... 

A tak na serio - g..no z tego wyjdzie , jak przychodzi do liczenia euro to "ekologiczni" sąsiedzi  nawet elektrownię  węglową otworzą ;]  

  • Downvote 2

Kochany pamiętniczku , właśnie spadł śnieg . I dlatego postanowiłem sobie kupić nowy motocykl :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak to przejdzie to świat się kończy...😕

Share this post


Link to post
Share on other sites

cóż za błyskotliwa myśl...

jsz


bezmotocyklowy

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

U mnie sa poszczegolne regiony ( male ) gdzie jazda w weekend - jest zabroniona.


Z regoly sa to trasy ktore sa krete, ktore wybieraja motocyklisci do palowania. Tyle, ze pojecie Wochenende jest jak guma bungee - Sobota jest w Niemczechdniem pracujacym, wiec teges !

 

🙂

Edited by ks-rider
  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Austriacy na wielu przeleczachvtez wprowadzili ograniczenia dB co jednoznacznie dla wielu motocykli jest rownowazne z zakazem wjazdu...


Damian85: ,,Łapy mają być luźne i mają sobie "dyndać", tj. wisieć jak flaki.”

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, Croowab napisał:

Austriacy na wielu przeleczachvtez wprowadzili ograniczenia dB co jednoznacznie dla wielu motocykli jest rownowazne z zakazem wjazdu...

I kazdemu sprawdzaja akustyke ? 

 

🙂

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, kiler napisał:

Kolejna próba zmuszenia ludzi za pomocą wydziwionych przepisów żeby kupowali elektryki

Absolutnie NIE !

Kazdy jeden motocykl z homologpwana koncowka wydechu ma prawo wjechac wszedzie, a to, ze ktos ma kaprys zamontowac sobie glosniejszy, no coz, jego kaprys.

Kazdy moze z powrotem wrocic do standardu i smigac do woli !

 

🙂

 

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
1 godzinę temu, ks-rider napisał:

Absolutnie NIE !

Kazdy jeden motocykl z homologpwana koncowka wydechu ma prawo wjechac wszedzie, a to, ze ktos ma kaprys zamontowac sobie glosniejszy, no coz, jego kaprys.

Kazdy moze z powrotem wrocic do standardu i smigac do woli !

 

🙂

 

Absolutnie nie!

Jeżeli rząd wprowadzi tzw strefy ciszy to możesz sobie krzyczeć , że masz homologowany motocykl ale i tak nie wjedziesz lub zapłacisz mandat za wjazd.

 

W tym przypadku dotyczyło to niektórych przełęczy w Alpach i ograniczeniu głosności do .. poszperam później to może znajdę artykuł.

Ale wyszło na to, że wszytkie harleye nie łapią się i nie wjadą. Śmieszne też to, że multistrada (typowy turystyk) tez nie wjedzie do tych stref.

Ale żeby było jeszcze śmieszniej nie dotyczyło to np ferrari czy lambo których poziom hałasu jest wysoki v..

https://www.scigacz.pl/Austria,,trasy,dla,motocykli,zamkniete,ze,wzgledu,na,halas,38481.html

 

Edited by Croowab
  • Upvote 1

Damian85: ,,Łapy mają być luźne i mają sobie "dyndać", tj. wisieć jak flaki.”

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 minuty temu, Croowab napisał:

Absolutnie nie!

Jeżeli rząd wprowadzi tzw strefy ciszy to możesz sobie krzyczeć , że masz homologowany motocykl ale i tak nie wjedziesz lub zapłacisz mandat za wjazd.

 

W tym przypadku dotyczyło to niektórych przełęczy w Alpach i ograniczeniu głosności do .. poszperam później to może znajdę artykuł.

Ale wyszło na to, że wszytkie harleye nie łapią się i nie wjadą. Śmieszne też to, że multistrada (typowy turystyk) tez nie wjedzie do tych stref.

Ale żeby było jeszcze śmieszniej nie dotyczyło to np ferrari czy lambo których poziom hałasu jest wysoki v..

 

 

Przepisy sa jedne dla wszystkich !

Jezeli motocyklespelniaja wymogihomologacji i glosnosci, to nikt im nie ma prawa zabronic wjazdu w jakakolwiek strefe, chyba, ze jest ona zamknieta dla motocykli. Glosnosc niema tu nic do rzeczy. 

 

Wprowadzic sobie moga a prawnie bedzie ZONG !

🙂

 

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...