Jump to content
Technick

Przeciwpochylenie podczas pokonywania zakrętów

Recommended Posts

12 minut temu, jonaszko napisał:

Skrecam kierownicę w prawo😉

😝

12 minut temu, Tommo napisał:

Nie, pochylam się żeby wymusić, zainicjować skręt

Rower ma to do siebie, ze jest niestabilny (niska predkosc) i tak naprawe trudno jechac w lini prostej (bez korygowania). Zgadzasz sie??

14 minut temu, Tommo napisał:

 Chcę wyjść z zakrętu, przechylam się w drugą stronę, lekki przeciwskręt ....

Czyli chcac jechac w druga strone tylko sie przechylasz czy stosujesz przecieskret do zmieny kierunku??


Damian85: ,,Łapy mają być luźne i mają sobie "dyndać", tj. wisieć jak flaki.”

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, Croowab napisał:

😝

Rower ma to do siebie, ze jest niestabilny (niska predkosc) i tak naprawe trudno jechac w lini prostej (bez korygowania). Zgadzasz sie??

Rower jest bardziej czuły i wrażliwy na ruchy kierowcy niż motocykl.

 

3 minuty temu, Croowab napisał:

Czyli chcac jechac w druga strone tylko sie przechylasz czy stosujesz przecieskret do zmieny kierunku??

Im jestem mocniej pochylony tym mocniej użyję przeciwskrętu ale balans ciałem jest zawsze. To jest podstawa w jeździe rowerem. Tak myślę ale muszę to potwierdzić w praktyce bo pewne ruchy wykonuję intuicyjnie, bez myślenia.


Audi Sport

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 minuty temu, Tommo napisał:

Rower jest bardziej czuły i wrażliwy na ruchy kierowcy niż motocykl.

 

Im jestem mocniej pochylony tym mocniej użyję przeciwskrętu ale balans ciałem jest zawsze. To jest podstawa w jeździe rowerem. Tak myślę ale muszę to potwierdzić w praktyce bo pewne ruchy wykonuję intuicyjnie, bez myślenia.

Widzisz a ja iwazam, ze kazda jazda na rowerze (tez w przypadku malych rowerkow) wymaga uzycia przeciwskretu..

Dla przykladu;

sprobuj jechac rowerem po jednej szynie prosto balansujac tylko cialem..

 

mowisz, ze skrecasz w lewo przechylac cialo w lewo (inicjacja zakretu) a ja uwazam, ze bez przeciwskretu jest to bardzo trudne - dlaczego? A dlatego zeby skrecic w lewo powiedzmy zakret 90stopni to jadac prosto Teoj wektor wypadkowy jest skierowsny prosto i po prostu  z nie jestes w stanie z krotkiej chwili oblizyc srodek ciezkosci do zakretu.. to wynika z praw fizyki..

ale mozesz mnie prEkonac do swoich racji

 

i moze jeszcze jedno proste doswiadczenie:

jedz prosto rowerem z predkoscia obok osoby idacej obok

popros ja aby popchnela Twoja kierownice w ktoras ze stron..  (abys Ty nie hyl na to przygotowany) inzobaczysz w ktora strone pojedziesz


Damian85: ,,Łapy mają być luźne i mają sobie "dyndać", tj. wisieć jak flaki.”

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
48 minut temu, Tommo napisał:

Nie, pochylam się żeby wymusić, zainicjować skręt.

Gdy pochylasz się przykładowo w lewo, to Twoje ramiona przesuwają się względem osi roweru, co wpływa na położenie Twoich dłoni - jak myślisz, czy jest taka możliwość, że nieświadomie robisz przeciwskręt, nawet tego nie odczuwając?

Edited by Damian85

Share this post


Link to post
Share on other sites
30 minut temu, Tommo napisał:

Rower jest bardziej czuły i wrażliwy na ruchy kierowcy niż motocykl.

 

To winika z jego masy. Czym wieksza mass tym trudniej ja “wyprowadzic z rownowagi” 😉


Damian85: ,,Łapy mają być luźne i mają sobie "dyndać", tj. wisieć jak flaki.”

Share this post


Link to post
Share on other sites
10 minut temu, Damian85 napisał:

Gdy pochylasz się przykładowo w lewo, to Twoje ramiona przesuwają się względem osi roweru, co wpływa na położenie Twoich dłoni - jak myślisz, czy jest taka możliwość, że nieświadomie robisz przeciwskręt, nawet tego nie odczuwając?

Powiem tak. W przeciwieństwie do motocykla, główny akcent idzie w kierunku balansu ciała. Pewnie tak jest, że jednocześnie wystąpi ruch przeciwskrętny ale jest on znacznie mniejszy niż motocyklu. To odróżnia oba jednoślady. Technika jazdy jest podobna ale nie wprost tożsama.

9 minut temu, Croowab napisał:

To winika z jego masy. Czym wieksza mass tym trudniej ja “wyprowadzic z rownowagi” 😉

Dokładnie tak i stąd się biorą inne zachowania kierowcy w jeździe.


Audi Sport

Share this post


Link to post
Share on other sites
18 godzin temu, Damian85 napisał:

Masz tam nawet zdjęcia + filmik na YouTube, jak się "przechylasz" na boki, a motocykl stojąc na ziemi przechyla się w drugą stronę.
Jednak czy nie zauważyłeś, że motocykl tego sam nie robi, tylko Ty to robisz? 😄

Oczywiście że to ja, taka gra słów 🙂 ale siła 0 to wychylenie przeciwne

17 godzin temu, Technick napisał:

Dyskusja dotyczy właśnie pozycji ciała w tych zakrętach. Nie manewrów, które przedstawiłeś wcześniej. Dalej twierdzisz, że w zakrętach powinno być stosowane przeciwpochylenie co nie jest prawidłowym podejściem.

Praktycznie każdy artykuł czy dyskusja dotycząca tematu 'skręcania' nie jest moim zdaniem doprecyzowana. Niby mówią o ładnych zakrętach czy jeździe po torze, kończąc je zazwyczaj stwierdzeniem 'zawsze pochylaj się razem z motocyklem' ale spora część motocyklistów uogólnia to stwierdzenie do wszystkiego co nie jest jazdą prosto.

Stąd pod pojęciem skręcanie chciałem ująć wszystko.

Druga sprawa, ponownie Ci napiszę: 

Jeżeli mamy odpowiednią siłę odśrodkową (dobrze dopasowaną prędkość do promienia zakrętu) możemy wychylić się w tą stronę co motocykl.

Czyli na tego typu zakrętach, które masz na myśli, skoro wytwarzasz odpowiednią siłę itd powinieneś wychylić się razem z motocyklem.

Nadal uważam, że jedno drugiemu nie zaprzecza, a wręcz potwierdza - przy czym wg mnie warto zwracać uwagę na siły jakie działają w zależności od stylu jazdy i sytuacji na drodze.


Instruktor nauki jazdy A,B - Poznań

http://szkola-motocyklowa.blogspot.com/

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
9 minut temu, Tommo napisał:

Powiem tak. W przeciwieństwie do motocykla, główny akcent idzie w kierunku balansu ciała. Pewnie tak jest, że jednocześnie wystąpi ruch przeciwskrętny ale jest on znacznie mniejszy niż motocyklu. To odróżnia oba jednoślady. Technika jazdy jest podobna ale nie wprost tożsama.

Dokładnie tak i stąd się biorą inne zachowania kierowcy w jeździe.

Jest mniejszy bo kierownik+rower to mneijsza masa niz kierowca z motocyklem ale nie zmieni to faktu, ze zasada skrecania jest dokladnie taka sama i podlega silom fizyki a te sa niezmiennie.

Sa tu osoby ktore uwazaja, ze na rowerze czy przy niskich predkosciach przeciwskretu sie nie uzywa..

ja bym poprosil o izasadnienie tych tez.

 

Dalej wracajac do tematu, auto bloga pisal o przeciwwychyle nawet przy 140km/h.

WidIalem roznych jezdzcow ale takich rzeczy przy takiej predkosci jeszcze nie (moze jakis filmik??).

W teori idealnie bylo by gdyby motocykl zawsze pozostawal w pionie ale po prostu jest niemozliwym rownowazenie sily odsrodkowej tylko masa swojego ciala.

 

41 minut temu, Tommo napisał:

Powiem tak. W przeciwieństwie do motocykla, główny akcent idzie w kierunku balansu ciała. 

Tak jak napisalem zrob test:

Spobuj rowerem jechac po szynie kolejowej. Masz idealna prosto linie (ew minimalna krzywa) i zobacz czy latwo jechac prosto balansujac tylko cialem..

Ja jezdzac na rowerze stabilizuje tor jazdy przedewsxystkim przeciwskretem..  nie jestem w stanie tego robic balansujac tylko cialem


Damian85: ,,Łapy mają być luźne i mają sobie "dyndać", tj. wisieć jak flaki.”

Share this post


Link to post
Share on other sites

Panowie, podepnę się pod ten temat. O ile kwestia balansu ciałem jest już dla mnie jasna tak wczytując się w literaturę i przeglądając dostępne filmy na youtubie pojawiły się u mnie kolejne niejasności. Mianowicie chodzi o kontrolę manetki podczas wykonywania samego przeciwskrętu. Większość opisywanych przypadków dotyczy mocnych zakrętów - hamowania z zamknięciem przepustnicy, pochylenia motocykla przeciwskrętem, lekkiego otwarcia przepustnicy stabilizującego motocykl, odkręcanie manety na wyjściu. Moje pytanie brzmi: Czy każdy przeciwskręt powinien być poprzedzony zamknięciem przepustnicy? Ciekawią mnie chociażby takie przypadki i to jak powinienem się w nich zachować:

1. Nagła przeszkoda, którą szybko muszę wyminąć przy jeździe na wprost. Czy popchnięcie manetki powinno być poprzedzone odpuszczeniem manetki gazu?

2. Jak powinna wyglądać praca manetką przy wchodzeniu w lżejsze, delikatne zakręty?

To rodzi kolejne pytania:

3. Czy lekkie domknięcie przepustnicy (bez całkowitego jej zamknięcia) przy wejściu w łagodny zakręt a następnie użycie przeciwskrętu jest prawidłowe?

4. Czy w lekkie zakręty można wchodzić z prędkością utrzymywaną wcześniej? Przepustnica otwarta jest cały czas tak samo na wjeździe jak i w trakcie pochylania motocykla.

5. Czy można korzystać z techniki trail brakingu bez całkowitego zamykania przepustnicy? Np. poprzez lekkie odpuszczenie gazu i delikatne dohamowanie przednim hamulcem w trakcie pochylania motocykla jak i dalszej jazdy w zakręcie?

Zapewne wielu z Was złapie się za głowę ale nigdzie nie znalazłem przykładów typowo na lekko, średnio - kręte drogi. Z racji na bezpieczeństwo swoje jak i innych wolę mieć to dobrze uporządkowane żeby prowadzić maszynę w pełni świadomie. 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Generalnie, to wszystko zależy.

W punkcie 1 jest jakaś szansa, że zrobisz to co wcześniej wiele razy ćwiczyłeś, o ile ćwiczyłeś.

Teoretycznie możemy sobie rozkminiać cokolwiek i długo tłumaczyć że tak jest, bardziej.

W praktyce, trzeba trenować i zbierać doświadczenie, bo dzięki temu się częściej udaje.

Jak ci ktoś napisze że ma być tak albo inaczej, to w najlepszym wypadku u niego tak działa, ale częściej tylko mu się wydaje że tak działa.

Ja jeżdżę tak żeby mi było fajnie, bo jeżdżę głównie dla frajdy.

 

--

Ups, się czy to wysłało?

 

 

 

 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Technick to odejmowanie gazu przed położeniem motocykla ma pomóc w szybkim złożeniu się do zakrętu.

Zrób sobie prosty test - na prostej i pustej drodze w jednym przypadku odejmij gazu i sprobuj bardzo szybko zmienić pas ruchu.W drygim przypasku daj gaz do oporu i spróbuj tego samego.

Zobaczysz, że przy przyśpieszaniu skręca się trudniej - choć to też zależy od motocykla, bo jak na 125cc dasz gaz w opór to i tak motocykl bedzie skręcał dobrze. 😄

Przy zwyklej jedzie nie musisz nawet odejmować gazu przed złożeniem się, to jest raczej taka pomoc gdy potrzebujesz naprawdę szybko sie złożyć.

Dobrze jest po prostu mieć świadomość, że jak oddejmiesz gaz przed złożeniem, to szybciej to zrobisz.Jednakże... sama świadomość o tym nie pomoże Ci w kryzysowej sytyacji - gdy Ci sie nagle zakręt zacieśni, to działają wytrenowane odruchy i instynkty.

Jeśli nigdy nie odejmujesz gazu przed złożeniem i coś się stanie na drodze, to tego nie zrobisz, nawet jeśli bedziesz o tym wiedział - bo nie jest to wytrenowany odruch.

Na łukach i łagodnych zakrętach jest to zbędne, czasem odjecie gazu moze Cie nawet spowolnić, bo nie potrzebujesz super-uber-szybkiego złożenia i mozesz zaatakować jakiś łuk lub zakręt na gazie.

  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Damian85 Teraz wszystko jest jasne i mogę trenować bez wątpliwości. Z tymi 125tkami to pewnie masz rację dlatego staram się przygotowywać pod wyższą pojemność mając na uwadze to, że prowadzenie motocykla o małej pojemności jest prawdopodobnie łatwiejsze i wybacza więcej błędów. Pięknie dziękuję za odpowiedź 🙂

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
7 godzin temu, Technick napisał:

@Damian85 Teraz wszystko jest jasne i mogę trenować bez wątpliwości. Z tymi 125tkami to pewnie masz rację dlatego staram się przygotowywać pod wyższą pojemność mając na uwadze to, że prowadzenie motocykla o małej pojemności jest prawdopodobnie łatwiejsze i wybacza więcej błędów. Pięknie dziękuję za odpowiedź 🙂

 

Nie jest... Nie wybaczają małe pojemności... 

Pomyśl chwilkę o geometrii i fizyce motocykla... Vo się dzieje jak dodasz gazu, a co jak go odejmiesz.  


"O ładnie złożony... O nieźle zapierd..a... O ładna pozycja i dobrze patrzy... O Rura po bułki jedzie..." - Komentarze przy oglądaniu zdjęć z SD ;-) - made by Rufi.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No wlasnie, patenie za trzy punkty, co dzieje sie z motpcyklem gdy dodamy gazu a co gry odejmniemy lub zaczniemy hamowac ? 

 

🙂

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wydaje mi się, że chodzi o pracę przedniego zawieszenia. Przy dodawaniu gazu rozciąga się, przednie koło oddala się od tylnego - motocykl jest stabilniejszy na prostej i trudniej wtrącić go z równowagi. Odwrotnie dzieje się podczas hamowania silnikiem (choć tu efekt jest pewnie trochę gorszy niż w przypadku hamowania przodem, przez "rozciągający" się tylny wahacz) czy przednim hamulcem. Koła znajdują się bliżej siebie więc wyprowadzenie motocykla z równowagi jest dużo łatwiejsze.

Konkluzja jest taka, że różne konfiguracje hamowania razem z odpowiednią pracą manetki pozwalają wchodzić w zakręty i łuki z dość dużą dowolnością - wszystko zależy od pokonywanego zakrętu, warunków na drodze i efektu jaki chcemy osiągnąć.

Teoretycznie samo wciśnięcie przedniego hamulca przy stale otwartej manetce podczas wchodzenia w lekki łuk pozwoli na użycie mniejszej siły do wykonania przeciwskrętu. Z drugiej strony jest to chyba nieuzasadnione bo w tym samym czasie działają dwie siły, które działają na zawieszenie przeciwstawnie i niejako muszą ze sobą "walczyć". Idąc tym tropem podejrzewam, że na zadane przeze mnie pytania można odpowiedzieć "tak" lub "to zależy" 🤔

Nie wiem czy dobrze rozumuję więc proszę o ewentualną korektę  😀

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...