Jump to content

Recommended Posts

Adamie - aby nie podtrzymywać fałszywego obrazu sytuacji napiszę, że Esencja powstaje już szósty rok. Mój pierwszy wpis na forum przedstawiał już pewien stan rzeczy, który był konsekwencją paroletniego zbierania części.

Ma to swoje dobre strony, bo pozwala na rozłożenie kosztów w czasie, a niektóre podzespoły kosztują tyle co kompletna, jeżdżąca "japonia". Ale również walizka kasy w natychmiastowej dyspozycji niewiele by tu pomogła, bo trochę elementów wymagało "upolowania", gdyż są generalnie niedostępne na rynku.

Ostatnio np. okazało się, że zniknęły żebrowane pokrywy sprzęgła robione przez Robbans Speed Shop - współczesna produkcja, kopia Milwaukee Iron - aktualnie niedostępne (kupowałem rok temu).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wracając na chwilę do dyskusji na temat wzrostu mocy i udziału w nim zmodyfikowanych kanałów http://www.floheadworks.com/Articles/h-d_porting_secrets.htm ( 20% i więcej wg załączonego źródła).

I rozwijając temat dotyczący jednej (ze wspomnianych przeze mnie) korekt dolotu... Mieszanka przemieszczając się przez kanał ssący stara się dotrzeć do wylotu (gniazda zaworu) najkrótszą drogą. Czyli po wewnętrznej (biorąc pod uwagę przekrój wzdłuż kanału) - inaczej po "podłodze" kanału. Przy przekroju (poprzecznym) okrągłym "podłoga" kanału jest stosunkowo wąska, dlatego poszerza się ją przez zmianę kształtu/ spłaszczenie.

Pierwsze zdjęcie przedstawia kanał ssący w głowicy STD. Z okrągłego wlotu stopniowo zarys przechodzi w spłaszczony ( w miejscu gdzie kanał skręca w kierunku gniazda).

Drugie zdjęcie to kanał ssący w głowicy poddanej tuningowi przez specjalistyczną firmę - spłaszczenie widać już od początku wlotu. Przypuszczam, że w tym przypadku potrzebny  jest również mocno zmodyfikowany kolektor, dla kompatybilności kształtu.

 

P1013811.jpg

b2_head_upgrade2.jpg

Edited by F.I.P. Berek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak, koledzy w swoich modyfikowanych glowicach do BSA robili splaszczenie od samego poczatku. Tyle ze pewne rzeczy ciezko jest zmienic, np w starych glowicach Junaka czy HD sama wielkosc komory spalania i kat pochylenia zaworow sa przeszkoda. Gleboka komore ciezko jest wypelnic, a zawory polozone zbyt plasko / szeroko powoduja ze spora czesc nowej mieszanki wpada bezposrednio do wydechu podczas fazy przeplukania komory spalania. To z kolei przypadlosc mego Tridenta.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przydał by się tutaj wydech z perfekcyjnie dostrojoną falą odbicia 😎...

 

Ja znalazłem ostatnio długie wydechy (w opcji drag) do shovela, z flanszą na 3 śruby (do głowic STD) - możliwe, że kupię zamiast robić... No i jak by było natchnienie 😉 to bym się pobawił w doświadczalne dobranie długości .

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Edited by F.I.P. Berek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nadal przekopuję gazetowe zasoby... Wczoraj trochę Easyriderów... I znalazłem w dwóch numerach, ramy o takiej konstrukcji główki jaką przedstawiałem na początku wątku. Okazało się, że wyszły spod ręki tego samego człowieka - Donnie Smith... Postać mi znana - kiedyś wyliczany jednym tchem z Nessem i Perewitzem. Dzisiaj jeszcze pogrzebałem w necie - to chyba ulubiona opcja Donniego, bo tych ram zbudował więcej...

 

- donnie smith.jpg

 

 

CUSTOM-BIKE-ROOTS-DONNIE-SMITH.jpg

Donnie Smith bike.jpg

Edited by F.I.P. Berek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzisiaj  idealnie w tym samym momencie kiedy zaparkowałem moto po powrocie z pracy, podjechał kurier z paczką z kolektorem dolotowym  🙂

 

Element ze starych zapasów - z magazynowym kurzem z ubiegłego wieku 😉. Średnica od strony gaźnika nieco większa (niż fabryczna wersja) - to i dobrze bo S&S L też jest większy... Kolektor wykonany z aluminium - oryginał fabryczny jest stalowy. Wnętrze bez ostrych krawędzi i kantów. Po wewnętrznej łuku (gdzie kolektor zakręca do głowicy) spłaszczenie analogiczne do znajdującego się w kanale głowicy.

Porównanie na zdjęciach - zdjęcia 3-4 to stalowy oryginał, a 5-6 Screamin' Eagle.P1013814.thumb.jpg.91d24f7dfd02d72812d8aad7cb8ee62e.jpg Eagle.

 

P1013816.jpg

 

P1013817.jpg

P1013818.jpg

P1013819.jpg

P1013820.jpg

Edited by F.I.P. Berek

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

Miałem odpisać odnośnie swojego Harley'a ... Będąc dzieckiem miałem katalog motocykli z 1991 roku po niemiecku. Tam wybranym był właśnie ten - Heritage Softail Classic, od tego czasu podobały się inne, ale ten zawsze pozostawał w pamięci aż w końcu się udało...

Kilka lat wstecz kupiłem sobie Heritage Softail Classic z 2000 roku na silniku TC88. Jeździło się fajnie, typowy cruiser, dla mnie do turystyki był ok. Ale zacząłem czytać posty Fisa na forum jak to jest z tym TC. Następnie trafiłem na blog gościa, który dokładnie opisywał co mu się zadziało w silniku i ile to kosztowało (jak się okazało robił to u Fisa). Po tym postanowiłem sprzedać TC i kupić starszego na EVO. I tak się zaczęło...

Za bardzo się nie rozglądałem w temacie, tylko mając kasę za TC, chciałem kupić EVO, byleby się kasa nie rozpłynęła. No i tak trafiłem na wtedy tańszego Heritage który był, jak się okazało po fakcie, bardzo zaszczurzony. To był błąd... Trzeba było jakoś utrzymać kasę i dozbierać na coś, co miało choćby w porządku wygląd (chromy, lakier itd). Po kupnie była obrona, wyjazd do Wawy, motór stał rok... Po tym czasie udało się wstawić go do Fisa. Tam się zaczęło, ustalanie jak to ma wyglądać, co trzeba zrobić itd. Dostarczyłem motocykl rozebrany, czyli została rama z napędem i koła. Wtedy na dzień dobry się okazało, że brakuje wąsów ramy, które trzymają błotnik (ja myślałem że to się trzyma tylko na szablach..) a to był dopiero początek. Do naprawy było praktycznie wszystko. Robiło się krok w przód i dwa kroki w tył. W międzyczasie ustalenia odnośnie silnika. Na początku miał zostać EVO, tylko trochę wzmocniony. Następnie po rozebraniu silnika - jest dobrze, ale niedobrze. Na tyle dobrze że można go bez obaw.. sprzedać. Na tyle nie dobrze, że, żeby go doprowadzić do ideału, trzeba by wpakować bardzo dużo kasy.  Wpadła kolejna opcja - silnik S&S, wyjdzie drożej, ale będzie nowy. Ustalone - pakujemy 96 cali S&S. Oczywiście silnik rodzi kolejne problemy, skrzynię trzeba poprawić, napęd zmodyfikować (przełożenie, a dalej pulley'e). W międzyczasie zajmujemy się resztą, koła - zostają tylko piasty, reszta nowa. hamulce do tego silnika trzeba by poprawić. Fis miał PM 6 tłoczkowy, ale do TC. Kolejna decyzja - kupię golenie od TC żeby założyć ten zacisk. Hamulce powiedzmy że ogarnięte - oczywiście wymiana wężyków na takie w oplocie, tył poprawiony, tarcze nowe willwood'a. Amortyzatory tył - padaka, szukać używek? Trafiły się w dobrej cenie progressive suspension. Kupione, założone. 

Po drodze zacząłem ogarniać malowanie. Jaki kolor? Czarny? Może biały? Mało takich. Ok najwyżej się przemaluje. Wypiaskowane i oddane do malowania. Kolor biały z palety jakiejś mazdy. No i sobie tak leżały... zamiast je dopracowywać, olałem temat. Potem przychodzi czas na montaż, a tu piasek w zbiorniku... Idealnie, nowy silnik i piasek. Na tyle ile mogłem wyczyściłem odkurzaczem (nie przeżył tego 😄 wlałem troszkę benzyny, opary się zapaliły w nim). Dalej czyścił Fis. Po montażu i jazdach próbnych okazuje się, że farba wokół wlewu zaczyna odchodzić, źle zabezpieczone, a miałem czas...  Tylny błotnik miał dziury w miejscach mocowań belki kierunków i tylnego siodełka... Nie poprawione przed malowaniem, kolejny błąd.. Kiedyś się poprawi.. Na koniec i tak zostaje porysowany bo na autostradzie belka mi się odkręca i wisi na jednym kabelku od kierunków rysując błotnik i siebie... Życie.

Instalacja elektryczna - kolejny problem. 91 rok ma jeszcze stary typ instalacji (trzeba było dozbierać tej kasy na nowsze evo...) A  tu nowszy silnik.. Fis na ile może eliminuje wady tamtej instalacji, montujemy większy stator co by prądu nie brakło. Instalację robi tak żeby silnik miał zawsze prąd, światła mogą zniknąć 😉  Oczywiście część wtyczek się nie nadaje do użytku, przełączniki na kierownicy również - stary typ, oczywiście problem. W internecie nic nie ma, na szczęście znajomy Fisa chce w swoim wymienić, znowu się udało..  Wpada nowy rozrusznik, instalacja się tworzy. 

Następnie składanie wszystkiego do kupy. To zbiornik inny, to coś nie pasuje, to gwint zerwany, to wkręcona na chama śruba metryczna. Wydechy.. od początku Fisowi się nie podobały 😄 a ja tak sobie wyobrażałem od zawsze - true duals - wydech po dwóch stronach. Kupiłem go to miał takie, od Springer"a ale ja jeszcze do TC kupiłem tanio Vance Hines. Mimo że na kartonie napisane że pasuje, a nie pasuje... Evo do któregoś roku ma inaczej wykonane mocowanie wydechów - rama ma wypustki w nowszych, starsze muszą mieć dorobione podkładki pod kątem. Wydechy założone, kolanko z lewej strony bardzo blisko uda, może parzyć. Zobaczymy.  Oczywiście nie idzie założyć osłonki cewki, za blisko wydechu. Pierwsze odpalenie - kur.. głośne. A to motór do turystki miał być...  Zamówiliśmy Db killery - ale o tym już pisałem na forum, jak to się skończyło. Trzeba końcówki Supertrapp. 

Motór poskładany, Fis robi pierwsze kilometry zimą. Odbieram jeszcze nie ideał, ale już u mnie. Pogoda się poprawia  wyciągamy i robimy pierwsze kilometry, docieranie, olej, filtr, olej, filtr, olej, filtr... Wychodzą drobne poprawki. Ogarnięte, jeździmy dalej. Wychodzą kolejne błędne decyzje - chińskie klamki Sprzęgła, ciężko znaleźć luz. Na razie trzeba się przyzwyczaić. W międzyczasie udaje się znaleźć kufer do Heritage - oryginał w dobrej cenie. Poskładane wsio do kupy, zlot w Łagowie, dojechał i wrócił. Troszkę więcej pali, jeszcze do sprawdzenia. 

Generalnie silnik ciągnie elegancko, niestety mam stare opony które powodują shimmy przy 160 km/h, dlatego nie zamknąłem jeszcze licznika. Fakt te 160 to na 4 biegu zrobiłem 😄 

Jakoś na początku sierpnia oddaje motór ojcu, Buell'a bratu ...musze skończyć remont w domu 😄 Także od sierpnia praktycznie go nie widziałem. 

Fis pewnie mógłby dopisać sporo do tej historii. 

Tu chciałbym podziękować - FIS i Natalia Cattiva - wiem ile nerwów Was kosztował ten Harley, ale w końcu się udało, choć jeszcze wróci 😄 

Na koniec zdjęcie jak teraz wygląda.

Koniec off topu 😛

 

Harley.2_11zon.jpg

  • Thanks! 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nooo... piękna historia ! Dzięki ! Więcej takich "off topów" by się na forum przydało ! A i moto jak się patrzy...

 

Trochę się obawiałem podobnych problemów, kiedy ostrzyłem sobie zęby na panshovela... Sam silnik był trudny do znalezienia i do najtańszych nie należał... A zawsze pozostawała niepewność, czy nie trzeba będzie ( jak w Twoim przypadku ) brać się za totalny remont, który będzie się równał wymianie prawie wszystkiego. Zresztą zawsze zazdrościłem tym gościom z Easyridera, że sobie tak budują, mając do wyboru całą gamę części, że nawet wymyślać nie trzeba 😉...

No i z opowiadania widać, że zawsze pojawi się masa drobnych problemów, nawet mając do dyspozycji (w zasadzie) kompletny motocykl (chociaż tą kwestię to znam z doświadczenia 🙂 ).

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ten kufer centralny z niedopasowanym stylistycznie oparciem mi wszystko psuje 🙄

Share this post


Link to post
Share on other sites

Staszku co kto lubi 😉 może złe zdjęcie dałem, ale nie mam ich wiele. 

F.I.P. Berek pewnie byś chciał więcej technicznych spraw, ale to Fis musiałby się wypowiedzieć. W sprawie silnika zdałem się na jego doświadczenie. Wiem że to 96 cali S&S Super Stock i jest mocny 😉 potrzebuje jeszcze chłodnice oleju i inne pierdoły poprawić, ale jak na razie mam inne wydatki. 

Odnośnie kolektora. Będzie polerowany i poprawiany czy ufasz H-D? 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak czułem, że te "96" w nicku to będzie pojemność 😎.

Prawdziwa polerka (taka na "błysk") jest w dolocie niepożądana. Na pewno będę dopracowywał krawędzie przy złożeniach - mam na myśli, że po skręceniu ze sobą np. kolektora z głowicami ,żeby nie było żadnych progów etc. i to samo przy łączeniu z gaźnikiem. Ewentualnie trochę wygładzę te linie (na zdjęciu widoczne ) które wyglądają jak ślady łączenia matrycy... I to właściwie wszystko co da się jeszcze zrobić - bo wykonanie jako takie, naprawdę na poziomie.

Edited by F.I.P. Berek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Taki trochę dylemat (tak sobie "głośno myślę")...

 

Firma Speed&Science ma bardzo atrakcyjną obniżkę... W konsekwencji cena aluminiowych cylindrów wychodzi poniżej żeliwnych S&Sa. Ja mam aktualnie nówki Superior, ale raczej dolna półka - made in Taiwan. Wprawdzie, hmmm, co w takim cylindrze się może spieprzyć ? Więc takie rady też dostałem, żeby nie zmieniać, nie iść w koszty, bo i tak będzie chodzić... Gdybym trafił coś z oldschoolowego aftermarketu to bym się nie wahał i kupił ( Trock, Strociek albo Poole - te ostatnie to jak Yeti 😉) - ale póki co, nie ma... Speed&Science frezuje z walca, czyli tzw. billet. W Esencji raczej unikam takich nowoczesnych wynalazków - wolę odlewy. Z tej wymienionej przed chwilą trójki, gwoli ścisłości, Strociek też był billet (ale Strociek to oldschool mimo wszystko 😎)...

Więc, ad rem -  wspomniane cylindry Speed&Science dostępne są 80''. Taki swap z 74'' (jakie mam) nie jest bardzo kłopotliwy, aczkolwiek wał do wymiany, tłoki do kupienia, no i laski popychaczy chyba też. Tak, że oprócz samych cylindrów (+ cło i przesyłka oczywiście - firma w Kanadzie) jeszcze trochę kosztów by było. Niby przy okazji podniósł bym pojemność - ale to w sumie nieznacznie...

Co przemawia za ? Oczywiście lepsze odprowadzanie temperatury. Opcja z polerką 🤩.

Co przeciw ?  Koszta. Zbyt (może) nowoczesny wygląd. Opcja z polerką 🤪 ( duuużo roboty - bo pewnie wtedy również głowice by pasowało... I kto wie, karter też.)

 

O porównaniu stabilności aluminiowych i żeliwnych cylindrów nie będę pisał, żeby nie rozdrabniać tematu...

 

Aby temat był kompletny (o tyle o ile) dodam, że aluminiowe cylindry robi też Sorensen Performance (ciekawe, że również w Kanadzie...)

Linki:

https://www.speedandscience.com/shovelhead-billet-aluminum-cylinders/shovelhead-cylinders-3-500-bore/

https://www.spchoppers.com/products/BilletCylinders.htm

oraz fotki z cylindrami Poole...

 

Kevin 005.jpg

Kevin 007.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie jestem zwolennikiem cylindrow alu w takich silnikach, specjalnie odkad mam aluminiowe cylindry w Tridencie. Owszem, lzejsze i lepsze odprowadzenie ciepla, ale w HD to nie problem. Zaleta zeliwa jest cichsza praca silnika i zdecydowanie wieksza wytrzymalosc wszystkich gwintow, co sie bardzo liczy. Do tego jesli tuleje w cyl alu sa zbyt cienkie to cuda sie dzieja po rozgrzaniu silnika. A wyrobow z Tajwanu za dolna polke nie uwazam, co najmniej za srodkowa. Tlokow JCC ( Tajwan ) uzywalem zarowno w BSA jak w Tridencie i sa swietne.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mógłbyś Adamie rozwinąć temat problemów w aluminiowych cylindrach ?

 

I czy wiesz coś o praktyce wygrzewania cylindrów (żeliwnych) przed wykonaniem honowania ?

Edited by F.I.P. Berek

Share this post


Link to post
Share on other sites

O wygrzewaniu nie wiem nic, wiem tylko o mocowaniu cylindrow w plytach dla wykonania szlifu i honowania. Juz to samo swiadczy o tym ze ich odpornosc nie jest zbyt wysoka a w zaleznosci od tego jak solidne jest wykonanie, tak i one beda dzialac. Nie interesowaqlem sie HD na tyle zeby wchodzic w technologie produkcji aluminiowych cylindrow, ale czytalem o anglikach z roznymi problemami np w BSA GoldStar czy w moim Tridencie, gdzie pierwsze proby z zeliwnymi tulejami byly nieudane, a sprawe rozwiazalo zastosowanie zeliwa austenicznego na te tuleje, ktore wspolczynnik rozszerzalnosci mialo podobny do duralu z ktorego robiony byl cylinder. Nastepna sliska sprawa jest mocowanie glowicy w aluminiowym cylindrze i ktore moze byc zrobione dobrze lub zle, tak ze duzo zalezy od wykonawcy. Dla mnie wiekszy ciezar zeliwnych cylindrow w takim silniku jak HD nie jest problemem, to samo z odprowadzeniem ciepla, natomiast podoba mi sie wieksza odpornosc i mniej chalasu w silniku z takimi cylindrami. To o czym pisalem wczesniej bylo rowniez problemem w Tridencie - zbyt cienkie tuleje w bloku z aluminium pod wplywem temperatury odksztalcaly sie i przestawaly trzymac szczelnosc z tlokami. W HD moze sie nie zdarzyc, ale ja nie lubie ryzyka ze cos pojdzie nie tak.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...