Jump to content
treks

Wydajny zapach dla motocyklisty

Recommended Posts

Posted (edited)

Szukam jakiegoś w miarę wydajnego, trwałego zapachu. Testowałem kilka, ale nie wytrzymywały próby trwałości. Zwłaszcza, gdy jeździ się motocyklem przy dużych prędkościach.

Jak to u was wyglada. Macie jakieś spostrzeżenia, doświadczenia na ten temat 🙂 ?

Edited by treks
  • Downvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja, uwielbiam zapach starego dwusuwa. Trzyma się długo i pieknie pachnie a jakby był tam jeszcze stary mixol, to euforia🤠

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Najlepiej naszczać na skórzaną kurtkę i wytarzać w piachu. Długo się trzyma. Widziałem na filmie. To ponoć takie męskie jest.

I motocyklowe.

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
19 minut temu, treks napisał:

Szukam jakiegoś w miarę wydajnego, trwałego zapachu. Testowałem kilka, ale nie wytrzymywały próby trwałci. Zwłaszcza, gdy jeździ się motocyklem przy dużych prędkościach.

 Jak to u was wyglada. Macie jakieś spostrzeżenia, doświadczenia na ten temat 🙂 ?

Hmm, jak jeżdżę szybciej, to przynajmniej jest wymiana powietrza - bardziej interesowałoby mnie jak nie śmierdzieć przy jeździe przy wolnych prędkościach, gdy siedzisz w skórze (a ma perforowaną) i słońce pali Cię po grzbiecie.

Rok temu nawet jeden rowerzysta-śmieszek zatrzymał się przy mnie na skrzyżowaniu i zapytał się, czy nie jest mi ciepło (środek lata, było chyba ze 30 stopni w cieniu, a ja w pełnej skórze). 😄

PS Wątpię, aby Cię cokolwiek uratowało, jak jeździsz, to się pocisz. Chyba, że nie masz prawie tłuszczu i masz super kondycję.

Edited by Damian85
  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Możesz używać wody kolońskiej do odtłuszczania powierzchni, to tylko jedna z opcji 🙂

 


Why... So... Serious

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja tam wiem, że prawdziwy motocyklista powinien:

pachnieć koniem, bimbrem i tanim tytoniem.

Paznokcie mieć w żałobie i smalec na głowie.

  • Like 1
  • Upvote 1

Las- okupant zawsze się go obawiał. 😎

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dobre kosmetyki są drogie, to już chyba lepiej się umyć po jeździe?

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, lysy76 napisał:

Ja tam wiem, że prawdziwy motocyklista powinien:

pachnieć koniem, bimbrem i tanim tytoniem.

Paznokcie mieć w żałobie i smalec na głowie.

Co prawda to prawda, cała kwintesencja oldschoolowego motocyklizmu,

dodałbym jeszcze delikatną nutkę spalin na spodniach i bucie od strony wydechu ......

pozytyw na 100%

pozdro

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czyli trzeba wjechać pełnym pędem w końskie łajno coby sie dobrze rozbryzgło, bo inaczej dupa nie motocyklista?

Kurde, pozostanę wobec tego skuterowcem, gdzie mi do obryzganych łajnem twardzieli?

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, Staszek_s napisał:

Czyli trzeba wjechać pełnym pędem w końskie łajno coby sie dobrze rozbryzgło, bo inaczej dupa nie motocyklista?

Kurde, pozostanę wobec tego skuterowcem, gdzie mi do obryzganych łajnem twardzieli?

wtedy sie pachnie końskim łajnem a nie koniem....

pozdro

ps Orunia wymiata 🙂

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja się nie znam, raz w życiu jechałem konno to nie dość że nie mogliśmy z koniem złapać fazy i mnie dupa bolała potem, to jeszcze mi spodnie śmierdziały końskim potem. Nie moja bajka.

P.S. Na górkach oruńskich koło mojego bloku kolo wyprowadzał konie, takie pod wierzch. W latach siedemdziesiątych taki koń to było coś!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie dało się wyprać, no tych spodni?

Wysłane z mojego SM-A202F przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie pamiętam już, dało, nie dało, niesmak pozostał...

Share this post


Link to post
Share on other sites
45 minut temu, Staszek_s napisał:

Ja się nie znam, raz w życiu jechałem konno to nie dość że nie mogliśmy z koniem złapać fazy i mnie dupa bolała potem, to jeszcze mi spodnie śmierdziały końskim potem. Nie moja bajka.

 

Może koń po prostu potrzebował wydajnego zapachu tak jak i autor tego wątku.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja jadac moturem nie uzywam zadnych zapachow ! co najwyzej czasami czuje w powietrzu zapach gnijowki jak jakis bauer po polu roztrzachnie ! 

Po jezdzie ide wziac prysznic i jakims deo siem popsikam.

 

🙂

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...