Jump to content
grizzli

branże w obliczu pandemii

Recommended Posts

Zacznę od swojej. Branża motoryzacyjna- warsztat samochodowy. Ruch zmniejszył się grubo o ponad połowę. Hurtownie motoryzacyjne zanotowały duży spadek obrotów i zaczynają kusić dobrymi cenami na wybrane partie produktów. Największy problem mają warsztaty będące na wynajmach bądz postawione na kredyt i obarczone leasingami na auta lub wyposażenie i zatrudniające pracowników. Więc za chwilę zaczną się zwolnienia. Paradoksalnie moim zdaniem przetrzymają najsłabsi do tej pory w branży, czyli jedno bądz dwuosobowe firmy, bez wielkich obciążeń finansowych, bo samochody psuć się jednak będą, a oni będą najbardziej elastyczni, jeśli chodzi o koszt usługi, a pójdą na przetrwanie. Z pewnością będziemy musieli mocno zacisnąć pasa.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam 2 dobrych mechaników w okolicy którzy robili mi auta. Już w tamtym roku zamknęli oficjalnie DG i działają w szarej strefie. I to nie warsztaty w "szopie" na wsi. 


Od wojny, głodu, TVN-u i Platformy, zachowaj nas Panie!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sytuacja wynika z tego, że sporo osób pracuje zdalnie i auto przestało być tak potrzebne. Poza tym jest niepewność jutra, i pewne obsługi i naprawy zaczynają być przekładane w czasie, bo dusimy kasę w kieszeni nie wiedząc, co będzie w najbliższych tygodniach. Myślę, że jeśli sytuacja się przedłuży, to w mojej branży będzie spore bezrobocie i dużo bankructw.

1 minutę temu, ernestZL napisał:

Mam 2 dobrych mechaników w okolicy którzy robili mi auta. Już w tamtym roku zamknęli oficjalnie DG i działają w szarej strefie. I to nie warsztaty w "szopie" na wsi. 

To jest jakieś wyjście, ale robimy też dla firm i musimy wystawiać faktury. Tak więc nie da rady na dłuższą metę. Można skorzystać z bałaganu, bo urzędy skarbowe kontroli raczej robić nie będą, ale tak się długo nie da. Największym obciążeniem jest ten nieszczęsny zus, bo podatku nie ma, jak nie ma obrotu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Lotniczy ruch towarowo-pasażerski.

Mnóstwo linii lotniczych poodwoływało stałe kierunki lub znacząco zredukowało. Te, co zostały, stawki wywindowały na przewóz towarów 5-10-krotnie. Logistyka lotnicza bardziej angażuje transport kołowy, co z kolei zawala terminy dostaw. Na płycie swoisty parking wyłączonych z kursów samolotów, czego nigdy w 30 letniej karierze nie widziałem. Operacje na lotnisku w Warszawie na 50% możliwości i zasobów / operatorzy handlingowi zwalniają ludzi na czasowych umowach i zleceniach/..


<p><img src="https://images83.fotosik.pl/780/00b172746bb19655m.png" alt="00b172746bb19655m.png"></p>

Share this post


Link to post
Share on other sites

W Piatek rozmawialem z szefem. Zapewnia, ze ma rezerwy i do Konca czerwca z palcem w doopie nie bnedzie problemow.

O tyle, co mi nie pasi, t, to, ze 1,5miesiaca wczesniej zainwestowal w symulator ktory kosztowal ca. 20 000 €

 

Moim zdaniem zbedna inwestycja byla. Ale nie mi to oceniac !

 

🙂

Share this post


Link to post
Share on other sites
49 minut temu, grizzli napisał:

Zacznę od swojej. Branża motoryzacyjna- warsztat samochodowy. Ruch zmniejszył się grubo o ponad połowę. Hurtownie motoryzacyjne zanotowały duży spadek obrotów i zaczynają kusić dobrymi cenami na wybrane partie produktów. Największy problem mają warsztaty będące na wynajmach bądz postawione na kredyt i obarczone leasingami na auta lub wyposażenie i zatrudniające pracowników. Więc za chwilę zaczną się zwolnienia. Paradoksalnie moim zdaniem przetrzymają najsłabsi do tej pory w branży, czyli jedno bądz dwuosobowe firmy, bez wielkich obciążeń finansowych, bo samochody psuć się jednak będą, a oni będą najbardziej elastyczni, jeśli chodzi o koszt usługi, a pójdą na przetrwanie. Z pewnością będziemy musieli mocno zacisnąć pasa.

 

Dużo w tym masz racji.  Jeśli nic się nie zmieni w podejściu państwa do obecnej sytuacji, czyli zmiany stanu w jakim się znajdujemy(epidemii, przypomnę tylko, żę nasza konstytucja takiego stanu nie przewiduje), na stan faktyczny jaki mamy, czyli wyjątkowy, pomimo tego, że nie jest on ogłoszony. Przetrwają moim zdaniem, najsilniejsi i ci pewnie mali. Zapotrzebowanie na naprawy samochodów zawsze będzie. Ważne też jest, czy w okresie hossy, zdołali coś odłożyć na wypadek nieprzewidywalnych sytuacji. Natomiast na dzień dzisiejszy w najgorszej sytuacji, moim zdaniem, jest branża hotelarska i restauracyjna. Przypomnę tylko,że oni musieli zamknąć działalność, na polecenie rządu, nie otrzymując nic w zamian.. To, że jakoś tam próbują się utrzymać na powierzchni z zamówień z dowozem, nie starcza nawet na bieżące koszty.

Ludzie mają coś tam jeszcze z wypłaty, więc zamawiają. Za chwilę i tej kasy braknie i poleci lawina. Przecież biznes napędzają klienci.  Trzeba pamiętać, że mają też stałe zobowiązania, typu prąd, gaz, kredyt, itd. Pomocy rządu,  pomimo wielkich obietnic premiera i prezydenta, raczej , na tą chwilę nie ma się co spodziewać. Z obiecywanych 212 mld zostało 10 na ten rok. Reszta to pomoc dla banków i innych, bliższych dla rządzących,  instytucji . Wszystko też zależy od tego, jak długo to potrwa? Kto ma kasę, pewnie przetrwa.

39 minut temu, ernestZL napisał:

Mam 2 dobrych mechaników w okolicy którzy robili mi auta. Już w tamtym roku zamknęli oficjalnie DG i działają w szarej strefie. I to nie warsztaty w "szopie" na wsi. 

Zaraz, zaraz, w tamtym roku zamknęli i dalej robią? przecież to już nie PO rządziło a obecna władza twierdzi, że mafię i szarą strefę wytępiła. Coś ci się musiało pomylić. Teraz już nie ma mafii i oszustów podatkowych. Żywię też nadzieję, żę Ty, prawy obywatel, przeciwnik wszelkiej maści oszustów, zgodnie z obowiązkiem jaki na tobie ciąży, zgłosiłeś to odpowiednim służbom? Bo jeżeli nie, to sam bierzesz w tym udział a wtedy...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Prośba, starajmy się nie mieszać w tym temacie z polityką. Każdy z nas reprezentuje jakąś branże, więc ten temat może być ciekawy, jeśli nie będziemy się w nim obrzucać gównem.

Warsztaty obsługujące transport ciężarowy-jeszcze gorzej niż u mnie. Obroty spadły o ponad 3/4, do tego wszystkie płatności są realizowane przelewami. Czyli bardzo duże ryzyko. Tym bardziej, że w tej branży trzeba sporo wyłożyć na części, a jeśli płatności przestaną być regulowane na bieżąco lub z dużym poślizgiem, co jest  bardzo możliwe w dobie kryzysu, będzie dramat.

Share this post


Link to post
Share on other sites

turystyka, agencja rządowa: na chwilę obecną wszystkie w zasadzie loty na wyspę są zawieszone, jedne linie bodajże do czerwca, inne do odwołania. oczywiście rząd ma inne podejście i zasoby finansowe, a od turystyki zależy istotna część pkb, więc na razie trwa szacowanie strat i próby szybkich reakcji pr-owych. ale to lokalizacja stricte turystyczna, pewnie 1/3 (a z pewnością więcej niż 25%) pkb, więc chcąc wrócić szybko do gry. o jakichkolwiek zwolnieniach nie było mowy, sądzę że łatwiej im przetrwać nawet kilka miesięcy, niż później szukać od nowa ludzi do pracy. ale to nie jest warsztat, w którym wszystko wisi na portfelu jednej osoby, a koszty osobowe to i tak ułamek wydatków

z drugiej strony za odwołane targi turystyki w Berlinie wszystkie faktury - poza samą powierzchnią od organizatora - poszły do zapłacenia, stoisko będzie czekać na przyszły rok. za to hotel bez obcyndalania się, mimo oficjalnego odwołania imprezy, przysłał fakturę z karą za "no-show"

od wycieczki do mechanika wstrzymuję się już 3 tydzień, zjeżdżająca szyba w drzwiach nie uzasadnia ryzyka...

jsz


„Warunkiem istnienia dyktatury jest ciemnota tłumu, dlatego dyktatorzy bardzo o nią dbają, zawsze ją kultywują.”
[R. Kapuściński]

Share this post


Link to post
Share on other sites

Doradztwo biznesowe: w zasadzie bez zmian, przeszliśmy tylko na pracę z domu. W zeszłym tygodniu ogłosili żeby każdy kto potrzebuje kupił sobie monitor do domu. W piątek miałem ocenę roczną, wjechała premia i podwyżka. Jak to się skończy to będzie duży boom w interesie.


Why... So... Serious

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Handel stalą.

Wszystko idzie na razie po staremu.

Dla firm kurierskich to chyba niezly interes w dobie zamykania sklepow stacjonarnych.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Branża paliwowa - olej napędowy i opałowy.

Ceny paliw poszły mocno w dół, wzrosło zapotrzebowanie w branży transportowej. Kontenery z Chin już normalnie przypływają, frachty poszły do góry, przewoźnicy działają na pełnych obrotach. Mam takiego jednego klienta, który brał ma 2 auta i na tydzień brał 2000 litrów ON. W tym tygodniu wziął 5000 litrów i na przyszły też tyle zamówił. Olej opałowy również w dobrej cenie, kto może to zalewa zbiorniki w domu do pełna. Na chwilę obecną opałowy jest tańszy o 1,50 zł w porównaniu do listopada 2019.

U mnie kryzysu nie widać, paliwa idzie 2 a nawet 3 razy więcej niż zwykle.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Branża sanitarna w budownictwie drogowym spowolnienie, ze względu na braki towarzyszy zza wschodniej granicy. Poza tym, dużo osób pobrało urlopy, co ma wpływ na odsunięcie w czasie realizacji robót (bardziej firmy podwykonawcze). Poza tym wsio normalnie. GDDKiA twierdzi, że wszystko idzie normalnie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

duża plantacja bawełny na 1200 osób zajmująca się regeneracją złomu samochodowego -ciemna dupa , zwolnienia , chcą robić postój albo zmusić nas do wakacyjnych urlopów w kwietniu ( 3 tygodniowe turnusy )  , zatrzymali podwyżki i nie wiadomo czy na święta coś dadzą , tłumaczą się spadkiem zamówień i bankructwem jednego klienta .............

 

koleś mechanik u którego robiłem fuchy zawiesza działalność -klientów miał niewielu robił stare złomy gdzie niewiele szło przybić na częściach i robociźnie ale był tani i jednak sporo ludzi wciąż jest którym się chciało jakąś astrę czy inne gówno robić , jak się zaczął koronawirus to prawie zero klientów zaczął mieć no i lipa , ja coś czuję że nie wstanie z tego już , szkoda.....

 

miał być powrót do motocykla a gówno będzie jak to koronaścierwo się nie uspokoi....


"... i ujrzal Pan prace nasza i byl zadowolony a zapytawszy o zarobki nasze usiadl i zaplakal..." list Pawla apostola do koryntian

michoa-100% stylistów bez szyku

 

http://miszczua.cba.pl

Share this post


Link to post
Share on other sites

IT - całkiem stabilnie (bezproblemowa praca zdalna), choć słyszałem o zwalnianiu kontraktorów (pracujących na umowach B2B) w celu oszczedności.

Na pewno firmy świadczące usługi zagrozonym branżom mają gorzej, bo jak klient nie ma kasy, to firma traci zlecenia - ale taki los IT, to przecież branża wspierająca inne branże. Nie słyszałem na razie o większych masowych zwolnieniach.

"Webówka" radzi sobie dobrze (chyba, że ktoś obsluguje branżę hotelarską itp...), bo teraz ludzie siedzą na dupach i grzebią w sieci.

Kryzys zobaczymy za kilka miesięcy. Zakładam, że sporo firm da radę wytrzymać 1 czy 2 miesiące bez dochodu, ale znając polskie realia, to większość firm jedzie na kredytach i leasingach, wiec po 3+ miesiacach pewnie firmy zaczną padać jak muchy, co przełozy się na wieksze bezrobocie i jeszcze mniejszy obrót gotówki w obiegu.

Zakładam, że w czerwcu/lipcu będzie bardzo nieciekawie.

Gdy firmom i zwolnionych ludziom skonczą się oszczędności, wtedy dowiemy się co oznacza prawdziwa recesja.

Zastanawiam sie też kiedy ten kryzys sie skończy. Powiedzmy, że pod koniec roku dojdziemy w Polsce do ładu - ale co z innymi krajami? Wygląda na to, że ta pandemia dopiero nabiera rozpędu. To co jest teraz, jest raczej skrawkiem tego, co nas będzie czekać.

I nawet jak ogarniemy sie jakos w Polsce, to pewnie ktos znow przywlecze zarazę z innego kraju.

Stawiam, ze z tą pandemią będziemy męczyć się nawet z rok czasu.

Nie zdziwiłbym się, gdyby kryzys (globalbie) trwał do dwóch lat.

Choć może "tarcze" coś dadzą, ale nie liczyłbym na żadne cuda.

Edited by Damian85

Share this post


Link to post
Share on other sites

Handel. Generalnie nie ma tragedii. Eksport padł totalnie na ryj ale na rynku wewnętrznym jest naprawdę ok. Sklepy budowlane, metalowe, motoryzacyjne, ogrodnicze nie są zamknięte i coś tam się kręci. Wolniej ale idzie. Za to sprzedaż internetowa poszła do góry i zniwelowała spadki w sprzedaży bezpośredniej. Mnóstwo firm ma teraz czas na remonty, poszerzenie oferty, generalnie zakupy by wystartować po całym tym zamieszaniu z przytupem. Dobrze prowadzone firmy w tym momencie pracują x2. Ale to się opiera tylko na tym że generalnie tamten rok był bardzo dobry, początek roku również i ludzie mają pieniądze na koncie. Idzie to z rozpędu. Jak potrwa to dłużej (min 3 miesiące) to zacznie się robić gorąco w branży i stawiam że sporo firm się zwyczajnie wykruszy. 


Od wojny, głodu, TVN-u i Platformy, zachowaj nas Panie!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...