Jump to content
Olsen

Ile najdłużej jeździliście na jednych oponach?

Recommended Posts

8 minut temu, maniek_7 napisał:

Tak czytam wasze posty, na ilu letnich oponach kulają niektórzy, i się zastanawiam - jak to możliwe, że oryginalne opony są w kilkunastoletnim moto. To co, nie jeździcie na tych motocyklach? 

innaczej pruje opony R1 a innaczej yzf125 😄 kumpel w xr125 używanej na dojazdy do pracy też ma oem opony a moto jest z 2005 roku i kilometrów robi sporo ale jak taki pierdek co nie jedzie a jeszcze jego właściciel nie lata na kole nie domyka gum w zakrętach , delikatnie hamuje ma zedrzeć te opony ?


"... i ujrzal Pan prace nasza i byl zadowolony a zapytawszy o zarobki nasze usiadl i zaplakal..." list Pawla apostola do koryntian

michoa-100% stylistów bez szyku

 

http://miszczua.cba.pl

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Jak to jak. Izo robi srednio 170km rocznie na swoim szalonym125ccm...

 

To jak ktos jezdzi i czym wplywa na zuzywanie sie opon.. 

Ale bicie rekordow osCZednosci w motocyklu to...  

 

tak na boku, kolega kupil auto za ok 50tys pln ale zeby zaoszczedzic na gumach to kupil jakies nalewki ktore mu sie rozsypaly po kilku tysiacach.

dawno temu z oszczednosci kupilem jakies chinskie opiny do auta. Efekt taki, ze jak popadal deszcz to kazdy zakret byl wyzwaniem a droga hamowania wydluzala sie w nieskonczonosc...

w motocyklu jest nieinaczej. Jak ktos pyrka sobie tylko w slonecNe dni po promenadzie to bez sensu zmieniac co sezon opony ale jak kupije sie moto sportowe aby posmigac ciut szybciej to glupota jest oszczedzanie na oponach.. 

bo przeciez wanziejszy jest wydech akrapa z alli  niz opony.. bo tych nie slychac i szacunu nie ma na dzielni...

Edited by Croowab
  • Upvote 1

Damian85: ,,Łapy mają być luźne i mają sobie "dyndać", tj. wisieć jak flaki.”

Share this post


Link to post
Share on other sites

chceten niechaj wierzy, kto nie chce, niech nie wierzy…

Od 2002 r DR 350 zrobilem gora 4 000 km 

Monter Swiadkiem ! 

Do W 210 kupilem tez kiedys wlasnie jakies chinole i toz za Koszalinem a Sianowem o malo nie poszedlem w botaniike, przy jedynych 140 km/h.

Wprzyczepie mam opony z 2005 r i jeszcze daja rade.

Co do nalewek. W poprzednim aucie ( 4 lata temu ) kupilem zimowki nowo bierznikowane. Komplet za 119,- € 

W obecnym aucie tez mam nowo bieznikowane. Sa nieco gorsze od zimowych opon klasy premium ale

musze przyznyc, ze ich zachowanie jest b. przewidywalne, O ile letnie kupuje premium, tak w przypdku zimowek premium nigdy wiecej nie kupie - nie widze sensu.

🙂

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 godzin temu, Croowab napisał:

bo przeciez wanziejszy jest wydech akrapa z alli  niz opony.. bo tych nie slychac i szacunu nie ma na dzielni...

noo i to mi się podoba prawdziwy motocyklizm nareszcie powraca 😄

Ja w samochodzie to zmieniam jak powietrze schodzi , druty to nie dramat lepiej się driftuje 😄 pozatym jak wybuchnie łatwiej potem zdjąć 😄


"... i ujrzal Pan prace nasza i byl zadowolony a zapytawszy o zarobki nasze usiadl i zaplakal..." list Pawla apostola do koryntian

michoa-100% stylistów bez szyku

 

http://miszczua.cba.pl

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja na takiej się ostro przejechałem. Tzn. na sportowej ściągniętej z mojej torówki. To cholerstwo szybciej traci właściwości i jak jest stara (ja miałem 2011) to robi się naprawdę twarda. Obojczyk poszedł się... Człowiek uczy się całe życie. 

Nowe opony miałem może ze 2 przody i z 3 tyły. Przeważnie stare 🙂 tak 5/8 letnie. Najczęściej używane, potorowe. 


Od wojny, głodu, TVN-u i Platformy, zachowaj nas Panie!

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 10.06.2019 o 10:09, Tommo napisał:

Oszczędzanie na oponach, szczególnie w motocyklu, to szczyt debilizmu. Przepraszam jeśli kogoś uraziłem, ale taka moja opinia.

Popieram. Guma z czasem parcieje, twardnieje i traci właściwości.

W aucie jeszcze można ryzykować, bo tam jest więcej przyczepności.

Choć... ostatnio jadąc do pracy widziałem mega gościa. Jechał na suzuki GN 125, krótkie spodenki, klapki, kask szyszka, światła z tyłu wraz z kierunkami dyndały mu jak karuzela, taki może jeździć na starych oponach, bo był prawie cały czas w pionie, nawet na zakrętach.

Share this post


Link to post
Share on other sites
8 godzin temu, Damian85 napisał:

W aucie jeszcze można ryzykować, bo tam jest więcej przyczepności.

Kolejna mądrość .... Damian, zastanów się za nim coś naskrobiesz .......

Share this post


Link to post
Share on other sites

Może mu chodziło o to, że motocykl jest bardziej wrażliwy na zły stan ogumienia, co jest prawdą akurat.

  • Upvote 1

Audi Sport

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 10.06.2019 o 14:30, maniek_7 napisał:

 

Z drugiej strony, jeśli tak faktycznie jest, że moto 10 letnie może mieć 10 tyś km przebiegu, to znaczy, że te ogłoszenia na otomoto, gdzie motocykl ma 15 lat i tylko 30 tys. przebiegu mogą być całkowicie wiarygodne... Łał, właśnie rozwaliliście mój światopogląd w tym temacie...

 

Bądź spokojny o swój światopogląd 😉 Sprzęty jak mój, nigdy nie zawisną na żadnym ogłoszeniu ani na żadnym portalu aukcyjnym 😉 W moim przypadku zadziałała zasada, że prawdziwe okazje rozchodzą się po ludziach 😉

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 9.06.2019 o 09:23, tadeo napisał:

Ja mam obecnie 6-cio letnie Pilot Roady 2 i trzymają nadal całkiem nieźle. No i nie jestem mega zadowolony z przebiegu, gdyż już mam zrobione na nich 15500 km i jeszcze trochę pojeżdżą 🙂 Ale myślę, że to już ostatni ich sezon...

Tadeo, nie wiem jakim cudem tego dokonałeś, mi na motocyklu z delikatnie wyższą mocą po 8k km wyglądały tak:

 

oponki.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co Ty tylko w lewo jeździsz? 😀


Od wojny, głodu, TVN-u i Platformy, zachowaj nas Panie!

Share this post


Link to post
Share on other sites
8 godzin temu, _bollo_ napisał:

Tadeo, nie wiem jakim cudem tego dokonałeś, mi na motocyklu z delikatnie wyższą mocą po 8k km wyglądały tak:

 

oponki.jpg

Normalnie 😄

Jeżdże jak pi...a w turystycznym tempie i pilnuję ciśnień...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, tadeo napisał:

Normalnie 😄

Jeżdże jak pi...a w turystycznym tempie i pilnuję ciśnień...

Grunt to Byc samokrytycznym;)


Damian85: ,,Łapy mają być luźne i mają sobie "dyndać", tj. wisieć jak flaki.”

Share this post


Link to post
Share on other sites

Battlax S20 EVO tył - 4500km i się skończyła ( nie było żadnego palenia gumy). 

Teraz mam S21 z przebiegiem ponad 2000km i chyba troche dłużej wytrzyma.

W ZX6R zakładam tylko nowe i świeże opony - nie chcę stracić przyczepności gdzieś w pełnym złożeniu przy 180km/h 😉 

A w kredensach i innych nudnych sprzętach gdzie kąt złożenia wynosi max 5 stopni 😂 można latać na oponach 5-10 letnich 🙂

 


www.odszkodowania-wlodarczyk.pl

Share this post


Link to post
Share on other sites

Inna sprawa, zauważyłem z autopsji, że te nowe nawierzchnie (trasa katowicka od Warszawy) ścierają gumę jak chrzan na tarce. Wszystko można, tylko wyłazi taka guma np. w deszcz, albo po deszczu.


<p><img src="https://images83.fotosik.pl/780/00b172746bb19655m.png" alt="00b172746bb19655m.png"></p>

Share this post


Link to post
Share on other sites

Według norm i producentów, opona motocyklowa powinna być zmieniona po 10 latach.

Opona, ktora leży w magazynie do 2-3 lat traktowana jest jako nowa i można ją sprzedawać jako nową.

Nowa opona, która w magazynie leży dłużej niz 5 lat nie jest już kwalifikowana do montażu.

Ostatnio oglądałem jednen Moto. Na pierwszy rzut oka miał fajne opony, bardzo dużo mięsa, spojrzałem na DOT, a oponka miala 11 lat. Przejrzałem sie bierznikowi i... Tak, bierznik ładny, ale w kanałach odprowadzających wodę widać było dziesiątki pęknieć. To samo z boczną ścianą opony.

Gdy w aucie strzeli guma, to jeszcze można się ratować, w moto nie ma ratunku.

To samo z wentylami - nie wiem czy ten przypadek był tu opisywany, ale jeden motonita zginął przez stary wentyl.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Jakoś tak w '91 swojego pierwszego Junaka (M10 '62) kupiłem na oryginalnych gumach i jeszcze chwilę na tym jeździłem 😄

Edited by hikor

Share this post


Link to post
Share on other sites
13 godzin temu, Cosmoo napisał:

Inna sprawa, zauważyłem z autopsji, że te nowe nawierzchnie (trasa katowicka od Warszawy) ścierają gumę jak chrzan na tarce. Wszystko można, tylko wyłazi taka guma np. w deszcz, albo po deszczu.

Ano właśnie. Opiszę w kilku zdaniach, jaka spotkała mnie kilka dni temu nieprzyjemna sytuacja na drodze. Jechałem Sprinterem tą właśnie wyremontowaną trasą do Warszawy. Trochę się spieszyłem więc było ok. 120-130 km/h. Temperatura również wysoka ponad 32 st C. I tak sobie jadę gdy nagle słyszę łopotanie, samochód zaczyna ściągać w prawo coraz mocniej. Odpuściłem błyskawicznie gaz i bez hamowania zjechałem na pobocze. Oczywiście kapeć prawy przód, ostatnie metry jechałem bez powietrza. Opony nie można dotknąć tak gorąca. Na drugi dzień sprawdzam co się stało, pompuję koło a opona robi się jak dętka. Puchnie i rozciąga im więcej pompuję. Okazało się że rozerwało wewnętrzny kord opony. Trzyletni wzmacniany Michelin o bieżniku 7 mm. Byłem w szoku co się stało z tą oponą a jednocześnie szczęśliwy, że opona całkiem nie wybuchła bo mogło skończyć się tragicznie.

Tak się zastanawiam czy ten asfalt a w zasadzie jest to jakaś mieszanka betonowa na tej Katowickiej trasie, nie dołożył cegiełki do demolki opony.


Audi Sport

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu ‎12‎.‎06‎.‎2019 o 09:36, KLAUDIUSZ napisał:

Kolejna mądrość .... Damian, zastanów się za nim coś naskrobiesz .......

Klod,

W Mazdzie mam jeszcze pare opon ( dwie z przodu ) z roku 2007 lub 2008 ) dopuki nie zjezdze,  nie zmieniam.

Aaaaaaa i trzymaja na tyle, ze pasazer jest sie w stanie na winklach zesrac ze strachu.

🙂 

13 godzin temu, Cosmoo napisał:

Inna sprawa, zauważyłem z autopsji, że te nowe nawierzchnie (trasa katowicka od Warszawy) ścierają gumę jak chrzan na tarce. Wszystko można, tylko wyłazi taka guma np. w deszcz, albo po deszczu.

 

Dokladnie !

 

W dniu ‎13‎.‎06‎.‎2019 o 06:10, _Monter_ napisał:

Każdy ma "lepszą" stronę )

 

Zgadza sie. Do tego dochodzi, ze ta lepsza strona moze ulec zmianie, nawet podczas sezonu zmienic sie raz i znowu powrot do stanu pierwotnego.

 

 

37 minut temu, Tommo napisał:

... szczęśliwy, że opona całkiem nie wybuchła bo mogło skończyć się tragicznie.

 

Wbrew przesadom, zlapanie tyylnej gumy jest grozniejsze od zlapania gumy z tylu.

 

🙂

Share this post


Link to post
Share on other sites
10 minut temu, ks-rider napisał:

 

Wbrew przesadom, zlapanie tyylnej gumy jest grozniejsze od zlapania gumy z tylu.

 

🙂

Chciałeś napisać z przodu.

A to ciekawe co piszesz. Wg. mnie zdecydowanie przód jest gorszy, tak samo jak nierówno działające hamulce osi. Przód bardziej destabilizuje samochód.


Audi Sport

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Tommo,

he, he, wiem. Tylna os to os stabilizujaca. Dlatego lepsze opony - z wiekszym bieznikiem daje sie bazwzglednie do tylu. I niegra zupelnie roli na jaka os jest naped czy ile kol jest napedzanych .

prosty przyklad ,

 

wez jakiegos " zelazniaka " ( taakie male autko dla dzieci ) i przeciagnij przez przesnia os kawalek przezroczystej tasmy klejacej zaczynalac od jednego przedniego blotnika konczac na drugim.

Postaw autko i popchnij do przodu i obserwuj zachowanie.

 

Nastepnie zerwij ten kawalek tasmy klejacej i naklej do na tylnej osi, popchnij autko do przodu i podziel sie ze wszystkimi jak wypadl experyment.

 

pozdro

 

🙂

Edited by ks-rider

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wolę jednak opierać się na realnych, drogowych zdarzeniach niż eksperymentach na zabawkach.

O ile w łuku czy jeździe w zakręcie stan tylnych opon na większy wpływ na stabilizację samochodu, to w przypadku wystrzału opony, przednia, kierowana oś jest znacznie bardziej wrażliwa choćby z tego faktu, że kierowca nie zdąży odpowiednio zareagować i utrzymać kierownicy. Co w dalszej kolejności doprowadzi do obrócenia samochodu i klasycznego dacha. Z tyłu będzie co najwyżej wężykowanie raczej łatwe do opanowania. Natomiast bardzo ważna rzecz. Nie wolno gwałtownie hamować! Można wtedy całkowicie stracić panowanie nad samochodem.


Audi Sport

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...