Jump to content
PowWow1983

Ostatni (a może pierwszy) mocny i bezkompromisowy

Recommended Posts

Ze niby zazdrościć mam wariora??

no sorry!!! Buahahahahah

nic ciekawego w tym motocyklu nie widzę..  !!!!


Damian85: ,,Łapy mają być luźne i mają sobie "dyndać", tj. wisieć jak flaki.”

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dajcie spokój z tym Warriorem. Ani to tak naprawdę szybkie, ani się nie prowadzi. Przynajmniej w porównaniu do jakiegoś power nakeda. W kategorii armatura to oczywiście jest interesujący, ale na pewno nie bardziej niż V-max, czy Valkiria, albo V-Rod. Natomiast silnik z Warriora, jak najbardziej jest OK w opakowaniu MT-01.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ej, dajcie spokój z tymi zazdrościami. Jednym staje jak widzi napompowaną blondynkę innym nie. To nie jest topic o tym kto co lubi i dlaczego ten co lubi coś innego nie należy do naszych preferencji.

Topic jest o ty jakie motocykle możemy uznać za pierwsze lub ostatnie jakie zostały wyprodukowane i spełniają funkcję pussy magnet.

Mój ojciec miał SHL i nie była ona pussy magnet, bo były junaki, a i każdy Japończyk pozwalał wywołać oddechy zachwytu.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, filipr napisał:

Ducati V4R 😉

 

pozdr.

F.

Jeździłeś ?


Damian85: ,,Łapy mają być luźne i mają sobie "dyndać", tj. wisieć jak flaki.”

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niestety tylko naoogladalem się... Jeszcze mnie nie stać. Czyli teoretycznie jest niezły.

Wysłane z mojego ANE-LX1 przy użyciu Tapatalka

Nie jeździłem też niczym co uznawane jest za power naked bike, xjr 1300, gsx 1400. Teraz, czy ktoś z Was wsiadłby na taki sprzęt i czy by zamienił cbr 954 (mój obecny) na takiego nakeda, wiedząc, że koncem lata będzie zrobiny drugi sprzęt, klasyczny, starszy, słabszy kz 400...

Wysłane z mojego ANE-LX1 przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 19.06.2019 o 20:03, Croowab napisał:

Jeździłeś ?

Niestety nie, ale moc ma piekielną. Z tego co wiem na Poznaniu nie będzie dane nim pojeździć, ponieważ nie łapie się w limitach głośności. Miały w WMMP pojechać dwie sztuki a nie jedzie żadna 😞

 

pozdr.

F.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Ahhh.. kurde jeszcze jedna maszynka mi się przypomniała, skoro wspomniano o XJR 1300, czy Bandito 1,4....

Kawasaki KZ 1300 lub Z 1300, 6 cylindrowe monstrum przed którym mój brat na VFR 750 nie mógł uciec...

Dzwięk jest nie do podrobienia no i nadaje się do jazdy w dzisiejszych czasach wbrew pozorom... aha od razu tutaj skomentuję CBX 1050 opisywanego w Motocykliście- ten sprzęt powyżej 160 km/h od czasu do czasu dostaje takiej rybki , że ja dziękuję...

Jeździłem oboma ( obama hahhahahhaha ) motocyklami i KZ 1300 wygrywa pod każdym względem...

 

Edited by jannikiel

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, jannikiel napisał:

Ahhh.. kurde jeszcze jedna maszynka mi się przypomniała, skoro wspomniano o XJR 1300, czy Bandito 1,4....

Kawasaki KZ 1300 lub Z 1300, 6 cylindrowe monstrum przed którym mój brat na VFR 750 nie mógł uciec...

Dzwięk jest nie do podrobienia no i nadaje się do jazdy w dzisiejszych czasach wbrew pozorom... aha od razu tutaj skomentuję CBX 1050 opisywanego w Motocykliście- ten sprzęt powyżej 160 km/h od czasu do czasu dostaje takiej rybki , że ja dziękuję...

Jeździłem oboma ( obama hahhahahhaha ) motocyklami i KZ 1300 wygrywa pod każdym względem...

 

Synchronizacja gaźników...siwy łeb od razu 🙂


lewa noga: http://forum.motocyk...__1#entry782383
prawa noga: http://forum.motocyk...__fromsearch__1
...i tak wszyscy umrzemy...

Share this post


Link to post
Share on other sites

No chyba, że trafisz wersje na wtrysku, a takie też są. Natomiast nie ukrywajmy z gratami z racji upływu czasu jest już lipa. To nigdy nie był popularny model motocykla, a teraz to już biały kruk, którego trudno traktować użytkowo.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Troche temat schodzi, alevmoze i dobrze, bo idziemy w stronę mocnego starszego motocykla. Odnosząc się do gratów, mój KZ 400 '77 jeszcze rok temu miał mnóstwo części dostępnych na ebay'u, teraz bardzo licho. Taki Z 1000, 6 garowy (o takiej maszynie myślałem zakładając posta) to już napewno ciężko.

Myślę, że wyścig o moc i pojemność w czasach Z 1000 dał kilka ostatnich i bez kompromisowych motocykli, o swietnym brzmieniu i klasycznym wygladzie.

Nie, nie jeździłem na 6'ciu cylindrach, ale ta moja mini wersja KZ 400 daje mi wiecej frajdy niż CBR. Nie czuje się spięty jak prowadzę. Zaraz moze mnie ktoś skrytykować, ale porownałbym te dwa motocykle do jointa i wódki. Czy 400'ka jestt bez kompromisowa i bardziej męska? Nie wiem, bo to dwa inne światy. CBR ciągnie w stronę szaleństwa, KZ rozluźnia. I tu nie ma kompromisu.

Wysłane z mojego ANE-LX1 przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites

😉  Z 1000 to było 4 cylindrowe...

Ja pisałem o 6 cylindrowym Z 1300 czy KZ 1300... Geni masz rację co do wtrysku... lepiej się sprawował niż te 3 podwójne gaźniki... ale...

Monter... synchronizacja gaźników, jak my z Rychem mawiamy pobudzi do życia najgorszy złom motocyklowy nawet z dziurą w bloku i bez tłoków...sądząc po różnych głupotac jak co niektórzy wypisują w necie...

Jeśli chodzi o gaźniki to na początku porządne czyszczenie, takie naprawdę potem zgrubne ustawianie .... jak mniej więcej wszystko się uda, to na koniec taki ostatni szlif/dopracowanie to synchronizacja, uwierzcie mi bez synchronizacji motocykl będzię jechał gorzej, będzie kulał, ale będzie jechać... a bez porządnego czyszczenia ni kuuuuutaaaaa....

W KZ 1300 gaźnikowym akurat synchro nie jest problemem, problem jest próba odpalenia po postoju motocykla w garażu po ok. 2 tygodniach bez jeżdżenia... kto ma ten wie...i to problem szeroko opisywany na zagranicznych forach i klubach KZ.. jak sobie poradzić to sprawa prosta, i nie będę tutaj się rozpisywał, bo narazie nie ma tu zainteresowanych- właścicieli, ale mnie intryguje co innego.... dlaczego ? To, że to prawdopodobnie zbyt szybkie odparowanie benzyny z gaźników to już sami doszliśmy- ale dlaczego ?

 

No ale to nie n/t  🙂 

KZ 400 fajny i wdzięczny motocykielek, dbać o niego należycie i pojedzi sporo, a części to może:

www.cmsnl.com

 

?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Thx za poprawke i stronkę.

400' z dwoma gaźnikami może nie wymaga specjalnej procedury przy odpaleniu po przestoju, ale trzeba odkręcić kranik, obejść motocykl wokół, pogłaskać, odkręcić ssanie, sprawdzić ciśnienie w oponach i wcisnąć kilka razy sprzęgło. Teraz można dwa razy kopnąć kicka, żeby tylko paliwo zassal.. Włączam zapłon i kick, warczy

Od czasu do czasu trzeba wykręcić świece i przedmuchać.

Kiedyś oglądałem program na Discovery o prawdziwych motocyklach i motocyklistycha, wniosek jeden podwojny: "Prawdziwy motocyklista ma czuć się wolny na motocyklu, a mitocykl powinien mieć jak najmniej elektryki."
Ja dodałbym jeszcze, że motocyklista ma pachnieć benzyna.

Wysłane z mojego ANE-LX1 przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites

129km? oj, na to to trzeba by mocnych papierów.. i cena tez niczego sobie...

Jak dla mnie o wiele większa radocha kupić coś takiego jeżdżącego i samemu dopieścić.. 🙂 i zajęcie jest, i satysfakcja.


Żyj życiem, dając innym żyć. Spokojni są panami życia. Słyszą, widzą i milczą. Śpią dobrze, bo się nie szamoczą. Żyją długo, albowiem kultywują spokój wewnętrzny. Mają wszystko co trzeba, bo nie zabiegają o rzeczy zbędne lub cudze. Zachowują serce spokojne, bo nie przejmują się niczym. 
Baltasar Gracian y Morales

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dlatego cena pewnie zachodnia ;-), chociaż znalazłem idealnego za 12 tys dolara, czyli tańszy niż w PL

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
9 minut temu, jannikiel napisał:

Dlatego cena pewnie zachodnia ;-), chociaż znalazłem idealnego za 12 tys dolara, czyli tańszy niż w PL

 

Widziałem takiego w Classik Remise w Berlinie. Miał tłumiki devil, ceny nie podano

https://photos.app.goo.gl/ZL9bnebCPoNVTyaZA

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co prawda ma też chyba Ohlinsy z tyłu, ale to właśnie obniża jego wartość, najcenniejsze są te, które są totalnymi oryginałami...lub totalne przeróbki, typu KZ 1300 Turbo, czy V12 😉

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 9.06.2019 o 00:05, Croowab napisał:

 No nie zartuj.. czego tu sie bac???;)

Elektroniki.. 🙂


Non è forte chi non cade mai, ma chi cade e si rialza

Share this post


Link to post
Share on other sites
18 minut temu, Natalia Cattiva napisał:

Elektroniki.. 🙂

No właśnie żeby nie ta Elektronika to bałbym się jeździć 😉


Damian85: ,,Łapy mają być luźne i mają sobie "dyndać", tj. wisieć jak flaki.”

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeżeli rozmawiamy o takich maszynach to czapki z głów. Klasyk świetny, acz aspekty kiczu typowego dla tamtych lat mnie na przykład kłują w oczy. Niemniej maszyna świetna, gdybym jeszcze raz kupował swój motocykl za kilka lat - jak dzieciaki odbieram to takie cacko będzie pożądane.

Wysłane z mojego SM-N950F przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...