Jump to content
Sign in to follow this  
Sihaja

Powódź zagraża kazimierskim psim i kocim bezdomniakom

Recommended Posts

Z fundacją Corde Canis pracowałam osobiście przez kilka lat. To ludzie, którzy nigdy nie odmówią zwierzakowi w potrzebie. Do teraz przez fundację i hotel dla bezdomnych zwierząt przewinęło się ponad 500 psów. 500! Wyciągniętych z mordowni, odebranych w interwencjach, chorych, zabiedzonych, zaniedbanych - praktycznie wszystkie! Dostały pomoc, leczenie, wsparcie psychiczne, by dojść do siebie i ostatecznie nowe domy. Te którym nie można już było pomóc, zasnęły na zawsze w cieple, spokoju, na czystym kocu.

W zeszłym roku dach fundacyjnego schroniska uszkodziła wichura. Nie udało się ciągle zebrać środków na naprawę, został tylko prowizorycznie zabezpieczony. Teraz w okolicy przewalają się ulewy. Pada od kilku dni. Dach cieknie, ale i bardziej niszczeje.
Byłoby wielką stratą, gdyby to miejsce przestało istnieć, ze względu na pomoc zwierzakom, którą bezinteresownie daje.

Z prośbą o pomoc, link do zbiórki: https://www.ratujemyzwierzaki.pl/dachremont?fbclid=IwAR3snhJlRobczgGWTxu-4VXB3Ju61Vp6TBArh7qhGFKahnLcr4OoRNSoCq8

 

W imieniu tych potrzebujących - dziękujemy,


Fakt, iż jakiś pogląd jest szeroko rozpowszechniony, nie stanowi żadnego dowodu na to, że nie jest on całkowicie absurdalny. Jeśli weźmiemy pod uwagę, że większość ludzkości jest zwyczajnie głupia, należy oczekiwać z dużym prawdopodobieństwem, iż powszechnie panujące przekonania będą raczej idiotyczne niż rozsądne.

Bertrand Russell

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z fundacją Corde Canis pracowałam osobiście przez kilka lat. To ludzie, którzy nigdy nie odmówią zwierzakowi w potrzebie. Do teraz przez fundację i hotel dla bezdomnych zwierząt przewinęło się ponad 500 psów. 500! Wyciągniętych z mordowni, odebranych w interwencjach, chorych, zabiedzonych, zaniedbanych - praktycznie wszystkie! Dostały pomoc, leczenie, wsparcie psychiczne, by dojść do siebie i ostatecznie nowe domy. Te którym nie można już było pomóc, zasnęły na zawsze w cieple, spokoju, na czystym kocu.

 

W zeszłym roku dach fundacyjnego schroniska uszkodziła wichura. Nie udało się ciągle zebrać środków na naprawę, został tylko prowizorycznie zabezpieczony. Teraz w okolicy przewalają się ulewy. Pada od kilku dni. Dach cieknie, ale i bardziej niszczeje.

Byłoby wielką stratą, gdyby to miejsce przestało istnieć, ze względu na pomoc zwierzakom, którą bezinteresownie daje.

 

Z prośbą o pomoc, link do zbiórki: https://www.ratujemyzwierzaki.pl/dachremont?fbclid=IwAR3snhJlRobczgGWTxu-4VXB3Ju61Vp6TBArh7qhGFKahnLcr4OoRNSoCq8

 

W imieniu tych potrzebujących - dziękujemy,

 

:rolleyes: :lalag:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...