Jump to content

K.rwy i złodzieje - czyli przeglądy w być może niedalekiej przyszłości


Recommended Posts

3 godziny temu, Buber napisał:

Ano taki że jak wprowadzą obowiązek, to trzeba będzie robić bo inaczej będę musiał wyrejestrować.

czytaj. obowiązek jest. to jak projekt ma wprowadzać obowiązek? co chcesz wyrejestrowywać? po co? dlaczego? w jaki sposób?

wytłumacz mi związek pomiędzy kolorem blach a badaniem technicznym czy wyrejestrowywaniem?

Link to comment
Share on other sites

W dniu 26.10.2022 o 09:33, qba napisał:

a jak chcesz wyrejestrować pojazd? fikcyjne złomowanie? czy fikcyjna sprzedaż po za ue? 

hmm. a toś mi gwoździa zabił.. kiedyś myślałem że można pojazd wyrejestrować jeżeli nie jeździ żeby nie płacić OC.
Ale wychodzi na to że a) niedouczony jestem w temacie, b) w naszym prężnie rozwijającym się mocarstwie nie można mieć pojazdu który jest sprawny, zarejestrowany, ale nie jeździ. A wyrejestrować można tylko jak się go skasuje. 

Konrad, sorki za męczenie buły, ale w takim razie jak można najmniejszym kosztem, legalnie, utrzymać czarne tablice nie jeżdżąc? Bo stoi np, jako ozdoba salonu?

Dzięki!

Najmniej wartościowym natomiast rodzajem dumy jest duma narodowa. Kto bowiem nią się odznacza, ten zdradza brak cech indywidualnych, z których mógłby być dumny, bo w przeciwnym wypadku nie odwoływałby się do czegoś, co podziela z tyloma milionami ludzi. Kto ma wybitne zalety osobiste, ten raczej dostrzeże braki własnego narodu, ponieważ ma je nieustannie przed oczyma. Każdy jednak żałosny dureń, który nie posiada nic na świecie, z czego mógłby być dumny, chwyta się ostatniej deski ratunku, jaką jest duma z przynależności do danego akurat narodu; odżywa wtedy i z wdzięczności gotów jest bronić rękami i nogami wszystkich wad i głupstw, jakie naród ten cechują.

Artur Schopenahuer

 

Link to comment
Share on other sites

hmm... ale jesli dobrze czytam przewiduje jedynie kare jako oplate x2 za stawienie sie do przegladu pozniej niz 30 dni po uplywie terminu, nie ma nic poza tym. czyli bez znaczenia czy pojawisz sie miesiac czy 10 lat po terminie, kara bedzie taka sama. chyba, ze cos przegapilem..?

jsz

„Warunkiem istnienia dyktatury jest ciemnota tłumu, dlatego dyktatorzy bardzo o nią dbają, zawsze ją kultywują.”
[R. Kapuściński]
Link to comment
Share on other sites

Z dowodem czasowym to mam taką historię że do dzisiaj nie mogę wyjść z podziwu z jakim poziomem urzędniczego absurdu zmierzyć się człowiekowi przyszło:

Jakieś 2 lata temu sprowadziłem z Belgii auto które miało niecałe 3 lata. Celny, tłumaczenia, przegląd i do komunikacji, tam po odsiedzeniu swojego dostałem blachy i miękki dowód celem oczekiwania na twardy i (nic nie wartą obecnie) kartę pojazdu. Po 2 tygodniach w tv ogłosili że zamykają kraj bo epidemia chorób współistniejących a co za tym idzie wszelkie urzędy dla pospólstwa również. Zatem tak sobie jeździłem. Z ciekawości zadzwoniłem do znajomej gazowni z zapytaniem o możliwość zagazowania i ew. koszt a tam info że leżą i kwiczą z braku roboty, przyjeżdżaj choćby dziś to chociaż na podatek będą mieli i jeszcze na flaszkę opuszczą. No to wstawiłem auto, po 3 dniach odebrałem i tak se dalej jeździłem tyle że na LPG po 1,40zł 😄

Nastał maj, urzędniki do roboty wrócić musieli, no to w końcu idę z tymi papierami do komunikacji wbić tą LPG w dowód i odebrać twardy. A gdzie tam – wypad. Rejestracja kolejki on-line i dopiero na umówioną godzinę pod wskazane okienko i nie prędzej ani nie później jak na 5 min przed wyznaczoną godziną. Inaczej wypad znowu się on-line rejestrować. 2 tygodnie mi zajęło nim udało się wbić na termin za kolejny tydzień, idę z kpl papierów, … rach ciach i po sprawie …. taaaa

j*b z wiosła w łeb.

„niestety ale nie możemy wydać panu dowodu ponieważ pojazd ma nieważne badanie techniczne”

Jakie k#*&@! nieważne badanie – przecież 3m-ce temu je robiłem, mało tego, ważne na 2 lata

[bo w PL mamy przepisy dot. badań technicznych że w przyp. nowych pojazdów pierwsze ważne jest 3 lata, drugie 2 lata i dopiero od 5go roku pojazdu lecą już co rok]

Diagnosta na SKP widząc że od daty 1 rej za granicą minęło już 34m-ce od razu klepnął mi kolejne na 2 lata (na czym to ja byłem stratny 2 miesiące) ale z punktu wygody zyskiwałem.

  • no nie, tak się nie da, tak nie można. Diagnosta winien zrobić badanie ważne na te 2 miesiące.

  • Ale ja zapłaciłem jak za pełne badanie a nie za ważne dwa miesiace. Innej stawki nie ma. Diagnosta poszedł mi na rękę.

  • Tak nie można, my mamy swoje przepisy i pierwszy przegląd techniczny w kraju – mimo iż zrobiony na 2 lata – został mi skrócony do niespełna 2 miesięcy licząc pełne 36 od daty pierwszej rejestracji pojazdu za granicą.

  • To co ja mam teraz zrobic ?

  • Proszę jechać kolejny raz na przegląd i przyjechać z wystawionym zgodnie z wytycznymi.

  • Znaczy kolejny za kolejną stówę ?

  • To nie ona ustala zasady, tak mówią przepisy.

Żebyś ty się ze schodów spier.... wychodząc z roboty franco jedna.

Zatem „z kwitkiem” odprawiony, wkur... na maksa, wsiadłem w auto – z nieważnym pozwoleniem czasowym i nie ważnym badaniem technicznym – jak się okazało - pojechałem na SKP celem zrobienia kolejnego (odpłatnego a jakże) badania technicznego. Znowu na 2 lata, skróconego oczywiście o czas który upłynął od 3 lat jakie już minęły.

Idę do człowieka, mówię jak jest... „no stary, chciałem dobrze, ty na tym stratny byłeś niecałe 2 m-ce ale ostatecznie korzystniej, mogła franca wpisać”...

  • ale teraz siadaj i się trzymaj bo pójdzie petarda: nie mogę zrobić ci badania technicznego z wynikiem pozytywnym bo masz zmiany konstrukcyjne pojazdu – zamontowany gaz – którego nie masz wbitego w dowód. Przepisy mówią jasno – wynik tylko negatywny.

  • Że k*&#@! co ?!

  • Negatywny. Nie zrobię ci przeglądu bo nie mogę – gaz musi widnieć w dowodzie rejestracyjnym żeby przeszło.

  • Ale jak ma widnieć kiedy urząd odmawia wydania mi DR ponieważ pojazd nie posiada ważnego badania technicznego ?

  • Witamy w Polsce.

  • A nie możesz zrobić mi przeglądu tak jakby tej instalacji w pojeździe nie było ?

  • Nie da rady – są daty na fakturach, świadectwie, homologacji, itp. Beknąłbym za to.

  • No to co ja mam teraz zrobić ?

  • Czekaj, zadzwonię do nich.

10 min krzyków, wrzasków, wymachiwania łapami, przychodzi wściekły i oświadcza:

  • ta piz... powiedziała że masz złożyć wniosek o wydanie tablic czasowych i nowego dowodu rejestracyjnego w który wpisze LPG i dopiero z takim zestawem mogę ci klepnąć wynik pozytywny badania. A w ogóle to w tej chwili wiesz że powinieneś wozić to auto lawetą bo nie masz ważnego BT czyli czapa z miejsca. W obecnym stanie prawnym – zawiną cię lawetą z drogi na parking policyjny. Oficjalnie jeździsz z polskimi tablicami nie mając ani wydanych ani ważnych dokumentów

  • zaraz, zaraz. Mając polskie blachy, dowód nieważny z nie swojej winy – urzędy były pozamykane – mam teraz kolejny miesiąc się pieprzyć po urzędach za jakimiś tablicami próbnymi żeby na zas*any przegląd przyjechać sprawnym autem ?!? Pomijam już fakt że darmo tego nie dają ?!?

  • poczekaj, zadzwonię jeszcze w jedno miejsce

Po chwili przychodzi. Czekaj, teraz dzwonimy do Komunikacji. Po kilkunastu sekundach rozmowy zakomunikował że robi mi badanie pozytywne i mam z tym jechać prosto, bez kolejki do komunikacji z papierami od gazu gdzie wydadzą mi dowód stały i resztę dokumentów pojazdu.

(podobno obowiązywało jakieś czasowe zarządzenie dot. wszelkich administracyjnych postępowań jak DR, osobiste, paszporty, świadectwa kwalifikacji zawodowych itp. o wydłużeniu czasu ważności dokumentów nawet jeżeli daty na nich widniejące już wygasły)

Link to comment
Share on other sites

10 godzin temu, Buber napisał:

hmm. a toś mi gwoździa zabił.. kiedyś myślałem że można pojazd wyrejestrować jeżeli nie jeździ żeby nie płacić OC.
Ale wychodzi na to że a) niedouczony jestem w temacie, b) w naszym prężnie rozwijającym się mocarstwie nie można mieć pojazdu który jest sprawny, zarejestrowany, ale nie jeździ. A wyrejestrować można tylko jak się go skasuje. 

Konrad, sorki za męczenie buły, ale w takim razie jak można najmniejszym kosztem, legalnie, utrzymać czarne tablice nie jeżdżąc? Bo stoi np, jako ozdoba salonu?

Dzięki!

 

dlaczego uważasz, że nie można mieć zarejestrowanego, sprawnego pojazdu, który nie jeździ? jak najbardziej możesz. ale trzeba płacić OC (chyba, że starszy niż 40lat - wtedy nie trzeba) i teoretycznie ważne badanie techniczne. w praktyce badania nie musisz mieć. wg projektu po prostu w przypadku gdy zechcesz nim legalnie jeździć a od ostatniego badania minęło już 13 miesięcy to opłata za badanie techniczne będzie dwukrotnie droższa.

aby utrzymać czarne tablice ... nic nie trzeba. nawet w przypadku jeżdżącego pojazdu nic nie trzeba. nawet jeżeli kupisz od kogoś pojazd na czarnych blachach możesz legalnie tym latać - tylko nie możesz przerejestrowywać pojazdu na Ciebie bo to pociągnie za sobą konieczność wymiany tablic na aktualne.

Edited by konrad1f
Link to comment
Share on other sites

5 godzin temu, konrad1f napisał:

nawet jeżeli kupisz od kogoś pojazd na czarnych blachach możesz legalnie tym latać - tylko nie możesz przerejestrowywać pojazdu na Ciebie

to akurat musi zrobić bo są i przepisy i kary administracyjne za to (do 1 tys zł) za nieprzerejestrowanie pojazdu na siebie. Masz na to 30 dni. Podobnie masz 30 dni na obowiązek zgłoszenia faktu zbycia pojazdu do właściwego sobie WK.

Zmieniło się tylko tyle że jeżeli chcesz możesz zachować obecne tablice pojazdu - bez względu z jakiej części kraju one pochodzą - możesz, ale pod pewnymi warunkami:

1) tablice muszą być w dobrym stanie technicznym (pogięte, podrapane itp muszą zostać zmienione).

2) tablice muszą być już te nowe - zgodne z obowiązującym wzorem - czyli te z flagą ue. Wcześniejsze białe z flagą Polski i PL - podlegają obligatoryjnej wymianie tak samo jak stare czarne o których mowa.

w związku z tym podczas czynności przerejestrowania zakupionego pojazdu MUSISZ stawić sie w WK z tablicami pod pachą - co niemal zawsze kończy sie połamaniem ramek na nie a w wielu samochodach sposób ich montażu jest niezwykle karkołomny.

Obrazowo:

te u góry mogą zostać - te na dole - do wymiany.

Pltableseries2006.jpg

Link to comment
Share on other sites

5 godzin temu, Piasek80 napisał:

to akurat musi zrobić bo są i przepisy i kary administracyjne za to (do 1 tys zł) za nieprzerejestrowanie pojazdu na siebie. Masz na to 30 dni. Podobnie masz 30 dni na obowiązek zgłoszenia faktu zbycia pojazdu do właściwego sobie WK.

 

bzdura. zamiast "opowiadac" kocopoły na całe strony wypadałoby najpierw trochę poczytać. najlepiej dowiedzieć się u źródła. no ale jak się czerpie wiedzę od influenserów to tak potem jest. z resztą - jest gruby temat na forum - "zbliżają się kara za nieprzerejestrowanie ...". tam również sprawa jest wyjasniona 😉

Link to comment
Share on other sites

16 godzin temu, konrad1f napisał:

dlaczego uważasz, że nie można mieć zarejestrowanego, sprawnego pojazdu, który nie jeździ? jak najbardziej możesz. ale trzeba płacić OC (chyba, że starszy niż 40lat - wtedy nie trzeba) i teoretycznie ważne badanie techniczne. w praktyce badania nie musisz mieć. wg projektu po prostu w przypadku gdy zechcesz nim legalnie jeździć a od ostatniego badania minęło już 13 miesięcy to opłata za badanie techniczne będzie dwukrotnie droższa.

aby utrzymać czarne tablice ... nic nie trzeba. nawet w przypadku jeżdżącego pojazdu nic nie trzeba. nawet jeżeli kupisz od kogoś pojazd na czarnych blachach możesz legalnie tym latać - tylko nie możesz przerejestrowywać pojazdu na Ciebie bo to pociągnie za sobą konieczność wymiany tablic na aktualne.

Dzięki. Za rok będzie miała 40 lat.

Ale jednym słowem nasze państwo nie przewiduje opcji posiadania pojazdu bez obowiązku ubezpieczenia OC. Z drugiej strony nie daje możliwości wyrejestrowania go bez sprzedaży czy zniszczenia czy czegoś. O ile to dobrze rozumiem, to nie ma opcji posiadania sprawnego pojazdu i nie jeżdżenia nim. Legalnie znaczy. To co muzea robią z pojazdami młodszymi niż 40 lat? Płacą OC za każdą sztukę? Wiem, dzielę włos na czworo, ale ciekawa kwestia się zrobiła...

No nic, za rok sprawa będzie z głowy bo już nie będę musiał płacić OC. Dobre i to.. 🙂 

A tak przy okazji, to też to jest nie do końca ścisłe, bo moto wg ramy jest z 82 ale w niemczech było zarejestrowane w 83, więc u nas - rok produkcji 83, choć to nie do końca prawda i udowodnić/zmienić się tego nie da.. ech... 

no nic, są gorsze rzeczy w życiu 😉

Najmniej wartościowym natomiast rodzajem dumy jest duma narodowa. Kto bowiem nią się odznacza, ten zdradza brak cech indywidualnych, z których mógłby być dumny, bo w przeciwnym wypadku nie odwoływałby się do czegoś, co podziela z tyloma milionami ludzi. Kto ma wybitne zalety osobiste, ten raczej dostrzeże braki własnego narodu, ponieważ ma je nieustannie przed oczyma. Każdy jednak żałosny dureń, który nie posiada nic na świecie, z czego mógłby być dumny, chwyta się ostatniej deski ratunku, jaką jest duma z przynależności do danego akurat narodu; odżywa wtedy i z wdzięczności gotów jest bronić rękami i nogami wszystkich wad i głupstw, jakie naród ten cechują.

Artur Schopenahuer

 

Link to comment
Share on other sites

7 godzin temu, Buber napisał:

Dzięki. Za rok będzie miała 40 lat.

Ale jednym słowem nasze państwo nie przewiduje opcji posiadania pojazdu bez obowiązku ubezpieczenia OC. Z drugiej strony nie daje możliwości wyrejestrowania go bez sprzedaży czy zniszczenia czy czegoś. O ile to dobrze rozumiem, to nie ma opcji posiadania sprawnego pojazdu i nie jeżdżenia nim. Legalnie znaczy. To co muzea robią z pojazdami młodszymi niż 40 lat? Płacą OC za każdą sztukę? Wiem, dzielę włos na czworo, ale ciekawa kwestia się zrobiła...

No nic, za rok sprawa będzie z głowy bo już nie będę musiał płacić OC. Dobre i to.. 🙂 

A tak przy okazji, to też to jest nie do końca ścisłe, bo moto wg ramy jest z 82 ale w niemczech było zarejestrowane w 83, więc u nas - rok produkcji 83, choć to nie do końca prawda i udowodnić/zmienić się tego nie da.. ech... 

no nic, są gorsze rzeczy w życiu 😉

może nie do końca precyzyjnie się wyraziłem, tzn. nie podałem wszystkich opcji gdy pojazd nie musi mieć ciągłości ubezpieczenia. nie musi (w myśl ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych ...) pojazd historyczny. a pojazdem historycznym jest pojazd zabytkowy w myśl ustawy PoRD, pojazd mający 40 lat, lub pojazd mający co najmniej 25 lat i został przez rzeczoznawcę uznany za unikatowy lub  ... blablabla. także pojazdy w muzeach, które nie skończyły 40lat, jeżeli są na żółtych blachach albo mają opinię rzeczoznawcy nie muszą mieć ciągłości OC.

 

nie wiem co się tak uparłeś na brak opcji posiadania sprawnego pojazdu i nie jeżdżenia nim. możesz mieć i nie jeździj ale płać OC. jak nie chcesz płacić OC to jeżeli jest taka możliwość to zarejestruj na zabytek albo skołuj opinie rzeczoznawcy, ewentualnie poczekaj aż skończy 40lat 😉

 

10 godzin temu, Piasek80 napisał:

Kolejny adwersarz z gatunku "wiem ale nie powiem"

ile razy można powtarzać to samo? i jeżeli ktoś jest oporny jak Ty to po prostu nie ma sensu.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...