Jump to content

Zmiany klimatyczne


Limo
 Share

Recommended Posts

No właśnie moim. Bo z tego co wiem jak narazie ty możesz spać spokojnie, bo nie masz dzieci, więc nie musisz martwić się o wnuki :)

 

A kto powiedział że ja sie martwię :). Temat założyłem bo chciałem się podzielić linkiem, dla zainteresowanych.

 

Jeśli już to ty się możesz martwić o swoje wnuki :D

Why... So... Serious

 

Link to comment
Share on other sites

Genetycznie roślinki podkręcą i będzie ok :D

Na Marsa się przeniosą, Trump coś tam ostatnio podpisał, że niby będą go kolonizować.

Że przetrwają nieliczni, a reszta wymrze... cóż, life is brutal. :)

W historii planety było już kilka wielkich wymierań. :)

Link to comment
Share on other sites

No nie wyleje się ale poziom się podniesie. Z resztą gdyby chodziło o sam poziom oceanów to nie byłby aż taki problem. O wiele bardziej niebezpieczny jest metan uwięziony pod ziemią.

 

A co do kolonizacji innej planety to Hawking powiedział to samo kilka miesięcy temu, że musi to nastąpić najpóźniej za 100 lat.



Poza tym, Kiler, robisz to w złej kolejności. Najpierw napełnij szklankę a potem wrzuć kostki lodu, bo tak to działa.

Edited by Limo

Why... So... Serious

 

Link to comment
Share on other sites

 

A co do kolonizacji innej planety to Hawking powiedział to samo kilka miesięcy temu, że musi to nastąpić najpóźniej za 100 lat.

Ten sam Hawking ostrzegał żebyśmy za bardzo nie hałasowali, bo ufoki nas usłyszą i przylecą nas zjeść. :)

Link to comment
Share on other sites

poziom napewno się nie podniesie jeśli zrobisz to w kolejności o jakiej ja mówię - lód się rozszerza przy zamarzaniu i to co się rozszerzyło pływa nad powierzchnią . tak samo lód na biegunach który się roztapia wcale nie powoduje podniesienia się poziomu wody w oceanie morzu czy studni kowalskiego

Link to comment
Share on other sites

poziom napewno się nie podniesie jeśli zrobisz to w kolejności o jakiej ja mówię - lód się rozszerza przy zamarzaniu i to co się rozszerzyło pływa nad powierzchnią . tak samo lód na biegunach który się roztapia wcale nie powoduje podniesienia się poziomu wody w oceanie morzu czy studni kowalskiego

Ehem, no tu akurat muszę poprzeć Limo i innych ekoterrorystów ;) Po ostatniej epoce lodowcowej poziom mórz wyraźnie się podniósł. Przedtem Książę ze swoich Końskich mógłby do swojego Bristolu suchą stopą przejść. Wpisz sobie w googlach hasło doggerland.

Żeby to wyjaśnić musiałbyś oprócz szklanki użyć jeszcze spodka, który symbolizowałby ląd na którym odkładał się lód z opadów atmosferycznych, które powstały z odparowanej wody z oceanów. Jak rozpuszczony lód ze spodka wlejesz do pełnej szklanki, to ci się przeleje. :)

Edited by Visuz
Link to comment
Share on other sites

poziom napewno się nie podniesie jeśli zrobisz to w kolejności o jakiej ja mówię - lód się rozszerza przy zamarzaniu i to co się rozszerzyło pływa nad powierzchnią . tak samo lód na biegunach który się roztapia wcale nie powoduje podniesienia się poziomu wody w oceanie morzu czy studni kowalskiego

 

Kry lodu pływające w oceanach nie podniosą ich poziomu (już to zrobiły w momencie wpadania do wody) ale lód który spłynie z Antarktydy już tak.

Why... So... Serious

 

Link to comment
Share on other sites

n ie muszę nic wpisywać to jest bardzo prosty eksperyment , da się to nawet zrobić z drinkiem . I żadne gogle nie będą mi wmawiać że woda jak topnieje to się podnosi jej poziom



czyli jesli poziom wody się podniósł po epoce lodowcowej i ciągle się podnosi to napewno wtedy nie jeździły samochody , nie było norm spalin

euro 5344 ani nikt nie używał dezodorantów z freonem a jednak się podnosiły . więc skąd ta panika że teraz mamy wykonywać jakieś działania (i kasować nas za to ) żeby temu zapobiec ??

w sumie kolejny pomysł na biznes : kupowanie działek na ośmiotysięcznikach - ich nie zaleje :biggrin:

Edited by kiler
Link to comment
Share on other sites

Pal licho z tym lodem, przecież wystarczy żeby Ziemia zmniejszyła swoją prędkość obrotową wokół osi o 20% i cała Polska znajdzie się pod wodą.

Także módlcie się, żeby te słonie co niby podtrzymują Ziemię nie zmęczyły się tym pedałowaniem. :)



 

czyli jesli poziom wody się podniósł po epoce lodowcowej i ciągle się podnosi to napewno wtedy nie jeździły samochody , nie było norm spalin

euro 5344 ani nikt nie używał dezodorantów z freonem a jednak się podnosiły .

Zwolennicy teorii spiskowych (bo póki co oficjalna nauka tego jeszcze nie przyznaje) twierdzą, że coś większego z kosmosu grzmotnęło w pokrywę lodową i zapoczątkowało topnienie.

Link to comment
Share on other sites

więc skąd ta panika że teraz mamy wykonywać jakieś działania (i kasować nas za to ) żeby temu zapobiec ??

 

Zapobiec się nie da, już za późno. Masz racje że ekoterroryzm to nic innego jak biznes. Ale z tą wodą to "popłynąłeś" :)

 

Why... So... Serious

 

Link to comment
Share on other sites

 

 

czyli jesli poziom wody się podniósł po epoce lodowcowej i ciągle się podnosi to napewno wtedy nie jeździły samochody , nie było norm spalin

euro 5344 ani nikt nie używał dezodorantów z freonem a jednak się podnosiły . więc skąd ta panika że teraz mamy wykonywać jakieś działania (i kasować nas za to ) żeby temu zapobiec ??

w sumie kolejny pomysł na biznes : kupowanie działek na ośmiotysięcznikach - ich nie zaleje :biggrin:

I to jest moim zdaniem sedno sprawy. Niezależnie od tego czy ludzie byli na Ziemi czy też nie, klimat i tak się zmieniał więc są to naturalne procesy na które tak naprawdę mamy niewielki wpływ. Bo o czym tu mowa skoro jedna erupcja średniego wulkanu uwalnia do atmosfery więcej pyłów niż wszystkie piece węglowe na świecie razem wzięte? Natomiast cały ten ekoterroryzm to po prostu kolejny pomysł na biznes. Bo dlaczego niby ekoterroryści nie protestują w Afryce gdzie są składowiska elektrośmieci ? Bo tam nie zarobią - ot co.

Link to comment
Share on other sites

Limo nadal nie wiem, dlaczego tak ten temat cię interesuje? Przecież on cię niedotyczy :) Jak to się stanie, to już dawno będziesz kwiatki od spodu wąchał i nic po tobie nie zostanie :)

 

Podejrzewam że jeszcze się załapię na pierwsze objawy więc czytam co mogę. Z resztą to całkiem ciekawe rzeczy.

Why... So... Serious

 

Link to comment
Share on other sites

popłynąć na wodzie ??? Ciekawe :biggrin:

ekologia powinna się nazywać nauką jak wmawiać ludziom że kroimy ich na grube pieniądze dla ich dobra

najbliższe temu forum tematy to normy spalin , katalizatory , pojazdy elektryczne , wszelkie FAPy i ogólnie niby ekologia w motoryzacji :banghead:

Link to comment
Share on other sites

Raz jajka trujące raz dobre, raz masło trujące raz dobre, raz czerwone mięso trujące raz dobre i tak wkoło Macieja ............. oczywiście jestem za ograniczaniem emisji spalin, segregacją śmieci itd. ale kurde bez przesady, nie wpadajmy w paranoje.

 

Limo, jest raport UN albo UNICEF ....... już nie pamiętam, gdzie udowodniono że dziury ozonowe i inne takie to były bzdury.

Link to comment
Share on other sites

ekologia powinna się nazywać nauką jak wmawiać ludziom że kroimy ich na grube pieniądze dla ich dobra

najbliższe temu forum tematy to normy spalin , katalizatory , pojazdy elektryczne , wszelkie FAPy i ogólnie niby ekologia w motoryzacji :banghead:

 

dokładnie :D

 

ja tam kolejną szuflę węgla do pieca ładuje , jest 12 grudnia i jest +6 stopni wieczorem więc warto palić węglem :D

"... i ujrzal Pan prace nasza i byl zadowolony a zapytawszy o zarobki nasze usiadl i zaplakal..." list Pawla apostola do koryntian

michoa-100% stylistów bez szyku

 

http://miszczua.cba.pl

Link to comment
Share on other sites

weź kostke albo kilka lodu wrzuć do szklanki zalej do pełna wodą . jak lód się roztopi to ze szklanki się wyleje ?? napewno nie.

Długo nie mogłam uwierzyć, że Ty to piszesz na poważnie.

Ale chyba faktycznie jesteś jednym z tych świadomych, co swój rozum maja i się naukowcom oszukać nie dadzą.

Lód zgromadzony na biegunach ma dużo większą grubość, niż Twoja kostka lodu w szklance. I nie jest w całości zanurzony, żeby zwiększająca się objętość wody przy zamarzaniu mogła coś wyrównać.

włóż do szklanki długi sopel lodu, tak żeby wystawał 20 cm ponad krawędź szklanki, nalej ciepłej wody do pełna i zobaczysz co się stanie.

 

 

I to jest moim zdaniem sedno sprawy. Niezależnie od tego czy ludzie byli na Ziemi czy też nie, klimat i tak się zmieniał więc są to naturalne procesy na które tak naprawdę mamy niewielki wpływ. Bo o czym tu mowa skoro jedna erupcja średniego wulkanu uwalnia do atmosfery więcej pyłów niż wszystkie piece węglowe na świecie razem wzięte? Natomiast cały ten ekoterroryzm to po prostu kolejny pomysł na biznes. Bo dlaczego niby ekoterroryści nie protestują w Afryce gdzie są składowiska elektrośmieci ? Bo tam nie zarobią - ot co.

Kolejny denialista. No bo przecież co tam dziesiątki lat badań, co tam analizy, dowody, publikacje.

Zawsze znajdzie się jakieś "bo..." byle robić po swojemu i niczym się nie przejmować.

A obliczenia "ekoterrorystów" że w niewiele więcej niż pół roku roku zużywamy zasoby, które Ziemia odnawia w cały rok to też bzdura?

Spaliny pewnie też neutralne, a zwiększona zapadalność na nowotwory w rejonach ze smogiem kolejna bzdura, bo przecież wulkany zawsze wybuchały? ;)

 

 

Klaudiusz, a możesz znaleźć ten raport? Ciekawa jestem czyje to i jak do tego doszli...

 

Fakt, iż jakiś pogląd jest szeroko rozpowszechniony, nie stanowi żadnego dowodu na to, że nie jest on całkowicie absurdalny. Jeśli weźmiemy pod uwagę, że większość ludzkości jest zwyczajnie głupia, należy oczekiwać z dużym prawdopodobieństwem, iż powszechnie panujące przekonania będą raczej idiotyczne niż rozsądne.

Bertrand Russell

 

Link to comment
Share on other sites

Jak to policzyłeś?

Nie liczyłem, to informacja sprzed kilku lat którą gdzieś wyczytałem gdy wszyscy rozwodzili się nad wulkanem który uniemożliwił przyjazd wielkim tego świata na wawelski pogrzeb.

 

 

 

Kolejny denialista. No bo przecież co tam dziesiątki lat badań, co tam analizy, dowody, publikacje.

Zawsze znajdzie się jakieś "bo..." byle robić po swojemu i niczym się nie przejmować.

A obliczenia "ekoterrorystów" że w niewiele więcej niż pół roku roku zużywamy zasoby, które Ziemia odnawia w cały rok to też bzdura?

Spaliny pewnie też neutralne, a zwiększona zapadalność na nowotwory w rejonach ze smogiem kolejna bzdura, bo przecież wulkany zawsze wybuchały? ;)

 

 

 

O, widzę że pojawiła się chyba przedstawicielka ruchów ekologicznych :d

Czy przedstawicielka zdaje sobie sprawę że w dzisiejszych czasach za odpowiednią opłatą nie tylko ekolodzy ale i wiele sław nauki jest w stanie przeprowadzić dowód naukowy niemal dowolnej teorii? Kasa spora, ryzyko niewielki bo komu by się chciało przeprowadzać badania sprawdzające teorię, a nawet gdyby to w razie wpadki można powiedzieć że to zwykła pomyłka spowodowana mnogością zmiennych. Zresztą zmiana teorii naukowców to nic nowego bo wciąż obalanych jest wiele prawd uważanych dawniej za oczywiste.

Jeśli chodzi o nowotwory, to większy wpływ na ich występowanie ma żywność faszerowana chemią na każdym kroku, a tam gdzie jest smog to najczęściej jest też spore zgrupowanie ubogich ludzi odżywiających się byle jak i byle czym. Nie znaczy to oczywiście że plastik i inne świństwa spalane w piecu nie mają wpływu na zdrowie ludzi ale mówienie że to główna przyczyna to spore uproszczenie.

Co się zaś tyczy wulkanów i ich wpływu na zdrowie ludzi na przestrzeni wieków to skąd wiesz że nie mają większego znaczenia niż piece opalane węglem? Czy dysponujesz badaniami naukowymi jak przed wiekami - zanim ludzie zaczęli jeść chemiczne żarcie - wyglądała zachorowalność ludzi mieszkających w pobliżu wulkanów w porównaniu z populacją mieszkającą z dala od nich?

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...