Jump to content
Limo

Zmiany klimatyczne

Recommended Posts

46 minut temu, Tommo napisał:

Jak będziesz wszystko rozpatrywał zero-jedynkowo to nigdy nie zrozumiesz na czym polega współczesna ekologia.

Ważne, że ty rozumiesz... a przynajmniej tak ci się wydaje. 🙂

24 minuty temu, kiler napisał:

 

bo to jest bardzo proste - bez spalania czegokolwiek  (węgla , koksu , gazu itp )  nie ma energii a przynajmniej nie ma jej tyle żeby "wykarmić " świat

 

 

Lada moment skończą się metale ziem rzadkich, które służą do budowy baterii. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 hour ago, kiler said:

Jeśli na żadne z powyższych nie możesz odpowiedzieć TAK to wyłącznie przenosisz zanieczyszczenia z ulicy do elektrowni

Samo to jest warte zachodu, żeby pozbyć się smogu z miast. Na powstrzymanie ocieplania jest i tak już za późno.


Why... So... Serious

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

kiler jeden drobny przykład. Nowocześnie zaprojektowany i ocieplony dom traci do 5 razy mniej ciepła niż dom tradycyjny. Nakład zwraca się po kilku latach. Jak pomyślisz ile jest takich domów w Polsce można sobie uzmysłowić ile energii marnujemy. Podobnie samochody, stare elektrownie, stare kotłownie itd. itd. 

Jeżeli sprawność silnika elektrycznego dochodzi do 95% a spalinowego 40% to który zużyje mniej energii na tą samą pracę? Dziwię się że tego nie przyswajasz, bo to są proste do zrozumienia zagadnienia.


Audi Sport

Share this post


Link to post
Share on other sites

isprawność silnika parowego 5% i piękna Helena popierdzielała 140 km\h to co by było jakby poprawić sprawność parowozy do 95 %

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Tommo napisał:

Jeżeli sprawność silnika elektrycznego dochodzi do 95% a spalinowego 40% to który zużyje mniej energii na tą samą pracę? Dziwię się że tego nie przyswajasz, bo to są proste do zrozumienia zagadnienia.

jesteś typowym technokratą zapatrzonym w zdobycze współczesnej techniki i strasznie bezkrytycznie przyjmujesz fakty podawane Ci na talerzu przez google i  "naukowców"

Cyferki które zacytowałeś są bardzo marketingowe i super proste obliczone strasznie huraoptymistyczne nastawione  na ........ mniejsze umysły

żeby miały one sens to trzeba by przeliczyć też sprawność urządzeń wytwarzających prąd bo to tu następuje zamiana węgla, gazu czy czegokolwiek innego na wspomniany wcześniej prąd

w innym temacie pisałeś że dosyć dobrze znasz fizykę to wiesz że każda zmiana energii wytwarza straty

więc policz sobie ile jest tych strat w samym procesie produkcji prądu i, jego przesyłu

owszem patrząc na końcowy wynik czyli sprawność samego urządzenia typu silnik elektryczny a silnik spalinowy jest super ale patrząc globalnie ....... jest inaczej

Edited by kiler
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 hours ago, Piotr S said:

W tym tempie rozwoju za 20 lat moze sie okazac, ze bedziemy ladowac auta i motocykle prawie jak kondensator.

 

nie będziemy. po pierwsze są prawa fizyki, po drugie np. dostępność surowców, zwłaszcza metali rzadkich, których rynek już teraz świruje. pierwsze można ominąć, drugie zastąpić... tylko niezbędny jest do tego święty graal elektryczności. ale szukają go już kilkadziesiąt lat, bez skutku

a co do pomysłów na polski samochód... dajmy sobie spokój z mrzonkami, zwłaszcza Ty. piszesz o demolce przemysłu stoczniowego; to pomyśl, że przemysłu samochodowego na dobrą sprawę w kraju nie było w ogóle - zawsze były to fabryki składające cudze pomysły, bazujące na cudzych osiągnięciach, a i tak pracujące na poziomie technologicznym dziesiątek lat za ich autorami

jsz


bezmotocyklowy

Share this post


Link to post
Share on other sites
54 minuty temu, kiler napisał:

jesteś typowym technokratą zapatrzonym w zdobycze współczesnej techniki i strasznie bezkrytycznie przyjmujesz fakty podawane Ci na talerzu przez google i  "naukowców"

Cyferki które zacytowałeś są bardzo marketingowe i super proste obliczone strasznie huraoptymistyczne nastawione  na ........ mniejsze umysły

żeby miały one sens to trzeba by przeliczyć też sprawność urządzeń wytwarzających prąd bo to tu następuje zamiana węgla, gazu czy czegokolwiek innego na wspomniany wcześniej prąd

w innym temacie pisałeś że dosyć dobrze znasz fizykę to wiesz że każda zmiana energii wytwarza straty

więc policz sobie ile jest tych strat w samym procesie produkcji prądu i, jego przesyłu

owszem patrząc na końcowy wynik czyli sprawność samego urządzenia typu silnik elektryczny a silnik spalinowy jest super ale patrząc globalnie ....... jest inaczej

Jak chcecie poważnie dyskutować, to proponuje przeczytać. Trochę dlugie ale warto;https://www.komputerswiat.pl/artykuly/redakcyjne/chinski-reaktor-termonuklearny-czy-to-koniec-problemow-ludzkosci-z-energia/ty0wsqf

Swoją drogą, to jest chyba oddzielny o tym temat

Share this post


Link to post
Share on other sites
30 minut temu, kiler napisał:

jesteś typowym technokratą zapatrzonym w zdobycze współczesnej techniki i strasznie bezkrytycznie przyjmujesz fakty podawane Ci na talerzu przez google i  "naukowców"

 

Mylisz się. Jestem Inżynierem mechanikiem więc w przeciwieństwie do Ciebie mam podstawy techniczne co pozwala mi zrozumieć pewne zagadnienia o których dyskutujemy. 

Odnoszę wrażenie, że wbrew wszelkim prawom logiki i naprzeciw faktom, chcesz przedstawić sytuację tak, że cokolwiek dobrego czy złego nie zrobimy, to w końcowym rezultacie efekt będzie ten sam. Tymczasem nie trzeba długo szukać żeby jasno stwierdzić że zmiany jakie człowiek dokonał wymiernie wpłynęły na poprawę życia i ochronę zdrowego środowiska. Poczytaj np. o Los Angeles za czasów beztrosko rozwijającej się motoryzacji muscle carów lat 60 tych. i jak drastycznie zmniejszenie emisji spalin wpłynęło na jakość powietrza. Albo jak Japończycy radzą sobie ze smogiem.

 


Audi Sport

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja bym sobie zyczyl zeby powietrze, Stan jezior itd bylo takie jak w 1960. Nie wiem co masz na mysli piszac zmniejszenie emisji spalin wpynela na jakosc powietrze he dobre. Ilosc samochodow of lat 60 wzrosla moze ze 100 razy, o emisje spalin many tu wyj**ane, nikt na to nie patrzy


-PAXP-deijE.gif

Share this post


Link to post
Share on other sites
8 godzin temu, Piotr S napisał:

To zawsze byla moja filozofia... Trafilem jednak na mur moich wlasnych ograniczen intelektualnych. Pracujac w przemysle nie dorobie sie juz wiecej niz te 11 publikacji. Z 11 publikacjami nie dostane pracy na uniwerku, i nie napisze kolejnych. Kolko sie zamyka... odpadam. Byli lepsi, albo tacy promowani przez sama gore. Poziom desperacji osiagnal zenit 2 lata temu, a teraz moj labedzi spiew to bedzie ta konferencja w Londynie. Za swoje lece z Malezji do Londynu i dam tam z siebie ile moge i bede zagadywal wszystkich tam obecnych profesorow. Prezentacja juz przygotowana. Z tymze to juz jest na granicy szalenstwa, takze tylko raz zrobie taki numer.

Przejzalem doktorat Pana Jakiego. Nie wypowiadam sie. 

O, to może poczytaj to.https://wiadomosci.wp.pl/afera-knf-marek-chrzanowski-nadal-pracuje-na-prestizowej-uczelni-6455247165851265a

Też doktor, tyle że już habilitowany Albo lepiej, zadzwoń do Banasia;

4 minuty temu, Robert J. napisał:

Ja bym sobie zyczyl zeby powietrze, Stan jezior itd bylo takie jak w 1960. Nie wiem co masz na mysli piszac zmniejszenie emisji spalin wpynela na jakosc powietrze he dobre. Ilosc samochodow of lat 60 wzrosla moze ze 100 razy, o emisje spalin many tu wyj**ane, nikt na to nie patrzy

pie**olisz jak zwykle bez sensu. Jedyny przegląd jaki jest w usa, to kontrola czystości spalin. Przynajmniej jaki taki przechodziłem. Normy spalania, to też wymysł ameryki.

Share this post


Link to post
Share on other sites



j
więc policz sobie ile jest tych strat w samym procesie produkcji prądu i, jego przesyłu
owszem patrząc na końcowy wynik czyli sprawność samego urządzenia typu silnik elektryczny a silnik spalinowy jest super ale patrząc globalnie ....... jest inaczej


Znalezienie i wygrzebanie ropy z dziury w ziemi, transport jej przez (dosłownie) pół świata, rafinacja w celu uzyskania "czyściutkiego" Pb95... To musi zostawić jakiś ślad węglowy a i do 100% sprawności pewnie coś brakuje. Prawdę pisząc nie bardzo wiem nawet jak to szacować.
Po drugiej stronie tradycyjne elektrownie cieplne (np. węglowa) ze swoją jednocyfrową sprawnością (tu też koszt środowiskowy wygrzebania i transportu paliwa)...
Po trzeciej elektrownie jądrowe że sprawnością ca 40%. Koszt środowiskowy paliwa pewnie też spory ale przynajmniej potrzeba go stosunkowo mało.
Po czwartej różne OZE, dające energię z niczego ale w nieprzewidywalnej ilości i stosunkowo mało.
Nie da się za darmo i bez strat, pytanie gdzie najmniejsze zło.

Share this post


Link to post
Share on other sites

póki co w atomie... działa najdłużej bo dziesiątki lat, sama produkcja prądu jest bezemisyjna

dla zobrazowania: poziom wykorzystania kopalin we Francji w energetyce, marker to data rozpoczęcia programu budowy ej

79306827_3298119490261882_50870470588088

jsz


bezmotocyklowy

Share this post


Link to post
Share on other sites
11 hours ago, Tommo said:

kiler jeden drobny przykład. Nowocześnie zaprojektowany i ocieplony dom traci do 5 razy mniej ciepła niż dom tradycyjny. Nakład zwraca się po kilku latach. Jak pomyślisz ile jest takich domów w Polsce można sobie uzmysłowić ile energii marnujemy. Podobnie samochody, stare elektrownie, stare kotłownie itd. itd. 

Jeżeli sprawność silnika elektrycznego dochodzi do 95% a spalinowego 40% to który zużyje mniej energii na tą samą pracę? Dziwię się że tego nie przyswajasz, bo to są proste do zrozumienia zagadnienia.

Z tymze ja tez rozumiem sceptykow od ocieplenia klimatu. Wedlug oficjalnych danych zawartosc CO2 w atmosferze wzrosla od 1850 roku z 250 ppm, do 400 ppm. Z tymze ludzi przybylo z 1.2 biliona do 7.7 biliona. O tym, ze ludzi jest po prostu za duzo, sie jeszcze glosno nie mowi, bo nie ma komu. Moze, wiec to nie przemysl generuje wzrost CO2, a to ze oddychamy i lasy wycinamy ? Od 1850 roku, ludzi przybylo wielokrotnie, a lasow znaczaco ubylo. Tak czy owak, samochody elektryczne beda lepsze i praktyczniejsze od spalinowych, a ich wprowadzenie spowoduje, ze w takich miastach jak Manila na Filipinach, lub Hong Kong wreszcie bedzie mozna oddychac. Popieram ekologie. 🙂 (No i wartosc nieruchomosci przy glownych arteriach wzrosnie, takze jak ktos planuje dlugoterminowa inwestycje, to warto sie i nad tym zastanowic 🙂)

6 hours ago, jeszua said:

póki co w atomie... działa najdłużej bo dziesiątki lat, sama produkcja prądu jest bezemisyjna

dla zobrazowania: poziom wykorzystania kopalin we Francji w energetyce, marker to data rozpoczęcia programu b

Jestem wielkim milosnikiem pradu z rozszczepiania atomu produkowonego przez najwyzszej klasy specjalistow, w elektrowniach wybudowanych przez bardzo dokladnych i skrupulatnych inzynierow, pod nadzorem odpowiedzialnej i swiatlej kadry zarzadzajacej, w kraju, w ktorym politycy dbaja o bezpieczenstwo narodowe oraz na pewno nigdy nie doprowadza do wojny i dzialan wojennych chocby 100 kilometrow od elektrowni. Atom to przyszlosc. 😉

Edited by Piotr S

Share this post


Link to post
Share on other sites
11 godzin temu, Tommo napisał:

Odnoszę wrażenie, że wbrew wszelkim prawom logiki i naprzeciw faktom, chcesz przedstawić sytuację tak, że cokolwiek dobrego czy złego nie zrobimy, to w końcowym rezultacie efekt będzie ten sam.

dokładnie tak .W pewnym uproszczeniu - spalając cokolwiek - węgiel , ropę gaz spalamy to co ileś milionów lat temu żyło , w przypadku węgla to drzewa i inne rośliny które wchłonęły i "zmagazynowały" do naszych czasów energie słoneczną

w przypadku ropy to zwierzęta które odżywiały się tymi roślinami  i sobą nawzajem

 i czy spalimy kilogram węgla czy litr ropy (przykładowo)  wyprodukujemy zbliżoną ilość energii (przy zbliżonej ilości zanieczyszczeń )  a nawet nie wyprodukujemy co odzyskamy to co milion lat temu dostarczyło słońce

10 godzin temu, bozoo napisał:

Po drugiej stronie tradycyjne elektrownie cieplne (np. węglowa) ze swoją jednocyfrową sprawnością (tu też koszt środowiskowy wygrzebania i transportu paliwa)...
Po trzeciej elektrownie jądrowe że sprawnością ca 40%. Koszt środowiskowy paliwa pewnie też spory ale przynajmniej potrzeba go stosunkowo mało.
Po czwartej różne OZE, dające energię z niczego ale w nieprzewidywalnej ilości i stosunkowo mało.
Nie da się za darmo i bez strat, pytanie gdzie najmniejsze zło.

czyli jak napisałem wcześniej - jak się nie obrócisz dooopa z tyłu

dodatkowo zakładając że jakby nie patrzeć ogromna % część prądu dostarczana jest z elektrowni węglowych uwzględniając wspomnianą jednocyfrową jej sprawność wychodzi na to ze jednak ten elektryk GLOBALNIE wcale nie jest taki eko

Atom - fakt fajny ...... na papierze . ale co w przypadku awarii czy katastrofy ????  A chyba każdy wie że się zdarzały i to nie tylko ta najsławniejsza w Czernobylu

najmniejsze zło ???

nie ma czegoś takiego. Nikt dzisiaj na świecie nie zrezygnuje z plastiku (ropa) prądu czy samochodów . statki nie będą pływać na prąd , podobnie jak i samoloty też . Zostanie tylko 0.0005 % mniejsza emisja spalin w unii (co nadrobią chiny i ameryka południowa) kosztem emisji z kominów elektrowni i wołanie JESTEŚMY EKO , NIE KOPCIMY  za kupę waszych pieniędzy

 

PS. fakt że temat nie o tym więc ja już kończę . ew dalsza dyskusja w temacie bardziej właściwym

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sorry kiler ale piszesz takie pierdoły że aż nie chce mi się wchodzić w dalszą dyskusję. 

Edited by Tommo

Audi Sport

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...