Jump to content

Zabawne, przerażające, mityczne porady mechaniczne z for.


_Monter_
 Share

Recommended Posts

W naszym dziale jest/było pełno niesamowitych bzdur, parę lat temu łapałem bany za prostowanie tych herezji, więc teraz nie będę się z tego śmiał.

8.96s 1/4mili GSX-R K1 1000 TURBO/NITRO
SPEEDBIKE.PL TURBO TAKŻE W TWOIM MOTOCYKLU!

SERWIS MOTOCYKLI- WARSZAWA, HAMOWNIA - STROJENIE

https://www.facebook.com/bados84/

Link to comment
Share on other sites

 

serio , bo uważam że to urban legend i chętnie podyskutuje z zwolennikami teori że to psuje motocykl na podłożu merytorycznym

 

Misio, ja też uważam, że to urban legend jak fakt, że nie wolno zostawiać auta na włączonym zapłonie bo się coś tam spali.

Drugie to :JEST O TYM TEMAT na merytoryczna rozmowę więc po kiego KOLEJNY (wcale nie drugi)

 

 

 

 

 

 

co wolno wojewodzie to nie robie smrodzie ot cała filozofia , nie ukrywam że trochę mnie to wkurza ale postaram się tym żyć :D

 

Wcale nie musisz się starać, możesz aplikować na moda do Dominika i dostąpisz tej boskiej funkcji bycia niesprawiedliwym i opluwanym.

lewa noga: http://forum.motocyk...__1#entry782383
prawa noga: http://forum.motocyk...__fromsearch__1
...i tak wszyscy umrzemy...

Link to comment
Share on other sites

 

że to urban legend jak fakt, że nie wolno zostawiać auta na włączonym zapłonie bo się coś tam spali.

 

w maluchu przed 85 , polonezie borewiczu , ładzie nivie , garbusie , trabancie, syrenie jak przerywacz był ustawiony w pozycji zamkniętej i silnik zgaszony i zostawiłeś włączony zapłon to brdzo szybko spaleniu ulegała cewka zapłonowa -przegrzewała się, nieraz wystarczyło 20 sek i po cewce z dymem, jwa ts 350 i mz miały to samo .....sporo ludzi pisze że to bzdura bo zależy jak przerywacz się ustawił , jak był otwarty to prąd przez cewkę nie płynął i mogło sobie stać zgaszone z włączonym zapłonem i cały dzień, ale jak był zamknięty to płynęło nieraz i kilkanaście amper ( cewka ma bardzo niską rezystncję uzwojenia pierwotnego ) i grzało kable , przerywacz , pierwsze co uszkodzeniu ulegało to cewka zapłonowa .....

 

także to nie jest ani zabawna ani śmieszna ni przerażająca porada mechaniczna z for drogi monterze :D że współczesne auta mają moduł z czujnikiem halla i tam tranzystor daje przepływ prądu tylko wtedy jak magnes mija czujnik to ich ten problem nie dotyczy, aczkolwiek np w tico jak trafisz w moment że magnes jest naprzeciwko czujnika i wtedy włączysz zapłon a nie odpalisz silnika to tranzystor kluczujcy modułu zapłonowego jest otwarty i prąd płynie przez cewkę z tym że tu pewno szybciej się tranzystor kluczujący w module usmaży ( moduł w moment się robi gorący nie do dotknięcia ) niż cewka, innych aut z hallem nie testowałem, ale masa aut z lat 90 ma w instrukcji zapis żeby nie zostawiać pojazdu z włączonym zapłonem a wyłączonym silnikiem dłużej jak 10 sek więc może moduł podobnie co w tico działać .....

W maluchu potem dodali przewód oporowy właśnie żeby tego uniknąć, po 85 czy 89 może stać cały dzień na włączonym zapłonie i jedyne straty to wyładowany akumulator i ciepłe kable , przewód oporowy obniża prąd do takiej wartości że nie spali on cewki....

 

ja ostatnio przerobiłem ten problem w buggy z silnikiem 126p -kumplowi zgasł jak się zakopał w śniegu , zamiast wyłączyć zapłon on wysiadł i zaczął go odkopywać a stacyjka w pozycji włączony zapłon , ja dotarłem po 5 min , cewka gorąca , było już za późno do domu wrócił na holu , przerwa na pierwotnym cewki....

Edited by michoa

"... i ujrzal Pan prace nasza i byl zadowolony a zapytawszy o zarobki nasze usiadl i zaplakal..." list Pawla apostola do koryntian

michoa-100% stylistów bez szyku

 

http://miszczua.cba.pl

Link to comment
Share on other sites

Znam to Michoa jednak w całej swojej karierze nie udało mi się spalić cewki po zostawieniu włączonego zapłonu i nie spotkałem się z taką akcją...co nie znaczy, że tak się nie dzieje jednak mam przez to prawo wątpić w to. Podobnie z gównoburzą na temat gaszenia kluczykiem lub kill switchem...jeszcze nie spotkałem się z usterką z tego powodu.

Ty Misiek napisałeś o jednym przypadku, a Ty Herdi ile takich miałeś osobiście?

Nie chcę się kopać, chcę uwierzyć.

lewa noga: http://forum.motocyk...__1#entry782383
prawa noga: http://forum.motocyk...__fromsearch__1
...i tak wszyscy umrzemy...

Link to comment
Share on other sites

 

Ty Misiek napisałeś o jednym przypadku

 

niestety mało naprawiam normalnych motocykli czy samochodów 90% to reanimacja kompletnego złomu za flszkę , więc ciężko mi coś zbadać bo nie mam królika doświadczalnego , zobaczę z ciekawości np astre 1 kumpla czy jest opcja że na włączonym zapłonie a zgaszonym silniku przez cewkę płynie prąd .......

 

cewki zapłonowe też są różne jeśli chodzi o wytrzymałość , najsłabsze są suche a stare butelkowe wypełnione olejem są dosyć mocne , ja widziałem na wsi w buggy z 126p cewkę jednobiegunową z ogara 200 która jest na 8v a instalacja była 12 , cewka po godzinie jazdy była gorąca ale koleś twierdzi że już tydzień orają i nic się nie dzieje :D

"... i ujrzal Pan prace nasza i byl zadowolony a zapytawszy o zarobki nasze usiadl i zaplakal..." list Pawla apostola do koryntian

michoa-100% stylistów bez szyku

 

http://miszczua.cba.pl

Link to comment
Share on other sites

Misiek,

 

taka gratisowa porada odemnie, moze zacznij sie lepiej cenic, bo za flaszke to mozesz drzwi od komorki w ktorej te sprzety naprawiasz komus dzwi otworzyc.

 

:crossy:

Link to comment
Share on other sites

Lanie do silnika oleju syntetycznego, gdy wcześniej był lany mineralny, powoduje jego rozszczelnienie.

Dla mnie mit-z praktyki. Co prawda nie robiłem tego nagminnie, ale się zdarzalo, i nigdy nie było kuku.

Olej opalowy nie wpływa negatywnie na uklad wtryskowy i powoduje lepszą jego pracę-kolejny mit-o to nawet na fm była już burza.

Edited by grizzli
Link to comment
Share on other sites

Lanie do silnika oleju syntetycznego, gdy wcześniej był lany mineralny, powoduje jego rozszczelnienie.

Dla mnie mit-z praktyki. Co prawda nie robiłem tego nagminnie, ale się zdarzalo, i nigdy nie było kuku.

 

Cały czas to robię i też mam tylko pozytywne doświadczenia.

lewa noga: http://forum.motocyk...__1#entry782383
prawa noga: http://forum.motocyk...__fromsearch__1
...i tak wszyscy umrzemy...

Link to comment
Share on other sites

Lanie do silnika oleju syntetycznego, gdy wcześniej był lany mineralny, powoduje jego rozszczelnienie.

Dla mnie mit-z praktyki. Co prawda nie robiłem tego nagminnie, ale się zdarzalo, i nigdy nie było kuku.

Olej opalowy nie wpływa negatywnie na uklad wtryskowy i powoduje lepszą jego pracę-kolejny mit-o to nawet na fm była już burza.

A jak rozmawiam z niektórymi wyznawcami teorii rozszczelniania silników, to po chwili dodają, że chodzi im o bardzo wyeksploatowane silniki, gdzie osadziło się dużo nagaru, który uszczelnia to i owo:) Na taki argument zawsze odpowiadam, że skoro silnik ma już uszczelnienia z nagaru, to po co w ogóle wymieniać olej, lepiej tylko dolewać i zajeździć piec do końca, bo nie daj boże jeszcze świeży minerał coś wypłucze.

 

I podobny kolejny mit:

 

Jak silnik zaczyna brać olej, to należy przejść na minerał, bo ten jest gęstszy i będzie mniejsza konsumpcja.

 

Za każdym razem jak przechodziłem z półsyntetyka na syntetyk to spadało zużycie oleju. A jeżeli silnik zaczyna kopcić tyle, że różnice pomiędzy dolewkami minerału, a syntetyka odczuwamy w portfelu, to pomoże jedynie remont.

Link to comment
Share on other sites

 

 

Jak silnik zaczyna brać olej, to należy przejść na minerał, bo ten jest gęstszy i będzie mniejsza konsumpcja.

 

 

Ja spotkałem się z opinią, że komuś na syntetycznym oleju pocil się silnik pod głowicą w małej dywersji, a po zmianie na mineralny jak ręką odjąl.

Link to comment
Share on other sites

Z autopsji kolejność podłączania biegunów przy lejcach nie ma znaczenia a i z elektrycznego punktu widzenia jakoś nie widzę różnicy.

 

 

TT

Jeżeli masz na myśli akumulator to ma znaczenie. Przy odkrecaniu klem aku jak pierwszą będziesz odkrecał dodatnią i klucz Ci się omsknie i dotknie np. ramy to zrobisz zwarcie. Dlatego trzeba najpierw odkręcić masę a potem plusa :)
Link to comment
Share on other sites

Jeżeli masz na myśli akumulator to ma znaczenie. Przy odkrecaniu klem aku jak pierwszą będziesz odkrecał dodatnią i klucz Ci się omsknie i dotknie np. ramy to zrobisz zwarcie. Dlatego trzeba najpierw odkręcić masę a potem plusa :)

Napisałem o lejcach a co do Twojego przypadku to taki osobnik powinien trzymać się z dala od kluczy :biggrin: . Małe zwarcie w zasadzie też nie zrobi żadnej biedy poza osmalonym kluczem i klemą ale tą kolejność warto zachować.

lewa noga: http://forum.motocyk...__1#entry782383
prawa noga: http://forum.motocyk...__fromsearch__1
...i tak wszyscy umrzemy...

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...