Jump to content

Zabawne, przerażające, mityczne porady mechaniczne z for.


_Monter_
 Share

Recommended Posts

W dniu 2.11.2019 o 23:22, Tommo napisał:

A podpowiesz mi jaką wadę ma silnik w moim Audi? Kod silnika CEPA. Mam go trzy lata, dopakowanie ekstra 160Nm i zero problemów. Ostatnio na zimno popiskiwał. Wymieniłem rolkę napinacza paska napędowego (jako ciekawostka na rolce pisało made in Poland) i to tyle niespodzianek.

W dniu 3.11.2019 o 13:47, ernestZL napisał:

U nas na flocie chodzą seaty 1.4 tsi 150km i 1.8 tsi 180km i nawalone ponad 300 tyś i zero problemów. Dziwne ale prawdziwe. 

Tip'owal bym na slogan, jak service'ujesz, tak masz !  🤣

 

🙂

 

W dniu 24.11.2019 o 13:44, grizzli napisał:

Zawsze myślałem, że im sztywniej, tym lepiej.

Ty sie chyba z moja  zona zgadales !   

Link to comment
Share on other sites

Andrzej, zwyczajnie auta przechodzą modernizację. 1.4 tsi z 2014 to nie ten sam silnik co 1.4 tsi z 2009 roku. To samo z 1.8 tsi. VW miał bez dwóch zdań wiele wpadek ale nie można powiedzieć że wszystkie silniki TSI to szrot. 

Od wojny, głodu, TVN-u i Platformy, zachowaj nas Panie!

Link to comment
Share on other sites

42 minuty temu, ernestZL napisał:

Andrzej, zwyczajnie auta przechodzą modernizację. 1.4 tsi z 2014 to nie ten sam silnik co 1.4 tsi z 2009 roku. To samo z 1.8 tsi. VW miał bez dwóch zdań wiele wpadek ale nie można powiedzieć że wszystkie silniki TSI to szrot. 

Widzisz, to co piszesz, jest wiadome ale do tego dochodzi jeszcze kilka vektorow. 

1. celowe produkowanie bubli ktore maja byc przy danem przedlarz biegu zostac wymienione na nowe. Jezeli sie tego zaniecha to przy danym przebiegu maja sie po prostu rozleciec !

2. O ile w Niemczech handlarz cofnie licznik o polowe lub o 1/3 - cia tak po przyjezdzie do kraju narodu wybranego, to nastepny handlarz czy wlasciciel stwierdza, ze mozna by jeszcze cos tam usknac i kreci w dol.  Caly plan service'owy poszedl jak palce w stringi i powstaja pozniej mity, ze przy 140 000 km cos tam w silniku sierozprulo. 

3. Ludzie sa po prostu rowniez naiwni ( lacznie ze mna ) bo licza, ze za jakies smieszne pieniadze dostana pelnowartosciowe auto a cudow niema,  ostatni byl w Kanie Galilejskiej, gdy zostala przemieniona woda w wino. 

Wbrew pozorom najtanszym zakupem jest auto fabracznie nowe. Problemem jest co najwyzej fakt, drogich przegladow inspekcyjnych. 

 

🙂 

 

Link to comment
Share on other sites

10 minut temu, ks-rider napisał:

 

Wbrew pozorom najtanszym zakupem jest auto fabracznie nowe. 

 

Niestety, ale dzisiaj niekoniecznie. Najtańszym i najbezpieczniejszym zakupem jest zakup auta, które wcześniej przeszło kompleksową diagnostykę. Przy dzisiejszym sprzęcie można doskonale zweryfikować stan techniczny auta. Wymaga to trochę czasu, wiedzy i pieniędzy, ale jak najbardziej jest to możliwe. I jest to najlepiej wydana kasa. Zawsze, co prawda, pozostaje margines błędu, ale jest on stosunkowo niewielki.

 

17 minut temu, ks-rider napisał:

 

powstaja pozniej mity, ze przy 140 000 km cos tam w silniku sierozprulo.

 

Uwierz, ale to niekoniecznie są mity.

Link to comment
Share on other sites

Potwierdzam. Kupiłem z namową kolegi, który ma już 3 lata nowa meganke i więcej stoi w serwisie niż jeździ. Kolega, od razu po zakupie stuningowal i nie ma tych problemów. Drugi. 13 letni espace od 11 lat w moich rękach ma nakręcone prawie 300 tys i nic się nie dzieje. Audi, 220 tys i też nic. Starą Laguna politowaniem zrobiłem 480 tys kupil ja kolega i teraz ma ponad 600 przejechane. Grama oleju nie bierze a zawieszenie przód, wymieniałem coś ponad 300 tys

Wysłane z mojego SM-G991B przy użyciu Tapatalka

Link to comment
Share on other sites

Ja mam służbowego Peugeota Riftera. 3 razy na lawecie zjeżdżał do serwisu. Teraz jak minęła gwarancja, robi się coraz ciekawiej. Zaczęło coś trzaskać na wolnych obrotach, ale nie zawsze. Poszedł na firmowy warsztat, okazało się że ułamała się szpilka od dpfa. Ale poza tym odkryli wyciek oleju z głowicy (ponoć składa się z dwóch części) i trzeba wymienić uszczelkę w połowie głowicy (nie wiem, nie widziałem). Olej wymieniany co 15tyś, serwis co 30 tyś. Chyba wystawię opinię autoryzowanemu, że nie powiadomili o wycieku, bo to już musiało trochę trwać. Ale wiadomo nie chcieli się narażać na koszty. 

Fordy podobnie, mamy Transita Customa 65 tyś nalotu i przerywa podczas jazdy, 4 serwisy nikt nie ogarnął, jest po gwarancji i tyle. Jeździmy przerywającym Fordem. 

Także jak dla mnie Ford i Peugeot z nowych jest skreślony...

Link to comment
Share on other sites

1 godzinę temu, grizzli napisał:

Niestety, ale dzisiaj niekoniecznie. Najtańszym i najbezpieczniejszym zakupem jest zakup auta, które wcześniej przeszło kompleksową diagnostykę. Przy dzisiejszym sprzęcie można doskonale zweryfikować stan techniczny auta. Wymaga to trochę czasu, wiedzy i pieniędzy, ale jak najbardziej jest to możliwe. I jest to najlepiej wydana kasa. Zawsze, co prawda, pozostaje margines błędu, ale jest on stosunkowo niewielki.

 

Uwierz, ale to niekoniecznie są mity.

Grizzli, wiem, ze nie sa mity, ale wez mi powiedz dlaczego gdy kupuje nowe auto jezdze nim miedzy 4 - 8 lat i absolutnie nic sie w nim nie dzieje ? 

W Accord przez 6 lat poszla kostka kierunkowskazu

W Mazda 3 przy 14 000 rozsypala sie dwumasa, po 6 - ciu latach poszedl jakis zawor powrotu paliwa ( czy costam ) 

W PL " moj mechanior " podmienil mi przy swrvice zaworki od serva sprzegla. Musialem wymienic obydwa, a w service nie bylo przy tym robione, wiec albo mechanior albo krasnoludki.....

POLO 6R co rusz jakies duperelki z elektryka swiatelkiem niby nic ale fqurfiajace ! Przy 75 000 po wypadku poszedl do zyda, Zle na nim nie wyszedlem ale .....

Zona ma 15 letniego Gofra w 1,6 benzynie, fakt malo jezdzi bo ma cos 150 000 nakrecone auto chodzi.

Zobaczymy jak tam obecne Mazdy beda sie trzymac, na razie w automacie padl mi display od radia, navi, i innych dupereli, upierdliwe bylo, ze nikt nie chcial zajrzec bez terminu, zrobilem termin i zrobili szybko, ale nie chcieli powiedziec co bylo. Manual smiga az milo, srednie spalanie to 5,2 l/100, automat bierze rowne 6 l / 100.

 

🙂

1 godzinę temu, jonaszko napisał:

Potwierdzam. Kupiłem z namową kolegi, który ma już 3 lata nowa meganke i więcej stoi w serwisie niż jeździ. Kolega, od razu po zakupie stuningowal i nie ma tych problemów. Drugi. 13 letni espace od 11 lat w moich rękach ma nakręcone prawie 300 tys i nic się nie dzieje. Audi, 220 tys i też nic. Starą Laguna politowaniem zrobiłem 480 tys kupil ja kolega i teraz ma ponad 600 przejechane. Grama oleju nie bierze a zawieszenie przód, wymieniałem coś ponad 300 tys

Pamietaj !

 

Nie kuouje sie auta ktore zostalo wyprodukowane w kraju na " F " i ktorego nazwa rowniez zaczya sie na " F " 

Ot taka mala filozofia. U mnie na wsi na zadnej nauce jazdy obecnie nie jezdzi zaden FORD ! Jakias tam Farschule wziela w leasing ( na 2 lata ) Citroen'a, i juz nimi nie jezdza, ciekawe dlaczego ?

Fakt, ze VW daje takie kondycje, rabaty i gwarancje, ze ciezko to przeskoczyc i w(/ g logiki nie wziac, tyle, ze ja głupi kieruje sie tym, co mi sie podoba i w czym sie dobrze czuje, reszta nie jest wazna ! Tyle, zeja w aucie spedzam lwia czesc zycia !  


Ma byc fajne i niezawodne ! 

 

🙂

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...