Jump to content

Bałkany, Grecja, Turcja 2-18 czerwiec 2017 - Rafting w Czarnogórze


Kris_FSW
 Share

Recommended Posts

Po samotnym wypadzie na Nordcapp i nie do końca spełnionej w oczekiwaniach podróży po zachodzie naszego kontynentu wracamy z powrotem na Bałkany. To już czwarta edycja „Męskiej wyprawy motocyklowej”. Tym razem modyfikujemy nieco trasę z drugiej edycji rozszerzając ją o Stambuł i północną część Grecji, nad Morzem Egejskim. Rezygnujemy z przereklamowanej, naszym zdaniem, Chorwacji na rzecz górskich winkli Serbii. Tegoroczna wyprawa rozpocznie się 2 czerwca, a zakończy 18 czerwca. Trasa o długości ok. 5300 km została wstępnie zaplanowana tak, aby zobaczyć możliwie najwięcej ciekawych miejsc, lecz w każdej chwil możemy ją dowolnie zmodyfikować.

Zanim przejdziemy do prezentacji trasy, zacznijmy od podstawowych informacji dotyczących wzięcia udziału w wyprawie.

 

Warunki uczestnictwa:

- ilość osób – max 3, oprócz stałych uczestników, czyli łącznie będzie nas 6

- motocykl turystyczny lub mocne enduro – trójka stałych uczestników, Krzysiek, Damian i Piotr jeździmy na Yamaha FJR 1300. Mile widziane podobne sprzęty. Średnia prędkość przelotowa to 140 km/h, zużycie paliwa ok. 8l/100km, co przekłada się na tankowanie co 300 km.

- zabezpieczenie finansowe wyprawy – całkowity koszt wyprawy powinien się zamknąć w 5000 zł. Są to koszty paliwa, noclegu i jedzenia. Każdy płaci za siebie, nie ma żadnych składek, ani wpisowych.

- pozytywne nastawienie do życia

 

Szczegóły:

- trasa – ok. 5300 km w 99,9% po drogach asfaltowych

- noclegi – nocujemy w przystępnych cenowo hotelach, nie rezerwujemy wcześniej tylko na bieżąco w zależności od tego, gdzie nam się znudzi jazda w danym dniu. Nie zabieramy ze sobą namiotów, śpiworów itp.

- waluta i gotówka – z doświadczenia sugerujemy płatność kartą płatniczą lub kredytową wszędzie tam, gdzie jest to możliwe, ze względu na to, iż praktycznie codziennie będziemy przejeżdżać przez inne państwo, a w większości z nich jest inna waluta. Przy wjeździe do każdego kraju znajdują się kantory, w których można wymienić gotówkę (najlepiej z Euro) na drobne wydatki.

- bagaż – ze względu na różnorodność klimatu w jakim będziemy się znajdować, od deszczu w górach Rumunii do upałów nad Adriatykiem proponujemy zabrać kombinezon przeciwdeszczowy, jak również mieć zorganizowane wolne miejsce na motocyklu na normalny kombinezon (aby móc go schować podczas przejazdów rekreacyjnych w upalne dni) i rzeczy osobiste na 2 tygodnie podróży,

- dokumenty - ważny dowód osobisty lub paszport, zielona karta, ubezpieczenie podróżne. Dla zainteresowanych pomagamy załatwić ubezpieczenie assistance ADAC Plus honorowane w całej Europie ważne na rok w cenie 87 Euro.

- wyżywienie – śniadania w hotelach, pozostałe posiłki w zależności co, kto lubi i na co ma akurat ochotę, od uniwersalnych dań typu pizza, przez szybkie przekąski na stacjach benzynowych do lokalnych dań kuchni bałkańskiej. Nie ma potrzeby zabierania kufra konserw z Polski.

 

Proponowana trasa:

Dzień 1 - Polska, Słowacja – Wyjeżdżamy o godzinie 8 rano z Poznania, udajemy się drogą S5 do Wrocławia, gdzie następnie wjeżdżamy na autostradę A4 w kierunku Krakowa. Zakopianką dojeżdżamy do Nowego Targu i przez Bukowinę Tatrzańską docieramy do Popradu na Słowacji. Drogą E50 udajemy się do Koszyc, gdzie zostajemy na pierwszy nocleg. (700km)

Dzień 2 – Słowacja, Węgry, Rumunia – Po śniadaniu wyjeżdżamy z Koszyc w kierunku granicy z Węgrami, gdzie następnie przez Miszkolc i Debreczyn docieramy do granicy z Rumunią w Oradeii. Drogami E60, A3 i A1 dojeżdżamy do miasta Sybin. (590km)

Dzień 3 – Rumunia – Rano wyjeżdżamy z Sybinu do miejscowości Carta. Uzupełniamy paliwo i wjeżdżamy na drogę 7C, zwaną szosą Tranfogarską. W zależności od przejezdności tej drogi, na szczycie gór, mijamy zamek Poenari (zapewne go zwiedzimy), docieramy do miasta Pitesti, skąd udajemy się do stolicy Rumunii – Bukaresztu. W przypadku gdy droga 7C okaże się nieprzejezdna, cofamy się i docieramy do stolicy przez Braszów i Ploeszti zwiedzając zamek w Branie. Jemy obiad i szukamy noclegu. (320km)

  • Gdy będzie więcej chętnych na Transalpinę, w zamian za Transfogarską, zmodyfikujemy trasę na miejscu.

Dzień 4 – Rumunia, Bułgaria – Po śniadaniu w Bukareszcie udajemy się w kierunku granicy. W Ruse przejeżdżamy mostem nad Dunajem i jesteśmy w Bułgarii. Docieramy do Burgas, w którym zostajemy na 2 noce. (320km)

Dzień 5 – Bułgaria – dzień wolny

Dzień 6 – Bułgaria, Turcja – Ruszamy z Burgas drogą E87, wjeżdżamy do Turcji. Na skrzyżowaniu z drogą E80 udajemy się w kierunku Stambułu. W tym momencie rozpoczyna się rola Piotra, który od dwóch lat nie może się doczekać, aby oprowadzić nas po Stambule. (340km)

Dzień 7 – Turcja – dzień wolny

Dzień 8 – Turcja, Grecja – Ze Stambułu udajemy się przy Morzu Marmara do Aleksandropolis w Grecji. (310km)

Dzień 9 – Grecja – Tym razem wzdłuż Morza Egejskiego docieramy do Salonik. (300km)

Dzień 10 – Grecja, Macedonia – Rano ruszamy z Salonik, przez północną część Grecji docieramy do granicy z Macedonią. Po kilkudziesięciu kilometrach mijamy jezioro Ochrydzkie, gdzie szukamy noclegu. (300km)

Dzień 11 – Macedonia, Albania, Czarnogóra – Po wyjeździe z Macedonii udajemy się do stolicy Albanii – Tirany, a następnie wzdłuż wybrzeża Adriatyku do zatoki Kotorskiej w Czarnogórze. (400km)

Dzień 12 – Czarnogóra – dzień wolny

Dzień 13 – Czarnogóra – Po śniadaniu udajemy się z Kotoru do największego w Europie i drugiego pod względem wielkości kanionu na świecie – kanion rzeki Tara. Spływ rozpoczyna się około godziny 10, trwa 3 – 4 godziny i zakończony jest bardzo dobrym obiadem. (130km)

Dzień 14 – Czarnogóra, Bośnia i Hercegowina, Serbia – Rano udajemy się krętymi górskimi drogami do stolicy Serbi – Belgradu. (350km)

Dzień 15 – Serbia, Węgry, Słowacja – W drodze powrotnej do domu docieramy do stolicy Węgier – Budapesztu, a następnie do Bratysławy, stolicy Słowacji (570km)

Dzień 16 – Słowacja, Czechy, Polska – Po śniadaniu udajemy się w kierunku Brna w Czechach, a następnie na północ przez Wrocław wracamy do domu. (580km)

 

Kontakt telefoniczny:

 

Krzysiek 604 418 793

Damian 501 037 128

 

Mapa trasy znajduje się w załączniku, w pliku pdf.

 

Bałkany 2017.pdf

Link to comment
Share on other sites

Jeśli mogę zaproponować to parę km dalej za Sybin w Sebes fajny hotel.

Byłem polecam. przyjazny cenowo. Można zamówić żarełko, mają własnej roboty winko :)

Taki rodzinny interes.

http://www.casa-faur.ro/

Byliśmy tam trzy lata temu 1 czerwca i w górach było słabo. Transalpina momentami była tak zasypana że tylko motocykl mógł się przecisnąć.

Zresztą miałem tam przygodę, która mogła się słabo skończyć. Uwaga może być lód na drodze.

Kilka km przed Ochryd możecie zaliczyć osadę na wodzie

https://www.google.pl/search?q=Bay+of+the+Bones+Museum&tbm=isch&imgil=gK1CBdVdUMlGPM%253BAAAAAAAAAAABAM%253Bhttp%25253A%25252F%25252Ftravel2macedonia.com.mk%25252Ftourist-attraction%25252Fbay-of-bones-museum-ohrid&source=iu&pf=m&fir=gK1CBdVdUMlGPM%252CAAAAAAAAAAABAM%252C_&usg=__QNABcKBfSNcPAe4-XfdZpdUBrFA%3D&sa=X&ved=0ahUKEwiE3-m3p_zRAhUhIJoKHcxRAucQuqIBCH8wDg&biw=1600&bih=770&imgrc=BwexSbPAHQAZjM#imgrc=BwexSbPAHQAZjM:

Macedonia to chyba będzie najtańszy region na waszej trasie.

Edited by HOROŚ
Link to comment
Share on other sites

Dzięki za sugestię, na pewno skorzystamy. My byliśmy na Transfogarskiej 2 lata temu i była zupełnie nieprzejezdna. Na szczycie przed tunelem spadła lawina, próbowaliśmy zrobić przekop znakiem drogowym, ale ktoś uprzejmy zadzwonił na policję. Jeżeli masz ochotę i termin wyjazdu Ci odpowiada, to jak najbardziej zapraszamy

Link to comment
Share on other sites

Ekipę mamy zgraną. W tamtym roku byliśmy w trójkę w Hiszpanii i nie było tak wesoło jak 2 lata temu w pięciu na Bałkanach, dlatego chcemy zabrać jeszcze max 3 osoby. Zarówno motocykle, jak i prędkość na Bałkanach sprawdzone, także wiemy, co robimy.

Link to comment
Share on other sites

Pisząc o średniej prędkości przelotowej miałem na myśli prędkość, z którą będziemy się przemieszczać pomiędzy kolejnymi punktami "strategicznymi" wyprawy, z reguły na drogach dobrej jakości. Jeżeli znajdziemy się w miejscu ciekawym dla oka, naturalnie pojedziemy wolniej, a niekiedy nawet się zatrzymamy. Tak samo w miejscowościach, jak i w górach, w których wyczynem jest utrzymać średnią prędkość 140 km/h. Myślę, że teraz się zrozumiemy. Jeżeli masz ochotę się z nami wybrać, Africa poradzi sobie z tą trasą bez problemu.

Link to comment
Share on other sites

Jeśli macie zgraną paczkę to po co psuć? jak jest dwóch to już gęsto, jak trzech to już tłok. Lubicie TŁUMY?

Kolego ostatnie wypady mieliśmy po kilkanaście motków i średnia wyszła ok 120.

Jeżeli kilka osób ma pactalk' a można grupę rozciągnąć na kilka km i wszyscy będą się słyszeć / znać trasę co dzieje się z przodu.

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

No to macie już prawie komplet.

Co do mnie, to jeżdżę zgodnie z ograniczeniami, więc pewnie byłbym ciągnącym się "ogonem".

Jadę też na południe, ale szukam trochę szutrów, dokończę też to czego nie zaliczyłem w ubiegłym roku, głównie Albania.

Edited by tomajk
Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...
  • 1 month later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...