Jump to content

Naked vs. Ścigacz Co wybrać?


Recommended Posts

Witam, powoli rozglądam się za motocyklem na ulicę i mam dylemat. Męczy mnie Yamaha R6 rj11 bądź Kawasaki Z750 od 2007, ta nowsza generacja. Pytanie tylko co będzie lepsze na pierwszy motocykl szosowy.. Miałem okazję przejechać się CBR-ką i Banditem.. A więc tak.. Jazda CBR-ką wydawała mi się trochę wyzwaniem przez tą pochyloną pozycję jak to w ścigaczu. Natomiast na Bandziorze czułem się jak na swoim crossie, siedziałem wyprostowany, wygodnie.. I teraz nie wiem czy lepiej będzie zaczynać od nakeda czy po prostu na ścigaczu się przyzwyczaję po kilku jazdach. Co polecacie?

Link to comment
Share on other sites

Witam, powoli rozglądam się za motocyklem na ulicę i mam dylemat. Męczy mnie Yamaha R6 rj11 bądź Kawasaki Z750 od 2007, ta nowsza generacja. Pytanie tylko co będzie lepsze na pierwszy motocykl szosowy.. Miałem okazję przejechać się CBR-ką i Banditem.. A więc tak.. Jazda CBR-ką wydawała mi się trochę wyzwaniem przez tą pochyloną pozycję jak to w ścigaczu. Natomiast na Bandziorze czułem się jak na swoim crossie, siedziałem wyprostowany, wygodnie.. I teraz nie wiem czy lepiej będzie zaczynać od nakeda czy po prostu na ścigaczu się przyzwyczaję po kilku jazdach. Co polecacie?

Watpie, czy na tak postawione pytanie ktos bedzie w stanie Ci odpowiedziec w sposob satysfakcjonujacy. Sam musisz wiedziec na czym lepiej Ci sie jezdzi.

 

Jako poczatkujacy moge Ci tylko powiedziec, ze ja bym wybral motocykl typu "naked". Scigacze mi sie nie podobaja.

Link to comment
Share on other sites

Chodzi mi po prostu o to czy do ścigacza się przyzwyczaję żeby nim bezpiecznie.. "jeździć" a nie się "kulać po mieście". Czy po prostu trzeba do tego dojrzeć na szosie, a potem dopiero iść w sporty. Chociaż jak wiemy są też tacy pacjenci którzy kupują tysiąca na pierwszy motocykl, a potem przez rok jeżdżą jak skuterem.. ;)

Link to comment
Share on other sites

Kup nakeda...albo plastika.

Jakbyś zapytał, którego nakeda albo, którego plastika to można Ci pomóc ale w tym przypadku nikt za Ciebie nie zdecyduje...skad mamy wiedzieć co poczujesz podczas jazdy po jakimś czasie?

lewa noga: http://forum.motocyk...__1#entry782383
prawa noga: http://forum.motocyk...__fromsearch__1
...i tak wszyscy umrzemy...

Link to comment
Share on other sites

Plus nakeda a jednocześnie jego minus jest taki że naturalnym spowalniaczem na nim będzie wiatr.Ja śmigając na nakedzie miałem prędkości przelotowe 120-140 kmh teraz mam moto z owiewka w tych samych warunkach jadę już 160-180 kmh więc ja brałbym na początek nakeda,będzie wolniej a co za tym idzie na początek trochę bezpieczniej.Oczywiście ktoś powie że bez owiewek też można jechać powyżej 200 kmh ale dla mnie to było po prostu męczące i rzadko kiedy chciało mi się przez dłuższy odcinek walczyć z wiatrem.Weź jeszcze pod uwagę że golasy jakoś bardzo nie odstają osiągami do tych 150kmh od porównywalnych pojemnością sportów, jeżeli będziesz chciał trochę poszaleć to myślę że na początek osiągi takich sprzętów jak hornet i spółka w zupełności wystarczą

Link to comment
Share on other sites

Chyba jednak wybór padnie na nakeda. Pojeżdżę, wyczuję i najwyżej po sezonie przesiądę się na R6-tke. A jeśli chodzi o te moje "obawy" to nie chcę kupić sporta, a potem jeździć nim jak motorynką bo to że jeżdżę teraz na crossie(58km, 113kg) nie znaczy że taki wymiatacz będę na asfalcie.

 

Edited by mort3n
Link to comment
Share on other sites

Jak mają na to laski wymiękać, to bier plastika...

A jak ma być wygodnie, to golasa. Zetka fajny konik i można tym polatać...

I nie wierz Jubiemu, da się po torze śmigać, choć mistrzowskich czasów nie wykręcisz ;-) (choć ja stritem o 15s lepiej niż Daytoną latam akurat ;-), ale to może dlatego, że ona nie ma hamulców tylko spowalniacze jak w weteranach i zawieszenia proszą, żeby ich nie katować moją wagą na torze ;-) ).

"O ładnie złożony... O nieźle zapierd..a... O ładna pozycja i dobrze patrzy... O Rura po bułki jedzie..." - Komentarze przy oglądaniu zdjęć z SD ;-) - made by Rufi.

Link to comment
Share on other sites

Zależy co chcesz osiągnąć - jak chcesz lans, to bierz szlifierkę, jak chcesz jeździć na co dzień to bierz nakeda. Ile razy wziąłeś swojego crossa na tor asfaltowy albo na turystyczną wycieczkę 300km? To właśnie tak ścigacz się nadaje na miasto... ;)

Żyj tak, żeby Twoich pomników nie musiała pilnować policja.

Pegi na Twitterze.

 

Link to comment
Share on other sites

A może naked w V2?

Co proponujesz ciekawego? Poza tym że do głowy przychodzi mi jedynie SV-ka i Monster.

 

Jak mają na to laski wymiękać, to bier plastika...

A jak ma być wygodnie, to golasa. Zetka fajny konik i można tym polatać...

I nie wierz Jubiemu, da się po torze śmigać, choć mistrzowskich czasów nie wykręcisz ;-) (choć ja stritem o 15s lepiej niż Daytoną latam akurat ;-), ale to może dlatego, że ona nie ma hamulców tylko spowalniacze jak w weteranach i zawieszenia proszą, żeby ich nie katować moją wagą na torze ;-) ).

Toru nie biorę zupełnie pod uwagę ;)

 

Zależy co chcesz osiągnąć - jak chcesz lans, to bierz szlifierkę, jak chcesz jeździć na co dzień to bierz nakeda. Ile razy wziąłeś swojego crossa na tor asfaltowy albo na turystyczną wycieczkę 300km? To właśnie tak ścigacz się nadaje na miasto... ;)

W sumie to nie biorę pod uwagę ani jazdy na co dzień ani po mieście ;) Może się zdarzyć że będę codziennie pałował po pracy, a może być tak że przez miesiąc go nawet nie zobaczę ;)

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...