Jump to content
C0RLE0NE

Aktualna sytuacja polityczno-gospodarczo-społeczno-ekonomiczna w Polsce

Recommended Posts

Pawłowicz wygrywa w całokształcie moim zdaniem.

Edited by Maartin

---

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest komandosek

Jak pamiętam, taka mowa nienawiści odniosła jakiś tam skutek, poza wygranymi wyborami i dość ulotnymi skokami poparcia wyborczego - doczekaliśmy się nawet ataku terrorystycznego na biuro poselskie PiS, gdzie zamachowiec zastrzelił jedną osobę i nieskutecznie próbował poderżnąć gardło drugiej

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wariat jakiś, profesjonalista załatwił by sprawe szybciutko ........ 2-3 wypadki i nie ma Prezydenta, Premiera itd

 

 

Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak pamiętam, taka mowa nienawiści odniosła jakiś tam skutek, poza wygranymi wyborami i dość ulotnymi skokami poparcia wyborczego - doczekaliśmy się nawet ataku terrorystycznego na biuro poselskie PiS, gdzie zamachowiec zastrzelił jedną osobę i nieskutecznie próbował poderżnąć gardło drugiej

To, ze Palikot palnąl taki debilizm pozwolilo PO wygrać wybory?

Zabierz babci dowód to jest mowa nienawiści?

Rozumiem, że strzelanina też była inspirowana przez Peło?

Edited by Maartin

---

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie, to nie jest tak. To daje (wg komandoska) legitymizację tego co PiS robi. Ale będzie dobrze, wszak sam prezes powiedział że oni są "ludzcy panowie", więc my, szarzy obywatele (ale nie wegetarianie, rowerzyści i imigranci!) możemy merdać ogonkami. To tak jak Lenin co kochał dzieci. "A skąd wiadomo że kochał?" "no mógł zabić, a nie zabił, pozwolił by wokoło biegały...." :(


Żyj tak, żeby Twoich pomników nie musiała pilnować policja.

Pegi na Twitterze.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Początki prawdziwej kariery rodzeństwa sięgają Komitetu Obrony Robotników (lata 1977-1980), jednak bez jakiś oszałamiających sukcesów. Tak naprawdę narodziny politycznych Kaczorów można datować dopiero na rok 1989, kiedy to obaj panowie stają się promotorami rządu Tadeusza Mazowieckiego. Jednak bardzo szybko swoją miłość do premiera zamieniają w nienawiść. Czas pokaże, że podobnie będzie z ich kolejnymi namiętnościami.
Wiosna roku 1990. Kaczyńscy zacierają ręce na wieść o konflikcie między Mazowieckim a Wałęsą i zakładają partię rozłamu Solidarności, czyli Porozumienie Centrum. Tak naprawdę nie chodzi jednak o PC - ma ono stanowić przykrywkę przekrętu na miarę kradzieży księżyca. Prawdziwego.
Jarek i Lech zakładają oto Fundację Prasową Solidarność. Kogóż jeszcze widzimy w tej firmie? Jest arcybiskup Gocłowski, jest Maciej Zalewski (obecnie w więzieniu za pomoc Gąsiorowskiemu i Bagsikowi w ucieczce z Polski), a także Sławomir Siwek (milioner), Krzysztof Czabański (powiernik Kaczorów) i Maria Stolzman - później wiceminister rolnictwa, obecnie polityk Unii Wolności. Zarządza Fundacją Rolniczą. To taka firemka, która kieruje częścią interesów Kościoła na wsi.
Fundacja Prasowa Solidarność z Kaczorami na czele, dysponując kapitałem założycielskim w kwocie - UWAGA! - 180 zł, nabywa `Express Wieczorny' - jeden z największych wówczas dzienników w Polsce o nakładzie przewyższającym nakład `Wyborczej' i `Życia Warszawy'.
Powiedzmy to jeszcze raz: dwaj braciszkowie dostają za 180 złotych (tak działo się wówczas, podczas podziału RSW) największą polską gazetę! I co z nią robią? Od razu mianują naczelnym Krzysztofa Czabańskiego - człeka bez reszty im oddanego.
Jednak aby wydawać dziennik, trzeba po pierwsze - mieć o tym pojęcie, a po drugie (i najważniejsze) - należy posiadać jakąś kasę. Bracia nie mają ani jednego, ani drugiego. Ale od czego mamy służebną rolę państwa wobec grupy trzymającej władzę! Bank Przemysłowo-Handlowy (wówczas jeszcze własność RP) przekazuje Fundacji pieniądze (jako darowiznę!) w kwocie równej kosztom trzymiesięcznej pracy redakcji, prawie 2 mld starych zł. Ale to wszystko mało i mało. I tu właśnie ujawniają się nieodkryte dotąd talenty bliźniąt. Otóż wynajmują oni bankowi BPH budynek przy Alejach Jerozolimskich 125/127, pobierając czynsz... za 10 lat z góry! To są ogromne pieniądze. Dziś za taką kasę można by utworzyć nowy ogólnopolski dziennik. Żeby było jeszcze ciekawiej, Lech i Jarosław Kaczyńscy wynajęli tę nieruchomość i... wzięli za wynajem pieniądze, chociaż ona nigdy do nich nie należała.
Lecz i to wciąż za mało. Kolejna państwowa firma, która wysupłała darowiznę na rzecz Fundacji braciszków, to Budimex. Ten sam, który wybudował Licheń i miał Tuderka za szefa. Ile dał? Nie wiemy dokładnie ile, ale wiemy, że bardzo dużo. Czytelnik w tym momencie jest przekonany, iż Kaczory potężną kasę z pieniędzy podatników pakowały w `Express Wieczorny' - w jego rozwój. Nic bardziej mylnego. Forsa szła na finansowanie działalności PC oraz na wydawanie tygodnika `Polska Dzisiaj'. Ów tygodnik w ciągu dwóch lat trafił cztery razy do kiosków! Reszta kasy trafiała do `Tygodnika Centrum', Stowarzyszenia Dziennikarzy Katolickich, `Tygodnika Solidarność' oraz `Ziemi Garwolińskiej' - pisemka o nakładzie 2000 sztuk. A dlaczego? A dlatego, że `Ziemią Garwolińską' zarządzał wówczas Marek Suski, zaufany braci, a dziś czołowy działacz i poseł Prawa i Sprawiedliwości.
No i na to właśnie poszła cała forsa, a tu raptem zbliża się kampania wyborcza. Skąd wziąć na nią środki?! - biedzą się bliźniacy. I wpadają na pomysł: opylimy `Express Wieczorny'; wyssaliśmy z niego wszystko, więc teraz trup pójdzie pod młotek.
Pojawiają się Szwajcarzy (ot, głupki jedne) chętni do zakupu. Dochodzi do transakcji na kwotę... no i tu są różne dane. Według naszych ustaleń, Kaczory spuszczają `Express' za mniej więcej 25 miliardów starych złotych. Z tych pieniędzy PC finansuje swoją kampanię wyborczą w roku 1993 i... przegrywa na całej linii. Na otarcie łez tylko Lech Kaczyński zostaje prezesem Najwyższej Izby Kontroli.
A tymczasem Fundacja Prasowa Solidarność już ledwo zipie. Wszystkie wszak środki władowała w elekcję Kaczorów i w kasie pojawiło się dno. Ale braciszkowie mają główki na miejscu. Nigdy wszak nie ma tak, żeby nie można było jeszcze czegoś chapnąć. Są przecież nieruchomości Skarbu Państwa zarządzane przez Fundację. No to trzeba je sprzedać. Ale jak sprzedać nie swoje? Jak spieniężyć dla siebie coś, co jest własnością podatników?
Otóż bardzo prosto - wystarczy tylko bezczelny pomysł!
W lutym 1994 roku Lech i Jarosław upoważniają zarząd Fundacji do założenia trzech spółek: `Srebrna', `Interpoligrafia' i `Celsa'. Po co one? A po to, że mają sprzedać z majątku Fundacji, co się tylko da. A da się sprzedać np. biurowce przy Alejach Jerozolimskich i ulicy Srebrnej, drukarnie przy ul. Nowogrodzkiej, a także mały obiekt przy Ordona 3.
Sąd Gospodarczy jakoś nie ma czasu na sprawdzenie, czy nieruchomości są własnością firmy Kaczorów. Jest to co prawda jego obowiązek, ale kto to wysokiemu sądowi wytknie? Bezczelność Kaczyńskich osiąga już taki pułap, że jeden jedyny budynek (ten przy Alejach Jerozolimskich plus dwa samochody) wnoszą aportem do ww. trzech spółek. Do każdej oddzielnie. Ślepa Temida klepie bez niczego to jawne oszustwo.
Stan więc mamy taki: są trzy spółki - wszystkie pod kontrolą braciszków - i... przestępstwo (wniesienie aportem nie swojej własności) zostaje zalegalizowane. Otóż 29 grudnia 1994 r. w gabinecie kierownika Urzędu Rejonowego w Warszawie zostaje podpisany akt notarialny, na mocy którego Skarb Państwa (czyli my wszyscy) przekazuje wspomniane wcześniej budynki i działki, na których stoją, Fundacji Kaczorów. Niesamowite? A jednak prawdziwe!
Bracia mają poza umiejętnością trzepania kasy jeszcze jedną właściwość - talent do skłócania przyjaciół. Tak się stało nie tylko z Wałęsą, ale np. ze Sławomirem Siwkiem. Poszło o pieniądze oczywiście.
Było tak: Siwek znacznie poniżej kosztów własnych drukował braciszkom `Nowe Państwo', a w zamian miał dostać na własność spółkę `Interpoligrafia' - razem z jej maszynami poligraficznymi. Miał i dostał, ale nie do końca. Dostał też bowiem anioła stróża, czyli nowego akcjonariusza - biskupa Andrzejewskiego. Co na to niezawisły sąd? Nic! Klepie kolejne sprawozdania finansowe spółki i udaje, że nie widzi, iż całkiem zmienili się jej akcjonariusze.
Kaczyńscy zabrali się też do zarządzania nieruchomościami przy Alejach Jerozolimskich i ul. Srebrnej. W tym celu tworzą kolejną spółkę - `Srebrna Media' to klon spółki `Srebrna'. Powstaje też kolejna fundacja - `Nowe Państwo' - którą zakładają: arcybiskup Gocłowski, Jarosław Kaczyński i Ludwik Dorn. Jak by tego było jeszcze mało, szeregi fundacji zasilają spółki `Srebrna' i `Srebrna Media'. Dostałeś Czytelniku zeza? My też, ale o to właśnie Kaczorom chodziło - żeby jak najbardziej wszystko zagmatwać. Jak już wszystko jest `cacy', to nieruchomości kaczorowe zostają powynajmowane. Wszystkie - na biura instytucji państwowych, a więc takich, które płacą dużo i w terminie. No to Kaczory śpią na pieniądzach? Praktycznie tak, ale teoretycznie - dla fiskusa - wynajem nieruchomości na papierze przynosi bliźniakom same straty. Rok w rok około 3 mln zł. Niesłychane, bo przecież biznesem zarządzali i zarządzają sami `najlepsi eksperci' PiS od gospodarki, czyli: Jarosław Kaczyński, Lech Kaczyński, Ludwik Dorn, Adam Lipiński, Wojciech Jasiński, Marek Suski oraz inni pomniejsi - w tym małżonki niektórych wspomnianych. Czy Kaczyńscy są zatem idiotami? Udowodnimy, że nie są, gdy wspomnimy, iż w 1995 r. na rynku pojawił się tygodnik `Nowe Państwo'. Ten hit przygarniający sieroty po `Życiu Warszawy' kreowanym przez Wołka rozchodzi się w nakładzie 700 egzemplarzy (30 prenumeratorów). Po co Kaczorom taki gniot? Otóż `Nowe Państwo' to chyba jedyny periodyk w historii dziennikarstwa, który płaci autorom za materiały nieopublikowane. Te należności sięgaja kwoty miliona czterystu tysięcy złotych rocznie. Jak to przełożyć na język zrozumiały? Na przykład tak: Jonasz ma siostrę, a ona pisze sobie pamiętnik. No więc naczelny zamawia u niej ten pamiętnik za jakieś pół miliona zł, wiedząc z góry, że nigdy podobnego gniota nie wydrukuje. Płaci jej za to kupę szmalu. No i ten szmal pierze do czysta... Wszystko jasne?
Jak braciszkom takie przekręty się udają? A tak, że nie od parady zatrudnili arcybiskupa Gocłowskiego. Stanowi on bowiem skuteczny parasol ochronny przed sądami wszelkiej maści. Pokażcie nam bowiem takiego gieroja sędziego, który wezwie na przesłuchanie biskupa. Czy tenże jest altruistą darzącym braci K. wielką miłością i wszystko, co robi, robi za darmo? Może i tak, ale co rok przydaje mu się prawie pół miliona, które - według naszych informacji – dostaje...."MAREK SZENBORN ANNA KARWOWSKA
PS. Do jakiego stopnia posuwa się bezczelność PiS-u, niech świadczy fakt, że Jolanta Szczypińska - kadrówka Kaczorów - pisze w deklaracji majątkowej, że nie zasiada w żadnej radzie nadzorczej. A my mamy przed sobą aktualny wykaz członków rady spółki `Srebrna' i Szczypińska tam stoi, a raczej siedzi jak wół.

------------------

stary tekst, niech się indeksuje.


"Gdybyśmy przyjęli założenia czysto moralne, to byśmy nigdy niczego nie mieli." kwa, kwa.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest komandosek

To, ze Palikot palnąl taki debilizm pozwolilo PO wygrać wybory?

Zabierz babci dowód to jest mowa nienawiści?

Rozumiem, że strzelanina też była inspirowana przez Peło?

Na pewno pomógł Sz.P. Hadacz i ta druga laska której imienia nie pamiętam, zdjęcie jej z Jowitą powyżej.

 

Tak,takie akcje, które miały maksymalnie oczernić środowiska tradycjonalistyczne pomogły ostatecznie wygrać wybory przez PO.

 

"Zabierz Babci dowód" jest głupią akcją której skutkiem było zwiększenie wykluczenia społecznego osób starszych i jak najbardziej dobrze się wpisuje w retorykę, jaką narzuciło PO przed wyborami. To coś z czasów "moherowych beretów".

 

Czy strzelanina był inspirowana przez PO? Nic nie tłumaczy morderstwa, jednak to, że ktoś na tyle poważnie potraktował skrajnie agresywną retorykę wobec posłów PIS jest niestety prawdą.

 

Nie, to nie jest tak. To daje (wg komandoska) legitymizację tego co PiS robi. Ale będzie dobrze, wszak sam prezes powiedział że oni są "ludzcy panowie", więc my, szarzy obywatele (ale nie wegetarianie, rowerzyści i imigranci!) możemy merdać ogonkami. To tak jak Lenin co kochał dzieci. "A skąd wiadomo że kochał?" "no mógł zabić, a nie zabił, pozwolił by wokoło biegały...." :(

Jedyne co masz do powiedzenia z tych strasznych zbrodni pis jest to, że kaczor odkrzyknął "jesteśmy ludzkimi panami w przeciwienstwie do was" - czym wyborcza itp będą się bryndzlować przez długie miesiące.

Z jednej strony masz zaplanowaną, agresywną kampanię wyborczą, z drugiej wyrwane z kontekstu urywki wypowiedzi.. No, jeszcze pewnie pare razy napiszesz, że całkowitą winę za sprowadzenie dialogu politycznego do poziomu bruku ponoszą ci drudzy.

 

Wybory to nie jest coś przypadkowego, to zaplanowana i zorganizowana za grubą kasę kampania marketingowa, która dzieje się na wielu płaszczyznach. P. Hadacz i spółka bardzo dobrze zajmowali się 'lokowaniem produktu' w mediach społecznościowych i jak patrzeć na efekty ich pracy (poparcie wyborcze) to wręcz można im bić brawo.

 

Cała kampania PO z 2011 bazowała na silnych przekazach emocjonalnych.

Edited by komandosek

Share this post


Link to post
Share on other sites

komandosku jedna bardzo istotna sprawa.

Jest czymś zupełnie innym przekaz kampanijno-wyborczy od retoryki ugrupowania które już rządzi niepodzielnie i pełnią zdobytej władzy. Absolutnie nie można tego porównywać i wyciągać górnolotne wnioski.

 

Druga sprawa. Pamiętam jak jeszcze niedawno, żeby obśmiać i zdezawuować marsze Kodu, użyłeś obraźliwego zwrotu ""stare pryki" na ich uczestników.

Teraz nagle czytam w Twoich postach oburzenie i wielką obronę nad biednymi i wykluczonymi seniorami. Więc albo jesteś cynikiem albo jeszcze mało dojrzały i chwiejny politycznie :)


Audi Sport

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest komandosek

Albo nie prowadzę kampanii wyborczej?



Może o czymś nie wiem, ale wydaj mi sie że nie :D

 

Okres wyborczy jest natomiast najważniejszym okresem dla każdej partii politycznej.

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

Okres wyborczy jest natomiast najważniejszym okresem dla każdej partii politycznej.

 

Cytując klasyka: oczywista oczywistość. Ale nie o tym rozmawiamy.

Nie znam poza PiS innego ugrupowania politycznego który będąc u władzy, dzieli i dyskryminuje część obywateli, żeby umocnić swój własny elektorat. Jest to bardzo niebezpieczna i destrukcyjna dla ogółu społeczeństwa, na dłuższą metę gra polityczna.


Audi Sport

Share this post


Link to post
Share on other sites

W rzetelnych mediach świętują

 

comment_XTzWnWFcqpQfPZuhyxfrvlOC3i0HruK6

 

 

Ałdi rozjebane, bierzemy Maybacha (nie tego z Torunia) za dwie i pół bomby

 

Po wypadku z udziałem premier Beaty Szydło i zniszczeniu opancerzonego audi A8, BOR jest zmuszony kupić nową limuzynę. Według ustaleń portalu dziennik.pl, w grę może wchodzić luksusowy Maybach, kosztujący ponad 470 tys. euro netto.

 

całość: http://wiadomosci.onet.pl/kraj/nowa-limuzyna-bor-w-cenie-maybacha/2g88t6b?utm_source=onetsg_fb_viasg&utm_medium=social&utm_campaign=onetsg_fb&srcc=ucs&utm_v=2

 

 

Zrzuta na kurwizję

 

Projekt ustawy w sprawie uszczelnienia abonamentu RTV autorstwa Ministerstwa Kultury pojawi się najprawdopodobniej we wtorek lub w środę. Do Sejmu trafi już na początku kwietnia. Poczta Polska zyska dostęp do danych o klientach kablówek i platform satelitarnych. Oni od płacenia abonamentu już się nie wywiną


Założenie jest proste: jeśli ktoś ma w domu płatną telewizję, to ma też telewizor. Kablówki i platformy satelitarne będą więc zobowiązane do przekazywania danych o swoich klientach Poczcie Polskiej. Ta następnie sprawdzi, czy dane gospodarstwo domowe płaci już abonament, a jeśli nie, to czy powinno płacić.

 

całość: http://wyborcza.pl/7,155287,21426766,22-70-zl-miesiecznie-tyle-dodatkowo-zaplaca-klienci-kablowek.html#BoxGWImg

 

 

Wycinka wycinką, ale Szyszko wie gdzie szukać trufli

 

Minister Szyszko odbiera samorządom fundusze ochrony środowiska. To koniec walki ze smogiem?

Minister Jan Szyszko przejmuje kontrolę nad wojewódzkimi funduszami ochrony środowiska - jednymi z najbogatszych instytucji w kraju. - To skok na kasę i stanowiska - protestują samorządowcy. I boją się, że zmiany oznaczają koniec walki ze smogiem.
Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu prenumeraty cyfrowej

Projekt ustawy autorstwa posłów PiS, która podporządkowuje wojewódzkie fundusze ochrony środowiska ministrowi, sejmowa komisja ochrony środowiska przegłosowała w czwartek. Pod obrady Sejmu ma zostać skierowana na początku marca. Jeśli prezydent Andrzej Duda ją podpisze, Jan Szyszko przejmie kontrolę nad ponad tysiącem etatów urzędników i ogromnymi pieniędzmi, którymi fundusze obracają – rocznie to ponad 10 mld zł.

Fundusze działają we wszystkich województwach i są kluczowe dla ochrony środowiska w regionach. To zatrudniani w nich eksperci decydują o strategicznych programach związanych m.in. z walką ze smogiem i gospodarką odpadami. To z ich dotacji lub pożyczek finansowane są takie inwestycje jak oczyszczalnie ścieków, sieci wodociągowe czy kanalizacyjne.

Tylko małopolski fundusz ochrony środowiska miał w 2016 r. 38 mln zł przychodów, obracał prawie 700 mln. Podobnie szczeciński WFOŚ. Aktywa śląskiego funduszu to ponad miliard złotych. Łącznie wojewódzkie fundusze w całym kraju wydają na dotacje ok. 410 mln zł rocznie, a na pożyczki ok. 2 mld. Decydują też o wydawaniu ogromnych unijnych funduszy przeznaczonych na ochronę środowiska.
Ponagleni posłowie uchwalają zmiany

Do tej pory WFOŚ były od Ministerstwa Środowiska niezależne, a o tym, jakie programy mają być realizowane w poszczególnych regionach, decydowały samorządy. To sejmiki wojewódzkie wybierały siedmioosobowe rady nadzorcze, a te – trzyosobowy zarząd. Większość stanowisk zajmowali przedstawiciele samorządów i eksperci organizacji pozarządowych. Minister dysponował w radzie jednym przedstawicielem.

PiS chce odwrócenia proporcji. W ustawie „Prawo ochrony środowiska” proponuje powołanie pięcioosobowej rady, w której cztery osoby będą przedstawicielami rządu. Dla samorządów zostanie jedno miejsce. Przedstawiciele delegowani przez ministra środowiska będą wybierać też dwuosobowy zarząd.

Ustawa wygasi też kadencje obecnych władz funduszy. Nowe zostaną poddane nadzorowi wojewodów i samego ministra.

 

całość: http://wyborcza.pl/7,75398,21424312,minister-szyszko-przejmuje-fundusze-srodowiska-to-koniec-walki.html#BoxGWImg

 

 

Nie, bo nie

Działania posła Liroya Marca nie przyniosły rezultatu. Reprezentanci suwerena - posłowie PiS - odrzucili w pierwszym czytaniu projekt ustawy pozwalający na czasowe wyrejestrowanie pojazdów osobowych. Oczywiście nadal pozostaje możliwość czasowego wyrejestrowania samochodów ciężarowych i specjalnych, co już samo w sobie stanowi jakiś prawny absurd.

Z pozostałymi założeniami ustawy nie do końca się zgadzam, jak np. z punktami dodatnimi za bezpieczną jazdę, jednak to raczej powinno spowodować, żeby projekt trafił do pracy w komisjach niż po prostu do kosza w pierwszym czytaniu.

Dla mnie jako zwolennika wolności osobistej najważniejszą zmianą była właśnie możliwość tymczasowego wyrejestrowania pojazdu osobowego. Jej obecny brak to zbyteczna represja wobec obywateli. Nie przynosi ona nic poza istnieniem samej represji. Od tego nie jest bezpieczniej na drogach. Przykładem na to jest sytuacja z ciężarówkami: można je czasowo wyrejestrowywać. Czy to spowodowało plagę niezarejestrowanych ciężarówek pędzących po drogach i siejących zniszczenie? (pytanie retoryczne). Chodziło o minimalne poluzowanie pęt obywatelom, przywrócenie im choć częściowej możliwości decydowania w dziedzinie ich własności. O ten mały ochłapek wolności. Te małe skrawki wolności powodują, że WE THE PEOPLE widzimy, że politycy czasem są ludźmi i robią coś dla nas, zamiast ciągle trzymać nas coraz mocniej za ryj, twierdząc że to dla naszego dobra.

Represja polegająca na zmuszaniu obywateli do tego, aby pojazdy były stale zarejestrowane jest orwellowską władzą dla samej władzy. Przyjmuje się, że obywatel z natury przestrzega prawa. Zatem jeśli pozwoli mu się tymczasowo wyrejestrować pojazd, to można śmiało przyjąć, że nie będzie nim jeździł. Rozsądne jest wymaganie, aby pojazd stał na prywatnym terenie i miał opłaconą minimalną stawkę OC np. na poziomie 20 zł/rok. Jeśli przyjmujemy że obywatel z natury prawa nie przestrzega, należy zabronić wszystkim jeździć samochodem, ponieważ mogą być pijani i powodować wypadki.

Przypominam, że kilka lat temu zezwolono na jazdę motocyklem 125 cm3 osobom z prawem jazdy kat. B. Był to właśnie taki mały ochłapek wolności, lekkie poluzowanie wędzidła. Sprzedaż motocykli i skuterów wzrosła, ludzie masowo jeżdżą nimi w sezonie wiosenno-letnim, a liczba wypadków – spadła.

Udostępnij ten post, żeby jak najwięcej osób dowiedziało się, w jaki sposób PiS potraktował obywatelski i pro-obywatelski projekt ustawy. WYJEBAŁ GO DO KOSZA.

W wyborach roku 2019 będę głosował na posła Piotra Liroya-Marca. O ile znajdę go na liście w okręgu Warszawa-Śródmieście.

http://www.strefabiznesu.pl/…/dobra-zmiana-dla-kierowcow-p…/

 

źródło: fejsbuk Złomnika

 

 

 

No, ale przecież żołnierze wyklęci

 

Antoni Macierewicz spotkał się z dziećmi i nagrał specjalny odcinek "Teleranka"

5 marca TVP ABC pokaże specjalny odcinek Teleranka. W programie pojawi się sam szef MON Antoni Macierewicz.

1 marca przypada Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych, ale jego obchody odbywały się już w weekend. W niedzielę szef MON Antoni Macierewicz spotkał się z uczestnikami warszawskiego V Biegu Tropem Wilczym, upamiętniającego Żołnierzy Wyklętych.

Później minister obrony narodowej uczestniczył w nagraniu fragmentu programu dla dzieci "Teleranek", podczas którego opowiadał najmłodszym o Żołnierzach Wyklętych. Zdjęcia ze spotkania z dziećmi opublikowano na Flickrze MON.
Dzieci "wcielą się w żołnierzy"

Sam program będzie można obejrzeć 5 marca o godz. 10.00 w TVP ABC.

 

 

 

 

i Polska wstała z kolan

16939485_1422180431147486_83403543716553

 

 

a pan jest ludzki i szarmancki

C5n4GCpWMAE3DQL.jpg

 

 

 

 

A i najważniejsze:

z21425329IH,memy.jpg

Edited by rba555

Share this post


Link to post
Share on other sites

O planowanych zmianach w funduszach ochrony środowiska pisałem tutaj w grudniu jak pojawił się projekt ustawy. Żeby nie było - problem z dobrym wykorzystaniem tej kasy jest powszechny jednak wydzieranie tego z gardła samorządom moim zdaniem nie poprawi sytuacji a jedynie upartyjni zasady rozdziału kasy z funduszy. Szyszko już pokazał jakiej jakości prawo produkuje a to może być jego hitem na skalę europejską ... chociaż Greków ciężko będzie pobić ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...