Jump to content
ks-rider

Bron dla kazdego Polaka

Recommended Posts

3 hours ago, ks-rider said:

Ludziom wydaje sie, ze majac bron nosze ja na codzien przy doopie, bo sie obawiam zagrozen czyinnych ludzi.

nie wiem, na jakim forum to wyczytałeś, ale kiedy się ostatnio zainteresowałem czarnoprochowcami (dla zabawy, po taniości, bez wchodzenia w całe procesy uzyskania i utrzymywania pozwolenia), to takiego poziomu oszołomstwa jak tam - dawno nie widziałem. na forach poczytałem tylko informacje fachowe, króre były mi potrzebne do oceny sytuacji (nie mam szans na razie, w Belgii wszystkie lufy są traktowane tak samo - rygorystycznie), ale to, co potrafią na fb wypisywać czy na yt bajdurzyć, to się włos jeży na łbie. jeden z drugim mają kłopoty z poprawnym językiem polskim, ale jedynie słusznym ustrojem jest "klamka w każdej biedronce", swobodny zakup czołgów i prawo do strzelania na własnym podwórku. no i obowiązkowe opowieści o obronie i obowiązkowym prawie do obrony, nawet jeśli realne zagrożenie w Polsce jest znikome (co ciekawe, jednocześnie niewielka przestępczość w Polsce jest argumentem za rzekomą odpowiedzialnością społeczeństwa w zakresie użytkowania np. czarnoprochowców). tak że jeśli to dotyczyło Polski, to właśnie mnóstwo osób (uczciwie trzeba przyznać, ze to głównie poplecznicy korwina) gardłuje publicznie za swobodnym dostępem do broni i jej noszenia w portkach w celach owej mitycznej obrony

co ciekawe, na stronie muzeum historii Polski jest dostępne krótkie opracowanie naukowe na temat dostępności broni na naszych ziemiach, obejmujące kilka interesujących faktów ogólnych. np. w cesarstwie austro-węgierskim pierwsze patenty na broń ustanowiono w 1850 r. (w podobnym okresie na terenach niemieckich również) i obejmowały ocenę psychiatryczną potencjalnego kandydata, podobnie jak niekaralność i pozytywną opinię policji. jak znów przeczytam, że pozwolenie na broń to dla "niewolników", to zabiję śmiechem. zwłaszcza, że 99% tych "obrońców" łapałoby się (historycznie i społecznie) raczej na kij do poganiania prosiąt, a nie szablę, jak im się zdaje...

jsz


bezmotocyklowy

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, jeszua napisał:

nie wiem, na jakim forum to wyczytałeś, ale kiedy się ostatnio zainteresowałem czarnoprochowcami (dla zabawy, po taniości, bez wchodzenia w całe procesy uzyskania i utrzymywania pozwolenia), to takiego poziomu oszołomstwa jak tam - dawno nie widziałem. na forach poczytałem tylko informacje fachowe, króre były mi potrzebne do oceny sytuacji (nie mam szans na razie, w Belgii wszystkie lufy są traktowane tak samo - rygorystycznie), ale to, co potrafią na fb wypisywać czy na yt bajdurzyć, to się włos jeży na łbie. jeden z drugim mają kłopoty z poprawnym językiem polskim, ale jedynie słusznym ustrojem jest "klamka w każdej biedronce", swobodny zakup czołgów i prawo do strzelania na własnym podwórku. no i obowiązkowe opowieści o obronie i obowiązkowym prawie do obrony, nawet jeśli realne zagrożenie w Polsce jest znikome (co ciekawe, jednocześnie niewielka przestępczość w Polsce jest argumentem za rzekomą odpowiedzialnością społeczeństwa w zakresie użytkowania np. czarnoprochowców). tak że jeśli to dotyczyło Polski, to właśnie mnóstwo osób (uczciwie trzeba przyznać, ze to głównie poplecznicy korwina) gardłuje publicznie za swobodnym dostępem do broni i jej noszenia w portkach w celach owej mitycznej obrony

co ciekawe, na stronie muzeum historii Polski jest dostępne krótkie opracowanie naukowe na temat dostępności broni na naszych ziemiach, obejmujące kilka interesujących faktów ogólnych. np. w cesarstwie austro-węgierskim pierwsze patenty na broń ustanowiono w 1850 r. (w podobnym okresie na terenach niemieckich również) i obejmowały ocenę psychiatryczną potencjalnego kandydata, podobnie jak niekaralność i pozytywną opinię policji. jak znów przeczytam, że pozwolenie na broń to dla "niewolników", to zabiję śmiechem. zwłaszcza, że 99% tych "obrońców" łapałoby się (historycznie i społecznie) raczej na kij do poganiania prosiąt, a nie szablę, jak im się zdaje...

jsz

 

Jeszua, fajnie to napisales !

O ile na forum tematycznym takich osobnikow usowa sie w trybie natycnmiastowym, tak na innych portalach ktore wymieniles..... jest tak jak jest i jak napisales !

Kto wierdzi, ze w PL jest zagrozony to chyba dostal udaru slonecznego, to samo w Niemczech czy innym kraju Europy, no moze z wyjatkiem Francji i jej pewnych dzielnic. 

Mysle, ze dlugo nie trzeba bedzie czekac, i w PL predzej czy pozniej te CP beda na zezwolenie, obym sie mylil ! Ewentualnie wprowadza obowiazkowe " Czerwone ksiazeczki " i ci ktorzy maja bron nie beda mogli do nich kupic pudru ! 

Bron to odpowiedzialnosci i obowiazek, do tego trzeba dorosnac !

Szkoda, ze w Belgi sie pozmienialo, bo kiedys bron dluga mogles kupic na dowod osobisty. Interesowales sie jak wyglada przynaleznosc klubowa ? Zawsze mozna sie zapisac i na wstepie potrenowac z klubowej, u nas zanim zostaniesz przyjety do klubu, to najpierw kilka treningow strzelasz jako wolny strelec, dopiero pozniej zglaszasz zainteresowanie i skladasz pisemny wniosek o przejecie do klubu.

pozdro!

 

.

Edited by ks-rider

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 minutes ago, ks-rider said:

Mysle, ze dlugo nie trzeba bedzie czekac, i w PL predzej czy pozniej te CP beda na zezwolenie, obym sie mylil ! Ewentualnie wprowadza obowiazkowe " Czerwone ksiazeczki " i ci ktorzy maja bron nie beda mogli do nich kupic pudru ! 

legalny zakup "proszku pędnego" w sklepie w Polsce jest na EKB co najmniej od 2011 (chyba, data zmiany ubojki), czyli sama rejestracja (100zł i fota). ale tylko zakup, bo posiadać można legalnie jeśli się ma broń cp (i jest na to orzecznictwo sądowe). Czesi mimo ostatniej zmiany w prawie (rejestracja czarnoprochowców obowiązkowa od tego roku) proch mają nadal bez reglamentacji. co ciekawe, mimo wprowadzenia dyrektywy eu z '15 roku Francuzi nadal kupują broń cp bez obostrzeń (bodajże do 1900 i repliki, ale bez polskiego zastrzeżenia, że rozdzielnego ładowania, czyli tak jak mieli dotychczas), a na tej samej dyrektywie Belgowie uwalili w zasadzie wszystko. co dowodzi, że wszystko zależy od władz państwowych, a nie jak pier..ą konfederaci "złej unii". swoją sytuacją będę się zajmował jeśli tu zostanę na dłużej, na razie mam opcję wiatrówek (długich) bez limitów (tak, mogę sobie kupić 700 ft/lbs bez nawet rejestracji i legalnie używać na podwórku! gdybym jakieś miał...)

natomiast odnoszę wrażenie, co chciałem poprzednio przekazać, że dyskusja o dostępie do broni w Polsce toczy się jakimiś paranoicznymi zygzakami: broń cp zła, chłop strzelił synowi w łeb! broń cp cacy, facet bronił konkubiny i min. zero przyklasnął! hoga (ad arma) uśmiecha się w filmikach do jakiegoś kolesia z konfederacji, opowiadającego o kupowaniu czołgów w usa. turczyn (romb), który już kompletnie odjechał na trumpie i redneckach... patrząc przez ten pryzmat, to nasze społeczeństwo nie będzie gotowe na normalne podejście do posiadania broni palnej jeszcze przez lata. osobiście póki co kibicuję status quo: w obecnej atmosferze polityczno-społecznej swobodniej nie będzie, a choćby możliwość kupowania sobie i weekendowego "powalenia" z cp też powinna być doceniona - oczywiście nie przez tych spod znaku "obrony"

jsz


bezmotocyklowy

Share this post


Link to post
Share on other sites



W Rosji Putin przeprowadzil liberalizacje prawa posiadania Broni. Kazdy obywatel ktory czuje sie zagrozony ma prawo zakupu broni krotkiej w celu samoobrony.
 
Zastanawiam sie, czy Prezydent Komorowski ma w swoich olanach podobne posuniecie.
 


Czytając posty jeszuy tak sobie wróciłem do pierwszego posta w tym temacie. Liberalizacja, co? Jeśli chodzi o obecną ekipę rządzącą to... również wybieram status quo bo ci, jak się dorwą, to nie będzie nam wolno nawet procy z olszyny wystrugać.

Share this post


Link to post
Share on other sites
13 godzin temu, ks-rider napisał:

Kto wierdzi, ze w PL jest zagrozony to chyba dostal udaru slonecznego, to samo w Niemczech czy innym kraju Europy, no moze z wyjatkiem Francji i jej pewnych dzielnic. 

KS, masz rację, ogólnie Polska wypada dobrze, ja się nigdy nie czułem zagrożony.

Jednakże, pewnie jest kilka osób, które rzeczywiście czują się zagrożone! 😄

Ale to nie powód, aby dostęp do broni był otwarty. Licencje, badania, patenty - to powinno być.

Jakoś nie uśmiecha mi się myśl, że byle półgłówek może kupić gnata na dowód osobisty.
Nawet 10 szaf pełnych gnatów i amunicji by mi nie poprawiły z tego powodu humoru. ; )

Uważam, że aktualne prawo w Polsce jest w porządku! Jak ktoś chce sobie postrzelać, to bez problemu może.
Jak ktoś chce kozaczyć i ciągle nosić ganta przy dupie, to tak łatwo nie jest - i to jest jak najbardziej ok!

 

Edited by Damian85

Share this post


Link to post
Share on other sites

a widzisz, powrót do pierwszego posta zmusił mnie w końcu do efektywnego poszukania informacji, jak to jest z tym posiadaniem w puitnowskiej dyktaturze, i ot: turczyn osobiście dementuje mit. akurat ta bzdura, o rzekomym swobodnym dostępie do broni w rosji, pojawia się notorycznie w dyskusjach jako "dowód" na "zacofanie" polskich przepisów. mnie jakoś nie leżało od początku, ale przez aktywistów jest używane nagminnie jako truizm

jsz


bezmotocyklowy

Share this post


Link to post
Share on other sites

Polskie przepisy są dość dobre ale jednak nie idealne. Głównie z uwagi na konieczność bycia członkiem PZSS, który ustawowo ma monopol na działalność sportową. Chcesz uprawiać sport, nawet amatorsko? Płać! Nowa dyrektywa UE, wprowadza możliwość założenia związku strzeleckiego przez kluby. Tego polska od dłuższego czasu nie chce wdrożyć. 

 

Egzamin, badania, rejestracja, wymóg minimum S1. To są jak najbardziej dobre ograniczenia.

Jednakże bardziej niż w ustawie o broni szukałbym problemu w ustawie o obronie koniecznej. Odparcie ataku może mieć dla nas gorsze konsekwencje niż sam atak. 


Łoś50>Dragstar125>CBR125>FZS600>FZ6>CBR600>SV650>FZS1000>Versys650>G310r/gs>F850GS>K1600Gt>RnineT Scrambler>R1250GS

Share this post


Link to post
Share on other sites
37 minut temu, fincher napisał:

Polskie przepisy są dość dobre ale jednak nie idealne. Głównie z uwagi na konieczność bycia członkiem PZSS, który ustawowo ma monopol na działalność sportową. Chcesz uprawiać sport, nawet amatorsko? Płać! Nowa dyrektywa UE, wprowadza możliwość założenia związku strzeleckiego przez kluby. Tego polska od dłuższego czasu nie chce wdrożyć. 

 

Egzamin, badania, rejestracja, wymóg minimum S1. To są jak najbardziej dobre ograniczenia.

Jednakże bardziej niż w ustawie o broni szukałbym problemu w ustawie o obronie koniecznej. Odparcie ataku może mieć dla nas gorsze konsekwencje niż sam atak. 

Ja bym się przy okazji (jeśli nie głównie) skupił na edukacji. Jest w szkole jakiś przedmiot "przysposobienie obronne" totalnie o dupie maryni, może by wykorzystać. Chodzi mi o to, żeby ludzie generalnie wiedzieli "z czym się to je" a nie kojarzyli broni palnej jedynie z quake'em. Inaczej takich półgłówków wspomnianych przez Damiana zawsze będzie pełno. Zresztą nieznajomość tematu przez ogół społeczeństwa sprzyja opiniom skrajnym, od "noszenia w portkach" i wymachiwania przy byle okazji to panicznego strachu przed bronią, bo kto wie co się może stać. Edukacja i oswojenie się z tematem byłoby korzystne, nawet gdyby nie zmieniać (w żadnym kierunku) obecnych przepisów.

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 godzin temu, Damian85 napisał:

KS, masz rację, ogólnie Polska wypada dobrze, ja się nigdy nie czułem zagrożony.

Jednakże, pewnie jest kilka osób, które rzeczywiście czują się zagrożone! 😄

Ale to nie powód, aby dostęp do broni był otwarty. Licencje, badania, patenty - to powinno być.

Jakoś nie uśmiecha mi się myśl, że byle półgłówek może kupić gnata na dowód osobisty.
Nawet 10 szaf pełnych gnatów i amunicji by mi nie poprawiły z tego powodu humoru. ; )

Uważam, że aktualne prawo w Polsce jest w porządku! Jak ktoś chce sobie postrzelać, to bez problemu może.
Jak ktoś chce kozaczyć i ciągle nosić ganta przy dupie, to tak łatwo nie jest - i to jest jak najbardziej ok!

 

NIgdy w PL nie czulem sie zagrozony !  Nawet w Stanach zagrozony sie nie czulem, no moze co najwyzej w NYC idac na piechote w Wiliamsburga na Greenpoint. ale czujnym bylem, nigdy nikt mnie nie zaczepil, nigdy nie mialem jakichkolwiek problemow weic i tam sie da.

 

2 godziny temu, fincher napisał:

Polskie przepisy są dość dobre ale jednak nie idealne. Głównie z uwagi na konieczność bycia członkiem PZSS, który ustawowo ma monopol na działalność sportową. Chcesz uprawiać sport, nawet amatorsko? Płać! Nowa dyrektywa UE, wprowadza możliwość założenia związku strzeleckiego przez kluby. Tego polska od dłuższego czasu nie chce wdrożyć. 

Egzamin, badania, rejestracja, wymóg minimum S1. To są jak najbardziej dobre ograniczenia.

Jednakże bardziej niż w ustawie o broni szukałbym problemu w ustawie o obronie koniecznej. Odparcie ataku może mieć dla nas gorsze konsekwencje niż sam atak. 

 

Panowie, ja sie po raz kolejny powtorze ! Nigdy nie bylem za tym aby byle szmondak czy inny przybleda mial dostep do broni bez wczesniejszego przejscia przez prawna weryfikacje ! 

Warunki jakie trzeba spelnic sa OK !  Inna bajka jest, ze byle szmondak tej broni i tak nie kupi, bo brak srodkowmu to skutecznie uniemozliwia ! 

Paranoja w PL jest prawna regulacja dotyczaca obrony koniecznej a w praktyce to jest wyrok bez procesu !  I tu trzeba by zaczac podchodzic do tego z glowa i logika, bo nie moze byc, aby jakis przestepca czy bandyta mial wieksze prawa od prawowitego obywatela ! 

 

🙂

Edited by ks-rider

Share this post


Link to post
Share on other sites
21 godzin temu, ks-rider napisał:

NIgdy w PL nie czulem sie zagrozony !  Nawet w Stanach zagrozony sie nie czulem, no moze co najwyzej w NYC idac na piechote w Wiliamsburga na Greenpoint. ale czujnym bylem, nigdy nikt mnie nie zaczepil, nigdy nie mialem jakichkolwiek problemow weic i tam sie da.

KS, masz 186 wzrostu z tego co kiedyś pisałeś i słuszne rozmiary, więc wiadomo, że niewielu Cię zaczepi - myndy polują na słabe osobniki, które mogą łatwo ograbić.
Jak się dodatkowo rozglądasz i jesteś czujny, to widzą, że idzie predator, a nie sarenka, która boi się własnego cienia, zamyka oczy i idzie na oślep, błagając los, aby je się nic nie stało. 😄

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, Damian85 napisał:

KS, masz 186 wzrostu z tego co kiedyś pisałeś i słuszne rozmiary, więc wiadomo, że niewielu Cię zaczepi - myndy polują na słabe osobniki, które mogą łatwo ograbić.
Jak się dodatkowo rozglądasz i jesteś czujny, to widzą, że idzie predator, a nie sarenka, która boi się własnego cienia, zamyka oczy i idzie na oślep, błagając los, aby je się nic nie stało. 😄

Ales mi gebe miodem obsmarowal i naschlebial !   🤣  

Dzieki !  

Wlasnie dzwonilem do urzedu. W Styczniu kupilem flinte, i zglosilem im to ale do dzis nie dostalem zaproszenia aby dokonali mi wpisu w moje papiery, bo w systemie juz jestem !

20.03. mam strzelanie -> Skeet tyle, ze nie moge kupic amunicji, trzeba bedzie uderzyc do znajomych handlarzy  🤣

🙂

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...