Jump to content
spiwor

Elektrownia atomowa, jądrowa w Polsce

Recommended Posts

7 hours ago, michoa said:

na ile to pitolenie ekooszłomów na ile prawda nie wiem , (...)

 

patrząc na zawartość stronki, włącznie z jakimiś fotomontażami z painta, które ilustrują artykuł, to raczej obok faktów nawet nie leżało... inna sprawa, że jest tam mowa tylko o odpadach, a te mogą pochodzić z bardzo różnych źródeł. usa też ma problemy, ale głównie z odpadami militarnymi albo skażeniami po nich, a nie pochodzącymi z energetyki cywilnej. ot, taki drobiazg, a wystarczy do straszenia niedoinformowanych

a germańcy odchodzą od ej ze względu na oszołomów z gp, którym się udało wmówić jakie to rzekomo straszliwe zagrożenie, w oparciu o przekłamane informacje typu czarnobyl (przypomnę wg raportu who, więc nie zakłamanego przez zsrr, liczba ofiar 62 osoby, a nie "tysiące" czy "setki tysięcy"). poziom skażenia poza samym reaktorem nie przekracza już od dawna naturalnego, itd

jsz


bezmotocyklowy

Share this post


Link to post
Share on other sites
6 godzin temu, Piotr S napisał:

Mozecie byc zwolennikami elektrowni atomowej, albo wyobrazac ja sobie gdzies tam daleko na horyzoncie, ale ...

nie no wiatraczki czy zapory to jakiś dramat ile potrzeba wiatraczków czy zapór żeby jedną atomówkę zastąpić ?  węgiel jest zajebisty ale ekoterroryści blokują i z nimi nie da się wygrać , u mnie w okolicy czubki zablokowały budowę kopalni węgla brunatnego a bełchatów się kończy , pójdziemy do jaskiń przy świeczkach ? bo cena prądu będzie nie do przyjęcia dla plebsa ?

 

jeszua radzę zgłębić temat , to jest akurat strona ekoterorystów ale problem tego składowiska jest na kilkunastu stronach.........

kiedyś ogólnie była taka strona co trzeźwiej opisywała problem Niemieckich odpadów radioaktywnych ich ,,eksport'' do Rosji przez PL i inne takie akcje i właśnie tam było opisane że pani makrela siedziała gdzieś wysoko wtedy i kładła na tym łapę i dlatego teraz sprząta szybko własne brudy ale już ta strona nie istnieje......

odpady radioaktywne to nie tylko pręty paliwowe i elementy reaktora które są bardzo niebezpieczne ale jest ich niewiele , to też sporo pierdół typu skafandry , elementy konstrukcji , rurociągów , zaworów itp itd , jakieś chemikalia które miały styczność z reaktorem a tego jest sporo.....


"... i ujrzal Pan prace nasza i byl zadowolony a zapytawszy o zarobki nasze usiadl i zaplakal..." list Pawla apostola do koryntian

michoa-100% stylistów bez szyku

 

http://miszczua.cba.pl

Share this post


Link to post
Share on other sites

Stronka z dupy, ale historia bardzo przypomina klasyczne niemieckie metody zarządzania kryzysem.

Ups, się czy to wysłało?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak widzę w jakim tempie obecna ekipa rozpieprza pieniądze  to nie sądzę żeby się miały znaleźć na budowę EJ. Następcy będą nas wyciągać z długów przez dekady. A pisanie o tym że jak przeznaczymy te pieniądze z atomówki na OZE to będzie miód i malina jest o tyle bez sensu że żadnych tajemniczych "pieniędzy" nie ma. To są mrzonki. Potrzeba kogoś z wizją i to szybko, bo trucie węglem w nieskończoność nie przejdzie, a zaraz się zacznie rewolucja w motoryzacji i prądu będzie potrzeba coraz więcej. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

tego szukałem:

58381348_2376737742556834_28853305967693

za: Węglowy Szowinista

"Ten obrazek wyjaśnia dwie rzeczy. Po pierwsze dlaczego wkurza mnie gadanie o zainstalowanej mocy wiatraków czy paneli, która ma się nijak do realnie generowanej. Po drugie co się dzieje, kiedy "zastępuje się" energię jądrową wiatrakami czy panelami. Realnie zastępuje się je gazem. Czyli kolejnymi emisjami CO2."

 

wisienka na torcie: Ukraina postanowiła wreszcie przyznać, że w zasadzie żadnego skażenia w Czrnobylu nie ma, i otworzyć go na legalny (czyli przynoszący zyski państwu, nie omijającym zakazy przemytnikom) ruch turystyczny. to samo zrobiła wcześniej białoruś. oczywiście nie będzie im to za bardzo pewnie przeszkadzało dalej ciągnąć kasy od międzynarodowych instytucji na "likwidowanie skutków katastrofy", ale przynajmniej pokazuje jak wygląda rzeczywisty obraz sytuacji

jsz


bezmotocyklowy

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ciekawe czy na serio nie ma skażenia czy tylko tak stwierdzili żeby zarabiać po emisji serialu „Czernobyl”


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
21 hours ago, jeszua said:

 

a germańcy odchodzą od ej ze względu na oszołomów z gp, którym się udało wmówić jakie to rzekomo straszliwe zagrożenie, w oparciu o przekłamane informacje typu czarnobyl (przypomnę wg raportu who, więc nie zakłamanego przez zsrr, liczba ofiar 62 osoby, a nie "tysiące" czy "setki tysięcy"). poziom skażenia poza samym reaktorem nie przekracza już od dawna naturalnego, itd

jsz

Nie wiem skad Ty ta liczbe 62 wziales, ale to chyba jakis zart z Twojej strony, tak ? 

Nie chce mi sie przytaczac tu opracowan naukowych... wystarczy wikipedia: https://en.wikipedia.org/wiki/Deaths_due_to_the_Chernobyl_disaster

Ilosc potweirdzonych ofiar to miedzy 4000, a 93000 ...co nawet w przypadku 4000 czyni Charnobyl najwieksza techniczna katastrofa w historii ludzkosci ...Fukushima moze byc nawet gorsza, ale Japonce o tym nic nie powiedza, bo od czasu Hiroshimy temat skazenia radioaktywnego stal sie najbardziej wrazliwym tematem.

Edited by Piotr S

Share this post


Link to post
Share on other sites
6 hours ago, Piotr S said:

Ilosc potweirdzonych ofiar to miedzy 4000, a 93000 

@Piotr, Znajdź proszę jakiś sens w tym co napisałeś 

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 hours ago, kakmar said:

@Piotr, Znajdź proszę jakiś sens w tym co napisałeś 

Wez kliknij na link, ktory udostepnilem, a sens odnajdziesz

Share this post


Link to post
Share on other sites

wikipedia jako żródło wiedzy... paradne. wydawałoby się, że jako osoba zajmująca się nauką w jakiejś wersji, a w każdym razie posiadająca tytuł naukowy, powinieneś mieć bardziej krytyczne podejście do danych. w swojej robocie też czytasz z wiki parametry konstrukcyjne statków..? nie sądzę, więc sugeruję nieco więcej powagi

wiarygodny raport: https://www.wprost.pl/89500/ile-ofiar-czarnobyla.html

liczba zgonów to - w 2005r - mniej niż 50. reszta to gdybanie, np. ukierunkowane na wywołanie paniki antynuklearnej kłamstwa greenpeace, wliczające w ofiary czarnobyla wszystkie naturalne (w danej populacji) ofiary nowotworów. dawka jaką przyjęli Polacy to mniej niż 1mSv, czyli ca. 2 fotki z rtg. gdyby dostępne były od początku pełne dane, nie byłoby prawdopodobnie potrzebne podawanie jodu - tak ocenia obecnie jeden z ówczesnych szefów laboratorium ochrony radiologicznej (https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/nauka/1514110,1,zabojczy-mit-czarnobyla.read). oczywiście można zignorować twarde dane naukowe, podobnie jak w wielu innych dziedzinach się dzieje, ale one pozostają prawdziwe również i bez "wiary" w nie

Fukushima? jeśli mnie pamięć nie myli, to potwierdzona jest jedna ofiara. Japończycy wysiedlili wszystkich z regionu wykazującego ponad 20 mSv, podczas gdy normalna dawka "tła" może wynosić nawet z górą 100 mSv i społeczności żyjące w takich okolicach nie wykazują wzrostu zachorowań na nowotwory. do 100 również wynoszą uznane za bezpieczne dawki dla pracowników przy materiałach radioaktywnych, w elektrowniach czy pracowniach rtg - i to są asekuracyjnie określone dawki bezpieczne. zachowaj trochę powagi, bo zaraz przywołasz największą katastrofę, three mile island, z liczbą ofiar promieniowania... zero. z każdej z nich z resztą wyciągnięto wnioski, co powoduje że współczesna ej jest bezpieczniejsza od każdej z tamtych sytuacji (pomijam, że w Polsce nie ma trzęsień ziemi i tsunami)

 

przed dalszą dyskusją kolejny obrazek:

z20617367Q,Ile-przedwczesnych-zgonow-w-c

jsz


bezmotocyklowy

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Mnie zawsze też zastanawiają te wpisy ekologów jak to OZE jest zbawieniem świata. Tylko w tym całym zacietrzewieniu pomija się że duża część OZE opiera się na technologiach, które bardzo mało mają wspólnego z ekologią. Choćby wspomniane wiatraki - eksploatacja jest na ogół katastrofą dla lokalnego ptactwa, po drugie je trzeba co kilka kilkanaście lat (piszę z pamięci - może ktoś ma dokładne dane) niemal je budować od nowa - ze względu na szybkie zużycie - co ani nie jest tanie ani ekologiczne. 

Ktoś tu wspominał o "odwrocie od EJ" -  ciekawe  skąd takie info. Obecnie buduje się całkiem sporo reaktorów w tym reaktory klasy III+. Trwają przymiarki do budowy reaktora torowego. Owszem wiele krajów już ich nie stawia ale najczęściej ze względu na to, że sami albo sąsiedzi mają ich wystarczająco dużo. Tu warto wiedzieć że elektrownie jądrowe mają jedną istotną wadę - bardzo małą elastyczność, dlatego opieranie energetyki wyłącznie na nich jest błędem. 

Edited by Wertyder

Share this post


Link to post
Share on other sites

wymiana wiatraków 6-8 lat. biorąc pod uwagę "carbon footprint" czyli zanieczyszczenie, jakie niesie ze sobą produkcja, większość z nich przy realnej produkcji prądu nawet nie "zwróci" tego, co w nie energetycznie zainwestowano

a swoją drogą ciekaw jestem, czy zwolennicy 100% oze mają świadomość, że do tego typu energii zaliczane jest spalanie drewna (eufemistycznie zwanego "biomasą", czyli przeważnie peletu z wierzby)? pięknie będzie wyglądać nasze obniżanie emisji co2, jak się będziemy na takim "oze" - jak Niemcy - opierać

a ej jest bezemisyjna...

jsz


bezmotocyklowy

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 hours ago, jeszua said:

wikipedia jako żródło wiedzy... paradne. wydawałoby się, że jako osoba zajmująca się nauką w jakiejś wersji, a w każdym razie posiadająca tytuł naukowy, powinieneś mieć bardziej krytyczne podejście do danych. w swojej robocie też czytasz z wiki parametry konstrukcyjne statków..? nie sądzę, więc sugeruję nieco więcej powagi

wiarygodny raport: https://www.wprost.pl/89500/ile-ofiar-czarnobyla.html

liczba zgonów to - w 2005r - mniej niż 50. reszta to gdybanie, np. ukierunkowane na wywołanie paniki antynuklearnej kłamstwa greenpeace, wliczające w ofiary czarnobyla wszystkie naturalne (w danej populacji) ofiary nowotworów. dawka jaką przyjęli Polacy to mniej niż 1mSv, czyli ca. 2 fotki z rtg. gdyby dostępne były od początku pełne dane, nie byłoby prawdopodobnie potrzebne podawanie jodu - tak ocenia obecnie jeden z ówczesnych szefów laboratorium ochrony radiologicznej (https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/nauka/1514110,1,zabojczy-mit-czarnobyla.read). oczywiście można zignorować twarde dane naukowe, podobnie jak w wielu innych dziedzinach się dzieje, ale one pozostają prawdziwe również i bez "wiary" w nie

Fukushima? jeśli mnie pamięć nie myli, to potwierdzona jest jedna ofiara. Japończycy wysiedlili wszystkich z regionu wykazującego ponad 20 mSv, podczas gdy normalna dawka "tła" może wynosić nawet z górą 100 mSv i społeczności żyjące w takich okolicach nie wykazują wzrostu zachorowań na nowotwory. do 100 również wynoszą uznane za bezpieczne dawki dla pracowników przy materiałach radioaktywnych, w elektrowniach czy pracowniach rtg - i to są asekuracyjnie określone dawki bezpieczne. zachowaj trochę powagi, bo zaraz przywołasz największą katastrofę, three mile island, z liczbą ofiar promieniowania... zero. z każdej z nich z resztą wyciągnięto wnioski, co powoduje że współczesna ej jest bezpieczniejsza od każdej z tamtych sytuacji (pomijam, że w Polsce nie ma trzęsień ziemi i tsunami)

 

przed dalszą dyskusją kolejny obrazek:

z20617367Q,Ile-przedwczesnych-zgonow-w-c

jsz

Ja pier... Jeszua. Kwestjonujesz wikipedie, a podajesz wprost i polityke jako zrodlo informacji o sprawach inzynieryjnych, lub medycznych. A tak poza tym wszystko ok?

Moim zdaniem piszesz straszne bzdury o efektach Czarnobyla. A na jakakolwiek krytyke odpowiadasz banialukami, ze ofiar bylo 60 osob. To juz na prawde jest prownywalne z teoriami plaskoziemcow i antyszczepionkowcow. No i jeszcze wycieczki personalne,  o tym ze naukowiec to nie powinien czytac wikipedii tylko wprost i polityke. zalamka. Nie ma nawet jak sie do tego odniesc. Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

a nie musisz. tygodniki jako źródła mają międzynarodowe raporty, pomiary i faktycznie wykonane badania. drugi artykuł jest wywiadem ze specjalistą. wiki jak sam zapewne wiesz to wspólna redakcja... byle kogo: każdy może edytować artykuł. i masz tego świadomość

stanowisko, jakie prezentujesz, to mniej więcej: jeśli fakty nie zgadzają się z przyjętymi przez Ciebie poglądami, to tym gorzej dla faktów. liczba ofiar jest podana w raportach międzynarodowych, również analizy wskazujące, że wstępne szacowanie liczby poszkodowanych osób nijak się ma do późniejszej oceny zachorowalności. nie stwierdzono wzrostu liczby uszkodzonych płodów, czym przeciwnicy atomu straszą do dziś (ca. 3% jak mówi specjalista to norma dla gatunku), nie stwierdzono - również w Polsce - wzrostu liczby zachorować na raka tarczycy, który jest typowy dla choroby popromiennej; wzrost wykrywalności wiązał się ze zwiększoną ilością badań, tylko i wyłącznie. na faktach można opierać wiedzę, z kulawych stronek fanatyków, bądź tzw. filmików z żółtymi napisami - nie wynika wiedza, tylko bzdury. wybacz, ale ja swoją wiedzę opieram i będę opierał na nauce - jak powyżej. jeśli wolisz katastroficzne wymysły - proszę bardzo, ale to nie będzie równoważna dyskusja

co do wycieczki personalnej - zwróciłem jedynie uwagę na nienaukowy poziom źródła, które przywołałeś w dyskusji. o ile można się czepić, że tygodniki polityczne również takim nie są, to już podstawy przekazanej tam wiedzy jak najbardziej. i tu jest różnica

jsz


bezmotocyklowy

Share this post


Link to post
Share on other sites
11 hours ago, jeszua said:

a nie musisz. tygodniki jako źródła mają międzynarodowe raporty, pomiary i faktycznie wykonane badania. drugi artykuł jest wywiadem ze specjalistą. wiki jak sam zapewne wiesz to wspólna redakcja... byle kogo: każdy może edytować artykuł. i masz tego świadomość

stanowisko, jakie prezentujesz, to mniej więcej: jeśli fakty nie zgadzają się z przyjętymi przez Ciebie poglądami, to tym gorzej dla faktów. liczba ofiar jest podana w raportach międzynarodowych, również analizy wskazujące, że wstępne szacowanie liczby poszkodowanych osób nijak się ma do późniejszej oceny zachorowalności. nie stwierdzono wzrostu liczby uszkodzonych płodów, czym przeciwnicy atomu straszą do dziś (ca. 3% jak mówi specjalista to norma dla gatunku), nie stwierdzono - również w Polsce - wzrostu liczby zachorować na raka tarczycy, który jest typowy dla choroby popromiennej; wzrost wykrywalności wiązał się ze zwiększoną ilością badań, tylko i wyłącznie. na faktach można opierać wiedzę, z kulawych stronek fanatyków, bądź tzw. filmików z żółtymi napisami - nie wynika wiedza, tylko bzdury. wybacz, ale ja swoją wiedzę opieram i będę opierał na nauce - jak powyżej. jeśli wolisz katastroficzne wymysły - proszę bardzo, ale to nie będzie równoważna dyskusja

co do wycieczki personalnej - zwróciłem jedynie uwagę na nienaukowy poziom źródła, które przywołałeś w dyskusji. o ile można się czepić, że tygodniki polityczne również takim nie są, to już podstawy przekazanej tam wiedzy jak najbardziej. i tu jest różnica

jsz

W swoich wypowiedziach kwestjonujesz szkodliwosc promieniowania rentgenowskiego. Zakladasz, ze nie ma zwiazku (lub jest minimalny) miedzy wzrostem zachorowan na raka i choroby tarczycy, a katastrofami elektrowni atomowych. To jest niezgodne z prawdziwa wiedza na temat. Nie jest latwo udowodnic szkodliwosc czegos co jest niewidzialne, ale proponuje bys nastepnym razem przy wizycie u swojego lekarza pierwszego kontaktu sie go zapytal. To, ze nie akceptujesz faktow z moich wypowiedzi jest zapewne podyktowane tym, ze nie uwazasz mnie za autorytet. Zapytaj sie wiec pierwszego lepszego lekarza. On Ci wyjasni, podobnie jak pierwszy lepszy geograf z przyjemnoscia przedstawi fakt, ze ziemia jest jednak okragla.

Share this post


Link to post
Share on other sites
54 minuty temu, Piotr S napisał:

W swoich wypowiedziach kwestjonujesz szkodliwosc promieniowania rentgenowskiego.

A skąd w Czarnobylu promieniowanie rentgenowskie? Wiesz w ogóle co tam się stało? Bo zaczynam mieć poważne wątpliwości...

Share this post


Link to post
Share on other sites

fabrykujesz interpretację, mój drogi współdyskutancie. jak widać nie rozróżniasz nawet rodzajów promieniowania

ponadto dodam, zgodnie z treścią wcześniej linkowanych danych, że teoria o szkodliwości nawet najmniejszych dawek promieniowania nie tylko została dawno uznana za fałszywą (jakkolwiek funkcjonowała przez kilkadziesiąt lat), i jedynie oszołomstwo typu greenpeace'u się nadal nią posługuje (jak antywacki wycofanym artykułem wakefielda). ba, od lat bada się teorię zupełnie odwrotną: iż niewielkie dawki promieniowania, na które de facto w jakimś stopniu jesteśmy wszyscy narażeni całe życie, są nam niezbędne do prawidłowego funkcjonowania organizmu

o moje źródła nie musisz się martwić, w najbliższej rodzinie mam kilku lekarzy; i to nawet nie uwzględniając faktu iż w domu mam naukowca pracującego obecnie z promieniowaniem.  😉 toczy podobne dyskusje z wojującymi przeciwnikami ej na innych forach

 

poza tym jest jeszcze jedna kwestia: nawet gdybyśmy uznali te wysoce abstrakcyjne 4000 ofiar katastrofy w czarnobylu (jedynej mającej na Polaków wpływ) - jak się to ma do blisko 6 tys zgonów ROCZNIE z powodu zanieszyszczenia atmosfery polskimi elektrowniami węglowymi? a przy tym ile ej działa bezawaryjnie w najbliższej okolicy?

1365076405_7b3qxr_600.jpg

jsz


bezmotocyklowy

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
7 hours ago, jeszua said:

fabrykujesz interpretację, mój drogi współdyskutancie. jak widać nie rozróżniasz nawet rodzajów promieniowania

ponadto dodam, zgodnie z treścią wcześniej linkowanych danych, że teoria o szkodliwości nawet najmniejszych dawek promieniowania nie tylko została dawno uznana za fałszywą (jakkolwiek funkcjonowała przez kilkadziesiąt lat), i jedynie oszołomstwo typu greenpeace'u się nadal nią posługuje (jak antywacki wycofanym artykułem wakefielda). ba, od lat bada się teorię zupełnie odwrotną: iż niewielkie dawki promieniowania, na które de facto w jakimś stopniu jesteśmy wszyscy narażeni całe życie, są nam niezbędne do prawidłowego funkcjonowania organizmu

o moje źródła nie musisz się martwić, w najbliższej rodzinie mam kilku lekarzy; i to nawet nie uwzględniając faktu iż w domu mam naukowca pracującego obecnie z promieniowaniem.  😉 toczy podobne dyskusje z wojującymi przeciwnikami ej na innych forach

 

poza tym jest jeszcze jedna kwestia: nawet gdybyśmy uznali te wysoce abstrakcyjne 4000 ofiar katastrofy w czarnobylu (jedynej mającej na Polaków wpływ) - jak się to ma do blisko 6 tys zgonów ROCZNIE z powodu zanieszyszczenia atmosfery polskimi elektrowniami węglowymi? a przy tym ile ej działa bezawaryjnie w najbliższej okolicy?

1365076405_7b3qxr_600.jpg

jsz

Rozrozniam rodzaje promieniowania. Po prostu nie jestesmy na konferencji naukowej, zeby sie przechwalac kto madrzejszy. Rozmawiamy tutaj o podstawach. Tak to sie ma do chorob zwiazanych z zanieczyszczeniem powietrza z elektrowni weglowych, ze konsekwencje z powodu Czarnobyla beda odczuwane jeszcze setki lat i nie mamy na to panaceum. Mysle, ze zmienilbys zdanie gdyby Twoje dziecko cierpialo na chorobe tarczycy. Ja znam dwoje takich juz doroslych "dzieci" naukowcow, i nic dziwnego, ze Ci naukowcy do zwolennikow EJ nie naleza. Mysle, ze musialbys doswiadczyc na wlasnej skorze zebys zmienil zdanie. Troche to egoistyczne i infantylne moim zdaniem.

Elektrownie weglowe mozna zastapic wszystkim tylko nie EJ. Tu jest granica dla wielu ludzi, w tym przede wszystkim wielu naukowcow, ktorzy na szczescie jeszcze maja moc zablokowac idiotow u steru tego kraju.

PS I nie, nic nie fabrykuje szanowny interlokutorze. 😉

PS 2: Powtorze cytat z eksperta w tej dziedzinie "Energia jądrowa ma rację bytu w stabilnych krajach o wysokiej kulturze technicznej i odpowiedzialności społecznej. ". My takim krajem nie jestesmy. Pozbylismy sie najlepszych inzynierow i naukowcow oferujac im prace za 3000 PLN. Wszyscy Ci, ktorzy mieli tworzyc wysoka kulture techniczna sa za granica. EJ to nie zabawka. Moze nawet nie bylbym przeciwnikiem gdyby w Polsce byli jeszcze naprawde zdolni, ale jak wiadomo, my nawet czterokolowca na prad nie potrafimy wybudowac, wiec z czym do ludzi. Dzieciom sie nie daje zapalek.

hehe... pieniadze sa, auta nie ma. Po prostu nie wszystko mozna kupic. https://wiadomosci.wp.pl/morawiecki-obiecal-milion-elektrycznych-aut-oto-rachunek-za-2-lata-wytezonej-pracy-6401136396658305a

Bede super zaskoczony jak im sie uda wybudowac EJ w Polsce. Zatrudnia za miliardy koreanczykow, a o doswiadczenie z zakresu eksploatacji beda zebrac u Ukraincow. Bedzie kupa smiechu i katastrofa na koniec... jak sie politycy upra i wygraja z naukowcami.

Edited by Piotr S

Share this post


Link to post
Share on other sites

kiedy właśnie naukowcy mówią, że bezemisyjne ej są niezbędne. dowód anegdotyczny ze znajomego czy dwóch naukowców (jeszcze nie wiemy z jakiej dziedziny...) nic nie zmienia. o koniecznym udziale ej jako bezemisyjnej mówi raport ipcc: https://www.energetyka24.com/antyatomowcy-jak-antyszczepionkowcy-nie-uratujemy-ziemi-bez-energii-jadrowej-komentarz

jsz

ps. Polska nie jest krajem 3-go świata, i jestem głęboko przekonany iż Twoja ocena emigracji jest nadmiernie pesymistyczna  😛


bezmotocyklowy

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 minutes ago, jeszua said:

kiedy właśnie naukowcy mówią, że bezemisyjne ej są niezbędne. dowód anegdotyczny ze znajomego czy dwóch naukowców (jeszcze nie wiemy z jakiej dziedziny...) nic nie zmienia. o koniecznym udziale ej jako bezemisyjnej mówi raport ipcc: https://www.energetyka24.com/antyatomowcy-jak-antyszczepionkowcy-nie-uratujemy-ziemi-bez-energii-jadrowej-komentarz

jsz

ps. Polska nie jest krajem 3-go świata, i jestem głęboko przekonany iż Twoja ocena emigracji jest nadmiernie pesymistyczna  😛

Sa naukowcy i naukowcy. Jest silna gwardia najbardziej utytuowanych naukowcow w kraju, rowniez specjalistow w dziedzinie enrgetyki, ktora sie nie sprzedala za dydki i trzezwo ocenia sytuacje kultury technicznej w Polsce. Brakuje nam przede wszystkim tego, zeby identyfikowac najlepszych i im dawac stanowiska decyzyjne. To jest kultura techniczna. Wiem ze swojej branzy, najlepszy z hydromechaniki od 30 lat jest w Kanadzie, najlepszy z konstrukcji od 20 lat w Holandii... mamy starszych naukowcow w Szkocji, doktorow w Niemczech, doktorantow w Norwegii i Portugalii. Do zeszlego roku nasz profesor nawet uczyl w Korei. Ja jestem wolny strzelec, spoza wszelkich ukladow, ale nawet ja jestem w jakiejs Malezji. Wiem co sie w Polsce dzieje, kto jest dziekanem i dlaczego i nie uwazam, zeby kryteria merytoryczne w mojej branzy byly najwazniejsze. Nie doroslismy do tego... tym bardziej nie doroslismy do tego zeby zarzadzac tak skomplikowanym obiektem inzynieryjnym jakim jest elektrownia jadrowa. Boze uchowaj. Pozdrawiam.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Piotr, chyba zbliżasz się do właściwych wniosków - to nie EJ są złe, to małpy z brzytwą są. W dzisiejszym porządku, gdzie to politycy mieliby o ej decydować, nie widzę szans na dogadanie się i zrealizowanie takiego przedsięwzięcia. Wszak nie da się tego zrobić za kadencję a przyjęło się, że dochodzący do władzy muszą zaorać wszystko, co udało się zrobić ustępującym - jako zło z definicji.

 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 hour ago, bozoo said:

Piotr, chyba zbliżasz się do właściwych wniosków - to nie EJ są złe, to małpy z brzytwą są. W dzisiejszym porządku, gdzie to politycy mieliby o ej decydować, nie widzę szans na dogadanie się i zrealizowanie takiego przedsięwzięcia. Wszak nie da się tego zrobić za kadencję a przyjęło się, że dochodzący do władzy muszą zaorać wszystko, co udało się zrobić ustępującym - jako zło z definicji.

 

 

 

To jest oczywiste, ze to ludzie sa problemem. LItwa teraz panikuje bo na Ukrainie wojna, a Bialorusini eksploatuja elektrownie jadrowa tak jak politycy tego chca, a nie tak jak powinni. O elektrownie jadrowe we Francji sie az tak nie martwie. Tam dbaja o kulture techniczna i zaden polityk nie ma prawa powiedziec naukowcowi czy ma podkrecac kurek czy nie... ale nawet tam takie ryzyko istnieje. Prawdopodobienstwo wojny na duza skale, to juz w ogole. Dajmy sobie spokoj poki co. Wybudujemy troche tuneli, tam zaporowych, moze nawet wlasny samochod elektryczny to bedzie mozna zaczac myslec nad bardziej skomplikowanymi obiektami inzynieryjnymi. Na razie EJ w Polsce to jest moim zdaniem niebezpieczne marzenie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, Piotr S napisał:

 Na razie EJ w Polsce to jest moim zdaniem niebezpieczne marzenie.

Ale wiesz że w Polsce działa od wielu dekad reaktor i jakoś nic nikomu się nie dzieje mimo, że jest obsługiwany przez naszych rodzimych "dyletantów" - jak przynajmniej Ty twierdzisz.  

To co piszesz o obsłudze EJ to są bzdury. Współczesne reaktory są tak skonstruowane że jakiekolwiek błędy w obsłudze jedyne do czego prowadzą to wyłączenie tegoż. Pokażesz jakieś przykłady awarii i tych strasznych następstw, które zostały wywołane błędami obsługi we współczesnej elektrowni tego typu. 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
15 hours ago, Wertyder said:

Ale wiesz że w Polsce działa od wielu dekad reaktor i jakoś nic nikomu się nie dzieje mimo, że jest obsługiwany przez naszych rodzimych "dyletantów" - jak przynajmniej Ty twierdzisz.  

To co piszesz o obsłudze EJ to są bzdury. Współczesne reaktory są tak skonstruowane że jakiekolwiek błędy w obsłudze jedyne do czego prowadzą to wyłączenie tegoż. Pokażesz jakieś przykłady awarii i tych strasznych następstw, które zostały wywołane błędami obsługi we współczesnej elektrowni tego typu. 

 

No dziala, a znasz historie tego reaktorka? Jak wode chlodzaca po wycieku sprzataczki szmatami na kolanach wycieraly? Niewielu wie co sie z nimi potem stalo. To jest jedna z najwiekszych tajemnic w naszym smiesznym panstwie. Ja wiem, bo starsi naukowcy mi opowiedzieli, ale to nie jest wiedza powszechna.

A byl to rok 1995:

Awarie prętów regulacyjnych polegające na oderwaniu się dolnego odcinka pochłaniającego neutrony – przyczyna znaczne zmniejszenie natężenia przepływu wody chłodzącej pręty na skutek niedostatecznego uszczelnienia matrycy rdzenia po przeprowadzonej modernizacji, przegrzanie się dolnej części pochłaniającej pręta (5, 11, 25 i 27 lipca)

Oczywiscie politycy juz podjeli decyzje i ta wiedza jest utajniona. Ale kto powinien to wie. 

Nie jestem ekspertem od elektrowni atomowej, ale wiem co to jest kultura techniczna. To takie cos gdzie merytoryka gra pierwsze skrzypce. Trzeba byc mocno szalonym, zeby powiedziec, ze Polska jest takim krajem. 

No i nie wiesz jak sie obsluguje elektrownie atomowe. Nikt w Polsce nie wie. 🙂

Prosze mnie zle nie zrozumiec. W Polsce nie zostali tylko dyletanci, ale Ci ktorym sie z jakiegos powodu nie udalo zwiac... niestety nie maja oni juz czesto takiej charyzmy ani pozycji spolecznej zeby kwestionowac ludzi w pozycji wladzy. Dosyc ciezko jest to opisac, ale w naszym padoku po prostu nawet najlepszy naukowiec to "tylko" naukowiec, ktory ledwo wieaze koniec z koncem i wlasciwie to nie ma nic do powiedzenia. Menadzer (i/lub polityk) to jest ktos (i stac go na wakacje na Krecie) ...i on podejmuje decyzje. Ekspertem w dziedzinie elektrowni atomowej nie jestem, ale tak sie nie buduje skomplikowanych obiektow inzynieryjnych.   

Calkiem niedawno Panowie menadzerowie w jednej z trojmiejskich prywatnych stoczni zabrali sie za budowe platformy wiertniczej. Spieprzyli sprawe dokumentnie i starszych kolegow po fachu zatrudniali (czytaj: sciagali z emerytury)  na kontrakty zeby ratowac sytuacje w ostatniej chwili. Jak sie dowiedzialem z czym mieli problemy, to sie za glowe zlapalem. Po prostu brak kompetencji. Moim zdaniem to jest niepowazne przy budowie platformy wiertniczej. ...przy budowie elektroni atomowej to juz jest szalenstwo. Moze za 50 lat nauczymy sie traktowac wiedze z nalezytym szacunkiem, jak juz wszyscy pozamykaja swoje EJ... 

Poza tym w Polsce nie ma duzych firm inzynieryjnych jak Arcadis, CH2M, EDAG ...to wszystko sa zachodnie firmy , ktore specjalizuja sie w rozwiaywaniu skomplikowanych problemow. Maja filie w Polsce, glownie do budowy drog i oczyszczalni sciekow. Z checia przyjma zamowienia na konsultacje za grube miliony, ale ich raporty jeszcze trzeba umiec czytac ...a tego bym sie nie spodziewal po naszych krzakowych konsultantach, ktorzy w przypadku bledu maja zerowa odpowiedzialnosc. nie, nie, nie i jeszcze raz nie. 

A odnosnie grafiki co Jeszua udostepnil, zeby pokazac, ze przeciez wszyscy maja atomowke przy naszych granicach to odpowiedz jest prosta. Jesli sasiad sra na swoim trawniku, to znaczy, ze my tez powinnismy? Sswoja droga z tej mapki wynika, ze Wlosi nie maja atomowki, a byc w tej samej druzynie z Wlochem, to juz zaden wstyd. Burdello bum bum... mamma mia! 😉

Edited by Piotr S

Share this post


Link to post
Share on other sites

cóż, ja tam "sraniem na swoim trawniku" nazwałbym nie czystą, bezemisyjną produkcję energii, ale codzienne trucie siebie i najbliższych tym, co widać w powietrzu, a pochodzi z palenia węgla (w elektrowniach) i wszelkiego typu śmiecia (w domach). proponuję pomieszkać kilka lat w krakowie, przejechac się w miejsca gdzie prąd produkuje się czysto, i dopiero brać się do dyskusji o tym co jest dla ludzi (i natury) lepsze

jsz


bezmotocyklowy

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...