Jump to content

Recommended Posts

Caly pic w tym aby nie dopuscic do tego aby trzeba bylo reagowac, to tak odemnie.

 

:crossy:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cześć,

Tak jak w temacie- poszukuję dobrej, sprawdzonej szkoły doskonalenia techniki jazdy na moto z mocnym nastawieniem na jazdę po torze. Najchętniej w południowej Polsce i najlepiej sprawdzone przez Was samych/z dobrymi opiniami. 

Dzięki

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z opini Duszan team albo Jarek Chomicz.. ten drugi ponoc ma lepsza atmosfere.. 


Damian85: ,,Łapy mają być luźne i mają sobie "dyndać", tj. wisieć jak flaki.”

Share this post


Link to post
Share on other sites

W zasadzie wszystkie szkoły w Polsce, czyli głównie wspomniany Jarek Chomicz (Motoskills) jak i Duszan Team, robią szkolenia na małych torach albo torach kartingowych. Stary Kisielin, Krzywa, Jastrząb, Triniec. Jest jeszcze mototreningi.pl, ale Rafał ma dużo mniejsze doświadczenie i odnoszę wrażenie, że mniej motocykli torowych. Pytanie czego i na jakim motocyklu chcesz się uczyć. Czy chcesz się uczyć jazdy drogowej  na torze czy chcesz się uczyć jazdy sportowej. Zrozumiałem, że to drugie, ale jeśli drogowej to też takie szkoły są. Przeprowadzają szkolenia z zakresu omijania przeszkód, awaryjnego hamowania itd. Aaa masz jeszcze CSS, ale to już bardzo drogie szkolenie, w dodatku na dużym torze i nie wnosi tyle co wspomniane wyżej. Natomiast otoczka i cała organizacja tego szkolenia sprawia, że czujesz się wyjątkowo.

 

Pozdr.

F.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki za odpowiedzi, chłopaki. 

Tak naprawdę szukam złotego środka, ale nie wiem, czy tak się da. Bardzo krótko mam prawo jazdy, ale robiłem je w dużej części z myślą o jeździe na torze. Może za szybko chcę się za to zabrać po prostu i póki co jeszcze nie ma sensu? W tym sezonie jeździłem Hondą Hornet, ale poszła pod młotek i na przyszły będę szukał czegoś bardziej sportowego. Motocykl zamierzam zostawić w serii, bo proporcje i tak mimo wszystko będą 60/40 albo 70/30 na korzyść jazdy po drodze. Idealne byłoby dla mnie szkolenie drogowe, z którego mógłbym przenieść jakieś umiejętności na tor, bo dochodzę do wniosku, że za mało jeszcze umiem na drodze, żeby tor traktować jakoś poważnie- muszę najpierw sam pouczyć się co nieco i zobaczyć co z tego wyjdzie. Natomiast nie jarają mnie szczególnie szkolenia drogowe, o których wspomniał filiprtypu omijanie przeszkód, bo wychodzę z założenia, że tego nauczyli mnie na kursie. Chciałbym nauczyć się pokonywania zakrętów, hamowania w zakręcie, odpowiednich operacji gazem i sprzęgłem- rzeczy, które przydadzą się tu i tu. 

Edited by Karolus

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tylko damian85, nie ma lepszego speca na ziemi.

  • Like 1

Audi Sport

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na torze hamowanie do szczytu, albo prawie do szczytu zakrętu jest normą. Bez tego nie da się pojechać dobrego czasu. Na drodze chyba bym nie polecał... 

Dlatego chyba powinieneś jednak nastawić się na szkolenia na torze. Łatwiej umiejętności z toru przenieść na drogę niż odwrotnie. 

Sportowy motocykl w serii pozwoli Ci na bardzo wiele na torze, bo jest do tego przygotowany. Jedynie w trakcie szlifa szkoda owiewek. 

 

Pozdr.

F. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, kiler napisał:

chcesz na torze hamować w zakręcie ??

zamiast horneta kup coś do czego części są tanie i jest ich dużo 😀

Na torze to podstawa jak wspomnial Filip. 

Jednak trzeba przelamac bariery aby pozwolic sobie na pozne hamowanie zwlaszcza z predkosci 200+.

Ja tego nie umiem, ale zdazalo mi sie na publicznej drodze  leciec bokiem lub awaryjnje  hamowac w szczecie jak kolega spanikowal widzac auto.

Po tej akcji stwierdzilem ze, przesidam sie na tor.

Spoko chlopakow i dziewczyn smiga moto w serii w wolniejszych grupach i tez maja kupe zabawy.

 

 


Damian85: ,,Łapy mają być luźne i mają sobie "dyndać", tj. wisieć jak flaki.”

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, Karolus napisał:

Dzięki za odpowiedzi, chłopaki. atomiast nie jarają mnie szczególnie szkolenia drogowe, o których wspomniał filiprtypu omijanie przeszkód, bo wychodzę z założenia, że tego nauczyli mnie na kursie. Chciałbym nauczyć się pokonywania zakrętów, hamowania w zakręcie, odpowiednich operacji gazem i sprzęgłem- rzeczy, które przydadzą się tu i tu. 

Nie nauczyli... I nie potrafisz... Uwierz... Szkolenia drogowe bardzo Ci się przyda, szczególnie jeżeli idzie o pracę gazem, skrzynią sprzęgłem, oraz po to żebyś dowiedział się po co/kiedy/dlaczego i jak używać tylnego hamulca... A ta wiedza pomoże Ci w kręceniu dobrych czasów na torze... 

Jezuuuuu... Jak ja lubiłem takich "miszczóf" co latali litrami typu er-łana objeżdżać na poznaniu nakedem... I to ciejsetką.... 😁 Szczególnie po winklach... Bo na prostych mi wiali... Do zakrętu.... 😁😁😁


"O ładnie złożony... O nieźle zapierd..a... O ładna pozycja i dobrze patrzy... O Rura po bułki jedzie..." - Komentarze przy oglądaniu zdjęć z SD ;-) - made by Rufi.

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 9.10.2019 o 09:37, Karolus napisał:

Natomiast nie jarają mnie szczególnie szkolenia drogowe, o których wspomniał filiprtypu omijanie przeszkód, bo wychodzę z założenia, że tego nauczyli mnie na kursie.

Na kursie nauczyli Cię hamowania awaryjnego z 60 km/h, czy omijanie przeszkód przy... ilu tam? 50?

Wsiądziesz na sporta, przekręcisz trochę manetę przy wyprzedzaniu auta i 160 masz na blacie na spokojnie. I jak tu hamować? Jak omijać przeszkody? Tego nie uczyli! 😄

Jak sobie samemu (bezpieczne drogi) poćwiczysz choćby mocne hamowania, czy mocne hamowania ze zbijaniem biegów, to już będziesz budował dobre umiejętności do jazdy torowej.

Przyśpieszyć potrafi nawet małpa, a płynnie i efektywnie ustawić się do zakrętu (mocne hamowanie + płynne zejście do odpowiedniego biegu) - tego już przeciętna małpa nie zrobi tak łatwo.

Na południu godne polecenia jest to, o czym wspominał filipr. Ze swojej strony polecić mogę CSS (mają szkolenia na Silesia Ring, ale drodzy są) i motoskills.pl (Jarek ma nawet swój puchar małych pojemności, klasy od 125cc do 390cc).

I co tu dużo mówić - literatura także Ci się przyda, książki typu "Przyśpieszenie" (ang. "Twist Of The Wrist") co nieco rozjaśnią.

Edited by Damian85
  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 9.10.2019 o 09:37, Karolus napisał:

1). …. Idealne byłoby dla mnie szkolenie drogowe, z którego mógłbym przenieść jakieś umiejętności na tor, bo dochodzę do wniosku, że za mało jeszcze umiem na drodze, żeby tor traktować jakoś poważnie- muszę najpierw sam pouczyć się co nieco i zobaczyć co z tego wyjdzie.

2). ….Natomiast nie jarają mnie szczególnie szkolenia drogowe, o których wspomniał filiprtypu omijanie przeszkód, bo wychodzę z założenia, że tego nauczyli mnie na kursie. Chciałbym nauczyć się pokonywania zakrętów, hamowania w zakręcie, odpowiednich operacji gazem i sprzęgłem- rzeczy, które przydadzą się tu i tu. 

KAzde szkolenie czegos uczy i badz pewny, ze na jednym wszystkiego sie nie nauczysz ! 

1. Calkiem niezla samoocena

2. Pierwszy czesc wypowiedzinie pokrywa sie z druga, ba nawet z nia koliduje.

Jezeli masz ochote wdania sie w polemike to zapytam z jakiej predkosci, jak daleko bylyustawione od  siebie pachplki (ilecm przesuniete odsiebie ) a najwyzniejsze 

 

Jak daleko od pierwszego pacholka ( bramkie ) byl ustawiony ostatni pacholek zmuszajacy do powrotu na " swoj pas ruchu " ? ? ? 

Nie wiem jakwypowie sie Filip na temat operacji sprzeglem na torze, ale ja osmiele sie twierdzic, ze te to akurat najmniejszy Problem.

 

I pamietaj, hamuja tchurze ! Kto hamuje en przegrywa ! 🤣

t

W dniu 9.10.2019 o 14:12, Rura_ napisał:

Nie nauczyli... I nie potrafisz... Uwierz... Szkolenia drogowe bardzo Ci się przyda, szczególnie jeżeli idzie o pracę gazem, skrzynią sprzęgłem, oraz po to żebyś dowiedział się po co/kiedy/dlaczego i jak używać tylnego hamulca... A ta wiedza pomoże Ci w kręceniu dobrych czasów na torze... 

 

Kurde Rura, TY czasami nawet sensownie piszesz ! 🤣

 

 

59 minut temu, Damian85 napisał:

Wsiądziesz na sporta, przekręcisz trochę manetę przy wyprzedzaniu auta i 160 masz na blacie na spokojnie. I jak tu hamować? Jak omijać przeszkody? Tego nie uczyli! 

Jak sobie samemu (bezpieczne drogi) poćwiczysz choćby mocne hamowania, czy mocne hamowania ze zbijaniem biegów, to już będziesz budował dobre umiejętności do jazdy torowej.

Przyśpieszyć potrafi nawet małpa, a płynnie i efektywnie ustawić się do zakrętu (mocne hamowanie + płynne zejście do odpowiedniego biegu) - tego już przeciętna małpa nie zrobi tak łatwo.

Dokladnie, a pueta jest ostatnie zdanie wypowiedzi ! 

 

;:)

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, ks-rider napisał:

Nie wiem jakwypowie sie Filip na temat operacji sprzeglem na torze, ale ja osmiele sie twierdzic, ze te to akurat najmniejszy Problem.

 

 

I tak i nie. Dla mnie największy bo mam fatalne starty (a tam korzystam ze sprzęgła) i dostaję zawsze kilka pozycji od innych zawodników, które muszę potem odrabiać. Nie jest jednak problemem przy zmianie biegów i redukcji bo mam quickshifter i blipper 🙂 . W innym przypadku hmmm ciężko mi chyba przychodził międzygaz przy redukcjach, co na szczęście w R6 nie jest aż takim problemem, bo jest w niej antyhopping. 

 

Pozdr.

F. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...