Jump to content
Izzy-MM

Kupiłeś nowy motocykl z salonu? Sprawdź dwa razy!

Recommended Posts

Sytuacja z samochodem. Znajomy kupił Kia proCeed z wyprzedaży rocznika, wszystko cacy, dopóki córka nie zaliczyła parkingówki i nie uszkodziła przedniego zderzaka :D

 

Okazało się że zderzak był już połamany (może przy transporcie na tirze, może na placu salonu) i był już spawany i lakierowany :D

 

I weź tu idź po 7 miesiącach do salonu i domagaj się wytłumaczenia sprawy :)


Dlaczego na świecie żył i czego chciał, dokąd dążył, komu służył - sam nie wiedział. Służył stepom, wichrom, wojnie, miłości i własnej fantazji.

 

 

Primum non nocere.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Lefthandy

Coś podobnego zauważyłem w Chondzie Szadoł z salonu w 2009.

Share this post


Link to post
Share on other sites

mi jakby przywieźli zabawkie za 60 klocków to bym ją troche pooglądał przed podpisaniem protokołu odbioru, gość tego nie zrobił i dupa.

Nie wiem z czego robić problem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Znajomy miał salonowa Astre z powtornie pomalowanym blotnikiem.A inny znajomy robił w Skodzie przy zawieszeniach i innych bajerach,jak mu cos nie wyszło to fura szła do Polski albo na wschod.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Norma, w wiadomościach na tvn turbo pokazywali megankę po malowaniu tylnej ćwiartki i może nie byłoby problemu gdyby nie lichy montaż powtórny. Pracując w BMW od czasu do czasu zdarzały się kwiatki w postaci wżeru z ptasiego klocka aż do bazy, otarcie tu czy tam, albo podrapana maska po transporcie kolejowym, niedomalowany zderzak, na zgubionym kluczu zabezpieczającym felgi kończąc.

Nie ma co się dziwić takim akcjom skoro od fabryki np. we włoszech droga do polski jest długa i czasami fura musi być przeprowadzona 6 razy plus jeszcze kilka wycieczek po placu to coś się może wydarzyć. Nie pochwalam cwaniactwa w stylu "spawamy plastik i rżniemy głupa", bo tak się nie robi ale nie bez kozery w salonach jest przewidziana "wydawka" gdzie klient ma czas żeby obejrzeć i sprawdzić dokładnie odbierany pojazd na uszkodzenia i kompletność wyposażenia.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sprzedawanie nowych samochodow po naprawach blacharskich to oszustwo - tego nie da się zauważyć przy odbiorze, a naprawa zamiast wymiany była zrobiona świadomie.

Nie sprawdzenie czy moto ma całe plastiki i nie jest porysowane to niedbalstwo.

Dwie zupełnie inne systuacje.

Edited by bonhart88

Share this post


Link to post
Share on other sites

Trochę źle napisałem zdanie ale właśnie o tym mówię, że rozwalenie na placu i lakierowanie a potem nawet brewka nie tyknie to jawne nabijanie w butelkę a nieskorzystanie z czasu na odbiór i podpisywanie kwitu z marszu to zwykłe przeciąganie struny.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Według mnie to jest skandal tak prowadzić interesy.

Świadczy to o tym ,że w tym biznesie są goście od pokątnego handlu w bramie liczącego na jednorazowe przewałki klienta.

Nie dajmy się zwariować , przecież nie możemy udając się do "poważnych " firm czuć się jakbyśmy zagłębiali się w jaskinie oprychów.

Nie musimy natychmiast wszystkiego oglądać , macać i próbować bo towar winien być bez wad.

Jeżeli takowe sa nasze roszczenia winny być zrealizowane

W ekstremalnych warunkach będzie rozstrzygał sąd doprowadzając nieuczciwego sprzedawce do ruiny.

Ale mi się marzy -co nie?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Odbierałem swoja r6 z salonu zauważyłem przetarte przednie siedzisko na rancie przy zbiorniku. W przeciągu 3 godzin sam właściciel firmy POLadnPOSITION Adam Badziak przyjechał do mnie do garażu i własnoręcznie wymienił uszkodzone siedzisko. Polecam firme jako solidna i uczciwą. Nie wszystkie salony postepują w ten sposób. Wszystko zalezy od uczciwości, solidności i trzymania wysokiego poziomu marki swojej firmy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

mi jakby przywieźli zabawkie za 60 klocków to bym ją troche pooglądał przed podpisaniem protokołu odbioru, gość tego nie zrobił i dupa.

Nie wiem z czego robić problem.

A z drugiej strony trudno się spodziewać w nowym sprzęcie takiej hecy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

byłem na praktykach w salonie samochodowym, teraz przed odbiorem to bym chciał od razu na podnośnik a potem wszystkie elementy miernikiem do lakieru. Zresztą o czym ja pisze, nowy samochód mi nie grozi

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Lefthandy

Jak ja swój kupowałem to nie musiałem sprawdzać bo był w sposób widoczny na wpół rozkręcony jako dawca części.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...