Jump to content
4moments

Jak Probike S.A. traktuje klientów – dlaczego nigdy nie kupie kawasaki, derbi, …

Recommended Posts

jeśli post jest w niewłaściwym dziale to poproszę o przeniesienie - nie bedę nabijał 10 postów żeby napisac w opiniach - z góry dziękuję.

 

Firma Probike S.A. najpierw uznaje reklamację, później oskarża klienta o oszustwo i podpiera się opinią rzeczoznawcy, a następnie przyznaje, że w ogóle nie było oględzin przez rzeczoznawcę.

 

W czasie gdy motorower znajdował się w posiadaniu Probike S.A. zniknęły z niego uszkodzenia świadczące o awarii/wadzie układu hamulcowego.A przynajmniej tak wynika z opinii rzeczoznawcy, bo w jakim faktycznie stanie jest motorower po prawie 5 miesięcznym pobycie w serwisach mogę się tylko domyślać.

 

10.04.2012 – reklamacja motoroweru Derbi Senda.

 

11.05.2012 „Witam, imię i nazwisko firma Probike (…) wszystko zostanie naprawione na gwarancji, tylko motocykl musieliśmy zabrać z Bydgoszczy, zabraliśmy go tutaj do nas do Warszawy, jak tylko naprawa zostanie ukończona to motocykl zostanie odesłany do państwa pod dom (…)” – rozmowa telefoniczna.

 

25.05.2012 „Zaszła potrzeba wezwania rzeczoznawcy ponieważ w międzyczasie przy próbie naprawy wyszły kolejne uszkodzenia, wyszły kolejne fakty, które wcześniej nie zostały zauważone, (…) fakty jakie wyszły później i oszustwa z państwa strony (…) próba wyłudzenia pieniędzy jest po prostu karalna (…) z podmienionymi częściami (…) rzeczoznawca twierdzi co innego (…) jest ewidentnie podmiana części, właśnie widać, rzeczoznawca stwierdził na zdjęciu, że takie uszkodzenia nie mogły powstać przy normalnej jeździe, gdyby to było uszkodzenie przy normalnej jeździe to uszkodziły by się tez inne części, części które u państwa w motocyklu są nowe i nie tknięte, (…) takie informacje otrzymałam od kolegi, który rozmawiał z rzeczoznawcą (…)” – rozmowa telefoniczna z pracownikiem Probike S.A.

 

06.06.2012 „Pana motorower nie kwalifikuje się do naprawy w ramach gwarancji udzielonej przez producenta (…) Pana motorower nie był do tej pory oglądany przez rzeczoznawcę, (…) a tym samym nie dysponujemy protokołem z oględzin pojazdu.” – pismo z kancelarii reprezentującej Probike S.A.

 

Sprawa ma i zapewne jeszcze będzie miała swój ciąg dalszy. Zainteresowanych szczegółami zapraszam na Jak Probike S.A. traktuje klientów

 

Na koniec jeszcze słowo o sprzedawcy firmie Moto Doktor Motocykle z Ostródy. O całej sprawie był oczywiście poinformowany jako pierwszy. Problemem w ogóle się nie zainteresował i do dziś twierdzi, że sprawa go nie dotyczy, mając w głębokim poważaniu “Ustawę o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej…” Jego rola ograniczyła się tylko do przyjęcia zapłaty, później kliencie radź sobie sam…

Share this post


Link to post
Share on other sites

Widzę, że nic się w tej firmie nie zmieniło. Jak ja zgłaszałem się na gwarancje z Kawasaki to też kręcili nosem aż w końcu nie wiedziałem czy w ogóle można używać motocykla żeby jeździć.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tutaj widać różnice między prywatnym importerem a firmami producentów .Ten pierwszy ogląda każdą złotówkę a ci drudzy maja procedury i stać ich na to aby przymknąć oko na naciągacza

Share this post


Link to post
Share on other sites

Szkoda, że Probike nie dba o markę. Bo Kawasaki to naprawdę bardzo dobre motocykle.


 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

a kiedy wy sie nauczycie ze rozmowy z kazda infolinia, czy to w sprawie istotnej reklamacji, czy zwrotu gotowki, czy innych procedur bankowych sie nagrywa!!!

nagranie nalezy opisac i zarchiwizowac na dysku. potem w razie problemow je wyciagasz, a najelepiej wyciagac je na sprawie sadowej kiedy dany swiadek pouczony o odpowiedzialnosci karnej zeznaje inaczej...


General description: aktualnie brak...

Share this post


Link to post
Share on other sites

a kiedy wy sie nauczycie ze rozmowy z kazda infolinia, czy to w sprawie istotnej reklamacji, czy zwrotu gotowki, czy innych procedur bankowych sie nagrywa!!!

nagranie nalezy opisac i zarchiwizowac na dysku. potem w razie problemow je wyciagasz, a najelepiej wyciagac je na sprawie sadowej kiedy dany swiadek pouczony o odpowiedzialnosci karnej zeznaje inaczej...

 

Własnie się nauczyłem Panie mecnasie.Czy Probie ma infolinie?

Share this post


Link to post
Share on other sites

W linku są opisane uszkodzenia świadczące o "dzwonie" tego motocykla. Na czym ma polegać kwestia naprawy na gwarancji tych uszkodzeń? Czegoś nie rozumiem....

Share this post


Link to post
Share on other sites

Rodzi się zatem pytanie: Kto przydzwonił?


SQ7NSQ

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czego w ogóle dotyczy temat, bo ogólnie napisane jest, że układu hamulcowego...?

 

Rozumiem, "oporność" niektórych importerów, dystrybutorów, dealerów z szybkim załatwianiu spraw, ale jeśli faktycznie powstało uszkodzenie elementu układu hamulcowego z wady materiałowej w (trzeba podkreślić) dość tanim motorowerze to czemu gwarant miałby nie dokonać niezbędnych napraw/wymian?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Może heble nawaliły i wtedy dzwonił w drzewo.


SUPPORT 18

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wydaje mi się, że na skutek wadliwego motocykla (złożenia go) doszło do wypadku. Powstały nowe uszkodzenia, najpierw gwarant przyznał rację a później się z tego wycofał.

 

Edit: Miłosz był szybszy :)

Edited by Handelson

Go ride...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Może heble nawaliły i wtedy dzwonił w drzewo.

 

No to ciekaw jestem rzetelnego opisu sytuacji - jak długo pojazd był użytkowany, w jakim stanie był przed zdarzeniem, kiedy był wykonywany ostatni serwis (jak rozumiem przez ASO), jak wyglądała sama kolizja... Jak zwykle w takich przypadkach wiele pytań i mało odpowiedzi...

Share this post


Link to post
Share on other sites

ponieważ nie mogę odpisać w swoim wątku poproszę o przeniesienie mojej odpowiedzi do właściwego tematu i o dostęp do wątku który założyłem.

 

Pojazd był nowy, kupiony u autoryzowanego dealera. Miałem go 2 tygodnie. W tym czasie zgłaszałem sprzedawcy problem z przednim hamulcem. blokował przednie koło przy niewielkim nacisku. W odpowiedzi uzyskałem: że nie potrafimy jeździć.

W końcu syn jadąc pod domem, po zablokowaniu hamulca, wpadł na muldę i się wywrucił. Z tąd dodatkowe uszkodzenia. Mam film nagrany komórką z tego wypadku.

Zgłosiłem sprawę sprzedawcy, który zamiast obejrzeć pojazd,odesłał mnie na oględziny do importera.

Sprawę zgłosiłem Probike S.A., Probike S.A. skierował motorower do serwisu w Bydgoszczy. Po około 3 tygodniach pracownik Probike S.A. poinformował mnie, że wszystko naprawią na gwarancji i odeślą mi motorower do domu.

Wniosek dla mnie był jeden - była wada hamulca i ją zidentyfikowali.

Zamiast motroweru po kolejnych 2 tygodniach dostałem informację, że chcieliśmy oszukać Probike S.A. i podmieniliśmy części w motorowerze i że fakt ten stwierdził rzeczoznawca. Postraszono mnie policją i kazano zapłacić za naprawę!!!

Sprawę zgłosiłem prokuraturze, jako oszustwo. A Probike S.A. poprosiłem na piśmie o raport rzeczoznawcy i liste podmienionych części.

W odpowiedzi otrzymałem pismo, że nie posiadają protokołu z oględzin rzeczoznawcy bo takiego do tej pory nie było!!!

A w piśmie z dnia 30 sierpnia 2012 Probike napisał, że wszystkie cześci w motorowerze są oryginalne.

Wniosek taki, że niczego nie podmieniłem, ciekawe zatem kto cały czas manipuluje przy częściach???

Zdjęcia które posiadam konsultowałem z innym serwisem, wystarczy że hamulce były źle wyregulowane, grzały się podczas jazdy i same mogły zacisnąć. Wcześniej zgłaszałem, że był z nimi problem.

Nagrywam wszystkie swoje rozmowy, i te z pracownikami Probike S.A. też mam nagrane.

Gdyby po pierwszych oględzinach, powiedział mi ktoś, że wywrotka była z mojej winy, zapłaciłbym za naprawę i nie było by całej sprawy, a dziecko cały sezon cieszyłoby się z crossa.

W momencie gdy kilkakrotnie zostałem wprowadzony w błąd przez pracowników Probike S.A., kłamliwie oskarżony o podmianę części w motorowerze, nie mogę tej sprawy tak zostawić.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Paranoja :/


Motorynka -> Komar jajcun ->WSK 125 x3 -> ETZ 150 -> ETZ 250 -> GS500 -> FZR600/SC33

Share this post


Link to post
Share on other sites

ponieważ nie mogę odpisać w swoim wątku poproszę o przeniesienie mojej odpowiedzi do właściwego tematu i o dostęp do wątku który założyłem.

 

Pojazd był nowy, kupiony u autoryzowanego dealera. Miałem go 2 tygodnie. W tym czasie zgłaszałem sprzedawcy problem z przednim hamulcem. blokował przednie koło przy niewielkim nacisku. W odpowiedzi uzyskałem: że nie potrafimy jeździć.

W końcu syn jadąc pod domem, po zablokowaniu hamulca, wpadł na muldę i się wywrucił. Z tąd dodatkowe uszkodzenia. Mam film nagrany komórką z tego wypadku.

Zgłosiłem sprawę sprzedawcy, który zamiast obejrzeć pojazd,odesłał mnie na oględziny do importera.

Sprawę zgłosiłem Probike S.A., Probike S.A. skierował motorower do serwisu w Bydgoszczy. Po około 3 tygodniach pracownik Probike S.A. poinformował mnie, że wszystko naprawią na gwarancji i odeślą mi motorower do domu.

Wniosek dla mnie był jeden - była wada hamulca i ją zidentyfikowali.

Zamiast motroweru po kolejnych 2 tygodniach dostałem informację, że chcieliśmy oszukać Probike S.A. i podmieniliśmy części w motorowerze i że fakt ten stwierdził rzeczoznawca. Postraszono mnie policją i kazano zapłacić za naprawę!!!

Sprawę zgłosiłem prokuraturze, jako oszustwo. A Probike S.A. poprosiłem na piśmie o raport rzeczoznawcy i liste podmienionych części.

W odpowiedzi otrzymałem pismo, że nie posiadają protokołu z oględzin rzeczoznawcy bo takiego do tej pory nie było!!!

A w piśmie z dnia 30 sierpnia 2012 Probike napisał, że wszystkie cześci w motorowerze są oryginalne.

Wniosek taki, że niczego nie podmieniłem, ciekawe zatem kto cały czas manipuluje przy częściach???

Zdjęcia które posiadam konsultowałem z innym serwisem, wystarczy że hamulce były źle wyregulowane, grzały się podczas jazdy i same mogły zacisnąć. Wcześniej zgłaszałem, że był z nimi problem.

Nagrywam wszystkie swoje rozmowy, i te z pracownikami Probike S.A. też mam nagrane.

Gdyby po pierwszych oględzinach, powiedział mi ktoś, że wywrotka była z mojej winy, zapłaciłbym za naprawę i nie było by całej sprawy, a dziecko cały sezon cieszyłoby się z crossa.

W momencie gdy kilkakrotnie zostałem wprowadzony w błąd przez pracowników Probike S.A., kłamliwie oskarżony o podmianę części w motorowerze, nie mogę tej sprawy tak zostawić.

 

Jesli faktycznie Masz tak dobrze udokumentowane wszystko, to az grzechem bylo by nie naprostowac calej tej sytuacji. Trzeba takich ludzi do porzadku doprowadzic, bo ewidentnie nie sa kompetentni.

Share this post


Link to post
Share on other sites

×
×
  • Create New...