Jump to content

8-semka i YBR 250 - mały promień skrętu. Porady


PeterQ
 Share

Recommended Posts

Witam! 24 sierpnia 2012 roku nie zdałem egzaminu praktycznego na kat.A w PORDZIE. Było to moje piewsze podejście.

Egzamin oblałem jak się domyślacie na 8-semce.

 

Na kursie na Prawo Jazdy uczyłem się na Yamasze YBR 125, a więc mniejszej siostrze YBR 250. Nie spodziewałem się tak ogromnej różnicy w prowadzeniu motocykla. Yamahą YBR 125 bez problemu robiłem ósemki trzymając tylko jedną rękę na kierownicy i nie dobijając do ogranicznika. Gdy wsiadłem na YBR 250 podczas egzaminu i ruszyłem czułem, że jest o wiele silniejsza. Zacząłem robić 8-semki... 1x przejazd wyszedł znakomicie, 2x także, ale czułem że nie mam już tak wyczutego moto i że porusza się o wiele szybciej na ósemce niż YBR 125. Przy 3x podparłem się nogą przez co bardzo się zdziwiłem!!! Przyczyną było dobicie kierownicy do ogranicznika i stracenie równowagi. Przy drugiej próbie sytuacja była analogiczna przy trzecim przejeździe po ósemce podparłem się nogą i egzamin oblany.

 

8-semkę pokonywałem na 1 biegu na Yamasze YBR 250 bez użycia gazu i sprzęgła. Yamaha była zimna, ale bez problemu jechała na 1-nce bez gazu, gdyż ważę tylko 60kg :)

 

 

Teraz mam do Was prośbę.

 

Po pierwsze wykupuję sobie 1 godzinę jazdy po placu na YBR 250, gdyż uważam, że przyczyną oblania egzaminu było brak pewności, w sensie nie miałem wyczutego moto :) Chcę kupić jazdy w tej szkole: http://www.moto-sokol.pl/ Może ktoś tam już robił kurs i może się wypowiedzieć?

 

Po drugie ta YBR 250 na egzaminie miała strasznie wysokie obroty na biegu jałowym, czy w takim przypadku warto jeździć z delikatnie wciśniętym sprzęgłem w celu "spowolnienia" jazdy na 8-semce?

 

Po trzecie i najważniejsze co robić jeśli dobiję kierownicę do ogranicznika, jak uchronić się przed glebą/podparciem nogą?

 

Po czwarte czemu YBR 250 na egzaminie miała bardzo mały promień skrętu? Czyżby mają coś zmodyfikowane w motocyklu? Czy to normalne w tym moto?

 

Po piąte czy egzaminator mnie obleje jeśli będę stosował przeciwwagę, czyli przesunę jak największy ciężar na zewnętrzny podnóżek?

 

Po szóste może jeszcze jakieś inne rady dla mnie? Każda cenna rada związana z jazdą po 8-semce mile widziana :)

 

Mile widziana byłaby tutaj wypowiedź użytkownika: Tomek Kulik, którego rady uważam za bardzo cenne :)

 

Lewa w górę!

PeterQ

Trzymam kciuki za Daniego Pedrosę i Mavericka Vinalesa w klasie MotoGP.

Link to comment
Share on other sites

Guest Patrycjap

Hejka ;) ja też uczyłam się na mniejszym motocyklu ..i niestety też oblałam za pierwszym razem chociaż z placem sobie poradziłam.

Mi osobiście na egzaminie jeździło się super z ósemką nie miałam problemów, przed drugim podejściem wykupiłam sobie jazdy w http://szkolajazdycross.prv.pl/

polecam :)

Link to comment
Share on other sites

Wykup sobie godzinę :) i poćwicz na 250. Dodatkowo jeśli ma za wysoko ustawione obroty to jedz na czesciowo wciśniętym sprzęgle.

Jak kierownica opiera się o ogranicznik i moto leci do środka naciśnij z całej siły zewnętrzny podnóżek i tak trzymaj. Kilka kółek wytrzymasz.Tylko pozwól motocyklowi sie wyprostować - czyli podnieś dupę, daj mu się ustawić i dopiero usiądź.Wygląda to tak że minimalnie siedzisz na zwenąrznej części moto. Niech gymkhanowcy sie wypowiedzą w tym temacie. Ja A i B zdałem za 1 razem więc ciężko radzić, ale nie ma co się spinać ym egzaminem.Jak go zdasz i tak będziesz jeździł inaczej. Więc to tylko kwestiaplni czasu na egzamin.

Edited by marcinrednose
Link to comment
Share on other sites

Po drugie ta YBR 250 na egzaminie miała strasznie wysokie obroty na biegu jałowym, czy w takim przypadku warto jeździć z delikatnie wciśniętym sprzęgłem w celu "spowolnienia" jazdy na 8-semce?

 

jak będzie upierdliwy to nie wiem czy cię nie uwali za złe operowanie mechanizmów służących do kierowania pojazdem lub coś w tym stylu-jeżdżąc na półsprzęgle palisz sprzęgło więc niszczysz motocykl kwestia na ile upierdliwy egzaminator będzie...

"... i ujrzal Pan prace nasza i byl zadowolony a zapytawszy o zarobki nasze usiadl i zaplakal..." list Pawla apostola do koryntian

michoa-100% stylistów bez szyku

 

http://miszczua.cba.pl

Link to comment
Share on other sites

jak będzie upierdliwy to nie wiem czy cię nie uwali za złe operowanie mechanizmów służących do kierowania pojazdem lub coś w tym stylu-jeżdżąc na półsprzęgle palisz sprzęgło więc niszczysz motocykl kwestia na ile upierdliwy egzaminator będzie...

 

chyba jesteś upierdliwy

po 1 na egzaminie trzymasz paluchy na sprzęgle więc nikt nie zauważy że je czasem lekko naciśniesz

po 2 masz jechać tak żeby prawidłowo pokonać trasę. Wiec jesli ustawienia moto nakazują jechacna połsprzęgle to znaczy że bez sprzęgła nie da się pojechaś prawidłowo. co z kolei znaczy że nie wciskając sprzęgła nie pojedziesz prawidłowo, czyli tak jak nakazuje zadnie na prawko.

po 3 co cie obchodzi motocykl egzaminacyjny? Moto naegzaminie powinno bycustawione odpowiednio, a jesli nie jest to powinieneś robićtak by wykonaćzadanie a nie martwićsię o moto.

Edited by marcinrednose
Link to comment
Share on other sites

W zasadzie to niewiem w jakiej autoszkole sie uczyles ale widac totalna partanine skoro do konca jezdziles na 125 cm

Po pierwsze 1 godzina moze byc za malo proponowalm bym 2 co najmniej

Po drugie mozliwe ze miales zimny silnik i automatycznie wlaczylo ci sie ssanie

Po trzecie jesli juz poczujesz ze dobiles do konca to szybko odbijaj w druga strone trzeba niestety wtedy uzyc troche sily bo maszyna zachowuje sie jak by kierownica zostala zablokowana , na tej maszynie musisz sie nauczyc balansowac cialem na osemce .

Po czwarte 250 juz tak ma i nie jest to zadna modyfikacja gdybys jezdzil na niej w auto szkole to bys sam sie o tym przekonal.

Po piate balansowanie nie jest zabronione a wrecz niezbedne , na egzaminie masz tylko sie nie podpierac nogami i nie przewrócic

Po szoste cenne rady powinien ci udzielic instruktor w auto szkole bo za to bierze kase a jesli tego nie robi to zmien szkole.

Link to comment
Share on other sites

Szkoła w której się uczyłeś dała dupy delikatnie mówiąc. Uczuli Cię na A1 czy na A? Zawsze zdaje się na 250 przecież.

Po za tym w samej 8 naucz sie operować gazem, a nie toczyć bezmyślnie - (klasyka "szkół" jazdy).

Lekkie dodanie gazu prostuje motocykl. Nie musisz bawić się w nadmierne gibanie na prawo i lewo dodatkwo tym destabilizując motocykl i zaprzątając sobie głowę.

 

Nie wiem jak jest teraz, ale w Moto-Sokół mieli dobre podejście do tego jakiś czas temu. Uczyli jeździć, a nie toczyć się na "puszczonym sprzęgle", więc myślę, że jazda tam powinna Ci pomóc.

Link to comment
Share on other sites

Do Gdańska mam daleko, a uczyłem się w szkole jazdy w Tczewie "Lech" - oczywiście nie polecam. Nie mają tam 250cc i uczą na kat.A. Instruktor co prawda jeździ w puszcze ale ma swoje moto też, ale nie wie nawet co to redukcja z międzygazem :P Podczas kursu twierdził, że przez moje przegazówki przy redukcji niszczę "L-kowską" YBR 125 i powiedział, że on redukuje bez gazu i tak ma być :P Oczywiście nie miał racji...

 

Tak czy inaczej w Tczewie nie ma dobrych szkół jazdy, dlatego wybrałem najtańszą ;/

 

W tym motosokol wykupię sobie 1 godzinę po placu i 1 godzinę po mieście :) Jak znowu nie zdam na placu wtedy wykupię więcej godzin :P

 

Dzięki wszystkim za wypowiedzi!

 

Mam nadzieję, że w motosokol dobrze się nauczę jeździć po placu!

 

Pozdrawiam!

Edited by PeterQ

Trzymam kciuki za Daniego Pedrosę i Mavericka Vinalesa w klasie MotoGP.

Link to comment
Share on other sites

Co do tych obrotów to często te Yamaszki egzaminowe specjalnie mają ustawiane wyższe obroty jałowe, żeby się kursantom ciepło robiło. Jeśli dla Ciebie to będzie za szybko, to spokojnie możesz wciskać sprzęgło żeby wytracić trochę prędkości. Egzaminator nie powinien się do tego przyczepić.

Link to comment
Share on other sites

Szkoła w której się uczyłeś dała dupy delikatnie mówiąc. Uczuli Cię na A1 czy na A ?

 

Problem w tym, ze w PL mozesz egzaminowac an kat A jednoosladem ktory ma poj. 125 ccm. Warunkiem jest predkosc max musi byc rowna conajmniej 100 km/h wiec i A1 sie na to lapia. Moze po reformie sie to zmieni !

 

W tym motosokol wykupię sobie 1 godzinę po placu i 1 godzinę po mieście :) Jak znowu nie zdam na placu wtedy wykupię więcej godzin :P

 

Kiedys slyszalem takst, ze przez godzina to lampucera majtek nie zdazy sciagnac, podobnie bedzie z Twoja " nauka " po jednej godzinie, Konrad juz Ci powiedzial co do " nadziei "

 

:crossy:

Link to comment
Share on other sites

Problem w tym, ze w PL mozesz egzaminowac an kat A jednoosladem ktory ma poj. 125 ccm. Warunkiem jest predkosc max musi byc rowna conajmniej 100 km/h wiec i A1 sie na to lapia. Moze po reformie sie to zmieni !

 

Prawda, ja na kursie jeździłem na YBR 250, a egzamin zdawałem na 125, o takiej :D

 

image001.jpg

Link to comment
Share on other sites

z tego co mi wiadomo to już od jakiegoś czasu nie powinno się zdawać na 125... jak ja zdawałem jakieś 4 lata temu to egzaminator powiedział na dzień dobry, że jeśli ktoś miał kurs na 125 to może od razu iść do domu, bo to nie jest motocykl. ;)

Link to comment
Share on other sites

Jezeli masz zamiar jezdzic po 8 na pierwszym biegu to wlasnie czym wyzsze obroty tym lepiej bo czym szybciej motor jedzie po tej osemce tym jest stabilniejszy. Naucz sie POCHYLAC motocykl wtedy nie bedzie dla Ciebie problemem pojechac po 8 troche szybciej.

To ze dokreciles kierownice do oporu to tylko Twoj blad. Jest kilka mozliwosci. 1 nie wykorzystales calej szerokosci osemki 2 w pewnym momencie zaciesniles luk.

Na obie sytuacje jest jedno rozwiaznie. Balans cialem juz nic nie pomoze jesli dokreciles kierownice na dluzej niz chwile, pomoze TYLKO gaz.

 

Ja generalnie swoim kursantom ktorych mam czas nauczyc jezdzic polecam robic osemke na 2 biegu.

 

W filmie nie doszukujcie sie wzorowej pozycji (chociaz wielu nie bedzie stac nawet na tyle nigdy) Na filmie jest kursant ktory jezdzil w zeszlym roku i nadal sie uczy

http://www.youtube.com/watch?v=Yr5b5bQfsfA

Link to comment
Share on other sites

Na kursie i na egzaminie miałem 250. Na kursie na 1 bez gazu ten motocykl tak się wlókł, że ciężko było utrzymać równowagę. Coś mnie tknęło i ostatnią godzinę czy dwie jeździłem na dwójce, na której pędził tak, że praktycznie cały czas jeździłem po zewnętrznych liniach ósemki, ale jakoś się wyćwiczyłem. I to mnie uratowało, bo na egzaminie moto był tak wyregulowany, że zasuwał jak dziki (a nie był zimny - byłem ostatnim egzaminowanym). A co do pozycji i techniki to już koledzy wyżej ładnie opisali. Powodzenia!

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...