Jump to content
wilkrew

Przeróbki sportsterów

Recommended Posts

Łysy, Stary Dzad, czy jak Ci tam bo juz sie pogubiłem, o myśleniu lepiej nic nie pisz ;D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Haha - pewnie nigdy ;)

 

Generalnie nie wiem po co kolesie preza muskuły, bo przyjedzie koleś na litrowej szlifierce lub v maxie lub Ducati Diavell nawet i będzie po zawodach :)

 

Mistrzowie prostej motyla noga haha

 

Akurat gościu po prawej jest znany i niestety niejedna litrowa szlifierka wąchała jego spaliny. V-Max ze 115hp nie miał by po co w ogóle stawać.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No prosze, dalej jednak twierdze, ze mistrzowie prostej :)

 

Niestety na YouTube chyba wiecej jest filmików, gdzie HD dostają po dupie :(

 

Nie wspominając juz o tym, ze szlifierka bez problemu mozna koło 250 jechac, a na naszych sprzętach powyżej 160 - 170 to walka z wiatrakami.

 

Reasumujac nie po to jeżdzę cruiserem, zeby ścigać sie ze szlifierkami :)

 

...o winklach nie wspomnę :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest starydziad

Łysy, Stary Dzad, czy jak Ci tam bo juz sie pogubiłem, o myśleniu lepiej nic nie pisz ;D

Bystrzaku,czy jak Ci tam -znasz to pojęcie :dry: ,

Tuning właściwy. Są to modyfikacje silnika, układu napędowego, paliwowego i podwozia pojazdu, dzięki którym osiąga się polepszenie parametrów technicznych i właściwości jezdnych. Modyfikacje układu napędowego i paliwowego mają na celu otrzymanie większej mocy, większego momentu obrotowego, a dzięki temu osiągnięcie większych przyspieszeń i większej prędkości maksymalnej.

 

No prosze, dalej jednak twierdze, ze mistrzowie prostej :)

 

Niestety na YouTube chyba wiecej jest filmików, gdzie HD dostają po dupie :(

 

Nie wspominając juz o tym, ze szlifierka bez problemu mozna koło 250 jechac, a na naszych sprzętach powyżej 160 - 170 to walka z wiatrakami.

 

Reasumujac nie po to jeżdzę cruiserem, zeby ścigać sie ze szlifierkami :)

 

...o winklach nie wspomnę :)

No wyścigi na 1/4 mili to takie same pierdółki jak skoki na skoczni :dry: .

Edited by starydziad

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nasz Ty naczelny tunerze, wiekszosc kupuje HD by se pyrkal i razil po oczach chromami. Apropo forsowanych 1250 mozna i wyzej pojsc. Tylko po co ?


25tkdq8.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wszystkowiedzący - ale po co?

 

A wiesz cis moze na temat właściwości jezdnych, wchodzenia w zakręty, utrzymywania sie w zakrętach?

 

Bo magiczne słowo tuning i moc oraz moment obrotowy to mozna i w szlifierce zrobić i co?

 

... i przez rok nie zrozumiesz o co mi chodzi

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest starydziad

No prosze, dalej jednak twierdze, ze mistrzowie prostej :)

 

Niestety na YouTube chyba wiecej jest filmików, gdzie HD dostają po dupie :(

 

Nie wspominając juz o tym, ze szlifierka bez problemu mozna koło 250 jechac, a na naszych sprzętach powyżej 160 - 170 to walka z wiatrakami.

 

Reasumujac nie po to jeżdzę cruiserem, zeby ścigać sie ze szlifierkami :)

 

...o winklach nie wspomnę :)

Jak wszyscy użytkownicy V-roda .

Niedawno się podniecałeś jak od świateł dajesz :dry: .

 

Nasz Ty naczelny tunerze, wiekszosc kupuje HD by se pyrkal i razil po oczach chromami. Apropo forsowanych 1250 mozna i wyzej pojsc. Tylko po co ?

:clap: "Nawet jesli "konie uciekly" to dzwiek jest tego warty"

Edited by starydziad

Share this post


Link to post
Share on other sites

Gościu, zapraszam Cię na tor z moim kolega na motocyklu 10 letnim turystyczno sportowym - stawiam skrzynkę browara, ze tak dostaniesz w dupę, ze zapomnisz o wyższości sportstera nad innymi motocyklami oraz o tuningu...

 

I wtedy moze zrozumiesz o czym pisze ja i chyba większość na forum, ze nie do tego sluza cruisery, a nawet power cruizery

 

No po 6 czy 7 letniej przerwie trochę sie podniecalem - normalne. Zapewniam , ze juz mi przeszło :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Gościu, zapraszam Cię na tor z moim kolega na motocyklu 10 letnim turystyczno sportowym - stawiam skrzynkę browara, ze tak dostaniesz w dupę, ze zapomnisz o wyższości sportstera nad innymi motocyklami oraz o tuningu...

I wtedy moze zrozumiesz o czym pisze ja i chyba większość na forum, ze nie do tego sluza cruisery, a nawet power cruizeryNo po 6 czy 7 letniej przerwie trochę sie podniecalem - normalne. Zapewniam , ze juz mi przeszło :)

dorzucam druga skrzynie,

a to juz nie mozna spod swiatel odpalic, czy to tylko przywilej "szybkich i wscieklych" ??


25tkdq8.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pierdoły mówicie :dry: .

 

Zrób sobie mały test. Weź zwykłego sporta i wersję custom z obniżonym zawieszeniem. Przejedź się jednym i drugim po krętej drodze. Jak wrócisz to powiedz którym jechało się lepiej (i szybciej :excl: ).

 

 

 

Wrażenia z jazdy napewno opiszę przy najbliższej okazji. Moim zdaniem sportster to nie touring i z założenia nie miał być komfortowy. Na dziurawych drogach i tak jeździło się do dupy. Teraz przynajmniej amorki nie będą dobijaly

 

Ja wiem jakie będą wrażenia (tzn jakie byłyby dla mnie). Standardowy 1200 custom był za twardy i za niski obcierał wydechami, stopkami i czym tam jeszcze na zakrętach (końcówka wydechu wyglądała jak przycięta na szlifierce).

 

Jak ktoś się kiedyś przejechał R1 czy Ducatti o zbliżonej pojemności to słowo "szybkość" i "moc" zmieniają dla niego znaczenie. Stosunek mocy do masy, charakterystyka układu jezdnego itp. miażdży. Tyle, że wszelkie przeróbki nie koniecznie mają za zadanie zrobić z motocykla o konstrukcji rodem z początków ubiegłego stulecia rakietę porównywalną do współczesnych motocykli sportowych. Chodzi o coś innego i nie każdy rozumie sens pchania pieniędzy w części które podniosą moc silnika z 68 KM do 79 KM w ważącym 280 kg sztruclu :).

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja kumam o co chodzi w castomach, podziwiam ludzi, którzy to robią wkładając serce, ale nie lubię pitolenia i opowiadania bajek.

 

40 wiosen za mną, n moto za mną o przejażdżkach i lataniu na winklach nie wspomnę, wiec czasem mnie poniesie, zwłaszcza po kilku szklaneczkach burbona :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest starydziad

Ja kumam o co chodzi w castomach, podziwiam ludzi, którzy to robią wkładając serce, ale nie lubię pitolenia i opowiadania bajek.

 

40 wiosen za mną, n moto za mną o przejażdżkach i lataniu na winklach nie wspomnę, wiec czasem mnie poniesie, zwłaszcza po kilku szklaneczkach burbona :)

Więc nie pij jak piszesz :blush: .

Pompka szkoda że cię nie znałem wcześniej, to bym tyle kasy w sporta nie w pompował :clap: .

Jesteś mega specem od przeróbek "68 KM do 79 KM w ważącym 280 kg sztruclu " :notworthy:

Wolę "klamkę" wyczyścić, niż dalej brnąć w ten bezsensowny temat.

Edited by starydziad

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hmm czyli nie pozostaje mi nic innego jak sprzedać mojego irona i kupić jakąś R1, kolorowy kombinezon i zamykać opony na polskich drogach albo raz w roku na torze.

Fuck! A tyle kasy już w moje moto włożyłem.

 

A tak na marginesie zanim ktoś zacznie wypisywać farmazony polecam przeczytanie tematu forum, w którym piszecie. Z pewnością dla specjalistów od jazdy wyścigowej na szlifierkach też jest jakieś forum. Powyższa dyskusja tylko zabiera czas tym, którzy są naprawdę tematem zainteresowani i wkur*** ludzi.

 

Pompka nie zamierzam Ci tłumaczyć motywów mojego działania ani ogolnie. Jak będzie mnie stać to oprócz paru Harlei kupię sobie zapewne ducati superlegera.

Dziś korzystając z pogody jeździłem i jestem zadowolony z efektow. Jak wydech będzie przycieral to zmienię na poprowadzimy wyżej.

 

Jedni lubią samochody w stylu retro inni przebierają się w zbroje i biegają z mieczami, a ja mam swoją pasję.

 

Jeżeli celem jest tylko szybkie pokonywanie zakrętów i ogólnie szybka jazda to są jeszcze lepsze opcje niż wspomniane R1 czy ducati, ale to szkoda czasu żeby o tym tu pisać.

 

Hmm czyli nie pozostaje mi nic innego jak sprzedać mojego irona i kupić jakąś R1, kolorowy kombinezon i zamykać opony na polskich drogach albo raz w roku na torze.

Fuck! A tyle kasy już w moje moto włożyłem.

 

A tak na marginesie zanim ktoś zacznie wypisywać farmazony polecam przeczytanie tematu forum, w którym piszecie. Z pewnością dla specjalistów od jazdy wyścigowej na szlifierkach też jest jakieś forum. Powyższa dyskusja tylko zabiera czas tym, którzy są naprawdę tematem zainteresowani i wkur*** ludzi.

 

Pompka nie zamierzam Ci tłumaczyć motywów mojego działania ani ogolnie. Jak będzie mnie stać to oprócz paru Harlei kupię sobie zapewne ducati superlegera.

Dziś korzystając z pogody jeździłem i jestem zadowolony z efektow. Jak wydech będzie przycieral to zmienię na poprowadzimy wyżej.

 

Jedni lubią samochody w stylu retro inni przebierają się w zbroje i biegają z mieczami, a ja mam swoją pasję.

 

Jeżeli celem jest tylko szybkie pokonywanie zakrętów i ogólnie szybka jazda to są jeszcze lepsze opcje niż wspomniane R1 czy ducati, ale to szkoda czasu żeby o tym tu pisać.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nadmienie, bo chyba nie wszyscy zrozumieli sens moich wypowiedzi ze plastiki mnie nie jaraja i wole pyrkac na moim wyrodku

 

Natomiast stwierdziłem, ze bez sensu ze sportstera jest robienie szlifierki bo i tak sie efektu nie osiągnie nigdy natomiast zrobić super boberka to jest to

Edited by Marcel73

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...