Jump to content
Sign in to follow this  
publius

Wgnieciony zbiornik, gdzie wyciągnać?

Recommended Posts

nie nazywaj swojej naprawy

to nie moja tylko Twoja metoda, jak nie rozumiesz moich słów to nie pisz o rozszerzalności cieplnej bo nie oto chodzi, tylko o podatność mechaniczną szpachlówki.

Share this post


Link to post
Share on other sites

siemka.zaden groch,mozna sie tez go najesc a potem pierdnac do srodka i sie wypchnie aha kraniki powinny byc na ON. ;) a tak powaznie ja mialem prostowany zbiornik bo byl tragicznie wgniecony,jak sie dobrze przyjzysz to troszke widac.robil mi to znajomy blacharz,zrobil tak: dziury po kranikach zatkal pianka poliuretanową nastepnie nalal wody,w miejscu wgniecenia przyspawal migomatem kilka nakretek,i deliktanie podgrzewajac palnikiem wyciagnal,potem podklad chemiczny,troszke szpachli nowy lakier i jest oki :flesje:

Edited by kodimk

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wgniecenia na motocyklowym zbiorniku paliwa można bardzo dokładnie naprawiać przy pomocy cyny lutowniczej której temperatura topienia nie przekracza wytrzymałości termicznej lakieru używanego do zabezpieczania zbiornika paliwa od wewnątrz przed korozją.

Opisywane przez niektórych sposoby naprawy zbiornika są barbarzyńskie.

Cięcie palnikiem, spawanie elektryczne, łyżki do wypychania czy młotki blacharskie to narzędzia do naprawy rydwanów a nie subtelnie wykonanych japońskich motocykli.

Naprawiam zbiorniki od prawie 20 lat i każda naprawa jest inna a niektórych zbiorników niestety już nie można uratować tylko dlatego, że nasi pseudofachowcy już coś przy nich majstrowali.

Tylko i wyłącznie cyna mości Panowie.


Człowiek mądrzeje z wiekiem i zwykle jest to wieko od trumny

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zgoda. Cyna była i jest b.dobrym wypełniaczem, ale najpierw trzeba uszkodzone elementy naprawić "blacharsko", a dopiero później nakładać cynę. :buttrock: A i tak po cynie, należy użyć wypełniaczy (szpachla, podkład, itp.) :crossy:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Blacharsko czyli młotkiem ?

A może wyciągnąć na cynę i szpachlować drobne nierówności cyną ?

po co paprać zbiornik szpachlą ?


Człowiek mądrzeje z wiekiem i zwykle jest to wieko od trumny

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeżeli potrafisz wsadzić młotek do zbiornika, to niech będzie po twojemu :D A co do używania kitu ( szpachli ), to jest to technologia ogólnie stosowana do napraw lakierniczych na całym świecie, i zaakceptowana przez WSZYSTKICH producentów.PZDR.

Share this post


Link to post
Share on other sites

a tak szczerze to jaki domowy sposob jest sprawdzony ??

widac ze najlepszym sposobem domowym jest kupno nowego baku :icon_razz:

Share this post


Link to post
Share on other sites

nie zaprzecze :clap:, ale czasami niektorych na to nie stac :icon_razz:

Edited by cytryna ( bandit 400 )

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak w temacie, wgniotka od kierownicy w sumie nie mała, czy jest gdzieś jakiś warsztat który się podejmie wyciągnięcia? najchętniej w warszawie ale nie koniecznie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zapraszam. Stosuje metodę bez spawania, czyli nie ma możliwości przegrzania blachy co później powodowało korozje.

 

Serwis Motocyklowy MotoWit. ul. Koniczynowa 13 (Zacisze)

 

Tel. 505-474-968

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dłuższy czas szukam i nie mogę znaleźć gdzie w Warszawie można naprawić wgniecenia baku (niewielkie, bez zagięć) bez lakierowania. Czy ktoś może pomóc ?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...