Jump to content
Rocks

Quad dla dziecka do 1500zł, ktoś ma jakieś pojęcie o tych zabawkach?

Recommended Posts

Ale tu niektórzy walą skwary, że strach pomyśleć. Moje dziecko ma 3 lata, dostało quada 50ccm Trex2 i jezdzi po ogródku. Nic się nie rozlatuje, nie zrobiło krzywdy sobie ani nikomu. Ma skręcony gaz do minimalnej prędkości i daje radę. A Wy biadolicie i pitolicie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Quad dla dzieciaka to kicha. Później na 400 m na WF nie wydoli, albo będzie zwolniony z ćwiczeń :banghead: - dupa i brzuch urośnie, a od tego do zwykłego morświna jakich coraz więcej już jest blisko. Lepiej kupić mu spoko rower, może się nie zabije jak go przygniecie. Extra rower teraz kupisz, coś na styl OCC. Są od 700 do 4500 ;-).

 

pzdr

 

 

Ale tu niektórzy walą skwary, że strach pomyśleć. Moje dziecko ma 3 lata, dostało quada 50ccm Trex2 i jezdzi po ogródku.

a później będzie miał zadyszkę jak pójdzie po chleb do sklepu.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Quad dla dzieciaka to kicha. Później na 400 m na WF nie wydoli, albo będzie zwolniony z ćwiczeń :banghead: - dupa i brzuch urośnie, a od tego do zwykłego morświna jakich coraz więcej już jest blisko. Lepiej kupić mu spoko rower, może się nie zabije jak go przygniecie. Extra rower teraz kupisz, coś na styl OCC. Są od 700 do 4500 ;-).

 

pzdr

 

 

 

a później będzie miał zadyszkę jak pójdzie po chleb do sklepu.

 

 

 

to po kiego grzyba latasz na moto. Kup sobie buty i idź pobiegać. Co ma jedno do drugiego. Albo się żyje aktywnie i utrzymuje w miarę kondycję, albo nie. Zamiast quada wielu rodziców sadza dziecko przed tv, daje chipsy i colę i mają z głowy dzieciaka na pół dnia. Argument IMO nie trafiony kolego.

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na 4 urodziny kupiłem synowi quada 110cm, skręciłem gaz i juz 2 lata młody smiga , jak też czasem sie przejade a waze 100kg i wszystko działa, trzeba tylko na poczatku wylać ten chiński olej z silnika, płyn hamulcowy i wywalić świece, no i kilka śrubek wstawić mocniejszych. Nic sie nie psuje.a gość katuje go czasami mocno :)

Naprawde świetnie sobie radzi, jak mu ustawie tor to nie przywala w słupki i za kilkanaście lat jak zrobi prawo jazdy to napewno bedzie sie sprawniej i bezpieczniej poruszał samochodem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

ech, ja dostałem rower na komunię i też nie było przechwałek za bardzo...

Swoją drogą, uważam, że kupowanie małemu niewyrostkowi skutera, a co gorsze quada jest głupotą. Co rok widzę jak dzieciaki, którym głowa LEDWO wystaje zza kierownicy zapier. po drogach skuterkami, oczywiście bez blokad, bo przecież taki 9-latek musi poszarżować po ulicach, nie znając w ogóle przepisów... Jeszcze gorzej sprawa wygląda z quadami, bo wszyscy myślą, że jak ma 4 koła to jest super git malina, a przecież quad jest na tyle lekki, że niedoświadczony kierowca może efektownie przekoziołkować na jakimś zakręcie...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niestety, ludzie kupują quady dzieciakom i to nawet mniejszym niż wiek komunijny. Masakra. Często mam takie wynalazki na serwisie. Te 110-tki to jeszcze spoko, nie psują się tak masakrycznie, ale zawieszenia i prowadzenie to porażka. Muszę tymi cudami jeździć osobiście co by sprawdzić czy wszystko OK. I się boję.....nie skręca, nie hamuje. Brak mechanizmu różnicowego robi swoje. Skręcasz koła a on jedzie prosto pchając skręcone koła lub się przewraca. A mocy ma sporo, nawet mnie - 100kg, łysego dziada potrafi wyraźnie pociągnąć a co dopiero dzieciaka. Ja swojemu bym tego nie kupił. Szkoda dziecka jak zostanie kaleką na całe życie. A te małe quad`y z silnikami od kosiarki to w ogóle wielkie G****. Psują się co dzień, ramy się gną, pękają, łańcuchy zrywają, w zawieszenia każde koło w inną stronę jedzie, luzy po kilkadziesiąt mm na wahaczach itd. A hamulce niby-tarczowe na linkę, fabrycznie zje*ane i nie hamujące. Cieknące gaźniki i kraniki, nieszczelne zbiorniki paliwa, ostre, źle obrobione elementy nadwozia, kierownice, odpadające błotniki i jednorazowe silniki. Do piekłaaa! Mam takie cuda na sklepie. Na szczęście tylko jeden mi już został. Rok czasu się bujałem z tym. Gwarancji oczywiście nie udzielam na te trupy.


MotorcycleStorehouse Dealer.

Wszystko do Twojego amerykańskiego motocykla!

 

Kiedy umrę pochowajcie mnie twarzą do dołu aby cały świat mógł pocałować mnie w dupę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

japierdziele lamentujecie jak stare baby..........straszne te quady no dramat faktycznie....może dlatego że jak wy mieliście komunie to quadów nie było i zazdrościcie i stąd to moherowe narzekanie ??

 

 

nie każdy lubi biegać, pływać, skakać niektórzy wolą usiąsć i jechać, zacznijmy nawzajem sie szanować a nie płytkie myślenie wszystkie dzieci grają w piłke to mój syn i bez nogi i bez ręki też ma grać i h*j :D no litości....nie każdy ma predyspozycje do grania w piłke nożną.....

 

wychowanie typu róbta co chceta jest równie bez sensu jak ,,tresura'' dzieciaka i narzucanie mu na siłe czegoś bo tatuś tak chce...

 

pomyślcie może w kategori : może młody złapie zajawke i za 10 lat będzie mistrzem Polski quadów i będzie nie dosyć że utrzymywał tatusia i mamusie to jeszcze będzie żył z tego co lubi :icon_twisted:

 

prosty eksperyment ilu z waszych znajomych co za młodu dosiadało motorynek rometów nie zostało motocyklistami ?? bo u mnie na 10 raptem 2 :D reszta albo ma jakiś dorosły sprzęt albo zbiera na prawko A albo na motóra :D

 

Naprawde świetnie sobie radzi, jak mu ustawie tor to nie przywala w słupki i za kilkanaście lat jak zrobi prawo jazdy to napewno bedzie sie sprawniej i bezpieczniej poruszał samochodem.

 

o prosze to nie jest sensowny argument za quadem :lalag: ??

 

co do bezpieczeństwa....chińskie quady mają blokowane linki gazu zawsze można go przykręcić do 5km/h i wtedy ryzyko że sobie młody zrobi krzywde jest niewielkie ..

 

druga sprawa żaden chiński quad 110 nie jest dopuszczony do ruchu drogowego, więc jak komunijne dzieciaki sobie nim ciekają po ulicy to gdzie byli rodzice że pozwolili na coś takiego ??

 

trzecia sprawa taki quad użytkowany przez lekkiego dzieciaka zgodnie z przeznaczeniem czyli jazda po płaskim podwórku, ewentualnie po kałużach wcale nie pęka nie wybucha....pęka jak młody pozbawiony opieki rodziców buduje sobie tor motocrossowy zaczyna skakać, przy 50km/h zbierać bokiem zakręty to wtedy sie rozwala.....to jest zabawka a nie ośka do zawodów CC ale wielu o tym zapomina a potem lamentuje że sie psują ......

 

nie wiem czy ktoś pamięta taki rower dla dzieci rometa ,,reksio'' to jest analogiczne jak do quada.....dopóki powoli i delikatnie jeździsz nim po asfalcie jest wszystko ok natomiast jak zaczynasz grzać po gruntówkach skakać no to flak za flakiem, pęknięcia ramy itd...

 

nie wiem czy wiecie ale np w instrukcji do bashana pisze że quad jest zaprojektowany do jazdy po powierzchni utwardzonej i to chyba wiele wyjaśnia...

 

A mocy ma sporo, nawet mnie - 100kg, łysego dziada potrafi wyraźnie pociągnąć a co dopiero dzieciaka. Ja swojemu bym tego nie kupił. Szkoda dziecka jak zostanie kaleką na całe życie.

 

realna moc tych chinoli pod warunkiem że jest w git stanie to 8KM więc sporo....nie wiem czy ktoś kojarzy popularne quady z wypożyczalni kymco mxer150 one są z 2x cięższe mają 9KM też automat a cuda można na nich wyprawiać (wiem bo jeździłem :D )

 


"... i ujrzal Pan prace nasza i byl zadowolony a zapytawszy o zarobki nasze usiadl i zaplakal..." list Pawla apostola do koryntian

michoa-100% stylistów bez szyku

 

http://miszczua.cba.pl

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mój młody juz 2 lata tym jeżdzi, ma skrecony gaz, jeżdzi wyłacznie na działce (ogrodzonej) i nie ma szansy by wyjechał na ulice. Wiec co tu A najbardziej sie cieszy ja ma kask to wtedy wygląda jak prawdziwy motocyklista hehe.

Nic sie jeszcze nie zepsuło a ja tez tym czasami poganiam, faktycznie przy dużych prędkościach (jak ja jade) na szutrówkach (na asfalcie nie jechałem) to ma problemy z utrzymaniem toru jazdy ale jak synio jedzie po trawie 10-15 km/h to wszystko jest ok.

Jest też odcinanie zapłonu z pilota.

 

Poza tym to jest sprzęt za 1850zł więc co tu oczekiwac?

Dzieciaka to bawi a poza tym sporo UCZY!!!!

Tylko trzeba pilnować a nie puszczać same dzieciaki na ulice

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niestety, ludzie kupują quady dzieciakom i to nawet mniejszym niż wiek komunijny. Masakra. Często mam takie wynalazki na serwisie. Te 110-tki to jeszcze spoko, nie psują się tak masakrycznie, ale zawieszenia i prowadzenie to porażka. Muszę tymi cudami jeździć osobiście co by sprawdzić czy wszystko OK. I się boję.....nie skręca, nie hamuje. Brak mechanizmu różnicowego robi swoje. Skręcasz koła a on jedzie prosto pchając skręcone koła lub się przewraca. A mocy ma sporo, nawet mnie - 100kg, łysego dziada potrafi wyraźnie pociągnąć a co dopiero dzieciaka. Ja swojemu bym tego nie kupił. Szkoda dziecka jak zostanie kaleką na całe życie. A te małe quad`y z silnikami od kosiarki to w ogóle wielkie G****. Psują się co dzień, ramy się gną, pękają, łańcuchy zrywają, w zawieszenia każde koło w inną stronę jedzie, luzy po kilkadziesiąt mm na wahaczach itd. A hamulce niby-tarczowe na linkę, fabrycznie zje*ane i nie hamujące. Cieknące gaźniki i kraniki, nieszczelne zbiorniki paliwa, ostre, źle obrobione elementy nadwozia, kierownice, odpadające błotniki i jednorazowe silniki. Do piekłaaa! Mam takie cuda na sklepie. Na szczęście tylko jeden mi już został. Rok czasu się bujałem z tym. Gwarancji oczywiście nie udzielam na te trupy.

 

 

To wszystko prawda odnośnie chińskich 2T. Jeżeli kupisz takiego quada 4T to dzieciak może się nim chwilę pocieszyć, a co do szkolenia techniki jazdy i dozoru rodzica to sprawa oczywista, dlatego nie przytaczajmy patologicznych przykładów.

Share this post


Link to post
Share on other sites
druga sprawa żaden chiński quad 110 nie jest dopuszczony do ruchu drogowego, więc jak komunijne dzieciaki sobie nim ciekają po ulicy to gdzie byli rodzice że pozwolili na coś takiego ??

Otworzy bramę i wyjedzie, skoro może na rowerze jeździć po ulicy to czemu nie może quadem?

 

trzecia sprawa taki quad użytkowany przez lekkiego dzieciaka zgodnie z przeznaczeniem czyli jazda po płaskim podwórku, ewentualnie po kałużach wcale nie pęka nie wybucha....pęka jak młody pozbawiony opieki rodziców buduje sobie tor motocrossowy zaczyna skakać, przy 50km/h zbierać bokiem zakręty to wtedy sie rozwala.....to jest zabawka a nie ośka do zawodów CC ale wielu o tym zapomina a potem lamentuje że sie psują ......

Jako dzieciak robiłeś wszystko zgodnie z tym, co Ci rodzice mówili? Weź człowieku nie gadaj bzdur...

 

To wszystko prawda odnośnie chińskich 2T. Jeżeli kupisz takiego quada 4T to dzieciak może się nim chwilę pocieszyć, a co do szkolenia techniki jazdy i dozoru rodzica to sprawa oczywista, dlatego nie przytaczajmy patologicznych przykładów.

Przeciętny ojciec spędza ze swoim dzieckiem bodajże 5 min, czyli tyle, ile trwa wypalenie jednego papierosa ;)

Żaden rodzic nie jest w stanie pilnować swojego dziecka 24/7 i tego mi nie zaprzeczysz, a żadne dziecko nie jest idealnie posłuszne i temu też nei zaprzeczysz.

 

Swoją drogą, uważam, że kupowanie małemu niewyrostkowi skutera, a co gorsze quada jest głupotą. Co rok widzę jak dzieciaki, którym głowa LEDWO wystaje zza kierownicy zapier. po drogach skuterkami, oczywiście bez blokad, bo przecież taki 9-latek musi poszarżować po ulicach, nie znając w ogóle przepisów... Jeszcze gorzej sprawa wygląda z quadami, bo wszyscy myślą, że jak ma 4 koła to jest super git malina, a przecież quad jest na tyle lekki, że niedoświadczony kierowca może efektownie przekoziołkować na jakimś zakręcie...

Dokładnie, strasznie mnie wkurwiają te dzieciaki na skuterach jeżdżący po podwarszawskich wsiach i mniejszych miastach po drogach publicznych. Pół biedy, jeżeli to jakieś mało uczęszczane ulice, już nie mówiąc o leśnych i polnych drogach, ale czasem człowieka krew zalewa, jak widzi dzieciaka na takim skuterze. Będąc młodszym to w lato albo po szkole chodziło się po parkach albo lasach, grało w piłkę czy jeździło na rowerach a teraz to quady i skutery na komunie i to i tak mało...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dokładnie tak jak pisze Muka!, jak nie chcesz zabić dziecka (czy to bezpośrednio, czy przez przerośnięty tyłek), to daj sobie spokój na kilka lat. Zresztą jak już wypowiadałem się na innym forum, chiński quad 110ccm też potrafi zabić (i nie jest to przyjemny widok). W naszej okolicy był już wypadek dziecka na quadzie na drugi dzień po komunii. Dlatego lepiej zanim zaczniesz puszczać dzieciaka w teren z quadem, przeszkol siebie a potem jego na wszelki wypadek.

 

A co do kupowania samego quada, to z Azjatyckich maszyn polecę jedynie Kymco (Korea), bo taniej w tej jakości nic nie znajdziesz. A jak zastanowisz się mocniej, to może skusisz się na jakąś Hondę lub ew. Polarisa (to już po drugiej stronie wielkiej wody).


Quady dla dzieci - bezpieczeństwo, modele, opinie

Share this post


Link to post
Share on other sites

... A te małe quad`y z silnikami od kosiarki to w ogóle wielkie G****. Psują się co dzień, ramy

...

i jednorazowe silniki.

no może i jednorazowe, ale jak cału z przekładnią mam za 180 zyla, to jednak nie problem raz na rok, a nawet 2 razy. to jak wymiana oleju w moto.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Zbycho

...

 

Lonek, dałem Ci plusa.

Widzisz, że jednak z wiekiem człowiek mądrzeje :icon_mrgreen: :)

Ja też właśnie widzę.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

My planujemy chrześnikowi kupić quada na komunię, mały ma takie życzenie, a rodzice je popierają. Wstępnie oglądałam quady w sklepie [...] i mam swoje 2-3 typy, ale może coś polecicie ze swojej perspektywy? Co ważne, nie chcę przekroczyć kwoty 2 000 zł. 

Edited by jeszua
spam usunięty

Share this post


Link to post
Share on other sites

coś powiało ukrytą reklamą ale odpowiem 😄 nowy chinol to kup to co najtańsze bo wszystkie to jedno gówno i długo nie pożyją  😄  jak chcesz coś co pojeździ szukaj używanej firmówki chociaż tajwańczyka kymco albo aeon 50-100 2t


"... i ujrzal Pan prace nasza i byl zadowolony a zapytawszy o zarobki nasze usiadl i zaplakal..." list Pawla apostola do koryntian

michoa-100% stylistów bez szyku

 

http://miszczua.cba.pl

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...