Jump to content

Recommended Posts

Joey, w sumie ważną kwestie poruszasz. Tyle tu osób piszę o surowszym karaniu jadących na podwójnym, a nikt nie przewidział tego co dobrego z takiej kary wyniknie.

Za to najwyraźniej pomyślał o tym ustawodawca, dlatego prawo nie jest aż tak surowe, jak żądne chleba i igrzysk społeczeństwo by chciało.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

"Takie działania wraz z edukacją publiczną mogą obniżyć śmiertelność spowodowaną nietrzeźwością na drogach co najmniej o (...)

 

podkreślenie moje. innymi słowy: póki nie zmieni się świadomość i nastawienie społeczeństwa, cała para wtłoczona we wściekłe kary generalnie pójdzie w gwizdek. jeszcze ostrzejsze kary? przecież już jesteśmy na poziomie rekomendowanym przez unię jako ten bardziej restrykcyjny...

jsz


bezmotocyklowy

Share this post


Link to post
Share on other sites

na jakim patencie będąc właścicielem samochodu mam odpowiadać za czyny kierowcy - przecież prawo karne dopuszcza tylko odpowiedzialność za czyny popełnione - więc nie mogę stracić samochodu za to że ktoś jechał nim pijany /np pracownik/ . To tak samo można też zabrać mi prawo jazdy za to że syn,żona, pracownik znajomy po pijaku spowodował wypadek -po raz kolejny totalna ignorancja i nieznajomość prawa.

Karać można tylko osobę, która popełniła przestępstwo.

Trudno nie zgodzić się z powyższym. A z czyjego OC pokrywają w razie stłuczki - kierowcy, czy właściciela? Jak pożyczysz auto kumplowi i on spowoduje wypadek to niech poszkodowany do niego puka a nie to Twojego ubezpieczyciela, a co :P Jak widzisz, tu ten dziwny "patent" zastosowano.

 

Co do reszty - w kraju, w któym większość wypadków po alko dzieje się pod wpływem 0.2 - 0.5 promila można ograniczyć limit i jak się ludzie dostosują to będzie fajnie. A jak u nas jeżdżą barany po 2+ promili to im taka zmiana limitu dynda i powiewa.

W niektórych krajach mają limit 0.0 promila - ja bym się nawet zgodził na taki limit u nas, ale testowo, tak na z 2 -3 lata, żeby sprawdzić jak zmieni się statystyka. Obstawiam, że się nie poprawi.

 

Joey, w sumie ważną kwestie poruszasz. Tyle tu osób piszę o surowszym karaniu jadących na podwójnym, a nikt nie przewidział tego co dobrego z takiej kary wyniknie.

Kara to nie tylko pierdel, już wcześniej ktoś pisał o pracach społecznych. Niestety - za głupotę trzeba płacić, ale niekoniecznie dobrem rodziny. Nie zapominajmy jednak, że odstąpienie od kary, bo "jedyny żywiciel" powoduje, że prawo jest nieskuteczne a takiego delikwenta i jego kumpli ośmiela do dalszych kpin, zamiast powstrzymywać.

Edited by bozoo

Share this post


Link to post
Share on other sites

podkreślenie moje. innymi słowy: póki nie zmieni się świadomość i nastawienie społeczeństwa, cała para wtłoczona we wściekłe kary generalnie pójdzie w gwizdek. jeszcze ostrzejsze kary? przecież już jesteśmy na poziomie rekomendowanym przez unię jako ten bardziej restrykcyjny...

jsz

 

I tu się kłania postawa każdego z nas. Ilu z was zabrało kluczyki do 2/4 kół osobie, która piła i chciała potem jechać?

Mnie się zdarzyło, że na imprezie trzeba było koleżankę, która przyjechała autem i nim chciała odjechać, spacyfikować. Kluczki z kurtki zniknęły i znalazły się dopiero dnia następnego, a zainteresowana wróciła do domu taksówką. I nie pomogło wkurzanie się, wyzwiska itp. :icon_twisted:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Trudno nie zgodzić się z powyższym. A z czyjego OC pokrywają w razie stłuczki - kierowcy, czy właściciela? Jak pożyczysz auto kumplowi i on spowoduje wypadek to niech poszkodowany do niego puka a nie to Twojego ubezpieczyciela, a co :P Jak widzisz, tu ten dziwny "patent" zastosowano.

Uszkodzenie komuś samochodu w wyniku wypadku póki co nie jest przestępstwem. Tomgor odniósł się do prawa karnego, a zadośćuczynienie za szkodę jest przedmiotem prawa cywilnego.

 

pozdr


"Łudududududududududuuuu... Łudududududududduddddd" - Theodor (Zegrze 2010)

"Hondy mają taki dziwny dźwięk..." - Autor nieznany (Udrzyn 2010)

Share this post


Link to post
Share on other sites

I tu się kłania postawa każdego z nas. Ilu z was zabrało kluczyki do 2/4 kół osobie, która piła i chciała potem jechać?

Mnie się zdarzyło, że na imprezie trzeba było koleżankę, która przyjechała autem i nim chciała odjechać, spacyfikować. Kluczki z kurtki zniknęły i znalazły się dopiero dnia następnego, a zainteresowana wróciła do domu taksówką. I nie pomogło wkurzanie się, wyzwiska itp. :icon_twisted:

No i gratuluję samozaparcia i - co by nie mówić - cywilnej odwagi.

A tak z ciekawości - powiedz, jaka była reakcja dnia następnego? Koleżanka podziękowała, czy dalej się wkurzała?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Uszkodzenie komuś samochodu w wyniku wypadku póki co nie jest przestępstwem. Tomgor odniósł się do prawa karnego, a zadośćuczynienie za szkodę jest przedmiotem prawa cywilnego.

 

pozdr

Nie zmienia to jednak faktu, że odpowiedzialność spada na niewłaściwą osobę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie zmienia to również faktu, że odpowiedzialność za szkody nie jest karą, zważywszy że de facto za szkody materialnie odpowiada ubezpieczyciel. Naprawdę, porównanie nie ma sensu.

 

pozdr

Edited by jurjuszi

"Łudududududududududuuuu... Łudududududududduddddd" - Theodor (Zegrze 2010)

"Hondy mają taki dziwny dźwięk..." - Autor nieznany (Udrzyn 2010)

Share this post


Link to post
Share on other sites

No i gratuluję samozaparcia i - co by nie mówić - cywilnej odwagi.

A tak z ciekawości - powiedz, jaka była reakcja dnia następnego? Koleżanka podziękowała, czy dalej się wkurzała?

 

Akurat odpowiedzialna za zniknięcie kluczy była właścicielka lokalu imprezy, reszta towarzycha sekundowała jej w tym szlachetnym postępowaniu. Ale wiem, że jak delikwentka wytrzeźwiała, wsiadła w taryfę, przyjechała, wzięła udział w wyżerce tego, co zostało i po ładnych kilku godzinach, bez cienia kaca pojechała do domu. I już zła nie była :icon_mrgreen:

 

No ale po co przyjechała autem in the first place? Wyraźnie było powiedziane, że będzie mokro w kieliszkach i pojazdy należy zostawić w domu, a ona jedna się wyłamała.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Akurat odpowiedzialna za zniknięcie kluczy była właścicielka lokalu imprezy, reszta towarzycha sekundowała jej w tym szlachetnym postępowaniu. Ale wiem, że jak delikwentka wytrzeźwiała, wsiadła w taryfę, przyjechała, wzięła udział w wyżerce tego, co zostało i po ładnych kilku godzinach, bez cienia kaca pojechała do domu. I już zła nie była :icon_mrgreen:

 

No ale po co przyjechała autem in the first place? Wyraźnie było powiedziane, że będzie mokro w kieliszkach i pojazdy należy zostawić w domu, a ona jedna się wyłamała.

 

Żenujące zdarzenie, zwłaszcza, że jeśli miało miejsce w Warszawie, to mogła zadzwonić po baniataxi.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Żenujące zdarzenie, zwłaszcza, że jeśli miało miejsce w Warszawie, to mogła zadzwonić po baniataxi.

No właśnie nie żenujące.

Po pijaku ludzie inaczej postrzegają świat. Zatem wcale się nie dziwię, że dziwczyna uznała: "przecież nie wypilam dużo, mogę jechać!".

Dobrze natomiast zachowali się Ci, którzy zatrzymali jej kluczyki. Dlatego to zdarzenie nie jest żenujące, ale właśnie stanowi bardzo dobry przykład dla innych.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam,

No i chwile temu w "tiwi" poruszyli temat kierowcy (bodajże wczoraj sie wydarzyło), który na podwójnym gazie (2,2g/L) wjechał w grupę ludzi, na całe szczęście nikogo nie zabił. Co ciekawe pacjent świeżo z pierdla wyszedł bo kilka (2-3) lat temu jadąc pijany motocyklem z pasażerem miał wypadek, w którym ten drugi zginął! Obowiazywał go też zakaz prowadzenia pojazdów i co...? Znowu do pierdla, może dłużej posiedzi (do 12 lat) CHGW. Nie ma co sobie oczu mydlić - dopóki nie zmieni sie nasza mentalnosć i poszanowanie dla prawa, dopóki nie zacznie się piętnować takich idiotów w jakiś inny sposób (pomysłów było sporo już wyżej), dopóki nie będzie się edukować "od małego" i bedzie istniało przyzwolenie społeczne dla takich wystepków - niewiele się zmieni i już. Można obniżyć próg do zera promili ale czy ktoś wierzy, że to pomoże? Na zanik mózgu nikt nie wymyślił lekarstwa. Pozdr.

Edited by patyk

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mi się po trzeźwemu źle prowadzi... :biggrin:

A tak na powaznie, po złapaniu przez policję pianego kierowcy, powinni odrazu oczywiscie odebrac prawko na dożywocie, i na 2-3 lata do pierdla i było by owiele lepiej. Jedni by się wystraszyli, inni dalej by próbowali twierdząc że "ten kawałek może mi się uda".

Ale jak wiadomo, nikt z nas swięty nie jest...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mi się po trzeźwemu źle prowadzi... :biggrin:

A tak na powaznie, po złapaniu przez policję pianego kierowcy, powinni odrazu oczywiscie odebrac prawko na dożywocie, i na 2-3 lata do pierdla i było by owiele lepiej. Jedni by się wystraszyli, inni dalej by próbowali twierdząc że "ten kawałek może mi się uda".

Ale jak wiadomo, nikt z nas swięty nie jest...

Uwierz mi że nadal pijani by istnieli. W moim mieście problem jest taki, że kilka osób złapano już po 5-10 razy na gazie i dalej jeżdżą...


www.odszkodowania-wlodarczyk.pl

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...