Jump to content
spili gonzales

yamaha fazer 1000 - ilu nas jest

Recommended Posts

założyłem ten temat w celu dyskusji i wymiany poglądów na temat fazera 1000. ja jestem szczęśliwym posiadaczem fazera z 2002 roku i jestem ciekawa ile takich osób jest na forum :)

Edited by spili gonzales

Share this post


Link to post
Share on other sites

na 177 stron o fazerze to może kilka jest o litrowym a mi chodziło aby tu wpisywali się tylko posiadacze litra :)

 

:clap: ale popraw na Hamaha na Yamaha

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jest kilka osób które posiadają kilofazera, ja też jestem szczęśliwym posiadaczem. Może nas będzie wiecej zobaczymy po wpisach w tym temacie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kolejno odlicz -> PIEC!

 

Fazer kilo od zeszlego sezonu. Puki co zostaje, ale chcetnie zmienil bym na R1. Sprzet zajebisty i nic do niego nie mam, poza tym, ze srednio jezdzi na kolanie :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

kilo fazer to chyba tak mi się wydaje mało popularny sprzęt w Polsce :( ja swojego mam od 6 lutego 2009 i dopiero przejechałem 400 km ale super się prowadzi więc pewnie 2- 3 sezony polatam moim fazerem :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja swojego mam od listopada, ale w ten weekend dopiero jeździłem, ponieważ był sprowadzony ze szwajcari do tego doszła rejestracja, przegląd, ubezpieczenie zeszło się troszkę. Ale po pierwszych 150 kilometrach jestem bardzo zadowolony z motorku. Po przesiadce z bandita diametralna różnica w prowadzeniu mocy itd.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

kilo fazer to chyba tak mi się wydaje mało popularny sprzęt w Polsce :( ja swojego mam od 6 lutego 2009 i dopiero przejechałem 400 km ale super się prowadzi więc pewnie 2- 3 sezony polatam moim fazerem :)

 

 

Bo jest stosunkowo drogi w zakupie i na pewno drogi w utrzymaniu. Poza tym, polaczki sa jeszcze na etapie przecinakow. Jak ktos ma kupic litra i dac za niego okragla sumke, to woli miec przecinaka bo wstyd przed remiza sie pokazac na czyms innym. Prawda jest taka, ze fazer daje rade kazdemu moto. Mocny dol sprawia ze nie jedna R1 czy inna cebra moze dostac baty na swiatlach. Fazer to jedno z lepszych moto jakie powstaly. Cheble, to wciaz niedoscigniony wzor dla innych sprzetow. Zmienil bym go tylko i wylacznie dla jazdy torowej, bo w tej chwili najbardziej mnie ciagnie w tym kierunku. Nie to, ze fazer nie daje rady (bo daje, na co mam dowody :P) ale to nie sprzet stworzony do latania na kolanie. Poza tym to sprzet idealny. Mocny i wygodny.

 

P.S.

Mowie oczywiscie o FZS 1000 produkowanym do roku 2004 (albo 2005) Nowsze (FZ1) troche stracily wzgledem poprzednika.

Edited by JERY

Share this post


Link to post
Share on other sites

To ja też wtrące swoje 3 grosze.Szukałem 1000,głównie honda cbr.Przypadkiem wpadłem na zdjęcie Fazera w ogłoszeniu.Poszperałem na forum,przejażdżka i szok.Miałem vfr vtec,moim zdaniem nie ta liga,w vfr zero dołu,a w dwie osoby,to porażka.FZ1 prowadzi się lekko,mocny dół,i same plusy.Zgodzę się z założycielem tematu,że mało jest informacji technicznych w temacie " Fazer to jest to!",dotyczących litra.Przejrzałem cały temat,ponad 3500 stron ww.tematu,głównie szukając info o kilofazerach,i jest ich bardzo mało,oczywiście właściciele FZ6,sporo mi pomogli,wklejając np.strony firm z różnymi podzespołami,ale w wielu przypadkach ciężko porównać bolączki FZ1 z FZ6.Ja stałem się szczęśliwym posiadaczem,FZ1 z 2006r.Zrobiłem na razie ok.400km.I mogę powiedzieć,że Fazer to jest to! :lalag:

 

Chciałem przestrzec przed zakładaniem blokady,na przednie tarcze hamulcowe.Wczoraj lekko przekręciłem kołem,na stopce centralnej tak że blokada oparła się o przedni błotnik i coś stuknęło,patrzę a tu małe pęknięcie :banghead: .Gdyby moto stało na kołach i cofnąłbym z większą siłą z blokadą na tarczy,to obrażenia byłyby większe.Mam pytanie czy można to czymś skleić :icon_question:Dodam,że nic nie odpadło tylko pękło na całości w środku.Obawiam się o trwałość kleju i o jego wpływ na lakier,a może wcale nie ruszać :rolleyes:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bo jest stosunkowo drogi w zakupie i na pewno drogi w utrzymaniu.

A dlaczego jest on niby drogi w utrzymaniu? :eek: Moje zdanie jest zupelnie odwrotne-ze jest on tanszy od wielu innych sprzetow, a cena zakupu o wiele nizsza od plastikow o podobnej mocy...

Nowsze (FZ1) troche stracily wzgledem poprzednika.

Straciły w kwestii charakterystyki silnika. Pod każdym innym względem FZ1 to duży krok w przód i pozytywne zmiany :lalag: Nawet na torze FZ1 daje rade-jakby mu założyć wyżej sety i wydech, to mało kto mu podskoczy :icon_twisted:

Share this post


Link to post
Share on other sites

ja dziś nawinąłem kolejne 100 km i mimo silnego wiatru owiewka spoko spełniła swoja rolę :)

 

co do kosztów to pewnie opony i parę innych rzeczy będzie droższych niż np. w 600-tkach , ja liczę na to że sprzęt będzie mało awaryjny a koszty eksploatacyjne trzeba wliczyć do przyjemności czerpanych później z jazdy :)

 

moja yamaha już zarejestrowana i po przeglądzie i wymianach ( 50 000 tyś. km nawiniętych), które ograniczyły się do podstaw więc jestem szczęśliwy.

 

życzę wszystkim szerokości

Edited by spili gonzales

Share this post


Link to post
Share on other sites

FZ1 bym wciągnął gdyby miało tył dłuższy (jak starszej wersji).

Widziałem motocykl po jeździe po deszczu i miałem mieszane uczucia co do stanu pleców kierowcy, o pasażerce nie wspomnę. I ta prosta kierownica, jak kawał patyka.

Oczywiście wszystko sprawa gustu, więc pozostałem przy Fazim 1000, tylko przy większych prędkościach mógłby zamieniać się w R1. :wink:

Pozdrawiam.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

FZ1 bym wciągnął gdyby miało tył dłuższy (jak starszej wersji).

Widziałem motocykl po jeździe po deszczu i miałem mieszane uczucia co do stanu pleców kierowcy, o pasażerce nie wspomnę. I ta prosta kierownica, jak kawał patyka.

Oczywiście wszystko sprawa gustu, więc pozostałem przy Fazim 1000, tylko przy większych prędkościach mógłby zamieniać się w R1. :wink:

Pozdrawiam.

Wiekszosc ludzi wyrzuca tylny blotnik na ktorym mocuje sie tablice, bo podobno "szpeci". A potem caly brud na plecach laduje...Tyl w starym Fazim byl uklonem w strone turystyki, nowy ma sportowy charakter-i to mi sie w nim wlasnie podoba. Ten krotki tyl jest baaardzo sexi :icon_mrgreen: A płaska kierownica w stylu streetfajta powoduje ze trzeba sie bardziej pochylic niz na starym-znowu bardziej sport niz turystyka. Dlatego wersja FZ1 GT jest dla mnie dziwnym wytworem, ktorego sens istnienia jest dla mnie wielka niewiadoma ;) Po co na silę robic turystyka z tego sprzeta?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...