Skocz do zawartości

Znajdź zawartość

Wyświetlanie wyników dla tagów 'gn 125' .

  • Wyszukaj za pomocą tagów

    Wpisz tagi, oddzielając je przecinkami.
  • Wyszukaj przy użyciu nazwy użytkownika

Typ zawartości


Forum

  • Motocykle
    • Motocykle
  • Mechanika motocyklowa
    • Mechanika Motocyklowa
  • Fora główne
    • Grupy Motocyklowe
    • Szkoła jazdy, stunt, wypadki
    • Sport Motocyklowy
    • Warsztaty, salony, sklepy, komisy...
    • Rynek Motocyklowy - co, jak i gdzie kupić dla motocyklisty i motocykla
    • Nie tylko 2 koła
    • S.O.S. - pomagamy innym
    • Chwalę się!
    • Powitalnia
  • Zloty
    • Zloty
  • Galerie
    • Galeria Motocyklowa
  • Prawo
    • Przepisy, ubezpieczenia, kredyty
  • Skradzione / Podejrzane
    • Skradzione / Podejrzane
  • Giełda Motocyklowa + gielda.motocyklistow.pl
    • Giełda Motocyklowa + gielda.motocyklistow.pl
  • Informacje i sprawy techniczne

Szukaj wyników w...

Znajdź wyniki, które zawierają...


Data utworzenia

  • Od tej daty

    Do tej daty


Ostatnia aktualizacja

  • Od tej daty

    Do tej daty


Filtruj po ilości...

Dołączył

  • Od tej daty

    Do tej daty


Grupa podstawowa


Gadu-Gadu


Telefon


Skype


Strona www


Lubię


Skąd


Motocykl


Antyboot

Znaleziono 3 wyniki

  1. Witam. Jadę na dniach oglądać swój drugi w życiu jednoślad, jest to Suzuki GN125 z 1997 roku. Jednakże zastanawia mnie jedna rzecz - wg. historiapojazdu motocykl ma 7kW. O co może chodzić? Motocykl był sprowadzony zza granicy ponad 10 lat temu. Czy ktoś ma jakieś informacje na temat "wersji" motocykla GN125? Bo niektóre źródła podają 12KM i np. 8Nm, a inne mniej. Oczywiście nie jest to takie istotne (chociaż lepiej mieć jednak bliżej 10kW niżeli 7kW), ale jestem po prostu ciekaw o co chodzi - czy były w nich różne silniki, czy to kwestia jakiś blokad? O blokadach czytałem na innym poście na forum, tj "Jak oddławić Suzuki GZ 125 Marauder", post z 2006 roku, jednakże tyczy się to GZ a nie GN Przy okazji jeszcze spytam - czy GN125 cierpi na jakieś charakterystyczne bolączki typowe dla tego modelu, czy po prostu zwyczajnie sprawdzić go jak każdy inny motocykl? Jest coś , na co trzeba zwrócić szczególną uwagę?
  2. Witam Iskra zanika na 1-2 s i tak w kółko - świeca czarna . A oto co było sprawdzane - Alternator OK - Regulator napiecia podmieniany inny i to samo - Impulsator wymieniony - Moduł sprawdzałem na drugim module kupionym to samo (do końca nie wiem czy ten drugi sprawny) - Cewka kabel fajka sprawdzana na innym moto jest OK - Świeca sprawdzona Nie mam pomysłu już. Jedyne co jeszcze przychodzi mi do głowy to może przerywacz kierunków albo przekaźnik rozrusznika magą jakieś zakłócenia robić (oba są sprawne - światła świeca kierunki działają, rozrusznik odpala )?
  3. Witam. W święta udało mi się ostatecznie na powrót złożyć mojego Gieniasa. Wymieniony został tłok w raz z pierścieniami, sworzniem i jego zabezpieczeniami. Wszystko złożone delikatnie, rozrząd złożony tak jak był przed demontarzem. Motocykl dostał też nową baterię, na której dobrze odpalał i ogólnie nie było żadnego problemu, mimo etapu docierania. Po złożeniu przejechał ok 80km w różnym zakresie obrotów (na zimny silnik nie więcej jak 5tys), najwięcej dostając 9.5tys na trasie (więc chłodzenie na pewno było). Szedł gładko, nie było żadnych problemów ze spadkami mocy. Dnia wczorajszego, tj. 10.04(pamiętna data) motocykl podczas zakrętu na chwile zblokował tylne koło aby w końcu kompletnie bez powodu zgasnąć. Przy próbie odpalenia rozrusznik nie dostawał sygnału, ale to pewnie wina troszkę wadliwego czujnika luzu (przed remontem miał takie objawy, trzeba było poruszać kablami i rozrusznik kręcił). Motocykl przewieziony w miejsce swojej ostatniej "operacji na otwartym sercu", gdzie próbowałem go ponownie odpalić(czujnik załapał), niestety bez skutku. Rozrusznik kręci (czyli to nie tłok stanął, ani nie spuchł - to był nagły impuls). Niestety troche dziwnie brzmi przy kręceniu. Pytanie do was: od czego zacząć sprawdzanie CO SIĘ STAO? Do głowy przychodzi mi tylko śmierć rozrządu. Przyczynę zblokowania koła upatruję w urwanym grzybku zaworowym, który pewnie na chwile wpanoszył się w tłok. Czy konieczne do sprawdzenia przyczyny będzie kolejne rozkładanie silnika na części pierwsze? Przez te 80km wszystko chodziło idealnie, bez żadnych stuków lub spadków mocy.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...