Jump to content

Kubusio

Forumowicze
  • Content Count

    4
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

1 Neutralny

About Kubusio

  • Rank
    CZYTACZ - zupełny świeżak

Informacje profilowe

  • Skąd
    Polska

Osobiste

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Cześć, Na przyszły sezon planuję zakup motocykla na kat. A2. Motocykl "na co dzień", najchętniej jakiś naked. Chcę przeznaczyć na ten cel maksymalnie 4500zł (na sam motocykl, budżet "serwisowy" to oddzielna kwestia). Przeglądając ogłoszenia dochodzę do wniosku, iż jedynym sensownym rozwiązaniem jest GS500 - w takich pieniądzach jest sporo poliftów, które chociaż z opisu i zdjęć dają cień szansy na bycie czymś nadającym się do jazdy. Przedlift raczej odpada, bo moim zdaniem jest po prostu brzydki, ale z takim budżetem nie ma co wymagać cudów, więc nie odrzucam go definitywnie. CB500 są chyba zbyt drogie (wydaje mi się, że 4500zł to zbyt mało na ten model). ER-5 podobno są awaryjne i znacząco gorsze od reszty japończyków (chętnie posłucham opinii na ten temat). Bandit 600 zarejestrowany na A2 w tych pieniądzach raczej będzie trupem. Jest jeszcze jajko - GSX600F, ale niestety chyba nie w tym budżecie. Proszę o poradę: Mając te 4500zł na motocykl, kupić GS'a, czy może celować w coś innego, np. CB500? Pytanie nr. 2: Gdybym zdecydował się na zakup Bandita 600 lub GSX600F (jajko), to ile +/- musiałbym dorzucić do budżetu żeby kupić takowego, zarejestrowanego na A2, z początkowych lat produkcji, w stanie "bez szału, ale do jazdy"? Rozstrzał cen jest bardzo duży.
  2. Witam. Od kilku dni posiadam GN125. Rocznik produkcji 1997. Pierwotnie z tego co widzę był kupiony w Niemczech. Moc w dowodzie: 7.90kW. Raczej grzebany, bo jedzie powyżej 80km/h W motocyklu wymieniłem świecę - poprzednia była czarna (okopcona, zbyt bogata mieszanka). Próbowałem wyregulować gaźnik, podginając "języczek" od pływaków (w tym gaźniku CHYBA nie ma po prostu śrubki do regulacji mieszanki). Niestety nie znalazłem żadnej śrubki do regulacji, stąd też zrobiłem co zrobiłem - obecnie "języczek" jest tak wygięty jak był oryginalnie. Może ktoś napisze, gdzie tutaj jest śruba do regulacji?Czy poszło mi dobrze czy źle, tego nie wiem, jeszcze świecy nie wykręcałem, jednakże: 1. Motocykl zimny odpala natychmiast, bez potrzeby włączania ssania. 2. Motocykl po dodaniu gazu dostaje np. 4000rpm, i.. całkowicie nie schodzi z obrotów - O co tu chodzi!? Przepustnica się zamyka, linka gazu się nie blokuje, lewego powietrza raczej nie ma, membrana jest szczelna a gaźnik wyczyszczony, a motocykl nie schodzi z obrotów, i to w ogóle! Ja rozumiem, że wchodzenie na obroty może być związane ze złą mieszanką, ale 4000rpm i nic nie schodzi - to jest bardzo dziwne, ile on tego powietrza musi dostawać żeby trzymać obroty i nie schodzić. I w końcu: 3. Głównym powodem chęci regulacji gaźnika był problem z gaśnięciem motocykla - motocykl gasł przy minimalnym dodaniu gazu. Gdy gazu dało się więcej - motocykl ładnie reagował na gaz, wkręcał się na obroty. Jednakże gdy gazu dało się mało - "zakrztusił się" i gasł. Było to bardzo irytujące, bowiem właśnie dając gaz żeby normalnie ruszyć, motocykl gasł. Aha - to nie kwestia sprzęgła/kierowcy, bowiem na luzie jest to samo. Działo się to na rozgrzanym silniku, na zimnym nie było takiego problemu. W dodatku średnio wiadomo co to dokładnie za gaźnik - szukałem zestawów naprawczych, lub nawet kpl. nowego gaźnika, ale nie znajduje mi nic sensownego. Czujnik otwarcia przepustnicy ruszałem - zmiana jego pozycji na tych dwóch śrubach nic nie zmienia. Obecnie jest w dokładnie takiej pozycji jak był. Nie wiem czy ten moduł w ogóle obsługuje owy czujnik - motocykl ma 22 lata, i nie wiem co kto z nim robił przede mna. Niemniej - do przedwczoraj jeździł, i to dobrze, a jedyny problem to był w/w pkt. 3, że czasem sobie zgasł. Za to jak zacząłem grzebać, to po dodaniu gazu wchodzi na np. 4000rpm i nie schodzi z obrotów.. Niżej załączam dwa zdjęcia gaźnika, zdjęcie ukazujące moduł zapłonowy. Proszę o jakieś porady co mogę zrobić, sprawdzić. Mechanik niestety ma dalekie terminy, więc chcę jeszcze sam popróbować. PS - Czy jeśli okazałoby się, że muszę wymienić cały gaźnik, to czy mogę wrzucić gaźnik bez TPS'a? Dostać taki z wyjściem na ten sensor graniczy z cudem. Jednakże patrząc na zdjęcia w google, to wychodzi na to, że ten moduł zapłonowy chyba w ogóle TPS'a nie obsługuje. Aha, warto dodać, że: -Silnik chodzi równo i nie wydaje niepokojących dźwięków -Nic nie przerywa -Ochoczo się wkręca na obroty Morał historii jest bardzo prosty: 1. Zaczynamy od najprostszych rzeczy. Dwa dni składałem, czyściłem, rozbierałem, i znowu to samo cały gaźnik. Tylko po to, żeby okazało się, iż prolem nie schodzenia z obrotów jest przez... linkę gazu która się zacina. Nie mogę uwierzyć że nie sprawdziłem tak banalnej rzeczy dokładnie. Wydawało mi się że jest ok, ale okazało się, iż po prostu zgina się i źle chodzi.. A ja spojrzałem na przepustnicę na zdjętym gaźniku, i doszedłem do wniosku, ze skoro chodzi dobrze, to to nie jest wina tego.. 2. Jest oczywiście śrubka do regulacji gaźnika, przy króćcu idącym już do głowicy. Motocykl po regulacji chodzi wspaniale.
  3. I tak też zrobiłem, motocykl już stoi u mnie. Trafiła mi się fajna sztuka, wizualnie - do dopieszczenia, ale mechanicznie jest ok. To teraz dobre pytanie - Jak strzec się przed wodą w baku? O co chodzi - nie mam miejsca na moto w garażu, więc będzie trzymane pod pokrowcem (oxford, jutro jadę kupić). Podejrzewam, że przez parowanie będzie się nieźle tam wszystko skraplać, a korek baku paliwa jest w nim na zasadzie "patrz na mnie ale nie dotykaj". Obawiam się o to, że woda będzie dostawać się do zbiornika paliwa. Ktoś ma może jakieś wskazówki co tu zrobić?
  4. Witam. Jadę na dniach oglądać swój drugi w życiu jednoślad, jest to Suzuki GN125 z 1997 roku. Jednakże zastanawia mnie jedna rzecz - wg. historiapojazdu motocykl ma 7kW. O co może chodzić? Motocykl był sprowadzony zza granicy ponad 10 lat temu. Czy ktoś ma jakieś informacje na temat "wersji" motocykla GN125? Bo niektóre źródła podają 12KM i np. 8Nm, a inne mniej. Oczywiście nie jest to takie istotne (chociaż lepiej mieć jednak bliżej 10kW niżeli 7kW), ale jestem po prostu ciekaw o co chodzi - czy były w nich różne silniki, czy to kwestia jakiś blokad? O blokadach czytałem na innym poście na forum, tj "Jak oddławić Suzuki GZ 125 Marauder", post z 2006 roku, jednakże tyczy się to GZ a nie GN Przy okazji jeszcze spytam - czy GN125 cierpi na jakieś charakterystyczne bolączki typowe dla tego modelu, czy po prostu zwyczajnie sprawdzić go jak każdy inny motocykl? Jest coś , na co trzeba zwrócić szczególną uwagę?
×
×
  • Create New...