Jump to content

moogoom

Forumowicze
  • Content Count

    208
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

moogoom last won the day on January 8

moogoom had the most liked content!

Community Reputation

16 Neutralny

About moogoom

  • Rank
    ZARAŻONY MOTOCYKLAMI - naciągacz łańcuchów

Informacje profilowe

  • Płeć
    Mężczyzna
  • I like
    zapach spalin. Dla tego nie szukam "pilarki"... :-)
  • Skąd
    maopolska

Osobiste

  • Motocykl
    no jeszcze nie mam.
  • Płeć
    Mężczyzna

Metody kontaktu

  • Telefon
    brak
  • Skype
    za jakiś czas...
  • Strona www
    brak

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. OK. już teraz wszystko rozumiem. Bardzo dziękuje za wyjaśnienie.
  2. Ja tak z ciekawości... Jak zamontować taką kamerę na kasku? Kask musi być do tego jakoś przystosowany czy po prostu klei się do kasku jakiś uchwyt i do niego mocuje tę kamerę? Pytam bo nie wiem i nigdy nie miałem z tym do czynienia. Natomiast nie wyobrażam sobie robienia żadnych otworów w skorupie kasku, bo na bank kask nie zda potem egzaminu przy ew. uderzeniu. Może ktoś pokrótce to opisać? Dzięki.
  3. A to Wam napisze newsa: https://dobrewiadomosci.net.pl/38387-motocykle-maja-korzystny-wplyw-na-zdrowie-ciala-i-mozgu-mamy-dowod/ I to jest dobra informacja!
  4. Patologia tego kraju jest to, że mamy we krwi konieczność wyj***nia jeden drugiego... Zawsze i wszędzie. Na drodze, w korku, w sklepie, w poczekalni, na dworcu, przy budowę domu (na budowie), w interesach. Wszędzie. I to jest niepojęte. Nikt nikomu nigdzie prawdy nie powie, a jak się da to oszuka bez mrugnięcia okiem. Tacy jesteśmy w przynajmniej 80% tej populacji. I gdyby to jeszcze dotyczyło obcokrajowców, można by się było spierać: czy to spryt czy patologia. Ale jak dwóch ludzi mówiących jednym językiem nie potrafi się dogadać, żeby obaj byli zadowoleni, to to już jest porażka. Na pewno nie wszyscy są tacy. Jestem tego w 100% pewien... na szczęście. I dla tego lubię tu do Was zaglądać. :-) Wysłane z telefonu przy użyciu Tapatalka
  5. Ale ... niesmak pozostanie. Jednak koledzy piszący wyżej mają rację. Nie warto kruszyć kopii o coś co i tak skazane jest na niepowodzenie. Pocieszać się należy tym, że gdyby to było w PL to nawet tego drugiego telefonu od ciebie by nikt nie odebrał. Nie mówiąc o tym, żebyś się dowiedział prawdy. A tak....? Bolesną ale jednak znasz. I faktycznie. Jak Moto jeździ i nie ma z nim problemu a Ty jesteś z niego zadowolony to po prostu ciesz się życiem i olewaj takie rzeczy. Nie warto martwić się na zapas. Będzie wszystko ok, jeśli tylko Ty sam tego zechcesz... Powodzenia! :-D Wysłane z telefonu przy użyciu Tapatalka
  6. A ten dalej swoje.... Spoko. Ja już kończę. Nie mam więcej nic do powiedzenia w tej sprawie.
  7. SUPER !!!! Już się cieszę na samą myśl.... Będzie mi miło poznać osobiście i pogadać. P.S. Ja się staram w ogóle nie przeklinać. I na prawdę się da. [Edycja] Dodam jeszcze, że w okolicach, gdzie mieszkam to lisy wcale nie są jakimś mega fajnym zwierzakiem. Lisy wpierniczają sąsiadom kury tylko trzeszczy. Nieraz po kilka w ciągu dnia. Inne ptactwo domowe również. Jak się z takim skubańcem pies poszarpie, a wiadomo, że wścieklizna wśród lisów panuje to i nieraz myśliwego proszą, żeby psa "sprzątnął". Myśliwego kiedyś pytałem to mi powiedział, ze nie ma limitu odstrzału na tego zwierzaka bo jest ich obecnie za dużo. I chyba coś w tym jest, bo tutaj są podobne spostrzeżenia, a zupełnie inny rejon Polski: http://www.laspolski.pl/Rudy_problem._lisy_mnonzz_sizo_wncciekle_42018,strona-3290.html Zwłaszcza to co na końcu. Cytuję: "Lisy, od wielu lat nie chorujące na wściekliznę, nie posiadają również naturalnych wrogów. W ostatnich latach wyszły też z mody lisie futra, więc myśliwym nie opłaca się do nich strzelać. Pracownicy Lasów Państwowych coraz częściej dostają zgłoszenia nie tylko o pojawiających się w miastach lisach, ale również o dokarmianiu ich przez ludzi. Lis to zwierzę, które łatwo i szybko dostosowuje się do panujących warunków. Jeśli ma łatwy dostęp do pożywienia, chętnie z niego korzysta. Najwięcej szkód w stolicy lisy wyrządzają na terenie Łazienek Królewskich, gdzie polują na pawie, kaczki oraz wyławiają ryby ze stawu. Lisi problem dostrzegło również Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Ptaków, które trudno raczej posądzić o łowiecki lobbing. Zwrócili oni bowiem uwagę na fakt dziesiątkowania przez lisy niezwykle cennych kolonii ptaków lęgowych, m.in. mew i rybitw zlokalizowanych nad wodami Jeziora Nyskiego, a dokładniej jednej z jego wysp, która jest naturalnym siedliskiem ponad 2 tys. par lęgowych mew śmieszek, rybitw rzecznych i mew czarnogłowych. Owe kolonie lęgowe dwóch pierwszych gatunków są jednymi z największych w regionie, a populacja rzadkiej mewy czarnogłowej należy do najważniejszych w skali całego kraju. Drapieżniki dziesiątkują coraz rzadsze przepiórki, a na niektórych terenach wytrzebiły prawie wszystkie cietrzewie i regularnie wyjadają wiosenne lęgi dzikich kaczek i gęsi, które i tak są zagrożone wyginięciem."
  8. Tylko bez inwektyw kolego, bo wódeczki jeszcze razem nie piliśmy, ani matki, żony czy dziewczyny ci nie podrywałem... Luzik zatem, a jak nie, to meliska na noc.... Lisek nie ma nic do tego co napisałem. Czytaj ze zrozumieniem i całość wypowiedzi, a nie jedno zdanie. Generalnie trend jest taki, że brak umiaru we wszystkim. Jeśli lis jest prawdziwy to faktycznie lipa. Można było to lepiej zorganizować. Pytanie czy jest tutaj jakiś przedstawiciel grupy łowieckiej. Niech on się wypowie czy to wypada czy nie. Być może nam się wydaje, że to wielkie halo, a w rzeczywistości jest to np. od dawna przyjęty zwyczaj.
  9. Pytanie czy ten lis jest prawdziwy. Ma ktoś wiedzę na ten temat? Może to sztuczny wytwór? Nie oceniałbym zbyt pochopnie...
  10. Tylko zastanawiam się kiedy się przyczepią do wędkarzy, że niehumanitarnie ryby łowią.... ryby.... humanitarnie....? Coś jakby nie halo. Każdy może mieć swoje zdanie na ten temat. Ja kiełbasę lubię i nie mam zamiaru z niej rezygnować. Podobnie zresztą jest z paleniem ognisk, bo już nie wszędzie można, Strzelaniem do zwierzyny łownej (łownej !!!), bo już nie wszystkim się to podoba, Ryby będą następne... i odławianie tylko na rękę, bo haczyk sprawia im ból.... Świat k***e zwariował.... [Edycja] Zastanawiam się jeszcze jak zareagują Amerykanie, jak im zakażą jeść wołowiny... I co wtedy z tym bydłem zrobią. Pewnie przyślą do Polski, żebyśmy się zajęli i humanitarnie wychowali. Potem jeszcze tylko uczłowieczyć (pomysł naszej nowej noblistki) i jesteśmy w domu... Będzie jak w Indiach. Krowy na ulicach. Święte krowy.
  11. A jak to komentować? Musiał być strzał w 10. I nawet nie kombinujcie inaczej. Od wielu lat się strzela do zwierza i niech tak to zostanie. Są ludzie, których się identyfikuje z zabijaniem zwierząt leśnych, a to nie jest do końca taka prawda... Wszystkie filmy typu "Pokot" itd... to robią Ci, którzy nie mieszkają na wsi, gdzie czasami pół roku pracy ludzi idzie z pi**u, bo się dziczyzna rozpędziła w szarżowaniu przez pola. Skutek jest taki jaki jest i wszyscy wiedzą, że dziczyzny jest za dużo. Sarenki też są piękne, do czasu jak ci nie zdewastują ogródka w nocy przy okazji kilkudziesięciu drzewek... Ja jestem za. Nawet sam bym chętnie podjął temat, tylko czasu na to brak. Bo z tego co wiem, to tylko na filmach myśliwi "walą" z dwururki do zwierząt, ale tego ile czasu poświęcają na dokarmianie i pracę w lasach, to już nikt nie widzi... Ja to bym chciał, żeby normalny obywatel mógł również pilnować swojego interesu i jak mu dziki ryją pod nosem w polu, które uprawia, to powinien mieć możliwość strzelać do tego szkodnika. Oczywiście wszystko w granicach rozsądku.
  12. O... Fajny wpis. Dziękuję za cenne wskazówki. Poszukam kilku sklepów i popatrzę na opinie w Googlach. To z tym przymierzaniem 10 kasków , to faktycznie cenna uwaga. Jeszcze raz b. dziękuję. ;) Wysłane z telefonu przy użyciu Tapatalka
  13. Dobra.... coś tam chyba już wiem więcej. Teraz muszę sobie to jeszcze przemyśleć i... do sklepu. W sumie nie jestem chyba ciężkim klientem, wiec jak sensownie oboje podejdziemy do tematu, to 15 min i problem będzie z głowy. Czy Wy też (doświadczenie) polecacie kupić "lekko ciasnawy" kask tak, żeby po uformowaniu na głowie trochę się "rozluźnił" ? Takie porady znalazłem w necie: lekko ciasnawy (ale bez przesady) i absolutnie nie może dać się obracać na głowie. Jak do tego podejść ? [Edycja] A jest tutaj jakiś "Krakus"? Prośba o wskazanie miejsca w grodzie Kraka (lub okolicy) gdzie najszybciej się idzie dogadać i zakupy nie są zmorą. Podpowie ktoś ?
  14. Chciałbym się jedynie upewnić, bo pojawiły się wpisy o torach. Ja chcę kask na nakeda i myślę, że przynajmniej przez 1,2 sezony to maksymalne prędkości rozwijane na moto będą oscylować w okolicach 130-140 km/h. Ja się najpierw muszę nauczyć jeździć i wcale mnie nie cieszą ogromne prędkości. To już mam za sobą.... Liczę, że zrozumiecie. Bardziej interesuje mnie, żeby pojeździć w weekendy po okolicy czyli załóżmy ok 200km od domu. Tor to w ogóle nie moja bajka. przynajmniej nie w tej chwili. Kask ma być porządny. I super, że chcecie mi dobrze doradzić. Zastanawiam się tylko czy aby nie szukam armaty do polowania na mrówkę.... Ale jak pisałem wcześniej... słucham Was uważnie. [Edycja] A... no i faktycznie myślałem, żeby kupić kask za ok 1000 - 1200 PLN.
  15. O... fajnie. Dziękuję.... Fajny wpis. Super, ze mi opisałeś działanie tej szyby. Wychodzi na to, że może się okazać, że jednak druga szyba (ciemna) jednak będzie poręczniejsza. @Tommo napisał: "Arai, Shoei I Schubert." A co z HJC? Też można na to patrzeć czy raczej nie ? Pytam bo najpierw chcę przekopać jak najwięcej informacji po necie, zanim się do sklepu wybiorę. Tak, że bardzo dziękuję za cenne wskazówki.
×
×
  • Create New...