Jump to content

Damian85

Forumowicze
  • Content Count

    768
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    18

Everything posted by Damian85

  1. Powiedzmy sobie jedną rzecz - na młodą starość ogólnie jeżdżę wolniej niż kiedyś (samochodem). Na motocyklu w zabudowanym jest pełne skupienie i jeżdżę przepisowo, a nawet i wolniej. Już widziałem co potrafią robić ludzie, wolę przejechać zabudowany woniej, nawet jak jest *niby pusto*, a później wyżyć się gdzieś indziej. Poza zabudowanym na motocyklu, no... wodze potrafią popuścić fantazji, z winklami się nie piełdołę, jednak też mam taką myśl, że jeśli przy 200 by mi strzeliła opona, albo gdybym się gdzieś nie zmieścił, to trochę słabo by to wyglądało, a dobrze mi się żyje, więc trochę szkoda... z tego też powodu, uważam, że chyba lepiej bawić się na torze, a 600cc tak średnio nadaje się w ruchu na drogach publicznych. Może na drogi na 300cc byłby lepszy fun? 2 lata temu pyrkałem sobie trochę na starej Yamaszce XJ 600 (2001 rok chyba) i było przyjemnie, mimo niewielkiej liczby kucy. Ja mam zdanie, że to jest takia umowa Win-Win. Bo rządzący dostaną więcej do koryta z mandatów, a kierowcy w obawie przed dużymi mandatami spuszczą nogę z gazu. Osobiście, patrząc na swój przypadek - chodzi o magiczną barierę "przekroczenie prędkości o 50 km/h", która utworzyła się w mojej głowie - mogę śmiało powiedzieć, że dotkliwe kary (zabranie prawka) jednak działają na wyobraźnie. W brukowcu podawali, że na jakiekolwiek wykroczenie z okolicy przejścia dla pieszych będzie kara minimum 1000-1500 zł. Wydaje mi się, że to może zadziałać. Ja na przejściach zawsze uważam, teraz będę jeszcze bardziej - a to dlatego, że mi się to dodatkowo zapisało w pamięci.
  2. Patrząc na raporty z wypadków (Roczne Raporty), to od 2010 mamy 50% więcej pojazdów, a wypadków i ofiar śmiertelnych jest o 25% mniej. Biorąc to pod uwagę, to myślę, że jakiś postęp jest - tylko nie wiadomo co jest jego zasługą. Może lepsze drogi. Nie wiem.
  3. Dlatego lepiej NIE patrzeć na licznik. Będzie od razu z +30 km/h do prędkości w zakręcie. ; )
  4. Co do miasta, to tutaj akurat mam bardzo twarde zasady i mocno się pilnuję. Poza miastem już nie bardzo, szczególnie gdy jadę sprawdzonymi drogami bez skrzyżowań i z małym ruchem. Jednak, wizja utraty prawka na 3 miesiące już sprawiła, że zacząłem myśleć o zmianie stylu jazdy, a nawet myślałem nad kupnem 300cc - no bo powiedzmy sobie szczerze, że biorąc pod uwagę te wszystkie przepisy, to na 600cc nawet nie można na dwójce się porządnie rozpędzić.
  5. Mam taką naiwną nadzieję, że ludzie będą spojokojnej jeździć. Może mi nikt córki na przejściu kiedyś nie rozjedzie - albo mnie. Ostatecznie nic tak nie boli jak porządna kara finansowa.
  6. Malowanie całego moto, tj. owiewki, rama, silnik, wycenili mi na 3,5 tysiąca. Za owiewki biorą średnio 150 za element. Za wieksze 200+.
  7. Tak myślałem. Ale cichy głos podpowiadał - "Może będzie znośnie". Choć zastanawiam się na tym. ChrisFix na swoim kanale pokazywał efekt malowania sprayem z puszki, wyglądało nieźle. Chyba, że to scum. Ale... zrobię chyba eksperyment na jednym elemencie. Meczyłem się już kilka ładnych godzin, aby zeszlifować stary lakier z owiewek, gdybym miał to robić ponownie, to by mnie szlag jasny trafił.
  8. https://biznes.interia.pl/finanse/news-5-tys-zl-zamiast-500-zl-mandatu-rzad-chce-zaostrzyc-walke-z-,nId,4601529 Limit na mandaty podniesiony do 5 tysięcy zlotych, srogie kary i walka z piratami. Jak żyć z lytrem? Jak żyć choćby ze sportowym 600cc? ;< PS Ostatecznie i tak jestem za.
  9. Panowie, mam jedno pytanie. Jako kompletny amator-grzebacz-poznawacz-psuja, zacząłem przy jednym sprzęcie grzebać przy lakierze. Pytanie brzmi - jak słabo wyjdzie malowanie lakierem w sparayu? Powiedzmy, że technologię w miarę znam (na tyle na ile pozwalają lakiery w sprayach, bo nie można sobie dolewać utwardzaczy czy elastycznych dodatków), tj. wyszlifowany lakier/plastik + podkład poprawiający przyczepność d plastików + podkład akrylowy + lakier + bezbarwny. Pytanie brzmi... czy ta zabawa w lakierowanie z puszką to totalna wtopa i lepiej oddać od lakiernika lub zabrać się za to porządnie, tj. dobry kompresor + dobry pistolet + jakiś namiot do malowania? Będę wdzięczny a opinie doświadczonego grona.
  10. To się zgadza, nie daliśmy się, ale pamiętasz co się działo po tym, jak nie chcieliśmy przyjąć nielegalnych imigrantów? Jak naciskali na Polskę, jak straszyli nas karami? Nie uważasz, że to jest dobry przykład tego co się dzieje z Państwami, które nie chcą się podporządkować? ; )
  11. W latach 2003-2016 Polska otrzymała od Unii 137 miliardów euro. Czyli w ciągu 13 lat otrzymaliśmy trochę więcej od tego, jaki jest nasz aktualny roczny budżet (w tym roku szacowany na 435,3 miliardów złotych). Czy to jest dużo jak za *sprzedaż* suwerenności (traktat lizboński) i podporządkowanie się Niemcom, Francji itd? Przecież wiadomo od dawna, że w UE tylko kilka państw ma głos, reszta albo jest podporządkowana (presja, groźby sankcjami itd) - było to wspaniale widać, gdy nie chcieliśmy przyjąć nielegalnych imigrantów.
  12. 3 lata temu jeździłem troche na 125cc w 4T. Przy zwykłych predkosciach przelotowych położenie manetki nie miało znaczenia - jedziesz 80 km/h, dajesz gaz w opor i slyszysz tylko yyyyyy i wskazowka zaczyna wspinać się jak ślimak, zawieszenie... moze jakieś minimalne ruchy są. : ) Jak przy 80 km/h odejmiesz gaz, to sie toczy - hamowanie silnikiem minimalne. Tam silnik nie rządzi motocyklem, tylko motocykl silnikiem - dlatego wydaje mi się, że na 125cc nie za dużo wpływu gazu na motocykl mozna zobaczyć. : ) Jedynie na niskich biegach coś czuć. Powiedzmy w ruchu miejskim będzie można zobaczyc jak gaz wplywa na geometrę, ale i tak trzeba sie skupić. ; ) Pomijając wplyw gazu na geometrę, to Rura ma rację, 125cc aż tak duzo nie wybacza, jak się już nim bujniesz do setki i wpadniesz w ciasny zakręt, to bedzie tak samo bolało jak na wiekszym moto. Nieprzemyslane hamowanie moze boleć też tak samo jak na większych sprzętach. Na pewno plus jest w tym, że przy redukcjach nie zablokujesz koła, ani nie zerwiesz gazem przyczepnośći - tyle z *wybaczania* na 125cc. ; )
  13. @Technick to odejmowanie gazu przed położeniem motocykla ma pomóc w szybkim złożeniu się do zakrętu. Zrób sobie prosty test - na prostej i pustej drodze w jednym przypadku odejmij gazu i sprobuj bardzo szybko zmienić pas ruchu.W drygim przypasku daj gaz do oporu i spróbuj tego samego. Zobaczysz, że przy przyśpieszaniu skręca się trudniej - choć to też zależy od motocykla, bo jak na 125cc dasz gaz w opór to i tak motocykl bedzie skręcał dobrze. Przy zwyklej jedzie nie musisz nawet odejmować gazu przed złożeniem się, to jest raczej taka pomoc gdy potrzebujesz naprawdę szybko sie złożyć. Dobrze jest po prostu mieć świadomość, że jak oddejmiesz gaz przed złożeniem, to szybciej to zrobisz.Jednakże... sama świadomość o tym nie pomoże Ci w kryzysowej sytyacji - gdy Ci sie nagle zakręt zacieśni, to działają wytrenowane odruchy i instynkty. Jeśli nigdy nie odejmujesz gazu przed złożeniem i coś się stanie na drodze, to tego nie zrobisz, nawet jeśli bedziesz o tym wiedział - bo nie jest to wytrenowany odruch. Na łukach i łagodnych zakrętach jest to zbędne, czasem odjecie gazu moze Cie nawet spowolnić, bo nie potrzebujesz super-uber-szybkiego złożenia i mozesz zaatakować jakiś łuk lub zakręt na gazie.
  14. To się zgadza, kobiety to mistrzynie kamuflażu. ; ) Wkładki do staników, czy specjalne powiększone staniki dla małych biustów to żadna nowość.
  15. Raczej klasyczna drama.
  16. Bo to jest rynsztokowa poezja. Czytaj pomiędzy wierszami. "Ile waży taki cycek" = "Ojej, jaki piękny biust".
  17. No i sobie wszystko wytłumaczyła, po swojemu. Młoda jesteś, pewnie nie raz upijałaś się z koleżankami w gimbazie, szkole średniej czy na studiach. Pewnie nie raz Ci koleżanka włosy trzymała, gdy atakowałaś kibel... Pewnie nie raz rzucałaś po pijaku ku** i chu**. A tutaj udajesz NIEWINIĄTKO, które przyleciało z innej planety i zastanawiała się jak to jest, że ktoś na zlocie po % powiedział słowo "cycki". SZOK! Faceci to wzrokowcy, a jak idziesz tam, gdzie jest ich cała masa, to się gapią. Twoja praca to handel swoim ciałem, pogadaj sobie na forach hostess z czym to się je. PS Kobiety zachowują się tam samo w stosunku do przystojnych facetów, więc jesteśmy kwita.
  18. A Ty czasem wychodzisz gdzieś na miasto? Tego kwiatu jest pół światu.
  19. https://motoryzacja.interia.pl/raporty/raport-pijani/pijani/news-pijany-motocyklista-bez-uprawnien-i-oc,nId,4582179 Przeżył, ale pokazał "klasę". : F
  20. Na terenwizji pokazywali nawet ludzi, którzy przyjeżdżali Ładami za 1000 zł i też się bawili. W poprzedniej pracy miałem kolegę zakochanego w off-roadzie, dzięki niemu też trochę przyjrzałem się temu tematowi, ale zakończyło się jedynie na oglądaniu terenwizji. Mam znajomego, który startował w wyścigach i od jakiegoś czasu też bawi się w off-road, ale raczej taki lajtowo. Widziałem na jego Facebooku jak startował w jakiejś lajtowej imprezie off-roadowej Hondą HR-V.
  21. Może nie chcieli mieć na sumieniu chłopaka, jakby zaczął "uciekać", to nie wiadomo jakby się to skończyło. Wystarczy, że przy 50 km/h pójdziesz w drzewa i masz GameOver. Pamiętaj, jak walić w drzewo, to porządnie. Jak przywalisz tak średnio porządnie, to złamiesz sobie kręgosłup, będziesz leżał jak warzywo, albo na wózku jeździł. Po co Ci to.
  22. Chciałem Ci napisać, żebyś sobie w przyszlym roku zrobił kategorię AM, ale mi sie przypomniało, ze w młodości jeździłem po polach i lasach rometem mojego starszego brata - bez uprawnień i bez kasku. To było złe zło. Ty też chcesz czynić złe zło. I tak Cie nikt od tego nie odciagnie - tym bardziej, że masz zgodę ojca. Pamietaj tylko, że za Twoje czyny bedzie odpowiadał Twój ojciec. Jeśli coś poważnie spierdolisz, np. wywalisz w jakieś auto albo kogos rozjedziesz, to Twój ojciec bedzie za to płacił (i to dużo) - oby mu kasy nie zabrakło, bo nie bedzie miał jak Ciebie utrzymać i skończysz mieszkając w kartonowym pudle pod mostem. W sumie to on bedzie miał przewalone nawet jak Ty bedziesz jechał rozsadnie, ale gdy w Ciebie ktos wjedzie. Pamietaj o tym!
  23. Weźmy pod uwagę, że teraz są inne czasy. Kiedyś na wsi to Ci przejechały 2 auta na krzyż (albo żadne, bo nikt nie miał samochodu), teraz każdy ma po 2 auta, ruch niesamowity, jak popada snieg, to ludzie go sami rozjezdzą lub mimo zaskoczenia... drogowcy zrobią robotę.
  24. Zima stulecia, a Kiler na kanary poleciał oglądać delfiny - zdrada klimatu! ;D PS Zielone to niedojrzałe czerwone. Tego się trzymajmy. ; )
  25. Gdy pochylasz się przykładowo w lewo, to Twoje ramiona przesuwają się względem osi roweru, co wpływa na położenie Twoich dłoni - jak myślisz, czy jest taka możliwość, że nieświadomie robisz przeciwskręt, nawet tego nie odczuwając?
×
×
  • Create New...