Jump to content

kosior899

Forumowicze
  • Content Count

    4
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

0 Neutralny

About kosior899

  • Rank
    CZYTACZ - zupełny świeżak

Osobiste

  • Motocykl
    SV1000S
  • Płeć
    Mężczyzna

Informacje profilowe

  • Skąd
    Leżajsk okolice
  1. Owszem masz racje, myślałem też o klasie 250, ale jest jedno " ale" Jak bede potrzebował kasy albo nie bede miał gdzie/ chciał jeździć tym motocyklem to jeśli będzie to 125 to szybko i bezproblemu go sprzedam, bez albo z malutką stratą. Boję się że jeśli to będzie 250 to będę się bujał ze sprzedaża conajmniej pół roku albo będe musiał mocno zejść z ceny żeby go sprzedać
  2. SV spala od 6 do 10 litrów. 125 w 4t spala od 2,5 do max 3,5 litrów. Do tego SV zjada tylną opone( ostatnio poszła po 5 tys. km bez palenia gumy latanie po bieszczadkich winklach, koszt około 500zł taka opona) oczywiście na dwie tylne jedna przednią, napęd wyciąga jak gumke od majtek( koszt też około 5 stów), klocki tez nie starczją nawet na 10 tys. km, oczywiscie wiadomo że spokojna eksploatacja wydłuży te przebiegi. w 125 te rzeczy sie zużywają o wiele wolniej i kosztują sporo mniej.OC max 150zł, przegląd 68zł, oleju wchodzi około 1 litra, zawory sam ustawie bo są na śrubach. Tak więc bym polemizował z twoją opinią. Chodzi mi głownie o sprzęt na asfalt, jeśli to będzie enduro to spoko( mam psa, który uwielbia biegać i czasami zabierał bym go w teren na szybkie spacery) jeśli nie to trudno, piorytetem jest asfalt i dojazdy do roboty. A co do tego że za 4,5 tyś kupie jedynie trupa, to wiecie to autopsji tzn ogladaliście sprzęty w tej cenie, czy jedynie ze słyszenia i z for internetowych?
  3. Witam, potrzebuje motocykla na dojazdy do pracy( 17 km w jedną strone ) oraz na takie krótkie podjazdy, 10 albo 20km w jedna strone. Będzie to już mój szósty motocykl, aktualnie posizdam ktm exc 450 i suzuki sv1000s, której mi poprostu szkoda na dojazdy do pracy. Tak więc będe tym motocyklem jeżdził uzytkowo, nie będe nim robił jakiś tras ani jeżdził dla tak zwanej przyjemności. Najbardziej interesowało by mnie jakięs enduro, ponieważ uważam że jest najbardziej uniwersalne. Po asfalcie jeździ praktycznie jak każdy motocykl klasy 125( naked, ścigacz, choper) i da się nim wjechać w lekki teren ale niestety ogranicza mnie budżet 4 maksymalnie 4,5 tyśiąca mam do wydanią. Piorytetem są niskie koszty eksploatacji i niskie spalanie dlatego odpadają wszelakie dwusuwy. Obecnie zainteresowany jestem następującymi motocyklami: - Yamaha YBR 125 - Honda CBF 125 - Honda XLR125 albo Suzuki DR125 ale niestety są to roczniki z lat 90 i poprostu boję się że będą wymagały inwestycji a ja potrzebuje motocykla do jazdy a nie do naprawiania i dopieszczania Proszę użytkowników o opinie na temat tych motocykli oraz co byście wybrali z tych propozycji oraz osoby obeznane w temacie 125 o inne propozycje w budżecie 4-4,5 tys. zł. Pozdrawiam
×
×
  • Create New...