Skocz do zawartości

madee

Forumowicze
  • Postów

    298
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez madee

  1. madee

    HALO WARSZAWA !!!

    Tym razem na motongach i nie do białego rana :bigrazz: :icon_twisted:
  2. madee

    HALO WARSZAWA !!!

    a druga szczała jak leciala :bigrazz: P.S. czy w sobotę na rybke jedzie ktos na moto słabszym niż 100KM, z vmaxem w okolicach 200km/h? :D
  3. madee

    HALO WARSZAWA !!!

    sv-ka jeszcze działa :lalag:
  4. madee

    HALO WARSZAWA !!!

    Lobo ale Ty prowadzisz wycieczke? Tzn. jedziesz najbardziej z przodu jak się da? :icon_twisted:
  5. madee

    GIXER CUP 2007

    A skoro juz o Podcinaczu mowa to: http://www.photoswiderek.com/galerie/1mmp2...oznan02873.html i kilka następnych :( :icon_mrgreen: edit: i jeszcze coś w tym temacie :biggrin: http://www.photoswiderek.com/galerie/1mmp2...oznan02893.html
  6. madee

    HALO WARSZAWA !!!

    :crossy: Wprawdzie HW to miejsce mało odpowiednie na takie dyskusje, ale jestem ciekawa uzasadnienia dotyczącego powyższego stwierdzenia. Byłbyś tak miły i rozwinął temat? p.s. a tak w ogole czy ktos poza mna ma tu jeszcze sprzeta ponizej 100KM? :biggrin: :bigrazz:
  7. madee

    HALO WARSZAWA !!!

    dzieki za zyczenia, lansik :crossy: i kawe :) :notworthy:
  8. Hejka Olsen - ok, zapytam inaczej, moze w takim razie opowiesz jakie to nieprzyjemne doswiadczenia zebrales na bandicie? black paerl poprzymierzaj sie do roznych motocykli. Pod uwage wez koniecznie kwestie dosiegania do ziemi stopami. Ale wez tez pod uwage fakt, ze siedzenie mozna odpowiednio obnizyc (nawet jezeli nie jest to mozliwe fabrycznie mozna wykonac mala rzezbe, chyba niektore kolezanki forumowe mialy takie "przygody", GS Tomka Kulika tez jest mocno obnizony, o ile pamietam), a jezeli sie pozostaniesz przy pomysle z SV to jest swietnie wywazone moto i zapewiam Cie ze nawet czubkami stop bardzo latwo utrzymac je w rownowadze;) Dosieganie dokierownicy raczej problematyczne nie bedzie :) rebel yy..... ale o zo choziii?? :P jagroski Kwestia pokonywania zakretow jest dosc rozbudowana :D Postow na ten temat byla cala masa. Ja tylko chce delikatnie zwrocic uwage na to, ze moc motocykla nie powinna miec tu wiekszego znaczenia. Pokonywanie zakretow trzeba cwiczyc, i czy bedzie sie to robilo na motorynce czy na litrze... bez roznicy, cwiczyc trzeba. Ze swojej strony powiem, ze o wiele latwiej zakrety pokonuje sie gixerem niz sv-ka :P drogowiec bazar w Lodzi? Hmm.... W zeszlym roku pojechalysmy z kolezanka Oleska strasznie napalone na zakup kurtek/spodni/kaskow i niestety wrocilysmy z niczym... Niestety sprzedawcy biora rzeczy i rozmiary najbardziej chodliwe w wiekszych ilosciach i pojedyncze sztuki innych. I niestety dla nas- kobitek (mimo ze filigranowa to ja nie jestem) nie bylysmy w stanie znalezc nic... Ale mozna nawiazac kontakty i zamowic konkretna rzecz nanastepny bazar nawet w innym miescie. Ze swojej strony polecam raczej przymierzenie sie do ubrania i kasku w sklepach a nastepnie polowanie na konkrety ew.na bazarze :cool: No to chyba na tyle poki co :icon_mrgreen:
  9. Witajcie w Nowym Widze, że kolega Pawel wezwal mnie do tablicy, wiec jestem Thomas600"w SV doslownie lezy sie na baku"- po pierwsze czy kiedykolwiek siedziales/jezdziles na SV-ce? Po drugie na innym moto? Nie piszesz w profilu czym smigasz, moze sie pochwalisz? Jezeli masz porownanie do czegos chopperowatego, to fakt- lezy sie na baku :flesje: Poza tym SV- wystepuje w dwoch wersjach-S i N. I w wersji S pozycja motocyklisty jest bardziej zblizona do pozycji sportowej (ale nadal nie 100% sportowa). W N natomiast do turystycznej. Pierwsze jazdy na sv-ce moga sie skonczyc bolem nadgarstkow. Szybko sie jednak mozna przyzwyczaic, a poza tym prawidlowy dosiad (jak to guru Kulik glosi) niweluje skutki "lezenia na baku" (samo lezenie z reszta jest bardzo wygodne jak sie jedzie w trasie ) Olsen- 125 czy 250 dla doroslej osoby? Rozumiem, ze sporo ludzi zaczyna swoja przygode z moto w dziecinstwie, ale dziewczyna ma lat 26- to juz nie piaskownica... Skoro juz sie bierze za jazde na motocyklu, to mysle ze uwsteczniona motoryzacyjnie nie jest i nie musi zaczynac od skutera :D Jak ktos napisal slusznie-jezeli ma troche oleju w glowie to da rade. A krzywde mozna sobie zrobic albo zabic sie nawet przy niewielkich predkosciach, wiec kwestia olbrzymiej mocy sv-ki _az_ 72KM nie ma wiekszego znaczenia... Nie zakladajmy wiec z gory, ze kazdy poczatkujacy motocyklista to pól- lub bezmózg bedzie mial problem z ogarnieciem motocykla ;) Z zalet SV - latwo sie prowadzi (no moze latwiej prowadzi sie np. gixer 3/4 ale nie popadajmy w skrajnosci :P). Dla co poniektorych, ktorzy jezdza _powaznymi_ :notworthy: sprzetami SV-ka prowadzi sie jak motorower :buttrock: (potwierdzam- po przejazdzce powaznym :crossy: sprzetem tez mialam wrazenie, ze wsiadlam na motorower). Reasumujac svka to lekki, zwinny sprzecik, w sam raz dla kobiety, rowniez na pierwsze moto :crossy: black pearl - wybor nalezy do Ciebie. Szerokiej drogi.
  10. madee

    HALO WARSZAWA !!!

    raczej "czy co" :buttrock: :bigrazz: Do zo ;)
  11. madee

    HALO WARSZAWA !!!

    phi :bigrazz: redek? nooo.... to całkiem niezły pomysł, byle nie to niebieskie :buttrock:
  12. madee

    HALO WARSZAWA !!!

    Jak wszyscy to może i ja :icon_mrgreen: :bigrazz: :buttrock: Gdzie się stawić? :bigrazz:
  13. Witam, spalanie w trasie przy bardzo spokojnej jeździe (90-130km/h) ok. 4,5-5,0l/100km, trasa 160-200km/h 6,5-7,5l/100km. Miasto - 6,0-7,0l/100km, .
  14. madee

    HALO WARSZAWA !!!

    redka-fredka to Ty dostaniesz, ale dzisiaj to nie na bankowym tylko gdzie indziej :P Milego smigania ludkowie i ludzczynie :icon_question:
  15. madee

    HALO WARSZAWA !!!

    ja raczej wciągam dżinsy....+ kurtka moto........ nie wytrzymam inaczej....
  16. Hmm... to proste... trzeba się kontrolować, a nie jeździć pałując bez świadomości tegoż :icon_mrgreen: Wiesz... w razie czego... i.. jak się uda..... to przynajmniej wiesz przy jakiej prędkości... się stało :wink: a poza tym, trzeba zaspakajać ciekawość ludzi "to ile juz jechałaś :icon_biggrin: " :wink: edit A poza tym u mnie to proste, bo się cyferki wyświetlają i wystarczy tzw. rzut oka :icon_biggrin: A jak Marlew słusznie zauważył przy pewnych prędkościach organizm zaczyna pracować na najwyższych obrotach :biggrin: i wtedy szybko idzie takie sprawdzanie :icon_razz: jeszcze edit no i raczej trzeba mieć w miarę wolną droge przed sobą, żeby za te kilkadziesiąt metrów nie obudzić się na czymś innym niż własne moto i obrana droga :wink:
  17. O qrcze... to ja koniecznie muszę przyspieszyć.... po mieście jeszcze za wolno śmigam :D :icon_mrgreen: :D ;) Panowie, daliście mi świetny pomysł na zabawę...te przegazówki przy przejściach, to przyspieszanie kroku na przejściach może wygladać całkiem rozkosznie. Zaczynam szukać nowego wydechu :crossy: A od jutra zaczynam treningi na seryjnym :biggrin: Lobo - mi się wydawało, że gixer jest stabilny przy każdej prędkości :eek: Chociaż powyżej "ehehehhehehe" nie sprawdzałam, muszę nadrobić... ;)
  18. madee

    HALO WARSZAWA !!!

    chyba będę :icon_mrgreen:
  19. w tym temacie jedna uwaga - śmiganko, zgodnie z opisem Marlewa, odbywało się głównie poza miastem..... :D
  20. No cóż... brutalna prawda jest taka, że nie kupuje sie przecież mocnego i szybkiego sprzęta po to, zeby śmigać z prędkością max 130km/h, bo tyle u nas mozna.... Niektórzy po prostu nie przyznają się głośno do tego jak i jak szybko jeżdżą :D Marlew - zmień szybkę i do takich jazd raczej nie dżinsy :icon_mrgreen: Szerokiej drogi ;)
  21. madee

    HALO WARSZAWA !!!

    :D :P :P a ja znów dzisiaj nie mogę :biggrin:
  22. madee

    HALO WARSZAWA !!!

    Kazimierz to juz blizej niz dalej :P Może się wybiorę? o ile vmax bedzie nizej :notworthy: yhy, Ty to chyba w zakretach :biggrin: mła by goniła w takim razie :biggrin:
  23. madee

    HALO WARSZAWA !!!

    czy w przyszłym tygodniu będzie już zupełnie sportowe? :buttrock:
  24. Generalnie program mi się podobał, ale... ...zwróciłam uwagę na jedną rzecz, która zupełnie mi się nie podobała... Autorz programu zorganizowali sobie skądś dr mentosa - "kaskadera motocyklowego", sprowokowali go do "niezłego poginania", ile razy jechał na kole (czy to jakiś szybki jazdy na kole był? ) , omijał wysepki z lewej strony, śmigał po zakreskowanym, 170km/h a nawet i 246km/h z komenarzem jak to "dawcy po wariacku jeżdżą, a ciekawa jestem czy tak bezpiecznie było jak kręcili ten materiał....... na własne życzenie ;) Tomek :banghead: jak zawsze :banghead:
×
×
  • Dodaj nową pozycję...