Jump to content

alikwot665

Forumowicze
  • Content Count

    33
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

0 Neutralny

About alikwot665

  • Rank
    NOWICJUSZ - romeciarz

Osobiste

  • Płeć
    Mężczyzna

Informacje profilowe

  • Skąd
    Piwniczna
  1. Zaworki tez byly sprawdzane i wszystko z nimi bylo ok
  2. Cześć :) mam problem z moją Cebulką. Dziś po przerwie ok. 2 miesiące chciałem go odpalić żeby sprawdzić czy wszystko ładnie chodzi, jednak pojawil sie znany mi juz problem a mianowicie nie chcial zapalic. Po pewnym czasie zaczął jakby mruczeć ale na mój słuch na jeden garnek a w takich warunkach odpalić raczej cięzko wiec zaprzestalem prób z wnioskiem ze znowu jedna swieca zalana. W czym problem? A no w tym, ze przyczyny tego zalewania ni chu nie wiem. W zeszlym sezonie w trakcie normalnego uzywania zalalo mi 2 razy i raz swieca byla czyszczona i dzialalo a za drugim wymieniona i tez dzialalo. Czyli dzialo sie to w trakcie normalnego jezdzenia. Na poczatku tego roku natomiast jak nie bylo sniegu odprowadzilem moto do mechanika zeby porobil kilka rzeczy w tym regulacja gaźników, ktora jak sie spodziewalem miala zakonczyc moje problemy z zalewaniem. Jak wiazlem mu CB to silnik odpalil bez problemu, on tez silnik odpalal do regulacji i bylo ok. 2 tygodnie nastepne nie byl palony i jak przyszedlem odebrac maszyne to znowu to samo - zalane. Swiece wymienilismy i znowu dzialalo. Od tamtego czasu minely ok 2 miesiace, motor nie byl palony ani razu az do dzisiejszej proby i znowu cholera swiece wziela. Czyli mimo, że nie byl przez ten czas uzywany dzieje sie to samo i caly czas jeden (ten sam) garnek mi wysiada. Ma ktos moze pomysl w czym problem i jak sobie z tym poradzic? Z góry dzieki za podpowiedzi :)
  3. Jako autor tematu czuję się zobowiązany coś napisać:D Generalnie tak, jeśli chodzi o ogłoszenia w internecie typu "przyjme do pracy w Norwegii/Holandii.." to szkoda czasu. Sam wysyłałem zgłoszenia na wiele z nich, moi znajomi również i nie słyszałem o żadnym przypadku żeby ktoś dostał odpowiedź czy znalazł w ten sposób prace. Z agencjami nie mam osobiście doświadczenia więc nie pomoge. Ale podstawowa rzecz - język. Język jest cholernie ważny i bez tego ani rusz. Ja byłem w Oslo w te wakacje i pracowałem w firmie przeprowadzkowej co sprawiło że angielskiego używałem więcej niż polskiego (mieszkałem z polakami). Być może w innych pracach język nie będzie tak potrzebny ale też średnio mi się widzi iść do sklepu albo gdziekolwiek i dogadywać się na migi. Poza tym poznałem polaków którzy przyjechali do Norwegii bez języka i było z nimi gorzej niż z dziećmi. Musiałem im pisać ogłoszenia po angielsku i jeśli cokolwiek mieli do załatwienia to "Radziuuu, prośba będzie", no szlak trafiał:D. Ale jeśli język masz ogarnięty i jakieś mieszkanie na miejscu to można spróbować tak jak ja, czyli lecisz w ciemno, przygotowywujesz wcześniej cv po angielsku i po prostu chodzisz, szukasz, pytasz ludzi, składasz cv po knajpach i różnych firmach :D da sie ale trzeba być przygotowanym że z tydzien lub dwa można pracy szukać. W każdym razie plus tego jest taki, że nie jesteś od nikogo zależny. Ja pracowałem legalnie na umowe i z ubezpieczeniem. Też poznałem Polaków w Oslo, którzy opowiadali, że czasami te agencje ruchają niesamowicie, liczą mniej godzin, nie wypłacają lub robią to ze sporym opóźnieniem, generalnie trzeba uważać no ale na pewno niektóre agencje są uczciwe.
  4. Co do miłych ludzi to tez zależy na kogo trafisz. Raz przy przeprowadzkach była para która nosiła razem z nami równo te meble i kartony żeby tylko nam pomóc, mili uśmiechnięci pozartowac moszna. Innym razem postawili obiad, kosz truskawek i napiwki i życzyli udane pobytu i ogólnie powodzenia. Takich jest spora większość ale kolega wczoraj spotkał takiego chooja ze w szoku jestem ze wytrzymał i mu nie wpierdzielil xD
  5. Poleciałem. Jestem od czwartku. Oslo. Udało się załapać w firmie przeprowadzkowej. Praca bardzo ciężka ale ludzie w pożadku wiec na razie nie ma powodów do narzekania :D
  6. U mnie w Małopolsce prawko straciło już 19 osób..
  7. Kolega wlasnie zdal mature.. Takze tylko robota typu zbiory (wiadomo nie w Oslo), przeprowadzki, magazyny czy inne fizyczne tego typu. Dlatego nie chce w ciemno
  8. Angielski biegle ;) Jak przegladalem oferty "dla Polakow" to tylko kilka razy spotkalem sie z tym ze wymagali znajomosc jezyka norweskiego. Z tym nie powinno byc problemu. Chyba zrobie tak; jesli do czerwca nie znajde w Oslo jakiejs pewnej roboty to nie lece. Co prawda kto nie ryzykuje ten nie je ale w razie niepowodzenia wyprawy bede sporo w plecy a tego mi teraz najmniej potrzeba :blush:
  9. Odświeze temat, bo mam dylemat. ;) Mam możliwość leciec 1 czerwca z kumplem do Oslo. Kumpel ma tam wujka ktory zadeklarowal ze moze nas nocowac kilka dni poki czegos sobie nie ogarniemy. Problem w tym ze nie mamy tam nagranej zadnej roboty. Niekoniecznie uda sie cos znalezc do czerwca wiec istenieje duze prawdopodobienstwo ze przylecimy i bedziemy musieli wtedy czegos szukac. Czyli trochu na waryjota. :dry: Co o tym myslicie? Warto? Macie jakies doswiadczenia w temacie? Dylemat polega na tym ze moge pracowac w Polsce na miejscu ale za marna kase a jak polece to praca tutaj przepada i jesli tam bedzie problem z robota to jestem w plecy.
  10. Panowie, a jak to jest z tymi fotoradarami? Niektóre ponoć robią zdjęcia tylko z przodu zgadza sie?
  11. Jak pewnie wiecie od poniedziałku (18.05) zaczynają obowiązywać nowe przepisy i kary za wykroczenia na drogach. Mandaty; Do tego strata prawka na 3 msc, jeśli przekroczone zostanie ograniczenie o 50km/h w terenie zabudowanym i kilka innych zmian. Tutaj więcej szczegółów; http://www.scigacz.pl/Przekroczysz,predkosc,o,50,km,h,stracisz,prawo,jazdy,26410.html Co myślicie o tych zmianach? Na drogach będzie bezpieczniej? Powszechniejsze staną się "zaplątane" banknoty w dowodzie rejestracyjnym? Poprawi się stan finansowy skarbu panstwa? Zmieni się mentalność polskich kierowców? Jakieś inne prognozy? :huh:
  12. Tutaj trzeba sie zgodzić, Korwin nie jest osobą, która reprezentacyjnie sprawdziłaby się najlepiej. Chociaż z drugiej strony może by przynajmniej nie skakał po krzesłach :biggrin:
  13. To prawda, ale inna sprawa, że gość już tyle lat w polityce działa i dalej nie jest w stanie zrozumieć, że czasami lepiej się zamknąć bo media i tak wykorzystają te pierdoły o których mówi przeciwko niemu. Ostatnio np. oglądałem program z Polsatu bodajże gdzie powiedział coś w rodzaju "jeśli chodzi o dzieci to poszedłem w ilość a nie w jakość niestety".. Także mimo że gość ma mase ciekawych poglądów gospodarczych to nie dziwię się że mało kto go traktuje poważnie skoro co chwile walnie jakimś absurdem :banghead: Ale to jest właśnie polityk, który mówi i robi co myśli a nie gra pod publiczke.
  14. No właśnie, krążą legendy, że do Skandynawii można jechać w ciemno, a i tak szybko sie coś znajdzie. Zgadza się czy nie? :biggrin:
  15. Ahoj! ;) Szukam czegoś na miesiąc lub dwa w te wakacje. Raczej nie dłużej bo szkoda sezonu. :biggrin: Macie jakieś doświadczenia z tego typu wyjazdami? Ogólnie wiadomo jak to wygląda z taką pracą.. najpewniej zbiory, lub drzewka, może coś innego. Ogłoszenia oczywiście przeglądam i pytam po znajomych ale znalezienie w miarę pewnej roboty nie jest takie łatwe. Może ktoś z Was wyjeżdża i szuka ekipy? Może macie jakieś znajomości albo możecie kogoś polecić? Może znajdzie się tu parę chętnych osób i razem coś ogarniemy? :) Jak macie jakieś ciekawe historie związane z pracą za granicą to również bardzo proszę :biggrin: pzdr :rolleyes:
×
×
  • Create New...