Jump to content

Glenroy

Forumowicze
  • Content Count

    86
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

0 Neutralny

About Glenroy

  • Rank
    NOWICJUSZ - niuchacz wydechowy
  • Birthday 06/11/1991

Informacje profilowe

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Skąd
    LPU

Osobiste

  • Motocykl
    Triumph Sprint ST 1050
  • Płeć
    Mężczyzna

Metody kontaktu

  • Gadu-Gadu
    2327850

Recent Profile Visitors

216 profile views
  1. Generalnie wszelakich miksów bym unikał, każdy producent ma swoją "recepturę" i opracowany zestaw dodatków do oleju. Mieszając "na pałę" dwa różne oleje, może się okazać, że czegoś w oleju będzie za mało, czegoś za dużo, może olej będzie spełniał swoje właściwości, a może poleci np. TBN i olej się zbyt szybko zakwasi, cholera wie. Do tego, warto stosować konkretnie lepkości zalecane przez producenta, do mnie Triumph zaleca albo 10W40, albo 15W50 i zaleca unikać 10W50, ogólnie oleje powyżej W40 powinny mieć dolną granicę powyżej 10, ze względu na prosty fakt. Tryple to dosyć gorące silniki, w olejach o dużej rozbieżności SAE stosowane są duże ilości "zagęszczaczy", które przy wyższych temperaturach lubią się odkładać w silniku, co może doprowadzić do jego uszkodzenia ;). Także widzisz, niby pierdoła, a można sobie na dłuższą metę narobić przypału.
  2. A mnie interesuje ten wspomniany w pierwszym poście, myk na montaż zwykłego filtra paliwa i wywalenie tego tworu z pompy paliwa . Ma ktoś coś? Bo w sieci nie mogę do niczego sensownego się dokopać.
  3. Postanowienia na ten rok, które jak najbardziej są w trakcie realizacji :). W związku z chorobą i pierwszym etapem leczenia, cały zeszły rok nie mogłem się przemęczać, bo zwyczajnie mógłbym w każdym momencie odpłynąć. I tak rok zakończyłem z przetoczeniem krwi, ale już wszystko wróciło do normy...poza faktem, że z braku aktywności się zapasłem. Także pierwsze postanowienie - biegam, ćwiczę w domu i ze względu na kolejne postanowienie, rozciągam się. Drugim postanowieniem jest właśnie nauka pływania. Po pewnym incydencie z młodzieńczych lat, oraz zaniedbania jakie po tym nastąpiły, miałem...cóż, ujmijmy to jako uraz psychiczny do zbiorników wodnych. Udało mi się przełamać strach. Swoją drogą, przełamywanie własnych słabości to świetne uczucie :). Także, poszedłem na pływalnię, zapisałem się na lekcje indywidualne, pierwsze próby za mną. Instruktor twierdzi, że nie będzie problemów, żebym opanował pływanie w zadowalającym stopniu, tylko, z racji powyższego akapitu, najpierw muszę się rozciągnąć, dostałem zestaw ćwiczeń, mam dwa tygodnie na poprawę swojej sytuacji i jedziemy z koksem. Najlepsze z tego wszystkiego jest to, że z osoby czującej strach przed wodą, stałem się osobą którą do tej wody ciągnie przez co jestem teraz na basenie po 3 razy w tygodniu. Trzecie postanowienie, na które muszę jeszcze chwilę poczekać, to wsadzenie narzeczonej na motocykl i próba wciągnięcia jej w ten temat, z nastawieniem na przyszłościową wycieczkę motocyklem na Bałkany :).
  4. Glenroy

    Uwaga wirus!

    Wstaję rano, włączam radio, wpierdzielam śniadanie - koronawirus. Jadę samochodem - koronawirus. Przeglądam neta - koronawirus. Włączam TV - koronawirus. Chcę skończyć remont domu - Leroy - brak masek, Casto - brak masek, żydollegro - maseczka FFP2 za 200 zł sztuka, FFP3 za 400 zł...dżizaskurwajapierdolę. Dobra, trudno, poczeka. Idę na zakupy - Lidl, jak zawsze na półce nie mieściły się żele antybakteryjne, tak nagle ludzie wynoszą po całym koszyku...dosłownie, niektórzy na biedę mieli tam po 30 sztuk. Przy kasie stoi gość z wózkiem konserw...ostatnimi dniami zaczyna mi brakować skali w debilometrze. Czekam, aż zacznie się wybijanie szyb i grabieże w sklepach...tylko będę musiał to oglądać bez popcornu, bo pewnie wszystko wykupią :D.
  5. Podepnę się pod temat. Kojarzy ktoś może sklep MotoBros? Pytam, bo poza ASO, jako jedyni mają filtr powietrza do mojego Trufla, w normalnej cenie ;).
  6. Witam. Za "co łaska" sprzedam trochę swoich rzeczy z szafy. Będzie to dwuczęściowy kombinezon skórzany RST Tractech evo II, rozmiar UK46/EU56, w szafie od czerwca 2017, przejechałem tyle co nic, kurtka ma maksymalnie 5000km, spodnie ze 2000km, co łaska wynosi 1300 zł. https://www.olx.pl/oferta/rst-tractech-evo-ii-uk46-eu56-CID5-IDDhkAX.html Druga zawaliszafa to zestaw tekstylny Held. Kurtka Renegade w rozm. XL, spodnie Murdock, również XL. Zakupione w listopadzie 2016. Kurtka ma nakulane maks 6000km, spodnie nie przejechały na moim tyłku nawet 500m, jestem trochę nieproporcjonalny, mam długie kończyny...trochę za długie dla Murdocków :). Co łaska 1150 zł. https://www.olx.pl/oferta/held-renegade-xl-held-murdock-xl-CID5-IDDhkQD.html Ubrania mają śmiesznie małe przebiegi, czyściłem i impregnowałem je do tej pory jeden raz, ponieważ zwyczajnie nie było z czego ich czyścić. Obydwa komplety wiszą już prawie 2 lata w szafie. W zimie 2017 sprzedałem motocykl, nowy kupiłem dopiero w zimie 2018, także rok czasu wisiało to wszystko w szafie. W ostatnim sezonie nie miałem kompletnie czasu i zdrowia na moto, przez co do tej pory zrobiłem na nim niecałe 2000km. W międzyczasie, zmieniły się trochę moje warunki fizyczne, przez co po prostu kompletnie mi te ubrania nie leżą. Jeździł w nich nie będę, bo mam już nowy komplet dobrany pod swoje potrzeby. Także zapraszam do kontaktu, jeżeli ktoś jest zainteresowany, na pewno się jakoś dogadamy Pozdrawiam.
  7. Sprawdź jak wygląda połączenie do masy, dobrze jest tam czasami zajrzeć, przeczyścić, zabezpieczyć. Sprawdź miernikiem ciągłość od modułu zapłonowego, nie pamiętam jak tam było z kolorami, ale chyba 1-4 zasilanie jest na czerwonym przewodzie, 2-3 na szarym, generalnie kolorystyka zgadza się przy cewce i w złączu modułu. Jeżeli będzie wszystko ok, to warto by sprawdzić sam alternator, czy przypadkiem nie kuleje na którejś fazie.
  8. Ale się tego Diesla czepiliście :P. Tłumacząc, na dojazdy do pracy (~10km) mam Fabię 1.4 16V, której nawet nie opłaca mi się gazować przy jej spalaniu. Ba, nawet w kwestii motocykla, do pracy dojeżdżam Kawą ER5 bo na takie pierdzenie wyciągnie litrowego Trufla z garażu też moim zdaniem mija się z celem, bo jego przeznaczenie i założenia projektantów były raczej zdziebko inne. Wracając do samochodu, DPF, wtryski i inne duperele nie są czymś, czym mógł bym się przejmować, bo do narzeczonej mam 30km, tak samo do najbliższego miasta pow. 50.000 ludzi, też muszę zrobić lekko 50km, a jak już wspominałem, na codzienne pierdzenie krótkich tras mam innego złomka. W kwestii jeszcze tak ogromnej różnicy w awaryjności i kosztach naprawy diesla, piszecie o wtryskach, dpf, egr, dwumasie czy turbinach. Spoko, ale nowocześniejsze benzynowe silniki mają nie mniejszą ilość potencjalnie awaryjnych i drogich usterek, też mogą polecieć wtryskiwacze, turbo, egr czy dwumas, także też nie jest tak super kolorowo, tym bardziej, że mówimy o pojazdach używanych, nie funkiel nówce z salonu. Gdyby było mnie stać na taką opcję, to brał bym Mondeo z EcoBoostem i automatyczną skrzynią.
  9. Nie, po prostu z całej tej listy samochodów, tylko z Mondziakiem miałem jakąś styczność. A że mi się podoba pod wieloma aspektami, to już insza inszość :D. Generalnie, jedyne czego w Mondeo, jak i w sumie każdym, poza Superbem, samochodem z tematu, będzie mi brakowało, to napęd na 4 łapy, przez ostatnie 10 lat jeździłem samochodami z takim bajerem i jest to coś rewelacyjnego, Jeździłem A4 z Quattro i stały napęd, to coś pięknego, chociaż znajomy ma A3 3.2 z Q i te nowszej generacji Haldexy też dają fajnie radę :). No ale cóż, nie można mieć wszystkiego, a na Mondka MK5 mnie zwyczajnie nie stać Bo benzynowe 2.0 jest nieopłacalne w stosunku do 2.4, a diesel ma za duży silnik, niestety bo Accord strasznie przyciąga moją uwagę Możesz się śmiać o te 0.2l pojemności, ale w przypadku, kiedy na 90% samochód będzie sprowadzony zza naszej zachodniej granicy, to jednak 18,6% akcyzy, w porównaniu do 3,1% jest jednak dość znaczną różnicą. Temat bez sensu, bo chcę się dowiedzieć, z jakimi bolączkami borykają się dane modele i jakie są opinie osób, które miały z danym samochodem styczność? W takim toku rozumowania, całe to forum jest bez sensu, bo zawsze ktoś chce się czegoś dowiedzieć ;). Wiedzy technicznej w necie są kopy...szczególnie na forach danego modelu, w postaci tematów, które ostatecznie zwykle schodzą do tematu gównoburzy, bo każdy zaczyna mieć swoje racje ;). 5 cylindrowe silniki Volvo są świetne, ale znowu wychodzi kwestia pojemności, druga sprawa, że S60 jest po prostu ciasne, jakoś mnie nie porwało, zupełnie tak samo jak Insignia. Ale za to wielkie dzięki za opinię o C5 i kwestie drobnych usterek w 508 Jeszcze kwestia, czemu diesel? Bo generalnie z tym budżetem, łapię się w magiczne roczniki, w których żadnego sensownego benzyniaka zwyczajnie nie ma. TSI z grupy VAG to padaka, 1.6T z 508, które skonstruowali z BMW to padaka, nie wiem jak kwestia EcoBoostów w Fordzie, bo jeżeli EB są cacy, to ja chętnie takiego 2.0 EB przytulę, 1.6 EB też nie pogardzę, chociaż to trochę mała pojemność jak na kolumbrynę gabarytów Mondeo. Z wolnossących nie bardzo jest w czym wybierać do 2 litrów, bo zwyczajnie jakiejś dynamiki od tego samochodu też wymagam. Tym bardziej, że jako typowe daily mam małą, oszczędną Fabię, która zostaje w garażu. Potrzebuję zwyczajnie bardziej rodzinnego samochodu, którym bezboleśnie będę mógł pojechać na zakupy, nad morze, w góry, do piździszewa pierwszego, czy Chorwacji. Stąd też pomysł na Diesla, który wydaje się jednak chyba mieć sens.
  10. Witam wszystkich. Obecny rok nie jest dla mnie zbyt łaskawy, miałem wątpliwą przyjemność dwukrotnie spotkać się z leśną zwierzyną, która skutecznie uszczupliła rodzinny przybytek o dwa samochody. Zmuszony sytuacją, na szybko zaopatrzyłem się w potężną Skodę Fabię 1.4 16V, która okazała się tak swoją drogą fajnym daily :). Jednak, jako osoba, której ciężko usiedzieć w miejscu, często z, już niedługo, narzeczoną, lubimy sobie wyskoczyć tu i tam na dzień, dwa, tydzień i tutaj Fabia, w której bagażniku ledwo mieści się damska torebka, a wygłuszenie wnętrza to ten element, którego dziwnym sposobem zostało dużo na magazynie, jest troszkę mało przyjazna w dłuższe trasy. Także, jak w tytule, poszukuję czegoś, co ma max. 2 litrowy silnik, 4 koła, fajne wyposażenie, jest przestronne, wygodne, jest sedanem i zamknie się cenowo w około 40000 zł :). Obecnie skupiam się przede wszystkim na dwóch samochodach: Fordzie Mondeo MK4, 2.0 TDCi 140/163KM i na Pugu 508 2.0 HDI 140/163KM. Brałem też pod uwagę Skodę Superb II 2.0TDI 170KM (kusi 4x4) i ostatnio przyplątał się Citroen C5 2.0 HDI 140/163KM (Kusi Hydractive) Co byście poradzili? Nie ukrywam, że Mondeo podoba mi się wizualnie i rozwala przestrzenią wewnątrz, do tego prowadzenie Forda :). Peugeot, podoba mi się wnętrze, zewnętrze z resztą też, do tego zwykle występuje z bardzo bogatym wyposażeniem, ale czytałem, że jest dość specyficzny w środku, znaczy, że pomimo dostępnej przestrzeni, sprawia wrażenie dość klaustrofobicznego, no i jak z Fordem miałem już jakiś kontakt, bo miałem przyjemność jeździć Focusem, tak Pug jest dla mnie kompletnie obcy. Nie rozpisuję się o Skodzie, bo nie ukrywam, że ciągnący się smród za silnikami 2.0TDI jakoś mnie nie zachęca. C5 jest znowu bardzo świeżym pomysłem i w sumie też niewiele o nim wiem, poza faktem możliwości wyrwania fajnego zawieszenia w opcji, ale jednak nie wiem, czy ten dizajnerski futuryzm aby na pewno mi się w nim podoba :).
  11. Dzięki! Motocykl dla mnie jest po prostu rewelacyjny. Wstrzeliłem się z nim w 110% pod swoje wymagania :D. Tak podumałem chwilę i na próbę zamówiłem sobie 10W50. Stwierdziłem, że jednak te silniki to jednak niezłe piece i spróbuję czegoś o lepszych parametrach w wysokich temperaturach. Tym bardziej, że z fabryki wyjeżdżał z 15W50, krzywda mu się nie stanie :P.
  12. Wracam, po pierwszym sezonie ze Sprintem :). Generalnie zakochałem się w tym sprzęcie i ostatnią rzeczą, jaką będę chciał zrobić, to się go pozbyć. . Pytanie tylko...chociaż wiem, że to temat zawsze bardzo dyskusyjny. Do tej pory jeździłem tylko Japończykami, tam od dziesiątek lat, bez większych wyjątków, leje się do silników oleje 10W40, także i tutaj, na miniony sezon zalałem standardowo syntetyk 10W40. Instrukcja mówi o 10W40 właśnie, albo 15W50, także wszystko cacy. Jako, że przymierzam się do posezonowego serwisu, zacząłem sobie dumać, że tryple to jednak dość gorące silniki i tak sobie myślę, czy nie lepszym wyborem było by zalanie 10W50, który powinien lepiej dawać sobie radę w wysokich temperaturach? 15W50 powiem szczerze, że jest tak średnio dostępny, a przeginać na 20W nie chcę, z resztą, na stronie Louisa zalecają 10W40, albo 10W50, 15W nie jest nawet brany pod uwagę. Co tam laliście do tego silnika? Patrząc po specyfikacji, jakoś strasznie wymagający nie jest i nie wiem czy kombinować z 10W50, czy lać dalej normalnie 10W40 i mieć kilka złotych więcej w kieszeni? Moto używane normalnie w codziennej eksploatacji, plus weekendowe dłuższe trasy po po 500+ km, na tor nie jeżdżę, mistrzem prostej też nie jestem
  13. Najpierw sprawdź miernikiem, czy to aby na pewno kostka od świateł, gdzieś przecież przełącznik do ich obsługi masz, więc sprawdzenie od czego są konkretne piny w kostce nie powinno być problemem. Jeżeli na pewno jest to złącze od świateł, to jedynym problemem będzie niedziałające jedno ze świateł, w zależności od konfiguracji, pozycyjne, bądź drogowe.
  14. O jakim motocyklu mówimy? Najprościej wziąć miernik w dłoń i sprawdzić, co jest na kostce. Wtyczka 3-pin będzie prawdopodobnie pod żarówkę dwuwłóknową. Masa - mijania - drogowe. W lampach masz 4-pin, bo dochodzi Ci jeszcze zasilanie światła pozycyjnego.
  15. Żarówki H4 nie są jakieś specjalne, to po prostu żarówki z dwoma włóknami. Jeżeli seryjnie masz H7, to, po pierwsze, odbłyśniki reflektorów mają inną geometrię i gdybyś zaświecił jednocześnie obydwa, to jak byś ich nie regulował, ten od świateł drogowych będzie walił po oczach. Druga sprawa, montaż H4, który jest kompletnie bezsensowny, wiąże się z przerobieniem instalacji elektrycznej i przerobieniem gniazd w samym reflektorze, gdzie efekt i tak będzie odwrotny do założonego, bo jak wspominałem wyżej, odbłyśniki mają geometrię dostosowaną do źródeł H7, nie H4. Trzecia sprawa, czysto techniczna, instalacja elektryczna w Twoim motocyklu mogła by nie zrozumieć nagłego wzrostu obciążenia w obwodzie oświetlenia. No i na koniec, czwarta sprawa, czysto prawna. Wykonanie takiej modernizacji pozbawia Cię homologacji oświetlenia motocykla i jakiś bardziej dociekliwy diagnosta, tudzież policjant, może Cię pozbawić przyjemności poruszania się tymże pojazdem Podsumowując, jeżeli chcesz mieć spokój, to...daruj sobie. Jeżeli nie chcesz mieć spokoju, to czeka Cię rzeźba, przez którą będziesz tylko podnosił ciśnienie wszystkim jadącym z przeciwnego kierunku.
×
×
  • Create New...