Jump to content

4moments

Forumowicze
  • Content Count

    12
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

0 Neutralny

About 4moments

  • Rank
    NOWICJUSZ - macant tematu

Osobiste

  • Płeć
    Mężczyzna

Informacje profilowe

  • Skąd
    Kujawsko - pomorskie
  1. ponieważ nie mogę odpisać w swoim wątku poproszę o przeniesienie mojej odpowiedzi do właściwego tematu i o dostęp do wątku który założyłem. Pojazd był nowy, kupiony u autoryzowanego dealera. Miałem go 2 tygodnie. W tym czasie zgłaszałem sprzedawcy problem z przednim hamulcem. blokował przednie koło przy niewielkim nacisku. W odpowiedzi uzyskałem: że nie potrafimy jeździć. W końcu syn jadąc pod domem, po zablokowaniu hamulca, wpadł na muldę i się wywrucił. Z tąd dodatkowe uszkodzenia. Mam film nagrany komórką z tego wypadku. Zgłosiłem sprawę sprzedawcy, który zamiast obejrzeć pojazd,odesłał mnie na oględziny do importera. Sprawę zgłosiłem Probike S.A., Probike S.A. skierował motorower do serwisu w Bydgoszczy. Po około 3 tygodniach pracownik Probike S.A. poinformował mnie, że wszystko naprawią na gwarancji i odeślą mi motorower do domu. Wniosek dla mnie był jeden - była wada hamulca i ją zidentyfikowali. Zamiast motroweru po kolejnych 2 tygodniach dostałem informację, że chcieliśmy oszukać Probike S.A. i podmieniliśmy części w motorowerze i że fakt ten stwierdził rzeczoznawca. Postraszono mnie policją i kazano zapłacić za naprawę!!! Sprawę zgłosiłem prokuraturze, jako oszustwo. A Probike S.A. poprosiłem na piśmie o raport rzeczoznawcy i liste podmienionych części. W odpowiedzi otrzymałem pismo, że nie posiadają protokołu z oględzin rzeczoznawcy bo takiego do tej pory nie było!!! A w piśmie z dnia 30 sierpnia 2012 Probike napisał, że wszystkie cześci w motorowerze są oryginalne. Wniosek taki, że niczego nie podmieniłem, ciekawe zatem kto cały czas manipuluje przy częściach??? Zdjęcia które posiadam konsultowałem z innym serwisem, wystarczy że hamulce były źle wyregulowane, grzały się podczas jazdy i same mogły zacisnąć. Wcześniej zgłaszałem, że był z nimi problem. Nagrywam wszystkie swoje rozmowy, i te z pracownikami Probike S.A. też mam nagrane. Gdyby po pierwszych oględzinach, powiedział mi ktoś, że wywrotka była z mojej winy, zapłaciłbym za naprawę i nie było by całej sprawy, a dziecko cały sezon cieszyłoby się z crossa. W momencie gdy kilkakrotnie zostałem wprowadzony w błąd przez pracowników Probike S.A., kłamliwie oskarżony o podmianę części w motorowerze, nie mogę tej sprawy tak zostawić.
  2. koledze pewnie chodzi o to czy będzie dostawał do ziemi ;-) z tym wzrostem spokojnie tak. A najlepiej sprawdź na jakiejś sendzie.
  3. jeśli post jest w niewłaściwym dziale to poproszę o przeniesienie - nie bedę nabijał 10 postów żeby napisac w opiniach - z góry dziękuję. Firma Probike S.A. najpierw uznaje reklamację, później oskarża klienta o oszustwo i podpiera się opinią rzeczoznawcy, a następnie przyznaje, że w ogóle nie było oględzin przez rzeczoznawcę. W czasie gdy motorower znajdował się w posiadaniu Probike S.A. zniknęły z niego uszkodzenia świadczące o awarii/wadzie układu hamulcowego.A przynajmniej tak wynika z opinii rzeczoznawcy, bo w jakim faktycznie stanie jest motorower po prawie 5 miesięcznym pobycie w serwisach mogę się tylko domyślać. 10.04.2012 – reklamacja motoroweru Derbi Senda. 11.05.2012 „Witam, imię i nazwisko firma Probike (…) wszystko zostanie naprawione na gwarancji, tylko motocykl musieliśmy zabrać z Bydgoszczy, zabraliśmy go tutaj do nas do Warszawy, jak tylko naprawa zostanie ukończona to motocykl zostanie odesłany do państwa pod dom (…)” – rozmowa telefoniczna. 25.05.2012 „Zaszła potrzeba wezwania rzeczoznawcy ponieważ w międzyczasie przy próbie naprawy wyszły kolejne uszkodzenia, wyszły kolejne fakty, które wcześniej nie zostały zauważone, (…) fakty jakie wyszły później i oszustwa z państwa strony (…) próba wyłudzenia pieniędzy jest po prostu karalna (…) z podmienionymi częściami (…) rzeczoznawca twierdzi co innego (…) jest ewidentnie podmiana części, właśnie widać, rzeczoznawca stwierdził na zdjęciu, że takie uszkodzenia nie mogły powstać przy normalnej jeździe, gdyby to było uszkodzenie przy normalnej jeździe to uszkodziły by się tez inne części, części które u państwa w motocyklu są nowe i nie tknięte, (…) takie informacje otrzymałam od kolegi, który rozmawiał z rzeczoznawcą (…)” – rozmowa telefoniczna z pracownikiem Probike S.A. 06.06.2012 „Pana motorower nie kwalifikuje się do naprawy w ramach gwarancji udzielonej przez producenta (…) Pana motorower nie był do tej pory oglądany przez rzeczoznawcę, (…) a tym samym nie dysponujemy protokołem z oględzin pojazdu.” – pismo z kancelarii reprezentującej Probike S.A. Sprawa ma i zapewne jeszcze będzie miała swój ciąg dalszy. Zainteresowanych szczegółami zapraszam na Jak Probike S.A. traktuje klientów Na koniec jeszcze słowo o sprzedawcy firmie Moto Doktor Motocykle z Ostródy. O całej sprawie był oczywiście poinformowany jako pierwszy. Problemem w ogóle się nie zainteresował i do dziś twierdzi, że sprawa go nie dotyczy, mając w głębokim poważaniu “Ustawę o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej…” Jego rola ograniczyła się tylko do przyjęcia zapłaty, później kliencie radź sobie sam…
×
×
  • Create New...