Jump to content

piórko

Forumowicze
  • Posts

    3,417
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by piórko

  1. Wyrazy współczucia dla rodziny. Spoczywaj w pokoju....
  2. Jasne. I nie trzeba mnie szukać, bo nigdzie nie uciekam. Mateusz dostał ode mnie propozycję, czekam na odpowiedź. Pozdrawiam,
  3. Jak jesteś tak dociekliwy, to sprawdź rok, w którym się tam szkoliłam. Theo - rozumiem, że zabrałeś głos, ale nawet Ty powinieneś wiedzieć, że na CSSie nie byłam - tylko chłopakom pomagałam. Więc bądź rzetelny do końca. O pozostałych rzeczach też nie wiesz do końca, bo i skąd? Powiem tak - nie zamierzam więcej nikomu się tu tłumaczyć. Co pożyczyłam oddam, a jeśli Mateusz ma wątpliwości - to oczywiście przysługuje mu droga sądowa.
  4. Widzę, że temat się rozwija, więc ponownie zabiorę głos. Nikt z Was nie zna (i nie pozna) szczegółów mojej sytuacji finansowej, bo to nie na to miejsce. Ani tego co mam, a czego nie. Gdybym mogła gdzieś pożyczyć kasę dla Mateusza, to tak bym zrobiła. Tak, jak ktoś wie, że gdzieś dzwoni a propos mojego udziału w CSSie.... Owszem byłam, ale nie jako uczestnik. Uspokoję co niektórych, że za granicę się nie wybieram, bo tu mam pracę i dom. Theodora wmieszał w tę sprawę Mateusz, bo wydawało mu się, że skoro latam po torze z Theo, to pewnie Theo ma ze mną wspólną kasę. A tak nie było i nie jest. I proszę - Theodora do tego nie mieszajcie.
  5. Mateusz i Drodzy Forumowicze, Nikogo nie ignoruję i nie ignorowałam. Nigdzie też nie uciekam - jestem tu gdzie byłam. Mam przejściowe kłopoty, ale na szczęście pracę jeszcze też mam, więc pieniądze oczywiście oddam. I tak będzie. Od tematu na Forum, kasy mi nie przybędzie, ale rozumiem Mateusz, że myślisz, że chcę Cię wyrolować i w ten sposób wywrzeć na mnie presję. Owszem, nie jest mi miło, ale to nie jest kwestia presji na mnie, żebym zrobiła przelew. Gdyby tak było, dawno obydwoje mielibyśmy to z głowy i gadalibysmy pewnie o przygotowaniach do kolejnego sezonu. Żałuję tylko, że pożyczyłam pieniądze od znajomego (wszystko jedno, czy z forum, czy nie), bo w starciu z zobowiązaniami "formalnymi", typu ZUS, które spadły na mnie później, niestety spłata długu wobec osoby prywatnej zawsze pozostaje na drugim planie, podobnie jak nawet rachunki za gaz czy prąd. I to tyle z mojej strony.
  6. Ponieważ od Theodora wiem, że jest temat dotyczący mnie jako żywo - odpowiadam: Wszystkie swoje zobowiązania reguluję, choć czasem zdarza mi się z opóźnieniem. Nie mam też w zwyczaju afiszować się ze swoimi kłopotami, a chwilowo mam. Mateusz - masz błędne informacje dotyczące moich zakupów, ale to jest tak, gdy się zasięga informacji od osób trzecich. Tu Cię jednak jestem w stanie zrozumieć.
  7. To wybierz Acerbisa X Move - zawiasy, czubek kuty, klamry metalowe, antypoślizgowa podeszwa, a do tego bardzo wygodne i lekkie. Formy się do nich nie umywają. Gaerna na nogach nie miałam. Jak chcesz dobrą cenę - pisz na pw.
  8. Tak. Nawet wyniki ciężko znaleźć.
  9. Ja śledzę:-). Bardzo kibicuję Przygońskiemu, bo wrócił po poważnej kontuzji.
  10. A dlaczego się odechciewa? Przecież gołym okiem widać, że większość tych wypadków, to wina motocyklistów - bezmyślność, brak wyobraźni albo brak umiejętności panowania nad motocyklem. Ale to Rosja, więc nie ma co się dziwić:-)
  11. Kupuj, co Ci się podoba, tylko potem używaj rozumu. I nie jest prawdą, to co wielu tu powtarza, że jak się nie przewrócisz itd.
  12. Komandosek, bez przesady.... Ja na pierwsze i drugie moto kupiłam nówki z salonu i jakoś nie poszłam z torbami....jedna/dwie parkingówki to co najwyżej rysa na dumie i kilka rys na owiewkach.
  13. W życiu na ulicę ani tor nie kupiłabym takiego szajsu. W teren...może, ale nowa, normalna opona terenowa to wydatek ok. 200-300zł. Czy to są takie pieniądze, że jeszcze trzeba oszczędzać, być może na własnym bezpieczeństwie? Nie sądzę...
  14. piórko

    ..kolonoskopia

    Można w całkowitym znieczuleniu. Inna opcja nie wchodzi w grę.
  15. No i dobrze. Teraz będę do Lublina jeździć tylko służbowo i nie zostawię tam ani złotówki.
  16. Ale na Sachsenringu normy hałasu są jeszcze bardziej restrykcyjne niż w Poznaniu. Więc nie wiem, czym tam można jeździć i po co.
  17. Bez jaj - jak pisał Yuby. U mnie statycznie z dB killerem wychodzi 99,5. I dotąd nie było problemu.
  18. Ze spółki SD. Przynajmńiej taka była info na FB.
  19. Może to się zmieni, no bo Urbański odszedł, a "wszystkie prowadzone przez niego projekty" zostały przejęte przez Jacka Molika....
  20. O rany, ale dramat - nic dziwnego, że większość ludzi po kursie nie umie jeździć...
  21. No widzisz, Komandosku. Z Tomkiem to ja się w wielu aspektach po prostu nie zgadzam i tyle. Najeźdżanie może było, ale obustronne. Nikt pewnie nie jest bez winy, ale ponieważ bywam na podobnych wydarzeniach, co Tomgor, mam podobne spostrzeżenia. Nie bez znaczenia jest, myślę fakt, że mój syn, już kilka lat temu wyniósł się z polskich forów, bo zauważył, że u nas mało jest chęci pomocy i życzliwego wymiany poglądów, a za to mnóstwo hejtu, zawiści i ogólnie złych emocji.
  22. Ludzie, co Wy czytacie??!!! Używajcie swoich szarych komórek, a nie dajcie się wodzić za nos oszołomom! Władysław Bartoszewski, po pierwsze ma maturę (zdał ją w 39), a wojna przerwała mu studia. Chyba w latach 60-tych próbował je dokończyć, ale za poglądy został skreslonynz listy studentów. Był AK, był w obozie koncentracyjnym, walczył w Powstaniu Warszawskim. Dla takich, jak Ty - żebyś dziś mógł opluwać, zresztą najlepiej anonimowo, kogo chcesz. Żal mi Cię.
  23. A Ciebie znów kasa boli... No, nie poradzę. Powiem tak: jest wiele rzeczy, które w Polsce mi się nie podobają, a na które miały wpływ kolejne rządy po 89 roku - ze wszystkich opcji politycznych. Nie zmienia to jednak faktu, że doceniam nasz dorobek i że wolę żyć w Wolnej, acz nie pozbawionej mankamentów, Polsce niż w ustroju, w którym co prawda można było nic nie robić, ale też niewiele móc. Ja, w przeciwieństwie do wielu tu piszących, od 89 roku głosowałam we wszystkich wyborach i nadal będę głosować, mimo że czasem partie, na które głosowałam, nie do końca spełniają moje oczekiwania. Uważam, że skoro w demokracji mamy taki jedynie wpływ na to, co się dzieje w naszym kraju, to należy z tego przywileju korzystać. Tu widzę, że niektórzy są mocno sfrustrowani. Może ta frustracja wynika z niewiedzy? Na przykład na temat historii, czy spraw bieżących. Zamiast więc na wszystko narzekać, lepiej ten czas poświęcić na własny rozwój - sądzę, że same plusy. Problem tylko, że to wymaga wysiłku. Przypominam niektórym, że nazwiska pisze się z wielkich liter (prof. Bartoszewski).
×
×
  • Create New...