Jump to content

sie

Forumowicze
  • Posts

    6
  • Joined

  • Last visited

About sie

  • Birthday 05/07/1985

Informacje profilowe

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Skąd
    Lubla/Kraków

Osobiste

  • Motocykl
    GN 250
  • Płeć
    Mężczyzna

sie's Achievements

CZYTACZ - zupełny świeżak

CZYTACZ - zupełny świeżak (7/46)

0

Reputation

  1. Tak, czytałem o zakładaniu nowych tarcz. Że najlepiej je moczyć dzień wczesniej w oleju. Widziałem filmiki na youtubie, gdzie ludzie jedynie podczas zakładania tarcz smarowali je obficie olejem. Czy metoda skrócona jest wystarczająca? Zamówiłem wszystkie części. Kto wie, może w sobote uda mi się złożyć jesli części dojdą. Dziękuje za uwagi i cierpliwe tłumaczenie.
  2. Dziękuję za wypowiedzi. Moje pytanie nie wynikało z próby cięcia kosztów, raczej nie wydawania bez sensu pieniedzy. Mam jeszcze jedno pytanie. Też chodzi bardziej o zrozumienie niz probe przyoszczedzenia. Dlaczego komplet jeśli sprężyny mają odpowiednią grubość a przekładki nie wykazują pokrzywienia/pogięcia? Czy przepalenie tych tarcz pomimo odpowiedniej grubości wynikało właśnie z zużycia się przekładek i sprężyn, czy raczej z nieumiejetnego obchodzenia się ze sprzegłem poprzedniego właściciela?
  3. Motor by testowany na Motul 10w40 (informacja od sprzedawcy). Teraz dopiero zamierzam zmienić olej na Bel rey 10w40 (thumper), wlasnie przy zmianie oleju chciałem jednocześnie sprawdzić czemu sprzęgło ślizga. ps. Monter, edytowałem swój poprzedni post, dodałem pytanie o możliwość ratowania przypalonych tarcz. Ich grubość jest porównywalna z nowymi.
  4. Dzięki Monter. Takiej odpowiedzi oczekiwałem. Tak jak wspomniałem w pierwszym poście. Pomiary: tarcz, sprężyn poraz przekładek nie wykazały ich zużycia. Wszystkie pomiary były dalekie od limitów wskazanych w serwisówce. A czy przypalone tarcze można jeszcze ratować? Powiedzmy zetrzeć je delikatnie papierem ściernym. Jeśli tak to jaką gramaturą?
  5. Czytałem o tym w serwisówce i sprawdziłem szczeliniomierzem. Układałem przekładki na płaskim blacie. Przy 0,1 mm nie udało mi się go wcisnąć między okładkę a blat. A jeśli nawet z rozpedu weszły, to czuć było tarcie, więc na pewno była mnieszja. Jeśli się je złoży jedną na drugą w kanapkę, też nie widać żadnych skrzywień. Jeśli chcecie, to mogę przesłać zdjęcia przekładek. Najbardziej mi zależy na ocenie stanu tarcz. Czy pomimo odpowienich grubości nie należy ich wymienić z innych powodów. Nie znam producenta tarcz. Jeśli uznacie je za dobre, to zmontuje wszystko spowrotem. Jeszcze raz posprawdzam stan linki, ustawienie popychacza, moment dokręcenia śrób, zaleje olej i sprawdzę czy nadal ślizga. Sprzedawca twierdził, że lał Motul 10w40, ja kupiłem Bel Rey thumper 10w40 z nadzieją, że trudniej trafic na podróbke na allegro(jeszcze na nim nie jeździłem, tylko mówię co będzie w perspektywie pracowalo ze sprzęgłem). Producent zaleca właśnie 10w40, więc myślę, że to nie sprawa oleju. Przed rozkręceniem spodziewałem się, że po prostu tarcze są do wymiany. Ale po zmierzeniu ich grubości totalnie osłupiałem. Sprzęgło głownie ślizga na 5 biegu, przy wzniesieniu, lub mocniejszym odręceniu manetki. Przy mniejszych oporach i obciążeniu nie zauważyłem zrywania tarcia między okładkami. Nie robiłem testu ,,przy ścianie'' żeby nie męczyć sprzęgła specjalnie. Po prostu zauważyłem, że czasami ślizga przy mocniejszym obciążeniu na wyższych biegach.
  6. Chciałbym poprosić o ocene stanu tarcz. Problem zwiazany ze ślizganiem sprzęgła. Poniżej dokładniejszy opis: Jestem posiadaczem Suzuki GN 250 w którym na wyższych biegach ślizga mi sprzegło. Luz na lince nawet za duży. Przy okazji wymiany oleju stwierdziłem, że pomierzę tarcze. Wydają się prawie nie zużyte (na podstawie porównania z wartościami z serwisówki). Sprężyny też wszystkie równej długości i dalekie od limitu. Popychacz miał luz. Motocykl kupiłem pół roku temu od właściciela szkoły jazdy, który zapewniał, że praktycznie nie był jeżdżony przez kursantów. Nie jestem w stanie sam stwierdzić czy doszło do spalenia tarczy sprzęgłowych. Nie wiem czy kolor czarny ma o tym świadczyć? widziałem, że nowe tarcze też często mają powierzchnię cierną koloru czarnego. Jedna tarcza jest grubsza zgodnie z serwisówką. Ta wydaje się być bardziej chropowata, pozostałe wydają się bardziej gładkie. Poniżej załączam zdjęcia. Tłuste plamy i efekt odblasku to częściowo pozostałości oleju. Wiem, że były tematy na temat sprzęgła. Ktoś nawet załączył zdjęcie tarcz i stwierdzono w tym poście, że są spalone. Ale nie byłem w stanie wywnioskować na jakiej podstawie to orzeczono.
×
×
  • Create New...