Jump to content

NiceTree

Forumowicze
  • Content Count

    1,070
  • Joined

  • Last visited

About NiceTree

  • Rank
    MOTONITA - miejski lanser
  • Birthday 05/22/1988

Informacje profilowe

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Skąd
    PL

Osobiste

  • Płeć
    Mężczyzna

Metody kontaktu

  • Strona www
    http://
  1. Odepnij cewkę ładującą cewkę wysokiego napięcia i sprawdź napięcie, na chińskim mierniku powinno pokazywać 60-70V AC, potem impulsator, ok 0.1V AC na mierniku. Jeśli oba są ok to sprawdź kontakt cewki WN z masą, miałem po remoncie to samo i przyczyną był słaby kontakt cewki z ramą.
  2. Cześć, niedługo po remoncie mojej XR 400 pojawił się problem ze sprzęgłem. Na zimnym silniku klamka sprzęgła chodzi skokowo, tj. ciężko ją wcisnąć, a jak już ją wcisnę to czuć kilka przeskoków o stałej częstotliwości. Tak samo jest z powrotem, czasami sprzęgło zawiesi się na ostatnim "przeskoku" i wtedy się ślizga. Sprężyny i tarcze są w tolerancji, rowki na koszu były wyczuwalne ale przed remontem sprzęgło chodziło dobrze więc tego nie ruszałem. Na rozgrzanym pracującym silniku, bezpośrednio i tak do 5 min po zgaszeniu problemu nie ma. Rozumiem że główna przyczyna to rowki na koszu sprzęgłowym, ale przed remontem nie było z tym żadnych problemów, a teraz pojawiły się nagle, po ok 20 minutowej jeździe z dużą ilością przyspieszeń, nie była to jednak pierwsza ani druga jazda po remoncie. Czy to jest objaw czegoś poza rowkami na koszu? Druga rzecz której chciałbym uniknąć, bo nie wierzę że to przyczyna problemu, ale czy dopuszczalne jest przejechanie pilnikiem kosza żeby pozbyć się rowków? Nie pytam o to co zaleca producent tylko czy ktoś to robił i z jakim skutkiem?
  3. NiceTree

    Wiara

    To wynika tylko z mylnego pojęcia Boga. Nie uważasz że warto podnieść sobie trochę poprzeczkę zamiast w kółko atakować takie słabe teorie?:) W tym temacie udowadniałem już że Bóg ma jak najbardziej prawo istnieć i wcale nie kłóci się to z teoriami naukowymi. Poza tym, niech Latający Potwór Spaghetti będzie tym Bogiem i proszę, udowodnij mi że on nie istnieje. Nie można go wykryć fizyką kwantową, bo fizyka kwantowa i cały nasz wszechświat jest jego zabawką leżącą na jakiejś półce. Udowodnij mi że to nieprawdopodobne.
  4. Honda podaje min 20mm przesuniecia szczelin, ale ciekawi mnie po co? Przecież w 4T nie ma zamków, pierścienie mogą obracać się dookoła...
  5. NiceTree

    Wiara

    Na pewno już zostałem przez nich strollowany :)
  6. NiceTree

    Wiara

    To że byłaby to jakaś nieznana do tej pory rasa człowieka to dobra teoria, gdyby nie to, że stan DNA tego humanoida wskazuje że zmarł on jakieś 30-40 lat temu. A dużą część wspólnego DNA bardzo łatwo wytłumaczyć, po prostu życie na Ziemii, jak i to potencjalne na jakichś innych planetach, nie powstało samo z siebie tylko zostało "zasiane". Tak jak na ogrodzie, nie pozostawiasz go samemu sobie czekając co wyrośnie, tylko siejesz sprawdzone rośliny. Mam tylko wrażenie, że w pewnym momencie coś się zj**ało i żyjemy w tej chwili w dzikiej dżungli w którą przekształcił się ten porzucony ogród:)
  7. NiceTree

    Wiara

    Powiem tak, ogólna wiedza jest dostępna bez problemu, ale zanim naukowcy Ci ją podadzą na talerzu i będzie uznana za oficjalną minie jeszcze wiele wiele lat. Ja jestem zbyt ciekawy świata żeby tyle czekać, wolę to sam odkrywać :) A propo dowodów naukowych, niestety bardziej powiązane z ufo niż reinkarnacją. Słyszałeś gdzieś o tym? Dla mnie wniosek po obejrzeniu jest prosty, to ciało jakiejś innej rasy niż ludzka, prawdopodobnie pochodzenia pozaziemskiego. Najciekawsze jest to że gdziekolwiek o tym nie przeczytasz, wszędzie podaje się że jest to zmutowany człowiek, podczas gdy film wyraźnie mówi że materiał DNA pokrywa się tylko w 91% z ludzkim, gdy np. DNA szympansa pokrywa się w 96-97%. Badania wykonano na Uniwerytecie Stamford, to chyba mówi samo za siebie.
  8. NiceTree

    Wiara

    Zgadzam się w 100%. Gdybyś Buber otwarł się trochę na to co się dzieje wokół może zmieniłbyś zdanie jeśli chodzi o ślepą wiarę w świat nauki. W tej chwili może i jesteś ateistą ale sposób myślenia masz jak zatwardziały, zamknięty na wszystko co nie zgadza się z jego wiarą, katol. Gdyby chociaż 1% z tych "dowodów" (piszę w cudzysłowie bo żaden naukowiec oficjalnie ich za dowody nie uzna) miała w sobie ziarnko prawdy to i tak mielibyśmy ich niezliczoną ilość mówiących że jesteśmy w czarnej dupie jeśli chodzi o stan naszej wiedzy o świecie.
  9. NiceTree

    Wiara

    Sorry ale pokaż mi proszę naukowe teksty o jednorożcach (nie wiem, może są). Ja już pokazałem dowody na to że nawet w środowisku naukowym ktoś się tymi duchami i reinkarnacją zajmuje. Nie widzisz też innej przyczyny. Nikt komu zależy na karierze naukowej nie będzie zajmował się tak kontrowersyjnymi tematami, które większości wydają się śmieszne. Naprawdę niewielu ma odwagę aby oficjalnie zajmować się czymś co obala dotychczasowe paradygmaty (poznałem niedawno to słowo więc go sobie użyję:P), a jak już się zajmują to są w najlepszym wypadku ignorowani. I nie piszę tu tylko o duchach i reinkarnacji, archeologia jest dobrym przykładem gdzie twarde dowody są zamiatane pod dywan. Tak, bo to fizyka jako nauka określa prawa natury a nie na odwrót.
  10. NiceTree

    Wiara

    Jakoś mnie to nie rusza, wiele rzeczy które istnieją dla nauki nie istnieje:) Czy już wiemy wszystko o świecie czy za 500 lat będą na nas patrzeć tak jak my teraz na czasy przed Kopernikiem? Pozwolę sobie zacytować wiki: http://pl.wikipedia.org/wiki/Paradygmat "W czasach nauki instytucjonalnej (określenie również wprowadzone przez Kuhna) podstawowym zadaniem naukowców jest doprowadzenie uznanej teorii i faktów do najściślejszej zgodności. W konsekwencji naukowcy mają tendencję do ignorowania odkryć badawczych, które mogą zagrażać istniejącemu paradygmatowi i spowodować rozwój nowego, konkurencyjnego paradygmatu. Na przykład Ptolemeusz spopularyzował pogląd, że Słońce obiega Ziemię, i to przekonanie było bronione przez stulecia nawet w obliczu obalających go dowodów. Jak zaobserwował Kuhn, w trakcie rozwoju nauki "nowości wprowadzane są z trudem i z towarzyszącym mu, zgodnym z oczekiwaniami, jawnym oporem". I tylko młodzi uczeni, nie tak głęboko indoktrynowani przez uznane teorie - jak Newton, Lavoisier lub Einstein - mogą dokonać odrzucenia starego paradygmatu. Takie rewolucje naukowe następują tylko po długich okresach nauki instytucjonalnej, tradycyjnie ograniczonej ramami, w których musiała się ona (nauka) znajdować i zajmować się badaniami, zanim mogła te ramy zniszczyć". Zresztą kryzys zawsze niejawnie tai się w badaniach, ponieważ każdy problem, który nauka instytucjonalna postrzega jako łamigłówkę, może być ujrzany z innej perspektywy, jako sprzeczność (wyłom), a zatem źródło kryzysu – jest to "istotne obciążenie" badań naukowych."
  11. NiceTree

    Wiara

    Nie będę w stanie tego powtórzyć bo musiałbym się cofnąć w czasie, ale gdyby tamto wydarzenie wydarzyło się pod okiem "naukowców" to mogłoby być jak najbardziej przedmiotem badań. Nie wiem do kogo to piszesz ale ja chrześcijaninem nie jestem. Jako dziecko nim oczwiście byłem, później uznawałem się za ateistę, ale zobaczyłem że jednak jest coś więcej, większość religii jest jednak zbyt infantylna żeby do tego podejść we właściwy sposób.
  12. NiceTree

    Wiara

    Update: Historię potwierdziłem i mam dowód na reinkarnację:) Oczywiście to dowód tylko dla mnie bo dla każdego innego to tylko moje słowa, ale może kogoś zainteresuje żeby poszukać takich dowodów na własną rękę. To jest dość twardy dowód, nie coś w stylu religijnych bredni. Nie opisuję go tutaj bo jest zbyt osobisty żeby go opisywać na publicznym forum, ale jakby ktoś bardzo chciał to pw.
  13. Na każdym kroku jestem okradany przez państwo więc jak sam sobie od czasu do czasu coś skubnę to nie mam z tego powodu wyrzutów sumienia ;) A tak na poważnie to sorry ale prawa nie łamię więc nikogo nie okradam. Jak urząd celny chce sobie clić mój towar to proszę bardzo ale ja mu nie będę niepytany podawał wszystkich informacji o jego wartości.
  14. Jak masz kogoś znajomego kto wysyła to jest kilka trików które można zrobić żeby zaniżyć wartość paczki i uniknąć cła bez żadnego fałszowania faktur itd. A co do faktury w paczce (czy tzw. packing slip), jeśli o nią poproszą to dosyłam, a jak jest w środku to cło masz na 100%. U mnie to nic nie przyspiesza nie liczą na podstawie faktury tylko chcą jeszcze przelew z paypala. Zresztą już się w to nie bawię tylko sprowadzam przez Polamer, naprawdę nie ma sensu zabawa z tymi babami z urzędów celnych i dawanie się okradać.
  15. Jak przyjdzie zabulić to nie ma różnicy, z tym że łatwiej jest się dogadać żeby wysłał jako gift, bez metek, faktur itd. Ogarnijcie wysyłkę przez Polamer, nie ma lepszej metody ściągania rzeczy z USA. Bez cła i bez problemów, cena sprowadzenia w przypadku pierdół ta sama, w przypadku większych rzeczy nieporównywalnie taniej.
×
×
  • Create New...