Jump to content

worek4

Forumowicze
  • Content Count

    36
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

0 Neutralny

About worek4

  • Rank
    NOWICJUSZ - romeciarz
  • Birthday 05/27/1990

Informacje profilowe

  • I like
    Informatyka , motocykle
  • Skąd
    Łódzkie

Osobiste

  • Motocykl
    fazer 600
  • Płeć
    Mężczyzna

Metody kontaktu

  • Strona www
    http://

Recent Profile Visitors

112 profile views
  1. uuu to widzę ze wyższa mechanika jakaś. Może jakaś podpowiedz co i jak? Zapewne potrzebny jest sprzet? byłem własnie z ciekawości sprawdzić jak działa. Od odpalenia jakies 5km wszystko git dalej ponownie jak ciagnij jak by gary nie palily na wysokich ogrotch dopiero lapie moc. Może coś z lapaniem temperatury jakiś podzespolow?
  2. ech. ale jest tak jak pisałem nagle się zwaliło. i wszystkie kable sa tak podlaczone jak byly. Motor jezdził dobrze i od odpalenia z popcyhu padł.
  3. co to takiego? Ale moto zacza lipnie chodzic mimo ze nikt w nim nie grzebał.
  4. wiec tak. benzyna nie pomogla. na 98 jakos cos chodzi. na 95 niestety. Dzis ogladalem rozrzad. Wiec tak łancuszek jest chyba fobryczny nowy bo nie ma zapinki. Ale dziwnie na trybch idzie podeśle fotke póxniej. Znaki na wałkach i kole zamachowym są niemal ze idealnie rozbierzność bynika zapewnie z zurzycia łancuszka. Nadal moto chodzi jak ciagnik i nie kreci sie dynamicznie. Czy jakies przebicie mzoe miec wplyw na to? Dodam ze wykrecilem swiece nowe zalozone jakies 50km temu bo nie jezdzilem moto nie sprawny. I dwie byly takie ciemne okopcone a dwie z drugiej strony juz mniej. Czy jakies przebicie albo cewki moga powodowac to ze motor raz chodzi raz nie? Po złożeniu fazerka pojechalem na szybki sprawdzian czy cos pomoglorozebranie i przeczyszenie kilku zacisków i przez 10km bylo git powrot do domu 10km niestety ale wracalem jak ciagnikiem tak chodził. Możecie cos jeszcze doradzic? Fotke z łańcuszkiem jeszcze dziś wrzucę.
  5. Ale to wcelu aby znalexc przyczyne dla czego padła akumulator? On był pękniąty jakis wsadzony i to chyba dlatego. I naprawde był słaby jak zostawiłem chwile manetki włącozne po znageszniu to odrazu padał. A jest możliwe ze tak chodzi od bardzo złej jakosci paliwa? Do paliwa które było dolałem 4 litry verwy w orlenu 98. Moto chodzi całkiem inaczej ma tylko leciutki zamuloty moment kolo 4tys obrotow ale to ulamek sekundy jak sie przyspiesza po rozgrznaiu czy nie ciagle chodzi jak by lepiej. A te jeszcze pozostałe wady to moze dlatego ze jeszcze ten shit stary jest w baku. Może to byc przyczyna?
  6. nówki są wkręcone jak pisałem. Nic nie zmieniła wymiana świec. Kupiłem takie jak były czyli NGK CR8E
  7. ?? Tylko jest tak ze po rozgrzaniu jak postoi z 2h to poźniej już jest ciagle źle:/
  8. Ładowanie jest sprawdzałem. Tz wiesz nie byłem przygotowany na to ze coś będzie szwankować. wymiana świec , klocków , akumulatora mnie pociągnęła po kasie. to tego standardowe wymiany. Tz ja się nie znam na mechanice ale ojciec na autkach dosyć dobrze ale do moto się jakoś nie chce brać da rade sam to luknąć? Ale to dziwne bo po rozgrzaniu jak pojeżdżę jest ok. A tak to by ciągle był zwalony prawda? A po czym poznać że przeskoczył? Jest jakoś ewidentnie widać jak ściągnę górę? edit A to nie jest tak że jak by rozrząd przeskoczył to by moto wcale nie odpalał?
  9. Kurcze ale motor dzien wczesniej smigał. Jeszcze na jednym odcinku go docierałem z ciekawosci jak jest powyzej 200 i do 210 bez najmniejszych oporow poszedl. A teraz to do 100 sie meczy. Jak zlapie 10tys na obrotku to leci. Ale zastanawia mnie to ze jak rano posmigam kawalek rozgrzeje sie to wraca do normalnej pracy a tak to chodzi tak jak jakis rozklekotany ciagnik. Myslalem o łancuszku ale nie wiem za bardzo jakie objawy moga byc. . Jak bym miał 100% pewność ze to zawory albo gaźniki to bym zaprowadzil do zrobienia ale na szukanie mnie nie stac obecnie i tak sam coś mącę :/
  10. a czy może być jeszcze jakas inna opcja? Dodam ze kłopoty z moto zaczęły sie od chwili gdy padł mi akumulator. Byłem zmuszony z popychu go odpalic i og tego momentu cos nie działa poprawnie.
  11. Witam. MAm od dluższego czasu problem z fazerem nie mam juz pomysłów co jest nie tak. Nie wkreca się na obroty. Jak zminy to po przejechniu 10km zaczyna działac ok. Ale jak poxniej po odpaleniu to 2km znowu sie pier.. i nie dziala tak jak powinien. Działa głosno ciegne strzela z rury chodzi jak ciagnik. A jak sie go do 9 10 tys przykreci zacyzna smigac tak jak powinien. Wymieniłem akumulator bo szwankował, filtr paliwa wymieniłem, swiece dzis nowki CR8E NGK załozyłem. Naprawde nie wiem co z nim zrobic. A nie amm zbytnio kasy aby dac na serwis aby szukali. Bardzo dziekuję za każda poradę. Filtr paliwa załozyłem mniejszy niz był ale to powiedziano mi w sklepei ze jest bez roznicy. Fazer 600, 1998 rok. Przebieg 39tys km. Ale papierow nie ma serwisowych. wyglad ładny wieć mozliwe ze więcej niż o 20 nie był przekecony
  12. no i fazer całkowicie zdechł. nie odpala wogole. nie mam pojecia co sie stalo.
  13. może być Radomsko jeśli znasz kogos dobrego. Czekam na akumulator i sie okaze czy wymagag wizyty u mechanika czy nie. Paranoje odiwedzialem z 5 sklepow gdzie majaj akumulatry i zarzekajaj sie ze do moto maja sporo nigdzie nie bylo rakiego aby mi do fazera pasowal juz drugi dzien czekam bo niby ma byc taki sam ale narazie nie ma z mojego zamowienia. :/ a jakis namiar telefoniczny jestes w stanie skolowac??
×
×
  • Create New...