Jump to content

Geni

DesmoManiax DOC Poland
  • Content Count

    519
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Geni last won the day on July 12

Geni had the most liked content!

Community Reputation

5 Neutralny

About Geni

  • Rank
    KANDYDAT NA MOTONITĘ - polerant szprych
  • Birthday 01/08/1974

Informacje profilowe

  • Płeć
    Mężczyzna
  • I like
    historia, lotnictwo i 2oo
  • Skąd
    wschodnie mazowsze

Osobiste

  • Motocykl
    SR/CB
  • Płeć
    Mężczyzna

Metody kontaktu

  • Strona www
    http://

Recent Profile Visitors

114 profile views
  1. Wiele nie pomogę, ale nasuwa się mi pytanie czy kontrolowałeś ciśnienie na tych cylindrach? Z mojego doświadczenia wiem, że te silniki, a miałem 400-tkę i 550-tkę, zapalają dosłownie od pierwszego obrotu wału niezależnie czy zimne, czy ciepłe. Jedynie po długim postoju, jak wszystkie gaźnikowce muszą mieć chwilę, bo paliwo odparowuje.
  2. Geni

    Zmiany klimatyczne

    Można, czy nie można to już kwestia gustu. Ja tylko przytoczyłem wynik. Wychodziło z niego, że energetycznie jest to najbardziej efektywne, a więc i związane z jak najmniejszą emisją CO2 powiązaną z wytwarzaniem energii. Skracanie cyklu życia produktu i jego szybki powrót do cyklu recykling-produkcja-recykling wiele wspólnego z ograniczaniem emisji nie ma, bo sam cykl produkcji i recyklingu jest energochłonny.
  3. Geni

    Zmiany klimatyczne

    Zgodnie z przeprowadzonymi kiedyś obliczeniami całkowitego bilansu energetycznego, który obejmował proces produkcji, eksploatacji i odzysku i utylizacji pozostałości optymalny pod kątem wpływu na środowisko okres eksploatacji auta powinien wynosić 30 lat. Wcale nie jest to poza zasięgiem w sensie technicznym, natomiast konsumpcyjne podejście społeczeństwa i sztuczne napędzanie rynku przez konkurujących ze sobą producentów uniemożliwia realizację takich założeń w praktyce.
  4. Jeżeli to są sztuki z pierwszych serii Muti 1200, to potrafią też zaskoczyć właściciela. Zdarzało się pęknąć głowicy, albo kolano przez karter pokazać. Indoor przymierz się do sprzętów, bo może się okazać, że rzeczywistość odbiega od wyobrażeń. Stelvio np. jest wysokie i ciężkie i do tego z dosyć wysokim środkiem ciężkości. Są takie sytuacje drogowe, że taka miłość od pierwszego wejrzenia może przejść szybko w nienawiść. No chyba, że masz 2 metry i w rękach podkowy łamiesz, to się nie masz co przejmować.
  5. Nie wiem, czy miałeś do czynienia ze Stelvio. Spory z niego klamot i miałem wrażenie przy przymiarkach, że ma wysoko położony środek ciężkości. Gdybym miał wybierać pomiędzy nim, a na przykład Super Tenere 1200, to bez wahania wybrałbym ST.
  6. No chyba, że trafisz wersje na wtrysku, a takie też są. Natomiast nie ukrywajmy z gratami z racji upływu czasu jest już lipa. To nigdy nie był popularny model motocykla, a teraz to już biały kruk, którego trudno traktować użytkowo.
  7. CB500 i CBF500 powinno być sporo w różnych cenach. Proste i niezajebywalne. Zresztą to samo dotyczy GS500. ER-5 też w sumie nienajgorsze. 620-tka Ducati jest oczywiście choodzona powietrzem i jak na Ducati to prościej nie może być - dwa zawory, chłodzenie powietrzem, mokre sprzęgło. Nie wiem, co ma chłodzenie powietrzem do wymiany oleju, ale o ile pamiętam z kilkunastu swoich sprzętów chłodzonych powietrzem i kilkunastu chłodzonych cieczą to raczej niewiele. To raczej w sprzętach chłodzonych cieczą musisz dbać o jeszcze jeden temat - płyn w układzie chłodzenia, ale to też żaden problem. W końcu jeżeli się decydujesz na motocykl to musisz o niego dbać.
  8. Najlepiej turystycznie zawsze jeździło mi się rzędowymi 4-kami. I nie ważne, czy była to 400--tka, czy 600-tka, czy 1250-tka. Inne konfiguracje też mam oblatane i nie da się ukryć, że wibracje w większości wypadków dają się we znaki. Niestety do jazdy autostradą przyda ci się również jakiś rodzaj owiewki. Sam ich nie lubię, ale obiektywnie znacznie zwiększają komfort podróżowania.
  9. Dajcie spokój z tym Warriorem. Ani to tak naprawdę szybkie, ani się nie prowadzi. Przynajmniej w porównaniu do jakiegoś power nakeda. W kategorii armatura to oczywiście jest interesujący, ale na pewno nie bardziej niż V-max, czy Valkiria, albo V-Rod. Natomiast silnik z Warriora, jak najbardziej jest OK w opakowaniu MT-01.
  10. Wejdź na stronę cycle-ergo.com możesz na niej wybrać model maszyny, podstawić swoje wymiary i zorientować się, jaką mniej więcej będziesz miała pozycję na motocyklu i czy będziesz stawiać stopy na ziemi. Z nowszych modeli ciekawie wygląda Ninja 400 i Z400. Fajna też jest Yamaha R3. Prowadzi się, jak bajeczka.
  11. Geni

    SV650 vs Bandit 1250

    Najłatwiej to rusza się skuterem z automatem a na drugim miejscu - Valkirią. Puszczasz powoli sprzęgło bez gazu i jedziesz, potem dwa bez gazu i jedziesz trochę szybciej :). Początkującym jednak nie polecam. Strzały mocy w R4 to rozumiem, że w R1, czy innych 5 x R w nazwie? No chyba, że tradycyjnie zje*ana sztuka za 3 koła bez możliwości rejestracji, to ma strzał mocy, jak 4ty cylinder załapie.
  12. Geni

    SV650 vs Bandit 1250

    Tak sobie czytam i zastanawiam się co to za porównanie. Dobrze, że ktoś poszedł po rozum do głowy i wyprowadza ten temat na właściwe tory. Miałem Bandita 600 i wodniaka 1250. Ducati 1000 też się miało. Dokładnie to dwa. SV-ką też jeździłem - powiedzmy to taki mały Monster, bez tych wszystkich Ducatowych "atrakcji". Bandit 600 do 1250 ma się nijak. Ładnie tylko buczy na wysokich obrotach, a nic się nie dzieje. W B1250 jest dokładnie odwrotnie potrafi lecieć bez buczenia. W V-kach typu SV650 czy Desmodue 1000 moment jak się pojawi, to jest przyjemny, ale szybko się kończy. W porównaniu do B1250 to nie ma o czym gadać. Te V-ki dawno odpadną, a 1250 dalej się rozpędza. Mimo misiowatego charakteru na drodze 1250 idzie tak, że przy wyprzedzaniu aut musisz uważać, żeby kolegom, którzy lecą przed tobą turystycznie w dupę nie wjechać, jak odkręcisz. Z kolei, jak lecisz z przodu, to reszta musi się mocno starać, żeby nadążąć. Przy odkręceniu na ostatnim biegu nawet 1100XX zostaje z tyłu, jeżeli nie zrobi redukcji. Natomiast prowadzenie tego sprzętu jest poprawne, ale nic ze sporta w nim nie ma i hamulce też muszą się napracować, bo to kloc. No i kanapa taka w kant i twarda, więc drętwieje tyłek. Do normalnej jazdy polecam. Bydle jest ciężkie, ale za taką kasę ciężko coś lepszego znaleźć.
  13. GS o ile pamiętam 2013, czyli 125 koni i przerzucony napęd. Wyraźnie lżejszy w odczuciu od poprzednich klocowatych generacji, a MTS z pierwszych serii, ale nie pamiętam w jakiej wersji. Janek będzie pamiętał. Na koło z gazu idą oba.
  14. Bijecie pianę o brak sympatii z mojej strony do jednej konkretnej rodziny, której nestor budował majątek na działalności, którą nazwał bym mało chwalebną. Jasne jest, że przedsiębiorcy wykonują zlecenia na potrzeby wojska, ale nie wszyscy przy tym popełniają czyny, które mogłyby być zakwalifikowane, jako zbrodnie przeciwko ludzkości. I nie uogólniajcie, bo ja do żadnego narodu nic nie mam, ani do Niemców, ani Rosjan, ani jakiegokolwiek innego. Natomiast kwestia znajomości historii, etyki biznesu itp. to są zupełnie odrębne sprawy. Co do tego porównania GS 1200 do Mutistrady 1200 Jasiu, to lżejszy on chyba nie jest, ale środek ciężkości może mieć położony niżej i tu chyba o to chodzi w odczuciu "lekkości". Jechałem obydwoma sprzętami i oba idą jak wściekłe, ale gabaryty GS-a są takie "barokowe".
  15. No raczej nie zrozumiałeś i słabo ci poszło, ale nie szkodzi. Może by tak zgodnie z nietykietą zakończyć ten off topic?
×
×
  • Create New...