Jump to content

Geni

DesmoManiax DOC Poland
  • Content Count

    550
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Geni last won the day on September 26 2019

Geni had the most liked content!

Community Reputation

6 Neutralny

About Geni

  • Rank
    KANDYDAT NA MOTONITĘ - polerant szprych
  • Birthday 01/08/1974

Informacje profilowe

  • Płeć
    Mężczyzna
  • I like
    historia, lotnictwo i 2oo
  • Skąd
    wschodnie mazowsze

Osobiste

  • Motocykl
    SR
  • Płeć
    Mężczyzna

Metody kontaktu

  • Strona www
    http://

Recent Profile Visitors

377 profile views
  1. Cytując poetę: "to był też Easy Rider, tylko na piechotę..."
  2. Ja rzecznikiem klubów, w tym klubów resortowych nie jestem więc im tu reklamy robić nie będę, ale w PRM jest parę.
  3. Przecież takie resortowe kluby istnieją znam parę przykładów.
  4. No właśnie lepiej kupić coś gotowego: z orzełkiem ładnym Free to ride albo Ride Forever? Też mądrze brzmi po zagranicznemu i z lisią kitą się komponuje doskonale. Natomiast na jakimś spotkaniu, to wezmą was po prostu za myśliwych, dentystów, czy jak tam chcecie.
  5. Ano właśnie. Sądzę, że lepiej jeździć dobrym egzemplarzem motocykla niekoniecznie będącego spełnieniem marzeń niż stać i popijając Harnasia patrzeć się na gruz w garażu.
  6. .Wątpię. Podobno wolno tylko prawdziwymi motocyklami jeździć z naszywką. Ty sobie naklejkę kup.
  7. Lisy bez naszywek.
  8. Skoro macie w nosie inne kluby, od których zapewne między innymi uzyskalibyście wiedzę u kogo takie naszywki warto zamówić, to chyba nie ma prostszej rzeczy, jak znaleźć w google adresy stron firm wykonujących naszywki. Na forum raczej ludzi indywidualnie zamawiających sobie naszywki nie znajdziesz, bo i po co mieliby to robić. No chyba, że jako członkowie ochotniczej straży pożarnej.
  9. Jak znajdzie ładną cebulę, to niech bierze bez zastanawiania. Natomiast wiadomo, jak to jest z poszukiwaniem ładnego, a właściwie jak najmniej problematycznego sprzętu za taką kasę.
  10. No dobra, a teraz na poważnie. Koledze zalecałbym skupienie się nie na konkretnym modelu, ale na stanie egzemplarza. Model tak naprawdę dowolny. Nawet takie Kawasaki ER-5, czy Honda CB500/CBF500 albo wyżej wspomniane XJ600N/S, Zephyr 550 itp. będą naprawdę wystarczające do właściwie wszystkiego. Potem się kolega zdecyduje czy chce większy, a może bardziej klasyczny, a może i to i to. Bo jeździdło na codzień to może być i taka 500-tka, a od święta jakiś Dukat, albo stara niemka z cyckami na bokach R 75/5 albo R90/6.
  11. Popieram. Osoby wysokie się na Valkirii mieszczą, a niższe też dają sobie z nią radę. Moim zdaniem to jeden z najlepiej prowadzących się dużych cruiserów. W szybszym zakręcie stabilna, a przy małych prędkościach nie wali się w zakręty. Silnik pracujący bez wibracji nie męczy drganiami, ma dobre odejście i zakres obrotów znacznie większy niż duże V-ki. Jeżeli się Valkirii nie obwiesi jakimiś śmieciami z nadmiarem ćwieków i lisimi kitami z chińskiego targu, to wygląda naprawdę dobrze. Sprzedałem, bo nie potrzebowałem takiej maszyny, ale to jeden z tych motocykli, którymi z chęcią bym jeszcze pojeździł. Gaźników bym się nie bał - ustawione odpowiednio dają gładką reakcję na gaz i dają tej maszynie urok fajnej "mechanicznej" maszynerii.
  12. Można też postawić sprawę na łbie i mając wszystkie legalne papiery być z góry posądzanym o ich sfałszowanie, przekręcanie licznika itp. bajery.
  13. Geni

    Kolanko od wydechu odpada

    Numer do serwisu np. w Olsztynie ogarnij sobie i zapytaj. Może być szybciej i łatwiej niż kombinowanie.
  14. Różnie bywa. Trafiałem na ściemniaczy maksymalnych. Zarówno handlarzy, jak i właścicieli prywatnych. Natomiast nie jest tak zawsze. Kiedy sam postanawiam zmienić motocykl, to praktycznie wszystkie potrzebne informacje umieszczam w ogłoszeniu i takich dyskutantów proszę o zapoznanie się z jego treścią. Niestety mamy albo wysoki odsetek analfabetów, albo niedowiarków. Np. informacja o sprzedaży serwisowanego motocykla z polskiego salonu, bez żadnych wad, serwisowanego z wpisami do książki i rachunkami przyjmowana jest albo z niedowierzaniem, albo propozycją kwoty nieelegancko niskiej. Trudno jest, ale da się czasami zawrzeć transakcję, po której żadna ze stron nie czuje się oszukana.
×
×
  • Create New...