![]() ![]() |
| kermadec |
04.01.2006 - 01:00
Post
#61
|
![]() ZARAŻONY MOTOCYKLAMI naciągacz łańcuchów Grupa: Forumowicze
Przebieg: 227
Jest od: 27.10.2005Motocykl: Honda NTV 650 Revere Skąd: Szczecin Wiek: 27 Ostrzeżenia: (0%)
|
A ja życze zdrówka.Widzisz...trzeba było zjachać z obwodnicy i podjechać do mojej babci.Byłem tam na święta.No ale niestety.......Mam nadzieje,że mnie to ominie ale przy naszych warunkach ciężko.
Pozdrawiam i wracaj do zdrówka:) -------------------------------------------------- |
| Sylwek |
07.01.2006 - 21:51
Post
#62
|
![]() ZARAŻONY MOTOCYKLAMI naciągacz łańcuchów ![]() Grupa: HALO Szczecin
Przebieg: 233
Jest od: 21.12.2005Gadu-Gadu: 3003784 Skąd: Szczecin Wiek: 21 Ostrzeżenia: (0%)
|
Bandzior szybkiego powrotu do zdrowia.
[quote=Bandzior]Facet z merca nie przyznał się do winy[/quote] Zalamac sie mozna. Co za czlowiek (o ile mozna go tak nazwac) ze nie ma wyrzutow sumienia. Burak glupi... |
| gustaw |
08.01.2006 - 12:03
Post
#63
|
|
CZYTACZ ------------------- zupełny świeżak Grupa: Forumowicze
Przebieg: 1
Jest od: 31.12.2005Skąd: Warszawa Ostrzeżenia: (0%)
|
Wprawdzie środek zimy, ale chciałem wrócić to tematu mojego dzwona na rondzie Daszyńskiego ( 02.10.2005).
Jestem zgredzik -52 i jazdę traktowałem jako radochę odstresowującą po tygodniu harówy. Naprawdę jeździłem spoko. Jasne że jak było miejsce i pusto to musiałem dać w palnik, ale max do 140. szczególnie, że wydechy mam prawie puste a na dużym enduro to jest extra. Zawsze jak dojeżdzałem do świateł to zwracałem szczególną uwagę na tych dupków co się wychylają na pół pasa. No i tym razem nie spodziewałem się że taki stary 75 letni dziad wyjedzie mi zza autobusu i to na czerwonym świetle. Jako, że miałem skręcić w lewo jechałem naprawdę wolno ok. 30 km/h. No i niestety... tak fatalnie zlamałem podudzie i "fachowiec" z Barskiej tak mi złożył noge że juz 3 miechy jestem w gipsie i prawdopodobnie już nigdy nie wróci ona do pełnaj sprawności. Ale dlaczego to piszę , ważne jest mieć świadków dzwona !!! Inaczej wszyscy mówią: no wiadomo motocyklista , musiał szybko jechać i jego wina. A jak sami wiecie w większości wypadków to kierowcy samochodów powodują zagrożenie. Wiem że nic nowego nie napisałem, ale w nowym sezonie życzę Wam 100 procentowych powrotów do domu. Gustaw |
| mariuszkalisz |
08.01.2006 - 15:09
Post
#64
|
![]() ZARAŻONY MOTOCYKLAMI wąchacz spalin Grupa: Forumowicze
Przebieg: 147
Jest od: 27.07.2005Motocykl: XVS 1100 classic v star Skąd: kalisz Wiek: 34 Ostrzeżenia: (0%)
|
a ja dzisiaj na virago pojechałem sie przejechac i sie kopytami nakryłem ,tył mnie wyprzedził na lodzie teraz potrzebuje dzwigni sprzegła i kieruków a z kasa krucho .przyroda mnie pokonała :banghead:
|
| MOTOWARIAT |
09.01.2006 - 20:30
Post
#65
|
![]() ZARAŻONY MOTOCYKLAMI wąchacz spalin ![]() Grupa: HALO Szczecin
Przebieg: 130
Jest od: 08.12.2005Motocykl: Duży Bandzior Gadu-Gadu: 4528023 Skąd: Świnoujście Wiek: 30 Ostrzeżenia: (0%)
|
Dzisiaj niestety zginął na rajdzie Paryż Dakar australijski motocyklista
|
| kioRa |
26.01.2006 - 15:41
Post
#66
|
![]() KANDYDAT NA MOTONITĘ polerant szprych Grupa: Forumowicze
Przebieg: 533
Jest od: 21.09.2005Motocykl: posiadam Gadu-Gadu: 2626907 Skąd: sulejowek Wiek: 24 Ostrzeżenia: (0%)
|
..nie wiem czy bym sie chcialbym byc kierowca moto w takim rajdzi i jechac na zbity pysk :/ chyba nie wart......ale ta trase bym chcial pojechac tak na "lajciku")))))) ktos jedzie;)
|
| Janusz Osadziński |
02.02.2006 - 19:25
Post
#67
|
|
NOWICJUSZ --------------- romeciarz Grupa: Forumowicze
Przebieg: 33
Jest od: 22.12.2005Skąd: Warszawa Ostrzeżenia: (0%)
|
Przez 10 lat, oprócz pracy w szpitalu, jeżdziłem w "R-ce". Widziałem tego tyle, że przestałem liczyć i czemukolwiek się dziwić.
Dobrze zapamiętałem te najbardziej widowiskowe: 1. Gość wyszedł z poprawczaka, a kiedy tam był, jego kumpel kupił motor. Właściciel moto dał kumplowi się przejechać, a właściwie go uczył z tylnego siedzenia. Ten po poprawczaku, jak tylko jako tako złapał co gdzie do czego to odkręcił na maxa. Dojechali tylko do najbliższego zakrętu, wypadli, wybijając się na wysokim krawężniku i polecieli w powietrzu prosto na betonową latarnię. Kierujący prosto w słupa, a własciciel po jego plecach, ocierając się o słupa, łamiąc żebra i obojczyk poleciał w pole. Przeżył. Kierujący natomiast uderzył prosto w słup latarni, który dodatkowo w tym miejscu miał metalową objemkę sterczącą z latarni na jakieś 30 cm. Gość wbił sobie tę objemkę prosto w czoło, tuż poniżej linii kasku i tak zawisł. Podczas zdejmowania go duża część mózgu została na tej objemce (miała jeszcze poprzeczne śruby). 2. Mgła taka, że karetką nie da się jechać, bo świat wiruje w niebieskich światlach. Na bocznej drodze pozostawiona, nieoświetlona przyczepa ciągnikowa, stojąca na pasie ruchu. Motocykl przeszedł pod przyczepą, więc był jakieś 10 metrów przed nią. Ciało motocyklisty było pod przyczepą. Wyciągnęliśmy, żeby go reanimować, ale się nie dało, bo nie miało głowy. Znaleźliśmy ją na przyczepie. 3. Ale to zapamiętałem jako najgorsze, do dziś mnie ten widok dręczy, choć zdarzenie banalne. Matka przechodziła z czteroletnią córeczką po pasach, trzymając ją mocno za rączkę, w miejscu, gdzie ograniczenie jest do 40 km/h. Na pasy wpadł gość na.. weteranie (chyba na Dnieprze), wyrwał dziecko z rąk matki i mielił jeszcze jakieś 20-30 metrów. Dziecko jeszcze żyło, ale w środku masakra, wszystko porozrywane i pomiażdżone, reanimacja nic nie dała |
| swiruradom |
03.02.2006 - 07:15
Post
#68
|
![]() ZARAŻONY MOTOCYKLAMI pyrkający w orzeszku Grupa: Forumowicze
Przebieg: 434
Jest od: 11.05.2004Motocykl: Yamaha FZS 600 Skąd: Radom Wiek: 22 Ostrzeżenia: (0%)
|
Janusz Osadzińskihistroie te - straszne, przerażające niczym z palca wyssane a to tylko tzw. życie. Strach pomyśleć ile niebezpieczeństw na człowieka czycha :(
a ja "głupi" :lol: jeszcze się pcham na ta AM - i po co to Mi .... -------------------------------------------------- GS 500E /20.08.2004 do 22.06.2008/ - sprzedany
YAMAHA FZS 600 - 05.07.2008 |
| Janusz Osadziński |
03.02.2006 - 09:58
Post
#69
|
|
NOWICJUSZ --------------- romeciarz Grupa: Forumowicze
Przebieg: 33
Jest od: 22.12.2005Skąd: Warszawa Ostrzeżenia: (0%)
|
QUOTE(swiruradom) Janusz Osadzińskihistroie te - straszne, przerażające niczym z palca wyssane a to tylko tzw. życie. Strach pomyśleć ile niebezpieczeństw na człowieka czycha :(
a ja \"głupi\" :lol: jeszcze się pcham na ta AM - i po co to Mi .... Muszę odpowiedzieć, bo a. to "niczym z palca wyssane" zabrzmiało jednak jak "z palca wyssane", b. rośnie następca (kandydat na AM) więc sam niedługo będzie opowiadał podobne historie. Życie rzeczywiście pisze niecodzienne scenariusze. Parę dni temu w Wwie (jeszcze można o tym przeczytać na stronach internetowych gazet - a jak za rok o tym opowiem to będzie brzmiało jak zmyslenie) facet samochodem przywalił w drugi samochód. Wybił sobą przednią szybę, wyleciał, uderzył w samochód, z którym się zderzył, odbił się od niego i wpadł z powrotem do swojego samochodu, tym razem na tylne siedzenie. A ponieważ był nieprzytomny, to policja sądziła, że to pasażer, a kierowca zbiegł z miejsca wypadku. Rola lekarza w karetce często jest niewdzięczna: przy tym pierwszym opisanym wypadku, kiedy przyjechałem, na słupie, z wbitym w środek mózgu żelastwem, wisiały zwłoki. Otaczał je tłumek agresywnych łysoli, kolegów zabitego. Zgon był ewidentny, natychmiastowy, żadnych wskazań do próby reanimacji. Musieliśmy zaczekać na policję, żeby mogła obejrzeć i sfotografowac zwłoki. Natomiast z tłumu usłyszałem: "ratuj, go ch..u, on jeszcze oddycha!". Otóż usta miał wypełnione krwią, a z zapadających się płuc wydostawało się jeszcze powietrze, powodując bulgotanie i powstawanie baniek z krwi i śluzu, co przez nieznających się na tym ludzi było postrzegane jako resztki oddechu. Wobec narastającej agresji, nie czekając na policję, zdjęliśmy go z tego słupa i dopiero kiedy wszyscy zobaczyli w środku głowy dziurę jak po pocisku artyleryjskim, a na żelastwie zostało około 1/3 mózgu, ktoś puścił pawia, a reszta się uspokoiła. |
| kioRa |
06.02.2006 - 01:53
Post
#70
|
![]() KANDYDAT NA MOTONITĘ polerant szprych Grupa: Forumowicze
Przebieg: 533
Jest od: 21.09.2005Motocykl: posiadam Gadu-Gadu: 2626907 Skąd: sulejowek Wiek: 24 Ostrzeżenia: (0%)
|
Janusz Osadziński-----> w sumie nie wiem co napisac:/Ale duzo stereotypow o motocyklistach powstaje przez takich "chłopcow z poprawczaka".A co to Pana,Panie Januszu to ...qrcze zycze stalowych nerwow:/ i jak najmniej takich wypadkow:( Dzieki ze Pan to napisal to daje do myslenia -naprawde wielkie dzieki.
|
| piotrass |
07.02.2006 - 23:51
Post
#71
|
|
NOWICJUSZ --------------- macant tematu Grupa: Forumowicze
Przebieg: 29
Jest od: 29.11.2005Skąd: Zielona Góra Ostrzeżenia: (0%)
|
coprawda o samochodach ale taka pora roku. nie ma dnia żeby nie znalazł się debil, ofiara losu, skórwysyn w postaci obojga płci, który ma wyłączony mózg, myślałem że może jestem nadpobudliwy ale moja żona też się wkurza.
SYTUACJA 1 Ulica czteropasmowa, po dwa pasy ruchu zapchane na maksa z racji godziny 16. Idiota zauważa starą dupę, być może sąsiadkę, zatrzymuje się bez kierunku przy krawęzniku i czeka na nią. dostaje sygnały i zjeby. ale to nic. za 150 m skręca na osiedle. DEBIL SYTUACJA 2 Wjeżdżam na rondo miejskie, tzn. małe. gość w toyocie corrolli na czarnych blachach wpierdala się centralnie na mnie z prawej mańki wymuszając pierszeństwo. na moje sygnały i zjeby macha łapami że nie wie o co chodzi - SKÓRWYSYN SYTUACJA 3 godz. 15 jadymy w sznurku aut. we wstecznym karetka na sygnale, uciekam do zatoki autobusowej, inni na chodnik, przejeżdża karetka i wszyscy włączają się do ruchu, wszyscy tylko nie ja bo typ za mną postanowił byc szybszy i wpierdolił sie zaraz za karetką, mrugam i sie wkurzam, na następnych światłach udaje że nie widzi, po prostu pomnik - SKÓRWYSYN SYTUACJA 4, SYTUACJA 5. SYTUACJA szlg mnie trafia jak se pomyślę że coraz więcej takich ludzi mają auta, robią na prędce prawo jazy i heja na drogi. A PRZECIEZ NIE JECHAŁEM MOTOCYKLEM! |
| KawaWawa |
09.02.2006 - 14:16
Post
#72
|
![]() CZYTACZ ------------------- zupełny świeżak Grupa: Forumowicze
Przebieg: 9
Jest od: 09.02.2006Motocykl: Ducati M.D. Skąd: warszawa Ostrzeżenia: (0%)
|
Moje wypadki odcisnely pietno na moim organizmie . Pomijam tysiace blizn i szram ,ktore mimo wszystko wygladaja dosc seksownie ,bo sie ladnie umiejscowily;)
Osatni wypadek doprowadzil do tego ,ze poki co chodze o lasce juz ponad rok a rokowania ,ze kiedykolwiek nie bede miala dodatkowo tej "trzeciej nogi" sa znikome. :) Przelecialam nad samochodem lysolca w starym golfie. Mialam zielone swiatlo a chlopak widocznie nie rozroznial kolorow i wyjechal z boku. :) Niestety musialam pochowac moja cbr600rr ,zginela mlodo ... ale wspomnienia z tym motocyklem mam niefajne.I do dzisiaj uraz bocznych ulic jest koszmarem.:) :cry: :cry: :cry: :cry: |
| osito |
09.02.2006 - 17:17
Post
#73
|
![]() ZARAŻONY MOTOCYKLAMI dwusuwowy rider Grupa: Forumowicze
Przebieg: 343
Jest od: 28.06.2005Motocykl: Honda VFR 800 Fi Skąd: Warszawa - Kabaty Wiek: 28 Ostrzeżenia: (0%)
|
QUOTE(KawaWawa) Pomijam tysiace blizn i szram ,ktore mimo wszystko wygladaja dosc seksownie ,bo sie ladnie umiejscowily
Czyli nie ma tego zlego co by na dobre nie wyszlo. Prosimy o fotki :mrgreen: A tak na serio: wspolczuje :? Ja dotychczas ze swoich wypadkow - fakt, samochodowych, zaden z mojej winy - wychodzilem raczej bez szwanku, w przeciwienstwie do autek :| I jeszcze jedno - witamy na forum :twisted: -------------------------------------------------- Mój Dziadek: dobrym motocyklem nie jeździ się wolno
Uwielbiam gwizd kół rozrządu o poranku... |
| 01kriters |
09.02.2006 - 17:28
Post
#74
|
![]() KANDYDAT NA MOTONITĘ klepiący zaworami Grupa: Forumowicze
Przebieg: 728
Jest od: 13.06.2004Skąd: Warszawa Wiek: 24 Ostrzeżenia: (0%)
|
QUOTE(KawaWawa) Moje wypadki odcisnely pietno na moim organizmie . Pomijam tysiace blizn i szram ,ktore mimo wszystko wygladaja dosc seksownie ,bo sie ladnie umiejscowily;)
Osatni wypadek doprowadzil do tego ,ze poki co chodze o lasce juz ponad rok a rokowania ,ze kiedykolwiek nie bede miala dodatkowo tej \"trzeciej nogi\" sa znikome. Przelecialam nad samochodem lysolca w starym golfie. Mialam zielone swiatlo a chlopak widocznie nie rozroznial kolorow i wyjechal z boku. Niestety musialam pochowac moja cbr600rr ,zginela mlodo ... ale wspomnienia z tym motocyklem mam niefajne.I do dzisiaj uraz bocznych ulic jest koszmarem. Czasami w Warszawie widuje "laske" na czarnym Z750 ... ale S???? hmm a te blizny też bym z chęcią zobaczył ;) . Dodam że jak chce wyrwać dziewczynę pokazuje swoje blizny -> najlepsza metoda ;). |
| LAMASSU |
09.02.2006 - 17:35
Post
#75
|
![]() KANDYDAT NA MOTONITĘ klepiący zaworami Grupa: Forumowicze
Przebieg: 738
Jest od: 18.07.2005Motocykl: co chwile inny Gadu-Gadu: 8476867 Skąd: Kalwaria Zeb. Wiek: 34 Ostrzeżenia: (0%)
|
QUOTE(Janusz Osadziński) Wyciągnęliśmy, żeby go reanimować, ale się nie dało, bo nie miało głowy. Znaleźliśmy ją na przyczepie.
uznaje za oficjalny TEKST MIESIĄCA :buttrock: |
| wild |
10.02.2006 - 14:47
Post
#76
|
![]() MOTONITA ---------------- głaszczący manetkę Grupa: Forumowicze
Przebieg: 1641
Jest od: 08.01.2006Motocykl: K-750M Gadu-Gadu: 3590555 Skąd: Jarosław / Gdańsk Wiek: 20 Ostrzeżenia: (0%)
|
zrobilam blad ze tutaj weszlam :( przykre ale prawdziwe! ale to jest cena m.in szybkiej jazdy...
-------------------------------------------------- |
| Usul |
11.02.2006 - 14:55
Post
#77
|
|
NOWICJUSZ --------------- trzecia Mordka Grupa: Forumowicze
Przebieg: 55
Jest od: 01.01.2006Skąd: Białystok Ostrzeżenia: (0%)
|
Lub lekkomyslnej... Najczescie lekkomyslenj, bo szybka jazdea nie jest taka zla jak sa odpwoeidnie warunki ku temu.
|
| Menior |
12.02.2006 - 12:06
Post
#78
|
|
CZYTACZ ------------------- zupełny świeżak Grupa: Forumowicze
Przebieg: 2
Jest od: 09.02.2006Ostrzeżenia: (0%)
|
Witam. Na forum jestem nowy. Kurcze jak czytam to wszystko to odechciewa mi się jeżdzić. Nie jeździłem z 7 lat, bo nie było mnie na to stać żeby kupić jakiś sprzęcik coby się nie psuł, a czasu na naprawy nie miałem. Moim celem był zakup motocykla, ale teraz to aż się boje jeździć. Pozdrawiam.
LAMASSU Jeżeli chodzi o tekst miesiąca to tak jak w nurkowaniu:” Jak wyciągniesz gościa z pod wody to zanim zaczniesz go reanimować to sprawdź czy nie ma łyżew. Pozdrawiam. |
| Stary Sierżant |
20.02.2006 - 02:08
Post
#79
|
![]() ZARAŻONY MOTOCYKLAMI naciągacz łańcuchów Grupa: Forumowicze
Przebieg: 277
Jest od: 14.01.2006Motocykl: K-750,CZ350,SymChopper 125 Gadu-Gadu: 9904221 Skąd: lasy opolskie Wiek: 41 Ostrzeżenia: (0%)
|
Pracowałem w drogówce.M.in.na autostradzie A-4,w sekcji wypadkowej.
Podam tylko 1 przykład . Jechała ekipa 6 ścigaczy ,zatrzymali się w przydrożnym barze na colę. Po jakimś czasie jeden z nich poszedł do kibelka.Reszta wsiadła na moto i pojechali.Ten z kibelka po ok 5 minutach też ruszył. Chciał ich dogonić,więc ściął winkiel.Za winklem wbił się w Zuka z przyczepką.Przeleciał przez przyczepkę i całą skrzynię ładunkową Żuka. Żuk wiózł bele wykładzin. Motonita wybił głową szybkę do szoferki .O tym jakim moto jechał dowiedziałem się dopiero jak znależliśmy dokumenty.Sprzęt był w ok 40 kawałkach.Licznik stanął na 230 km/h.W trakcie oględzin resztek moto , zapytałem obecnego lekarza co to jest za dziwna brązowa masa na chłodnicy. Ten zdziwiony odpowiedział pytaniem - nerek jeszcze Pan nie widział ,Sierżancie ? Telefon był wbity w płuca od dołu ,portfel z zawartością znaleziony został w trakcie sekcji zwłok.Jako prowadzacy czynności byłem przy tej sekcji.Wypadek miał miejsce w piątek ok 18.00 w lipcu. Nastepnego dnia o 12.00 chłopak miał wziąć slub. Musiałem powiadomić o wypadku jego narzeczoną i rodziców. Uwierzcie , że nie było to łatwe.Od tamtego czasu jeżdżę wolniej . -------------------------------------------------- ... piłeś ?? nie jedż . Nie piłeś - wyluzuj .....
|
| lalkagsxr |
21.02.2006 - 04:17
Post
#80
|
|
CZYTACZ ------------------- zupełny świeżak Grupa: Forumowicze
Przebieg: 7
Jest od: 20.02.2006Motocykl: cbr900rr Skąd: Ustrobna Wiek: 21 Ostrzeżenia: (0%)
|
ludziska pamietacie rok czy dwa lata temu tvn zrobil o nas reportaz (uwaga-motocykle)jesli to macie to przelijcie na meila :mrgreen: dziex
|
![]() ![]() |
![]() |
Wersja Textowa Lo-Fi |