Skocz do zawartości


Zdjęcie

Suzuki SV 650 opinie


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
412 odpowiedzi w tym temacie

#41 SARGON

    NOWICJUSZ - niuchacz wydechowy

  • Forumowicze
  • 77 postów
  • Wiek: 29
  • Na FM od: 19 wrzesień 2004
  • Skąd:Żory
  • Motocykl:XX

Napisano pon, 27 wrz 2004 - 21:33

hmm....z tego co wiem to GSki cechuja sie dobrym trzymaniem na zakretach...dlatego sie przekonalem do mojej jako poczatkowy sprzet :banghead: Nie jest to bestia jesli chodzi o silnik i osiagi ale chyba o to chodzi by pierwszy sprzet nie przewyzszal twoich umijejetnosci nadmierna moca...

Nad SV sie bede moze zastanawial w przyszlym sezonie :D...ale sie zobaczy jak bedzie z kasa :banghead:

:banghead:

#42 drfugazi

    NOWICJUSZ - niuchacz wydechowy

  • Forumowicze
  • 85 postów
  • Na FM od: 08 lipiec 2004
  • Skąd:Kęty/Małopolska
  • Motocykl:FZS-1000 Fazer

Napisano pon, 27 wrz 2004 - 21:43

Witam.

Heh :D no akurat lasek nie bede raczej wyrywala :D ale Dzieki :D

Hehe, a kto tam teraz wie co kto lubi :banghead:

No i jak tu nie chorowac na ta maszyne... :D

Ano trudno nie chorować, też mi się podoba. Kumpel z grupy Kraków na takiej lata (Fellipe_SV).
Dobry moment obrotowy, ładnie toto idzie od samego dołu (V), hamulców nie trzeba, bo starczy manetkę przymknąć, ale jakby co to są... po prostu fajne moto. Może na początek lepsza by była jednak jakaś rzędówka, ale co tam, jak się ma obok benzyny we krwi jakiś olej w głowie to da radę :banghead:.

Jak przyjdzie czas zmienić XJ-tę, to obok Fazerka pewnie będe szukał też SV-ki.
Rzuć okiem na te linki:
http://www.motocykl....php?id_news=358
http://tinyurl.com/46jpm
Może trochę pomoże.

Pozdrawiam i życzę udanych łowów :D
PS. A jak bywasz w piątki na Żylecie, to zajrzyj do 711 :banghead:

#43 Wicher

    KANDYDAT NA MOTONITĘ - wypruwacz wydechów

  • Forumowicze
  • 996 postów
  • Wiek: 32
  • Na FM od: 05 styczeń 2004
  • Skąd:Ruda Śląska/Zabrze

Napisano pon, 27 wrz 2004 - 21:56

Inna sprawa to serwis - zarówno Honda, jak i Suzuki w Polsce go nie mają


A to dobre :mrgreen:

#44 a!ntek

    KANDYDAT NA MOTONITĘ - klepiący zaworami

  • Forumowicze
  • 775 postów
  • Wiek: 35
  • Na FM od: 07 lipiec 2004
  • Skąd:WWA Ursynów
  • Motocykl:WSK125&Vity125

Napisano pon, 27 wrz 2004 - 22:32



A to dobre :mrgreen:


Raczej smutne.

#45 Wicher

    KANDYDAT NA MOTONITĘ - wypruwacz wydechów

  • Forumowicze
  • 996 postów
  • Wiek: 32
  • Na FM od: 05 styczeń 2004
  • Skąd:Ruda Śląska/Zabrze

Napisano pon, 27 wrz 2004 - 23:02

Jakbyś dobrze poszukła to znajdziesz i serwis Hondy i serwis Suzuki :banghead:

#46 pirce

    CZYTACZ - zupełny świeżak

  • Forumowicze
  • 5 postów
  • Na FM od: 10 sierpień 2004
  • Skąd:Śląsk

Napisano wto, 28 wrz 2004 - 09:25

Na to porowanie juz trafilam, ale dobrze bylo takze forum poczytac :banghead: Dziekuje
Z tego co wiem, to z serwisami nie ejst tak zle... niektorzy w gazetkach nawet sie reklamuja poza tym google prawde Ci powie :mrgreen:

A na co musialabym uwazac kupujac SV 650(s) badz GS 500(f)?

#47 Pawel-SV

    ZARAŻONY MOTOCYKLAMI - naciągacz łańcuchów

  • Forumowicze
  • 215 postów
  • Wiek: 33
  • Na FM od: 12 sierpień 2004
  • Skąd:Nowy Targ

Napisano wto, 28 wrz 2004 - 23:35

Hej Price!

Nie daj się zwieść tym skromym 70-ciu konikom!

W rękach nie doświadczonego kierowcy ten motocykl to prawdziwy diabeł. W sytuacjach awaryjnych możesz mieć problemy z jego opanowaniem, szczególnie przy odkręcaniu całego gazu. Chyba że masz zamiar tylko powolutku się tulać, ale wtedy po co kupować taki motor. Jeżeli chcesz w pełni wykorzystywać potencjał swojego sprzęta to powinnać zacząć od czegoś lżejszego, łatwiejszego do opanowania, po to aby nauczyć się go mocno pochylać w zakrętach, właściwie operować gazem i hamulcami. Nie sztuka kupić GSX-R 1000 i nie wiedzieć co z nim zrobić, efekt jest taki że gość albo zwalnia do 40 km/h na winklu gdzie można jechać 80, albo odkręca cały palnik i doprowadza do wypadku.

Przemyśl to jeszcze. Pozdrawiam.

#48 pirce

    CZYTACZ - zupełny świeżak

  • Forumowicze
  • 5 postów
  • Na FM od: 10 sierpień 2004
  • Skąd:Śląsk

Napisano śro, 29 wrz 2004 - 21:09

Pomysle :banghead: w ogole nim dokonam zakupu jeszcze troche czasu minie... wpierw zrobie prawko, jak juz bede o, ewentualnie na niedlugo przed, egzaminem to kupie moto. Wowczas takze wplyw na zakup bedzie mial fakt jak sie czulam na 250 no i finanse...

Dziekuje wszystkim za odpowiedzi i pozdrawiam goraco :crossy:

#49 Ario

    KANDYDAT NA MOTONITĘ - tańczący na ladze

  • Forumowicze
  • 824 postów
  • Na FM od: 27 listopad 2002
  • Skąd:Leszno
  • Motocykl:Tołdi V2

Napisano czw, 30 wrz 2004 - 08:22

Ostatnio zaliczyłem nim sporą trasę wakacyjną (Szczecin-Kassel-Poinson les Nogent -Paryż- Holzwickede-Szczecin)


Hiszpan, a możesz powiedzieć coś więcej o sprawowaniu się SV na takiej trasie? Z bagażem i pasażerem czy tylko bagaż?
pzdr

pojechałem z pasażerka i z bagażem...
zapakowaliśmy sie w tankbag'a i 2 boczne sakwy. łacznie zrobiliśmy około 3000km. spalanie w trasie przy prędkościach przelotowych około 140km/h wynosiło około 5,3-5,5l/100km.
więcej opisu na http://forum.motocyk...pic.php?t=17621 a fotki z wyprawy:http://forum.motocyklistow.pl/album_cat.php?cat_id=6&sort_method=pic_time&sort_order=DESC&start=36


szkoda, że tak mało zdjęć z moto :banghead::crossy:

#50 hiszpan

    KANDYDAT NA MOTONITĘ - tańczący na ladze

  • HALO Szczecin
  • 825 postów
  • Wiek: 38
  • Na FM od: 22 październik 2003
  • Skąd:Szczecin
  • Motocykl:VFR800A

Napisano czw, 30 wrz 2004 - 10:55

Ostatnio zaliczyłem nim sporą trasę wakacyjną (Szczecin-Kassel-Poinson les Nogent -Paryż- Holzwickede-Szczecin)


Hiszpan, a możesz powiedzieć coś więcej o sprawowaniu się SV na takiej trasie? Z bagażem i pasażerem czy tylko bagaż?
pzdr

pojechałem z pasażerka i z bagażem...
zapakowaliśmy sie w tankbag'a i 2 boczne sakwy. łacznie zrobiliśmy około 3000km. spalanie w trasie przy prędkościach przelotowych około 140km/h wynosiło około 5,3-5,5l/100km.
więcej opisu na http://forum.motocyk...pic.php?t=17621 a fotki z wyprawy:http://forum.motocyklistow.pl/album_cat.php?cat_id=6&sort_method=pic_time&sort_order=DESC&start=36


szkoda, że tak mało zdjęć z moto :crossy::P

no niestety nie pstrykaliśmy zdjęć z koniem... nie on był "atrakcją wieczoru". pozatym do Louvre raczej by nas nie wpuścili konno :crossy: to samo do Disneylandu :banghead:

#51 C@nniB@LL

    NOWICJUSZ - trzecia Mordka

  • Forumowicze
  • 65 postów
  • Na FM od: 05 kwiecień 2004
  • Skąd:Częstochowa

Napisano śro, 27 paź 2004 - 13:31

mi bardzo podoba sie ten bike i tez bym go chcial na pierwsze moto, ale zastanowilbym sie nad nowym GSem. SV kosztuje 33300 zl, a GS 23 z kitem wyscigowym... ale chyba jednak kupilbym SVke....

ps. najbardziej podobaja mi sie jej hamulce......tp po prostu poezja!

#52 a!ntek

    KANDYDAT NA MOTONITĘ - klepiący zaworami

  • Forumowicze
  • 775 postów
  • Wiek: 35
  • Na FM od: 07 lipiec 2004
  • Skąd:WWA Ursynów
  • Motocykl:WSK125&Vity125

Napisano śro, 27 paź 2004 - 18:26

ale zastanowilbym sie nad nowym GSem. SV kosztuje 33300 zl, a GS 23 z kitem wyscigowym...


GS nawet z kitem okiennym SVce nie dorówna.

#53 Adam M.

    Spec - Mechanik

  • Super-Moderatorzy
  • 11318 postów
  • Wiek: 65
  • Na FM od: 09 sierpień 2003
  • Skąd:Kanada
  • Motocykl:BSA A65, GS1150

Napisano śro, 27 paź 2004 - 18:39

Zalezy jaki GS ;)))

Adam M.

#54 POM

    ZARAŻONY MOTOCYKLAMI - pyrkający w orzeszku

  • Forumowicze
  • 448 postów
  • Na FM od: 15 czerwiec 2004
  • Skąd:Kraków

Napisano śro, 27 paź 2004 - 18:42

skąd takie porównania SV i GS, z początku jak SV wchodziła na rynek to porównania były raczej z 600 R4 z mocą około 100KM

#55 a!ntek

    KANDYDAT NA MOTONITĘ - klepiący zaworami

  • Forumowicze
  • 775 postów
  • Wiek: 35
  • Na FM od: 07 lipiec 2004
  • Skąd:WWA Ursynów
  • Motocykl:WSK125&Vity125

Napisano śro, 27 paź 2004 - 18:58

[quote name='POM]skąd takie porównania SV i GS' date=' z początku jak SV wchodziła na rynek to porównania były raczej z 600 R4 z mocą około 100KM[/quote']

Nie wiem skąd! Ktoś porównuje to ja piszę co o tym myślę. :mrgreen:

#56 GośćPiotr M_*

  • Gość
  • Na FM od: --

Napisano wto, 16 lis 2004 - 00:19

SV 650S możesz kupować bez zastanowienia. Generalnie jeżdżę ciężkimi moto ale miałęm okazję pojeździć SV 650S w naprawdę ciekawych warunkach, przez dwa dni na torze, w szkole Kevina Schwanza ;).
Wrażenia: Świetna maszyna poprostu, pod każdym względem! B. tolerancyjna i wybaczająca a jednocześnie można ją nieźle przycisnąć. No i ten charakterystyczny tween! Na początek trudno o coś lepszego! Zresztą nie tylko na początek. Na zachodzie ten model jest na topie list sprzedaży od początku.

#57 Dee

    NOWICJUSZ - podawacz śrubek

  • Forumowicze
  • 94 postów
  • Wiek: 30
  • Na FM od: 29 marzec 2005
  • Skąd:Gdańsk
  • Motocykl:Suzuki GSX 600 F

Napisano pon, 11 kwi 2005 - 17:05

witam ;)

chce w chwili obecnej wejśc w posiadanie tego motocykla ...
jego bezbłedny dzwięk wydobywający sie z ukladu wydechowego spowodował iz bezgranicznie sie w nim zakochałem :)

z tego tez powodu, prosilbym uzytkownikow, oraz osoby mające doswiadczenie z tym sprzetem, o wypowiedzenie sie na temat tego moto, zarówno w sferze uzytkowania jak i co jest warte uwagi przy zakupie ...

jak wyglądają sprawy serwisowe ... ogólniak .. bardzo prosze ... z góry dziękuje ..
pozdrawiam ..

#58 Gośćpiok_*

  • Gość
  • Na FM od: --

Napisano pon, 11 kwi 2005 - 21:43

sv ma ladny dzwiek ale jeszcze lepszy ma mt-01

#59 fellipe

    NOWICJUSZ - podawacz śrubek

  • Forumowicze
  • 105 postów
  • Na FM od: 18 lipiec 2004
  • Skąd:krakow

Napisano pon, 11 kwi 2005 - 22:29

wkleje ci artykuly w ktore pomoga ci sie zdecydowac.... :)



źródło:MOTOCYKL.ORG

Osiągi, zawieszenie

Po raz pierwszy zaprezentowany w 1999 roku przebojem zdobył europejskie rynki. Kratownicowa, aluminiowa rama, silnik V 90 i niepowtarzalna stylistyka powodują, że SV 650 jest klasą sam dla siebie. Zaletą V-Twinów o kącie rozwarcia cylindrów 90 stopni, jest przede wszystkim wysoki moment obrotowy "od dołu". SV 650 nie przeczy tym opiniom, świetnie zbierając się już od 2000 obrotów, czyli zaraz po obrotach biegu jałowego. I pomimo, że silnik kręci się do ponad 10 000 obrotów (moc maksymalną 68 KM uzyskując przy 9000 obr./min.), absolutnie nie ma potrzeby ich osiągać. Motocykl bez problemu staje na koło, ale tylko wtedy gdy kierowca tego chce. Silnik SV 650 występuje w dwóch odmianach - gaźnikowej i z wtryskiem. Ta druga wersja pojawiła się w modelach od 2003 roku i charakteryzuje się odrobinę mniejszym spalaniem i lepszą krzywą momentu obrotowego.




Motocykl jest bardzo elastyczny - pozwala spokojnie wyprzedzać także na 6 biegu. Powyżej 6000 obrotów rozpętuje się piekło i kierowca musi nieźle trzymać się kierownicy, gdyż maksymalny moment obrotowy, 62Nm, uzyskuje się już przy 7500 obrotów. SV, pomimo mniejszej mocy od Horneta, prawdopodobnie na starcie ze świateł wyprzedziłaby rywala. Dopiero później Hornet mógłby nadrabiać zaległości. Za silnik inżynierom należy się duże piwo.Zawieszenie nie jest nadzwyczajne. Przednie teleskopy przy bardziej agresywanej jeździe okazują się za miękkie i potrafią dobić. Podobnie jest z tyłem, choć tutaj można ustawić twardość sprężyny za pomocą 7-stopniowej regulacji. Przy normalnej jeździe, gdy właściciel nie stara się szaleć, zdecydowanie wystarczają. Także, gdy za plecami czai się pasażerka.
Prędkość maksymalna: około 210 km/h. Przyspieszenie 0-100km/h: 3,6 sek.

Przydatność do turystyki, ergonomia

W przeciwieństwie do modelu z owiewką, nieobudowana wersja SV 650 pasuje bardziej do jazdy po mieście. Wyprostowana pozycja, niżej umieszczone podnóżki i brak jakiejkolwiek osłony aerodynamicznej sprawiają, że przy wyższych prędkościach i dłuższych trasach, jazda staje się męcząca. Nie znaczy to absolutnie, że motocykl nie nadaje się do turystyki. Wymaga po prostu dokupienia szybki lub jazdy z mniejszymi prędkościami, bo niezbyt pochylona pozycja i wygodne (choć dość twarde) siedzenie umożliwiają przebycie jednorazowo większej ilości kilometrów. Pasażer nie ma już tak lekko.



Wersja S ma dłuższy wahacz, dzięki czemu przy maksymalnych prędkościach motocykl zachowuje się stabilnie. Analogicznie, opisywana wersja - bez owiewki - lepiej zachowuje się przy niskich. Do motocykla bez większych problemów można zamocować stelaż na kufry, czy zawiesić sakwy tekstylne.

Koszty zakupu i eksploatacji

Podobnie jak Hornety, SVki są cenionymi motocyklami i naprawdę ciężko trafić dobrą sztukę za cenę poniżej 16 000 zł (modele z 99 roku). Najlepiej sprowadzać te motocykle z Niemiec, gdzie za równowartość 12 000 zł można już trafić niebity okaz z niewielkim przebiegiem. Spalanie jest na dość niskim poziomie i kształtuje się nawet poniżej 5 litrów przy spokojnej jeździe, dochodząc do 7 przy ostrzejszej. Koszty serwisowe motocykla są dość niskie. Przede wszystkim mamy tu 2 cylindry zamiast 4, a więc 2 razy mniej zaworów do regulacji. 2 gaźniki do synchronizacji zamiast 4, 2 świece. Klocki hamulcowe w Larssonie to koszt 220 zł za komplet (2 tarcze). Filtr powietrza 105 zł, filtr oleju od 27 do 46 zł. Tarcza sprzęgła Vesrah to 334 zł (EBC 287 zł), sprężyny po około 47 zł.




Kontynuator sukcesu źródło:www.zakret.pl

Model SV 650 już od 1999 roku kusi wielu motocyklistów. Wysokie walory użytkowe w zestawieniu z atrakcyjną ceną przysporzyły mu wielkiej popularności. Jak prezentuje się jego najnowsza wersja na tle pierwszej, sprzed 5 lat ?

Laikowi mogłoby się wydać, że z dwutłoczkowymi zaciskami przy przednim kole SV nie może stanać w szranki z innymi motocyklami. tymczasem, dzięki niewielkiej masie własnej uplasował się na szczycie stawki w testach na najkrótszą drogę hamowania. W tym pojedynku ustąpił pola jedynie... Porsche 911 Turbo.
Oceny motocykla są bardzo wysokie. To właśnie dlatego tak trudno o dobre egzemplarze z rynku wtórnego. Zadowoleni kierowcy niechętnie rozstają się ze swoimi sprawdzonymi w różnych sytuacjach maszynami. Bo ten motocykl świetnie nadaje się zarówno do codziennej jazdy po mieście, jak i dalszych wypadów za miasto.

Od początku produkcji odmłodzonego SV 650 przednie zawieszenie ma regulację napięcia wstępnego sprężyn. Do poprzedniego modelu udogodnienie to trafiło dopiero w drugim roku produkcji. A trzeba wspomnieć, że regulacja ta przydaje się bardzo, zwłaszcza na naszych dziurawych ulicach. W nowym modelu miejsce miękko zarysowanych linii zajęły ostre krawędzie i spore płaszczyzny. Rama nadal ma formę kratownicy. Jest nieco lżejsza od poprzedniej, a samo jej wytworzenie jest mniej pracochłonne. Nie spawa się jej teraz z krótkich, aluminiowych rurek. Proces spawania zredukowano do minimum wykorzystując gotowy odlew kratownicowy dużej części ramy. Dzięki regulacjom napięcia wstępnego sprężyn możliwe było wyeliminowanie prawdopodobieństwa dobijania przedniego zawieszenia. Usztywnienie podwozia nie sprawdza się jedynie na wertepach. Także miłośnicy bardziej sportowej jazdy przez utwardzenie przedniego zawieszenia mogą efektywniej wykorzystywać motocykl na zakrętach.

Idąc za ostatnim krzykiem motocyklowej mody do obsługi tylnego światła zaprzęgnięto diody LED, stosowane dotychczas tylko w motocyklach z najwyższej półki cenowej. Wygląda ono teraz zdecydowanie lepiej, niż lampa stosowana w poprzednim modelu. Także przednie światła nowej SV charakteryzują się o wiele większą skutecznością. Dwa przednie reflektory działają się cały czas. Samotna, soczewkowa lampa mijania poprzednika wypada w tej konfrontacji po prostu blado. Nawet w dzień ze znacznie większej odległości widać nowe Suzuki.
Wysokim kierowcom zapewne bardziej przypadnie do gustu nowy SV. Jest większy od poprzednika i różnicę tę wyczuć można już przy pierwszym kontakcie.

Najbardziej jednak w nowym modelu odczuwalna jest lepsza ochrona przed pędem powietrza. Mimo zastosowania wtrysku w układzie zasilania nowego modelu nie odczuwa się zmiany w zużyciu paliwa. Zarówno nowy jak i stary SV palą tyle samo. Przy bardzo spokojnej jeździe zużycie paliwa oscyluje w granicach 5 dm3/100 km. Jednak przy normalnej jeździe musimy założyć, że na każdych 100 km ze zbiornika ubędzie od 6 do 6,5 dm3 benzyny. Choć w nowym SV zastosowano wtrysk paliwa z dwoma przepustnicami - zupełnie takie, jak w modelu GSX-R 1000, to kierowca nadal musi pamiętać, aby nie schodzić poniżej wartości 2 000 obr/min. Niezastosowanie się do tego zalecenia może spowodować, że bardzo szybko będziemy musieli rozejrzeć się za nowym łańcuchem napędowym, gdyż niemiłosiernie szarpanie radykalnie skróci jego żywot. Dzięki wtryskowi uzyskano znacznie lepszy przebieg krzywych momentu i mocy. Można też było zastosować katalizator, bez uszczerbku mocy maksymalnej, która nadal wynosi 72 KM i generowana jest przy obrotach rzędu 9000 obr/min. W obydwu motocyklach przeniesienie napędu pracuje zadowalająco. Do wciśnięcia dźwigni sprzęgła nie trzeba użyć dużej siły, a biegi wskakują precyzyjnie, bez zbędnych efektów dźwiękowych. Starszy model SV ma rozstaw osi o 10 mm mniejszy niż nowy. W praktyce daje to większą stabilność motocykla przy prędkościach zbliżonych do maksymalnych. A trzeba zaznaczyć, że zarówno nowy, jak i stary SV nie mają większych problemów z przekroczeniem 200 km/h. Obydwie generacje SV doskonale nadają się także do jazdy ekstremalnej. Dobre przednie hamulce sprawiają, że wykonaie "stoppie" nie stanowi większego problemu. Także jazda na tylnym kole to betka. I kto powiedział, że aby jeździć na kole potrzeba minimum 100 KM? Model SV 650 dysponuje mocą, która może nie powala na kolana, ale daje gwarancję dobrych osiągów i zużycia paliwa w granicach zdrowego rozsądku.

Cena nowego SV 650 - 29 600 zł. Za używanego SV, z początku produkcji (w dobrym stanie) będziemy musieli zapłacić ok. 14 000 zł.

#60 Diabeł

    NOWICJUSZ - macant tematu

  • Forumowicze
  • 23 postów
  • Na FM od: 07 kwiecień 2005

Napisano czw, 14 kwi 2005 - 16:32

witam przymiezam sie do kupna suzuki sv650s z owiewka czesciowa tylko zastanawia mnie jedna zecz.
mam 185 cm wzrostu i nie jestem wiec niski i czy nie bedzie on dla mnie za mały??
chodzi mi jaki on jest gabarytowo w porownaniu chociazby z gsf600f 98'
lub innymi scigaczami
wdzieczny bede za odpowiedz na pytanie i na wszelki wskazówki dotyczace tego motocykla .
pozdrawiam.




Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 Forumowiczów, 1 gości, 0 ukrytych Forumowiczów


xenon i światła LED | skład węgla | opony zimowe | kierownik budowy Poznań | lotnisko odszkodowanie | malowanie poznań